A czy Polacy znają historię innych krajów np. USA?

30.05.12, 18:36
Krytykujecie Amerykanów, że nie znają europejskiej historii? A po co mają znać, skoro nie leżą (jak nazwa wskazuje) w Europie?

Czy Europejczycy znają historię Ameryki? Zapytajcie przeciętnego Europejczyka, w tym Polaka o jakiś fakt z historii USA. Będą całkowicie zieloni.

Nie chcę się tutaj rozwodzić, nad przyczyną wypowiedzi Obamy, ale irytują mnie ludzie, którzy uważają, że cały świat powinien wiedzieć, co kiedyś stało się w Europie, ale sami nie mają pojęcia o historii świata pozaeuropejskiego.

Otóż ludzi poza Europą, totalnie nie interesują sprawy wewnątrzeuropejskie.
    • douglasmclloyd Tak 30.05.12, 18:43
      Polacy uczą się w szkole o amerykańskich obozach koncentracyjnych.
      • kylax1 Nie zmieniaj tematu. 30.05.12, 18:47
        Ile przeciętny Europejczyk (w tym i Polak) wie o historii Ameryk (obu), Azji, czy Afryki? Nic, jest totalnie ciemny w tym zakresie. Spytaj się kogoś na ulicy o jakieś fakty z historii innych kontynentów, to zobaczysz.

        Zatem nie oczekuj, że cały świat będzie się interesował Europą, bo nigdy tak nie było, nie jest i nie będzie.
        • douglasmclloyd Polacy wiedzą o indiańskich gettach 30.05.12, 18:53
          Zwanych eufemistycznie rezerwatami.
          • kylax1 Amerykanie też wiedzą o aliantach i nazistach. 30.05.12, 18:58
            Takie ogólniki to większość ludzi wie, ale ja mówiłem o bardziej szczegółowej wiedzy. Ty chcesz, żeby Amerykanie wiedzieli, kto kogo okupował, gdzie były obozy, jakie wydarzyły się bitwy na Starym Kontynencie, a ja chcę żeby Europejczycy wiedzieli, co to był Gettysburg, kryzys w Little Rock, czy o co chodziło w wojnie 1846-1846 z Meksykiem.
            • douglasmclloyd Re: Amerykanie też wiedzą o aliantach i nazistach 30.05.12, 19:02
              kylax1 napisał:

              > Takie ogólniki to większość ludzi wie, ale ja mówiłem o bardziej szczegółowej w
              > iedzy. Ty chcesz, żeby Amerykanie wiedzieli, kto kogo okupował, gdzie były oboz
              > y, jakie wydarzyły się bitwy na Starym Kontynencie


              O polskich obozach śmierci jakimś cudem wiedzą.
              • kylax1 To jest kwestia odrębna. 30.05.12, 19:11
                To, co jest propagowane w mediach amerykańskich, to osobna kwestia, nie mająca nic wspólnego z tematem wątku.
                • douglasmclloyd Re: To jest kwestia odrębna. 30.05.12, 19:44
                  kylax1 napisał:

                  > To, co jest propagowane w mediach amerykańskich, to osobna kwestia, nie mająca
                  > nic wspólnego z tematem wątku.

                  A kto tych mediów słucha? Eskimosi?
              • sclavus Re: Amerykanie też wiedzą o aliantach i nazistach 30.05.12, 19:59
                Cuda wypisujesz!
                W Polsce obozów zagłady było najwięcej a w porównaniu z innymi krajami, w których również były KLe, to te w Polsce, były obozami ZAGŁADY a nie zagłady...
                Stąd i tylko stąd, taki skrót myślowy: polskie obozy zagłady... - chodzi po prostu o te, które były w Polsce...
                Co innego, kiedy ta ekspresja jest wypowiadana przez negacjonistów... przecie jednak, Obama negacjonistą nie jest :>
                PeeS - cóś mi się zdaje, że kryje się za tym, bardzo źle pojęty honor narodowy.... (dowodem, wypowiedź panprezesa!)
                PeeS2 - fakt niezaprzeczalny - w Polsce były KLe... i przed wojną, i po wojnie... - robienie z czyjegoś przejęzyczenia takiego bógwico, jest nieco śmieszne...
                • douglasmclloyd Re: Amerykanie też wiedzą o aliantach i nazistach 30.05.12, 20:30
                  sclavus napisał:

