ponte_aronte
29.05.12, 13:02
pojechał wczoraj z obstawa na konferencję naukową w Kazimierzu i uległ dekonstrukcji
osiecki.salon24.pl/421527,binienda-rozjechany-walcem
"[...] Wielce wybitny i bardzo t(fu)rczy (powinno być przez wielki tfu ;) ekspert Macierewicza wpadł wraz ze swoimi wyznawcami zwanymi w niektórych kręgach „naukowcami drugiego obiegu” ;) Niestety na zebranych jego teorie nie zrobiły wrażenia. A mówiąc dokładnie Binienda został rozjechany walcem przez ekspertów. (o ile wiem tu również nie podał pliku wsadowego do programu LS DYNA żeby każdy mógł powtórzyć słynną symulację i zobaczyć jak eksperyment został zaprojektowany). Po prostu nie zostawiono na nim suchej nitki, krytykując pseudonaukowe wymysły. [...]
Najlepszym dowodem potwierdzającym to co się stało w Kazimierzu jest fakt, że żadne z medium „drugiego obiegu” nie opisało występu Biniendy. Mimo, że przyjechali z nim dziennikarze m.in. Naszego Dziennika."