                  > W Polsce obozów zagłady było najwięcej

                  Ale były to niemieckie obozy zagłady.
                  • sclavus Re: Amerykanie też wiedzą o aliantach i nazistach 31.05.12, 00:22
                    Niemieckie były w Niemczech; polskie obozy śmierci, pomimo że były niemieckie, były polskie - bo w Polsce.
                    Polskie (przymiotnik) znaczy nie tylko utworzone przez Polskę, ale i umiejscowione w Polsce...
                    PeeS - polecam wątek Warsaw ghetto
                    • douglasmclloyd Re: Amerykanie też wiedzą o aliantach i nazistach 31.05.12, 00:29
                      sclavus napisał:

                      > Niemieckie były w Niemczech; polskie obozy śmierci, pomimo że były niemieckie,
                      > były polskie - bo w Polsce.
                      > Polskie (przymiotnik) znaczy nie tylko utworzone przez Polskę, ale i umiejscowi
                      > one w Polsce...

                      Taaak, tylko Polski nie było. Te co obecnie są na Ukrainie i Białorusi, też były polskie?
                    • bnov typowe dla 31.05.12, 19:03
                      czytelników GW błędy logiczne
                      • sclavus Re: typowe dla 31.05.12, 19:37
                        Potrafiłbyś rozwinąć???
                • losiu4 Re: Amerykanie też wiedzą o aliantach i nazistach 30.05.12, 20:37
                  sclavus napisał:

                  > Cuda wypisujesz!
                  > W Polsce obozów zagłady było najwięcej a w porównaniu z innymi krajami

                  problem w tym ze nie było żadnej Polski. Były terytoria okupowane a w nich rządził i robil co chciał okupant.

                  Pozdrawiam

                  Losiu

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • sclavus Re: Amerykanie też wiedzą o aliantach i nazistach 31.05.12, 00:25
                    No comment!
                    Bo aż się nie da... - choćby się chciało :> Nawet wiejski głupek byłby komplementem...
                    • douglasmclloyd Re: Amerykanie też wiedzą o aliantach i nazistach 31.05.12, 00:31
                      sclavus napisał:

                      > No comment!
                      > Bo aż się nie da...

                      Jak to się nie da? Niemieckie obozy śmieci przez gardło ci nie przejdzie?
                      • sclavus Re: Amerykanie też wiedzą o aliantach i nazistach 31.05.12, 10:57
                        Pier..licie hipolicie, ale to już zupełnie inna bajka... :>
                      • sclavus Po namyśle.... 31.05.12, 11:04
                        cóś na ten temat: Polski, to nie było po rozbiorach a między wrześniem 1939 a majem 1945, Polska była i to jak najbardziej...
                        Miała swój rząd (na uchodźstwie), była delegatura tego rządu na kraj ze wszystkimi tego konsekwencjami a sama Polska, była jedynie okupowana...
                        Trzeba ekstra woltyżerki, żeby powiedzieć, że Polski nie było...
                        Phf!!!
                        • losiu4 Re: Po namyśle.... 31.05.12, 22:05
                          sclavus napisał:

                          > cóś na ten temat: Polski, to nie było po rozbiorach a między wrześniem 1939 a m
                          > ajem 1945, Polska była i to jak najbardziej...
                          > Miała swój rząd (na uchodźstwie), była delegatura tego rządu na kraj ze wszystk
                          > imi tego konsekwencjami a sama Polska, była jedynie okupowana...

                          i co, w tej Polsce na uchodźstwie to były obozy zagłady? Gdzie? Pod Londynem? Na terenach okupowanych rzadził okupant, przyjmijże to do wiadomosci. On stawiał obozy, on kierował do nich ludzi i on odpowiadał za ich funkcjonowanie. Tak było pod okupacja niemiecką na terenach Polski i nie tylko, tak było pod okupacją japońską w Birmie czy gdzie tam.

                          > Trzeba ekstra woltyżerki, żeby powiedzieć, że Polski nie było...

                          trzeba ekstra woltyżerki by sie wymiksować od odpowiedzi na pytanie kto rządzi na terenach okupowanych. Bo ponoć głównie na tych terenach niemieckie obozy zagłady powstawały. Czy moze sie mylę?

                          Pozdrawiam

                          Losiu
                          • sclavus Re: Po namyśle.... 01.06.12, 12:27
                            Oj, nie grzeszysz ty inteligencja, nie grzeszysz... grzesząc jednakże, każdym swoim postem, losieńku :>
                        • douglasmclloyd Re: Po namyśle.... 31.05.12, 23:27
                          sclavus napisał:

                          > cóś na ten temat: Polski, to nie było po rozbiorach a między wrześniem 1939 a m
                          > ajem 1945, Polska była i to jak najbardziej...
                          > Miała swój rząd (na uchodźstwie), była delegatura tego rządu na kraj ze wszystk
                          > imi tego konsekwencjami

                          Najbardziej ten rząd porządził sobie we Lwowie, Grodnie i ogólnie na kresach. Do dzisiaj ma co robić!
                          • sclavus Re: Po namyśle.... 01.06.12, 12:29
                            tak, tak...
                            A wróbelek ma dwie nóżki a szczególnie lewą!!!
                    • losiu4 Re: Amerykanie też wiedzą o aliantach i nazistach 31.05.12, 22:07
                      nie zeby co, ale mówimy o tzw. polskich obozach zagłady, czyż nie? No to powiedz mi gdzie owe obozy powstawały? Kto na tych terenach rządził?

                      Pozdrawiam

                      Losiu
                      • sclavus Re: Amerykanie też wiedzą o aliantach i nazistach 01.06.12, 12:31
                        Powstawały na terenach okupowanej Polski....
                        ... rządził okupant!!! :D
    • zapijaczony_ryj Ci starsi co sie wychowali na powieściach 30.05.12, 18:44
      Karola Maya penie trochę znają
    • lump-1 Re: A czy Polacy znają historię innych krajów np. 30.05.12, 18:46
      kylax1 napisał:

      > Krytykujecie Amerykanów, że nie znają europejskiej historii?

      Nie Amerykanów tylko ich prezydenta, który walnął głupstwo i zamiast sprostować i przeprosić czeka na cholera wie co.
      • kylax1 Ja piszę o ludziach, którzy rzucają takie argument 30.05.12, 18:48
        y, że Amerykanie nie znają europejskiej historii. Sprawa Obamy to inna kwestia i nie chcę jej w tym wątku poruszać.
        • lump-1 Re: Ja piszę o ludziach, którzy rzucają takie arg 30.05.12, 18:50
          kylax1 napisał:

          > y, że Amerykanie nie znają europejskiej historii. Sprawa Obamy to inna kwestia
          > i nie chcę jej w tym wątku poruszać.
          >

          Skora tak to opuszczam wątek.
    • wiosnaludzikow Re: A czy Polacy znają historię innych krajów np. 30.05.12, 19:06
      kylax1 napisał:

      > Krytykujecie Amerykanów, że nie znają europejskiej historii? A po co mają znać,
      > skoro nie leżą (jak nazwa wskazuje) w Europie?
      Przecież tu nie ma mowy o Amerykanach ale o Prezydencie tego państwa wraz z całym aparatem przygotowującym takie wystąpienia itp. Ty , pomysl trochę logicznie. Tu nikt nie pisze o społeczeństwie amerykańskim.
      Poza tym mowa o tym kto wymordował 5 mln żydów a to nie jest przeciętny epizod w historii .
      • kylax1 Ja nie pisałem o prezydencie. 30.05.12, 19:10
        Pisałem o ludziach, którzy zarzucają Amerykanom, że nie znają europejskiej historii. W takim razie identyczny zarzut należałoby postawić Meksykanom, Kanadyjczykom, Brazylijczykom, Argentyńczykom, Hindusom, Arabom, Chińczykom, Japończykom, Australijczykom, Afrykanom i całej reszcie świata poza Europą.
    • true435 tu chodzi o publiczne naplucie Polakom w twarz, a 30.05.12, 19:13
      nie o znajomosc historii. Za durnote lub wlasne chamstwo czlowiek honoru przeprasza.
    • losiu4 Re: A czy Polacy znają historię innych krajów np. 30.05.12, 19:41
      kylax1 napisał:

      > Krytykujecie Amerykanów, że nie znają europejskiej historii? A po co mają znać,
      > skoro nie leżą (jak nazwa wskazuje) w Europie?
      >
      > Czy Europejczycy znają historię Ameryki? Zapytajcie przeciętnego Europejczyka,
      > w tym Polaka o jakiś fakt z historii USA. Będą całkowicie zieloni.

      sie mi kawał przypomniał. O "znaniu" historii:

      Pierwszego dnia szkoły, przed rozpoczęciem lekcji, nauczycielka
      przedstawia nowego ucznia amerykańskiej klasie:
      - To jest Sakiro Suzuki z Japonii
      Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi:
      - Dobrze, zobaczymy jak sobie radzicie z historia. Kto mi powie czyje
      to są słowa: "Dajcie mi wolność albo śmierć"? W klasie cisza jak
      makiem zasiał, tylko Suzuki podnosi rękę i mówi:
      - Patrick Henry 1775 w Filadelfii.
      - Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedział: "Państwo to ludzie, ludzie
      nie powinni wiec ginąc"? Znowu wstaje Suzuki:
      - Abraham Lincoln 1863 w Waszyngtonie.
      Nauczycielka spogląda na uczniów z wyrzutem i mówi:
      - Wstydźcie się. Suzuki jest japończykiem i zna amerykańską historie
      lepiej od Was! W klasie zapadła cisza i nagle słychać czyjś głośny
      szept:
      - Pocałuj mnie w dupę pieprzony Japończyku!
      - Kto to powiedział? - krzyknęła nauczycielka na co Suzuki
      podniósł rękę i bez czekania wyrecytował:
      - Generał McArthur 1942 w Guadalc oraz Lee Iacocca 1982 na walnym
      zgromadzeniu w Chryslerze.
      W klasie zrobiło się jeszcze ciszej i tylko dało się usłyszeć cichy
      szept:
      - Rzygać mi się chce...
      - Kto to był? - wrzasnęła nauczycielka, na co Suzuki szybko
      odpowiedzial:
      - George Bush senior do japonskiego premiera Tanaki w 1991 podczas
      obiadu.
      Jeden z naprawdę już wkurzonych uczniów wstał i powiedział kwaśno:
      - Obciągnij mi druta!
      Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem:
      - To już koniec. Kto tym razem?
      - Bill Clinton do Moniki Levinsky w 1997 roku w Gabinecie Owalnym
      w Białym Domu - odparł Suzuki bez drgnienia oka...
      Na to inny uczeń wstał i krzyknął:
      - Suzuki to kupa gówna!
      Na co Suzuki:
      - Valentino Rossi w Rio na Grand-Prix Brazylii w 2002 roku.
      Klasa już całkowicie popada w histerie, nauczycielka mdleje, gdy
      otwierają się drzwi i wchodzi dyrektor i mówi:
      - Kurwa, takiego burdelu to ja jeszcze nie widziałem...
      Suzuki:
      - Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji
      budżetowej w Warszawie w 2003 roku

      Pozdrawiam

      Losiu
      • lump-1 Re: A czy Polacy znają historię innych krajów np. 30.05.12, 19:46
        .:)
    • losiu4 Re: A czy Polacy znają historię innych krajów np. 30.05.12, 20:51
      w tej całej aferze zastanawia mnie tylko jedno: skad ten wielki szum sie zrobił. Przeciez to nie pierwszy taki określenie padło, tyle ze do tej pory było subtelnie omijane a pyszczyli głównie "oszołomy". I z tego powodu owe "oszołomy" były wysmiewane, ze niby takie tkliwe i sie słówek czepiają, a właściwie to prawdę się mówi o tych "polskich obozach zagłady". Ktoś wie co sie stało ze nagle politpoprawne mendia i różne "ałtoryteta" także o dziwo "żydowskie" nagle zdanie zmieniły i twardo się buntują? Nawet tutejsze lemingi zaczęły dostrzegać ze coś jest nie tak w tym okresleniu. No nic, poczekajmy chwilę, zobaczymy o co tym razem naprawdę chodzi.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • douglasmclloyd Re: A czy Polacy znają historię innych krajów np. 30.05.12, 23:41
        losiu4 napisał:

        > w tej całej aferze zastanawia mnie tylko jedno: skad ten wielki szum sie zrobił
        > . Przeciez to nie pierwszy taki określenie padło

        Nigdy wcześniej nie użył tego określenia prezydent USA.
    • bnov Re: A czy Polacy znają historię innych krajów np. 30.05.12, 20:59
      Oczywiście, dobrze wykształcony na poziomie średnim ogólnokształcącym Polak dobrze orientuje się w amerykańskich faktach i postaciach. Ze szkoły wyniosłem również takie polonizmy osobowe jak: K. Pułaski, T. Kościuszko, czy dla odmiany L.Czołgosz.
      Natomiast czego się można spodziewać po lewackim Afroamerykaninie. Operuje stereotypami, tak jak na użytek polskiego matołectwa stereotypami operował swego czasu J. Urban.

      Dobrze się stało, ze takiego gniota walnął Obama, bo jest szansa dla Polski przeprowadzenia stosownej kampanii.
      Pytanie czy tacy politycy specjalnej troski jak Radek ( co za zdziecinnienie) Sikorski i Prezydent Bronisław Komorowski potrafią z tej okazji skorzystać
      • kylax1 Re: A czy Polacy znają historię innych krajów np. 30.05.12, 21:06
        bnov napisał:

        > Oczywiście, dobrze wykształcony na poziomie średnim ogólnokształcącym Polak dob
        > rze orientuje się w amerykańskich faktach i postaciach.

        Ze swojego doświadczenia muszę się nie zgodzić. Dobrze wykształcony Polak leży, gdy spytasz go o historię Ameryki, może poza wymienionym przez Ciebie Pułaskim, czy Kościuszce, ale to polskie elementy, więc Polacy je znają. Poza tym, Polacy tyle wiedzą o USA, co Amerykanie o Polsce, czyli generalnie nic.

        > Natomiast czego się można spodziewać po lewackim Afroamerykaninie. Operuje ster
        > eotypami, tak jak na użytek polskiego matołectwa stereotypami operował swego cz
        > asu J. Urban.

        Tak tak, Obama to lewak i w dodatku Afroamerykanin. To szczyt żeby niebiały, niekatolyk był najpotężniejszą osobą świata. A potem dziwicie się, że Amerykanie uważają obozy niemieckie, za obozy polskie. Z takim poglądami sami eliminujecie się z życia towarzyskiego w USA.
        • losiu4 Re: A czy Polacy znają historię innych krajów np. 30.05.12, 22:52
          kylax1 napisał:

          > Tak tak, Obama to lewak i w dodatku Afroamerykanin.

          oczywiście że to lewus. I wcale się tego nie wstydzi :) No i jak najbardziej jest przydymiony.

          Pozdrawiam

          Losiu
          • kylax1 W USA to powód do dumy. 30.05.12, 22:58
            Dotychczas prezydentami byli WASP-owie, którzy już obecnie są mniejszością (jedną z wielu), zatem czas na przewietrzenie skostniałych struktur politycznych.
            • fractale Re: W USA to powód do dumy. 30.05.12, 23:08
              E tam. A ja bym tak chciał, żeby WASP porządzili w Polsce z 50 lat (dobrze sobie radzą z wybujałymi ambicjami katolików), a jeszcze lepiej by było oddać łądzę Burom. Ja, jako Polak-patriota, zgadzam się na aparthaid!
              • kylax1 Mentalnie elita WASP-owska nie różni się wiele od 30.05.12, 23:17
                katolyków. Podobna dulszczyzna i konserwatyzm obyczajowy. Na szczęście obecnie się to zmieniło i elita WASP-owska staje się coraz bardziej otwarta.
                • fractale Re: Mentalnie elita WASP-owska nie różni się wiel 30.05.12, 23:33
                  Wiesz, przypuszczam, że obecni WASP są nadmiernie demonizowani, z kolei ich udział w tworzeniu "USA" nadmiernie heroizowany, ale faktem jest że mit założycielski tego kraju jest na wskroś protestancki.

                  To jest temat na długą dyskusję, nie na FK, ale zabawne jest, gdy katoliccy obrońcy cywilizacji białego człowieka, tak chętnie znad samiuteńkiej Wisły stoją w obronie "prawdziwej" Ameryki.

                  Ta "prawdziwa Ameryka" do dziś ma np. kłopot z katolicyzmem swoich współrodaków. No, już nie jest tak, że słowo katolik oznacza hordy obszarpanej biedoty z pasa Europy Środkowo- Wschodniej, ale... ilu prezydentów USA było katolikami? Biały katolik to nadal gorszy Amerykanin, no, nie tak zły jak latynoski katolik, ale jednak...

                  Co do Twojego początkowego pytania. Gdyby świetnie wyedukowanego Polaka (nie mylić z lemingiem z wielkiego miasta) postawić przed mapą i poprosić, by wyznaczył linię oddzielającą
                  Jankesów od Konfederatów, to bardzo ciekawe jak daleko by ją pociągnął;)
                  • kylax1 Odpowiadam. 30.05.12, 23:51
                    fractale napisał:

                    > Wiesz, przypuszczam, że obecni WASP są nadmiernie demonizowani, z kolei ich udz
                    > iał w tworzeniu "USA" nadmiernie heroizowany, ale faktem jest że mit założyciel
                    > ski tego kraju jest na wskroś protestancki.

                    Mit mitem, natomiast faktem jest, że wielu Ojców Założycieli miało poglądy wybitnie deistyczne, masońskie, czy oświeceniowe.

                    > To jest temat na długą dyskusję, nie na FK, ale zabawne jest, gdy katoliccy obr
                    > ońcy cywilizacji białego człowieka, tak chętnie znad samiuteńkiej Wisły stoją w
                    > obronie "prawdziwej" Ameryki.

                    Dokładnie, radykalni katolycy myślą, że radykalni protestanci będą ich sojusznikami. A pogląd protestantów na katolyków jest ogólnie znany.

                    > Ta "prawdziwa Ameryka" do dziś ma np. kłopot z katolicyzmem swoich współrodaków
                    > . No, już nie jest tak, że słowo katolik oznacza hordy obszarpanej biedoty z pa
                    > sa Europy Środkowo- Wschodniej, ale... ilu prezydentów USA było katolikami? Bia
                    > ły katolik to nadal gorszy Amerykanin, no, nie tak zły jak latynoski katolik, a
                    > le jednak...

                    Tu się nie zgodzę, obecnie katolycy w USA są na najwyższych stanowiskach, od Prezesa Sądu najwyższego Johna Roberts, sędziów Sądu Najwyższego (Sonia Sotomayor), prezesów wielkich koncernów, liderów politycznych, gubernatorów etc., kończąc na wiceprezydencie Joe Biden'ie.

                    > Co do Twojego początkowego pytania. Gdyby świetnie wyedukowanego Polaka (nie my
                    > lić z lemingiem z wielkiego miasta) postawić przed mapą i poprosić, by wyznaczy
                    > ł linię oddzielającą
                    > Jankesów od Konfederatów, to bardzo ciekawe jak daleko by ją pociągnął;)

                    Pewnie miałby problemy już na samym początku, zresztą pojęcie Jankes jest płynne w zależności od definicji może oznaczać ludzi z większej, lub mniejszej części USA, bezpieczniejsze byłoby stwierdzenie Unionistów od Konfederatów. Do tego dochodzi fakt, że wiele stanów nie istniało jeszcze w czasach tego podziału Zatem nawet dobrze wykształcony Polak najpewniej poległby. :)
                    • fractale Re: Odpowiadam. 31.05.12, 00:07
                      Nie wiem jak to z deizmem u protestantów bywało, ale ciekawą tezą "protestanckiego sukcesu" wyjaśniającą sukces protestanckich krajów handlowych (w odróżnieniu od zacofanych papistów) jest.... biblia. Doktryny protestanckie kładą nacisk na samodzielne studiowanie PŚ, a żeby to czynić trzeba umieć... czytać rzecz jasna. A jak uczy się czytać nie tylko rządzących, to zwiększa się zwiększa się odsetek czytających inne pisma.

                      Ha! Prawda to historyczna czy antykatolicka propaganda?

                      No dobra, z tymi gorszymi Amerykanami katolikami to poleciałem na skróty. Ale nie tak dawno "szklany sufit" dotyczył i naszych współwyznawców.

                      Ja myslę, że 90% wykształconych pociągnęłoby linię na czuja do samiuśkiego Pacyfiku.
            • losiu4 Re: W USA to powód do dumy. 30.05.12, 23:11
              kylax1 napisał:

              > Dotychczas prezydentami byli WASP-owie, którzy już obecnie są mniejszością (jed
              > ną z wielu), zatem czas na przewietrzenie skostniałych struktur politycznych.

              Wrogowie Stanów ciesza się z tego powodu. No ale to będzie zmartwienie Amerykanów.

              Pozdrawiam

              Losiu
              • kylax1 Jakie zmartwienie? 30.05.12, 23:14
                Imigracja zawsze była motorem napędowym Stanów Zjednoczonych. Najlepsze umysły często pochodzą z zagranicy, najbardziej kreatywni ludzie także.

                Skostniałe struktury WASP-owskie już od dawna nie są reprezentacyjne dla zróżnicowanego społeczeństwa Ameryki.
                • losiu4 Re: Jakie zmartwienie? 30.05.12, 23:20
                  kylax1 napisał:

                  > Imigracja zawsze była motorem napędowym Stanów Zjednoczonych. Najlepsze umysły
                  > często pochodzą z zagranicy, najbardziej kreatywni ludzie także.

                  owszem, głównie biali, no ostatnio Hindusi i żółci :)

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • kylax1 Nie tylko. 30.05.12, 23:25
                    Latynosi także szybko awansują w strukturze społecznej.
          • fractale Re: A czy Polacy znają historię innych krajów np. 30.05.12, 23:06
            Hmm. Tak z 5 argumentów jego lewactwa (takich, z których Ty jako POlak nie korzystasz;).
        • adamusb Re: A czy Polacy znają historię innych krajów np. 31.05.12, 12:54
          kylax1 napisał:
          > Ze swojego doświadczenia muszę się nie zgodzić. Dobrze wykształcony Polak leży,
          > gdy spytasz go o historię Ameryki,

          nie wiem co dla ciebie znaczy, dobrze wykształcony Polak.

          Z mojego doświadczenia wynika, że duża liczba osób po maturze orientuje się w historii USA dużo lepiej niż podobnie wykształcony Amerykanin.

    • honeyr Polacy nawet własnej historii nie znają 30.05.12, 23:10
      Ciekawe np., jak wielu Polaków wie, kim był Karski?
    • hummer Od cowboja nie wymagam znajomości historii 30.05.12, 23:36
      Ale jeśli już się komuś coś wręcza to warto wiedzieć za co.

      Czyżby Amerykanie mięli durnia za prezydenta? Przy takich okazjach, każde słowo jest sprawdzane.
      • kylax1 Przecież Obama wie za co wręczał. 30.05.12, 23:53
        Rozchodzi się o jedno stwierdzenie, proszę nie zmieniać faktów.
        • hummer Za dostanie się do polskich obozów śmierci? 30.05.12, 23:57
          kylax1 napisał:

          > Rozchodzi się o jedno stwierdzenie, proszę nie zmieniać faktów.

          Naprawdę wiedział, za co wręczał?
          • sclavus Re: Za dostanie się do polskich obozów śmierci? 31.05.12, 12:31
            Naprawdę!!
            Za przedostanie się do obozu śmierci w Auschwitz, w Polsce (tego największego i najgorszego) i przekazanie wiadomości o tym aliantom.... :>
      • honeyr Hummer, trzymaj poziom 31.05.12, 00:15
        Bo wywody w stylu POPiS to max 16% poziomu :)
        • hummer Żebyś choć miał szansę na wizę 31.05.12, 00:23
          honeyr napisał:

          > Bo wywody w stylu POPiS to max 16% poziomu :)

          to jeszcze bym zrozumiał, że o coś walczysz szkodząc Polsce.
          • honeyr Re: Żebyś choć miał szansę na wizę 31.05.12, 00:32
            > > Bo wywody w stylu POPiS to max 16% poziomu :)
            >
            > to jeszcze bym zrozumiał, że o coś walczysz szkodząc Polsce.

            haha :D Szkodzę Polsce :D No tak, stand by your Miller!
            Mi wizy nie odmówili, Tobie najwyraźniej tak.
        • sclavus Re: Hummer, trzymaj poziom 31.05.12, 12:28
          Aż się dziwię, że aż nadziwić się nie mogę... że się znowu z tobą zgadzam... ;)
          Jak to się ten światek zmienia!
          • hummer Wyjaśnienie 31.05.12, 13:00
            sclavus napisał:

            > Aż się dziwię, że aż nadziwić się nie mogę... że się znowu z tobą zgadzam... ;)
            > Jak to się ten światek zmienia!

            Wkurza mnie aprobata dla "polskich obozów", gdy nawet Niemcy sformułowanie "niemieckie obozy" uważają za niepoprawne. Poprawna wersja to "nazistowskie obozy" choć moim zdaniem winno być "Hitlerowskie obozy". Każdy wie wszak, iż Hitler był Austriakiem. :)

            Mam gdzieś czy p. Obama będzie się czuł obrażony czy nie, jeśli ktoś obraża mój kraj może się liczyć z krytyką. Choć jak widzę nie do wszystkich to dociera.
            • sclavus Re: Wyjaśnienie 31.05.12, 19:41
              Gmatwasz!
              Co ma do tego austriackie pochodzenie Hitlera???
              To jakieś austriackie gadanie....
              Był kanclerzem rzeszy, führerem więc przymiotnik hitlerowski, jest jak najbardziej na miejscu!!
    • fractale Re: A czy Polacy znają historię innych krajów np. 30.05.12, 23:43
      I jeszcze jedna zabawna myśl.

      Meksyk nie był w stanie w dłuższej perspektywie rywalizować z USA (bo katolicka spuścizna mu ciążyła?;), ale gdyby tak się zastanowić, to tacy osadnicy w Teksasie nie walczyli o żadną wolność, tylko złamali umowę jaka zawarli z władzami Meksyku, a skretyniały macho Santa Anna miał wszelkie prawo stłumić bunt w prowincji własnego kraju, no nie?
    • cookies9 Re: A czy Polacy znają historię innych krajów np. 31.05.12, 10:27
      W tym przypadku nie chodzi o znajomość historii Polski,ale znajomość faktów z II wojny św.
      Autorzy przemówienia Obamy nie popisali się ,nie sprawdzili faktów,ale ośmieszyli swojego prezydenta. Nie życzą mu powtórnego wyboru?
    • andrzej.sawa Re: A czy Polacy znają historię innych krajów np. 31.05.12, 19:20
      Kwestia wiedzy to jedno,natomiast faktem jest,że przynajmniej teoretycznie w Polsce uczy się więcej o świecie niż w Stanach.Dla Amerykanów każda kopanina,czy mordobicie,to już mistrzostwa świata.
    • fastwinter.5 Re: A czy Polacy znają historię innych krajów np. 31.05.12, 20:09
      kylax1 napisał:

      > Krytykujecie Amerykanów, że nie znają europejskiej historii? A po co mają znać,
      > skoro nie leżą (jak nazwa wskazuje) w Europie?".....itd, itd

      aż się włos na głowie jeży,jak sie to czyta!!
      Teraz już wiadomo skąd u nich ta powszechna ignorancja,no bo po co maja znać..??
      "Przecież nie leżą w Europie"
      Może od przeciętnego obywatela USA trudno wymagać szczegółowej wiedzy na temat Europy i jej dziejów,ale od prezydenta USA,trzeba..!!
      Oprócz wiedzy historycznej,taki prezydent powinien mieć świadomość,że istnieje coś takiego jak dobre obyczaje i na tak wysokim szczeblu po prostu jest niedopuszczalne, żeby godzić w imię kraju bądź,co bądź zaprzyjaźnionego.
      Dla mnie to była skandaliczna wypowiedź.










      >


      >
      • kylax1 A czy Polacy znają historię Chin? 01.06.12, 01:16
        Czy polski prezydent zna historię Japonii?
        • douglasmclloyd Re: A czy Polacy znają historię Chin? 01.06.12, 01:18
          kylax1 napisał:

          > Czy polski prezydent zna historię Japonii?

          Mówił coś o japońskich obozach koncentracyjnych?
        • fastwinter.5 Re: A czy Polacy znają historię Chin? 01.06.12, 09:25
          kylax1 napisał:

          > Czy polski prezydent zna historię Japonii?

          ręce,nogi tudzież inne członki opadają na takie dictum...
        • zoil44elwer Re: A czy Polacy znają historię Chin? 01.06.12, 11:25
          Prezydent RP3 zna.Nauczył się w Sing Sing pijąc Cin Cin z mnichami z klasztoru Shaolin.
    • mariner4 A czy Polacy znają historię Polski? 01.06.12, 09:50
      Założę się, że większość nie zna.
      Posłowie padali na najprostszych pytaniach.
      M.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja