Znajdzie się lola na d_pę kibola

13.06.12, 19:03
Aspekt narodowy, patriotyczny, klubowy czy jeszcze jakiś inny zupełnie się nie liczy.
Po prostu jest grupa ludzi, która lubi drzeć mordę i rzucać kruwami. I lubi się bić.

Podpinanie pod to jakiejś ideologii jest bez sensu. Jedyny problem, jaki społeczeństwo ma z tymi osobnikami to problem taktyczny - na przemarsze debili w dowolnych barwach klubowych wrzeszczących "j3bać" należy reagować odpowiednio wcześnie. Z tymi bałwanami jest jak z psem - skarcony zbyt późno nie kuma związku między przewinieniem a karą.

Dopieszczanie zaś tych kretynów eskortą podczas różnych derbów to zdecydowanie zły kierunek. Mechanizm powinien być prosty jak konstrukcja cepa: dymisz - siedzisz. Chcesz oglądać mecze - masz nie dymić. Sami załapią, aż tacy durni nie są. Po prostu robią tyle, na ile mogą sobie pozwolić.
    • lackzadek Re: Znajdzie się lola na d_pę kibola 13.06.12, 19:13
      chateau napisał:

      > Dopieszczanie zaś tych kretynów eskortą podczas różnych derbów to zdecydowanie
      > zły kierunek. Mechanizm powinien być prosty jak konstrukcja cepa: dymisz - sied
      > zisz. Chcesz oglądać mecze - masz nie dymić. Sami załapią, aż tacy durni nie są
      > . Po prostu robią tyle, na ile mogą sobie pozwolić.
      >

      Ot co!
    • remez2 Re: Znajdzie się lola na d_pę kibola 13.06.12, 19:14
      Dopieszczanie zaś tych kretynów eskortą podczas różnych derbów to zdecydowanie zły kierunek. Mechanizm powinien być prosty jak konstrukcja cepa: dymisz - siedzisz. Chcesz oglądać mecze - masz nie dymić. Sami załapią, aż tacy durni nie są. Po prostu robią tyle, na ile mogą sobie pozwolić.
      Masz rację. pozdrawiam
    • hummer Problem w tym, że policja ściega 13.06.12, 19:15
      za wypicie legalnego piwka na ławce, a nie za to co się wyprawia.
      Bycie kibolem zakazane nie jest. Poza tym czym się różni kibol od legalnego NOP?
      • woda_woda Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 19:17
        hummer napisał:

        > za wypicie legalnego piwka na ławce

        zapoznaj się z prawem.

        Przechodnie nie muszą być zmuszani do oglądania pijanego hummera na ławce.

        Chcesz pić - pij w knajpie albo w domu.
        • chateau Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 19:21
          Nie zrozumiałaś. Piwo jest legalne, zabronione jest picie piwa w niektórych miejscach.
          Co jest bez sensu, bo karać należałoby za ew. patologiczne/niestosowne zachowanie, a nie sam fakt picia.

          Ludzie pijący piwo w ogródkach i na festynach też są na widoku, co może zgorszyć jakże wrażliwych przechodniów.
          • woda_woda Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 19:22
            chateau napisał:

            > Nie zrozumiałaś.

            Zrozumiałam.

            Zgodnie z ustawą, nie wolno pić alkoholu w miejscach do tego nieprzeznaczonych.
            • chateau Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 19:52
              I to nie jest IMHO dobry zapis. Tzn. nie jest zupełnie zły, ale jest zbyt restrykcyjny.
              • hummer Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 19:56
                chateau napisał:

                > I to nie jest IMHO dobry zapis. Tzn. nie jest zupełnie zły, ale jest zbyt restr
                > ykcyjny.

                Prawo ma to do siebie, iż usuwa złe zapisy, o ile się ktoś przy nich nie upiera.
                Sto lat temu Woda siedziałaby w garach - takie było prawo.
              • woda_woda Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 19:59
                chateau napisał:

                > I to nie jest IMHO dobry zapis.

                To jest dobry zapis.

                Ja, na przykład, nie życzę sobie, aby na ławce pod moim miejscem pracy siedzieli pijąc piwo ordynarnie zachowlujący się ludzie.

                Mam mniejsze prawa, niż oni?
                • chateau Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 20:10
                  No właśnie tu jest pies pogrzebany.

                  Kluczowe jest to, że zachowują się ordynarnie. A nie to, że piją piwo.
                  Przecież mogą się napić legalnie gdzie indziej i narobić syfu na całej trasie swojego spaceru.
                  Mało tego, ja pod oknami mam dość często mocno niestosownie zachowujących się ludzi, którzy na nietrzeźwych nie wyglądają.

                  Chodzi mi o złe podstawy niektórych regulacji - należy penalizować zachowania, a nie czynności, które mogą do takich zachowań prowadzić. I konsekwentnie tych regulacji pilnować, o co chyba najtrudniej.
                  • woda_woda Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 20:17
                    chateau napisał:

                    > No właśnie tu jest pies pogrzebany.
                    >
                    > Kluczowe jest to, że zachowują się ordynarnie. A nie to, że piją piwo.

                    Nic na to nie poradzę, że pijący piwo na ławce często zachowują sie nieteges.
                    Jeśli tylko sobie pije - SM nie wzywam. Ale - niestety - zwykle jeśli pije, jest wulgarny i agresywny. Więc zwykle wzywam.

                    I bardzo mnie cieszy to, że prawo jest w tym wypadku po mojej stronie.
                • simera16 Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 20:17
                  woda_woda napisała:

                  > chateau napisał:
                  >
                  > > I to nie jest IMHO dobry zapis.
                  >
                  > To jest dobry zapis.
                  >
                  > Ja, na przykład, nie życzę sobie, aby na ławce pod moim miejscem pracy siedziel
                  > i pijąc piwo ordynarnie zachowlujący się ludzie.
                  >
                  > Mam mniejsze prawa, niż oni?
                  >
                  A jeżeli siedzący zachowuje się spokojnie, a jedynie sączy piwo, które we większości państw uważane jest za napój chłodzący?
                  • woda_woda Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 20:19
                    simera16 napisał:


                    > A jeżeli siedzący zachowuje się spokojnie, a jedynie sączy piwo, które we więks
                    > zości państw uważane jest za napój chłodzący?
                    >

                    Generalnie nie wolno, ale jeśli nikomu nie przeszkadza, to raczej nikt SM nie wezwie.
                    • simera16 Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 20:22
                      woda_woda napisała:

                      > simera16 napisał:
                      >
                      >
                      > > A jeżeli siedzący zachowuje się spokojnie, a jedynie sączy piwo, które we
                      > więks
                      > > zości państw uważane jest za napój chłodzący?
                      > >
                      >
                      > Generalnie nie wolno, ale jeśli nikomu nie przeszkadza, to raczej nikt SM nie w
                      > ezwie.
                      >
                      A który to przepis ustawy z 26.10.82 roku o tym mówi...?
                      • woda_woda Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 20:23
                        simera16 napisał:


                        > A który to przepis ustawy z 26.10.82 roku o tym mówi...?
                        >

                        Ano ten, na podstawie którego wzywana przeze mnie SM do pijanych ordynarnych gó...arzy przyjeżdża i wystawia im mandaty :)
                        • simera16 Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 20:26
                          woda_woda napisała:

                          > simera16 napisał:
                          >
                          >
                          > > A który to przepis ustawy z 26.10.82 roku o tym mówi...?
                          > >
                          >
                          > Ano ten, na podstawie którego wzywana przeze mnie SM do pijanych ordynarnych gó
                          > ...arzy przyjeżdża i wystawia im mandaty :)
                          >
                          To nie jest odpowiedź... By ukarać, każdy przepis musi mieć przepisy wykonawcze. Wzywasz bo co; Piją, czy przeklinają? Za co SM wystawia mandaty i jakim prawem skoro nietrzeźwego nie można karać w postępowaniu mandatowym? Konfabulujesz, czy SM łamie prawo?
                          • woda_woda Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 20:27
                            simera16 napisał:


                            > To nie jest odpowiedź...

                            Owszem, to jest odpowiedź.
                            • simera16 Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 20:33
                              woda_woda napisała:

                              > simera16 napisał:
                              >
                              >
                              > > To nie jest odpowiedź...
                              >
                              > Owszem, to jest odpowiedź.
                              >
                              A to pozostawiasz bez odpowiedzi, bo do tezy nie pasuje?
                              "...Za co SM wystawia mandaty i jakim prawem skoro nietrzeźwego nie można karać w postępowaniu mandatowym? Konfabulujesz, czy SM łamie prawo?..."
                              • woda_woda Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 20:36
                                simera16 napisał:

                                Wysil się trochę.

                                wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Uwazaj-co-mowisz-Za-przeklinanie-slono-zaplacisz,wid,13820076,wiadomosc.html?ticaid=1e9fc
                                warszawa.naszemiasto.pl/archiwum/1700502,kara-za-picie-alkoholu-w-miejscu-publicznym-porada-prawnika,id,t.html
                                Nie zamierzam odrabiać za ciebie pracy domowej.
                                • simera16 Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 20:43
                                  woda_woda napisała:

                                  > simera16 napisał:
                                  >
                                  > Wysil się trochę.
                                  >
                                  > wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Uwazaj-co-mowisz-Za-przeklinanie-slono-zaplacisz,wid,13820076,wiadomosc.html?ticaid=1e9fc
                                  > warszawa.naszemiasto.pl/archiwum/1700502,kara-za-picie-alkoholu-w-miejscu-publicznym-porada-prawnika,id,t.html
                                  > Nie zamierzam odrabiać za ciebie pracy domowej.
                                  >
                                  A ja ci gwarantuję, ze każdy mandat nałożony na osobę znajdującą się pod wpływem alkoholu nawet początkujący prawnik "uwali" na "dzień dobry". Zapytaj praktyków, a nie internetowych porad...
                                  • woda_woda Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 20:45
                                    simera16 napisał:


                                    > A ja ci gwarantuję, ze każdy mandat nałożony na osobę znajdującą się pod wpływe
                                    > m alkoholu nawet początkujący prawnik "uwali" na "dzień dobry"

                                    A ja ci gwarantuję, że niejednokrotnie byłam świadkiem, gdzie pijany na ulicznej ławce musiał płacić mandat :)
                                    • simera16 Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 20:50
                                      woda_woda napisała:

                                      > simera16 napisał:
                                      >
                                      >
                                      > > A ja ci gwarantuję, ze każdy mandat nałożony na osobę znajdującą się pod
                                      > wpływe
                                      > > m alkoholu nawet początkujący prawnik "uwali" na "dzień dobry"
                                      >
                                      > A ja ci gwarantuję, że niejednokrotnie byłam świadkiem, gdzie pijany na uliczne
                                      > j ławce musiał płacić mandat :)
                                      >
                                      Bo pijany był i nie kumał... Zastanawia mnie, że łamanie prawa poprzez picie piwa cię drażni, a inne przypadki (niewłaściwe postępowanie mandatowe) ci nie przeszkadza...hmmm...
                                      • woda_woda Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 20:53
                                        simera16 napisał:


                                        > Bo pijany był i nie kumał... Zastanawia mnie, że łamanie prawa poprzez picie pi
                                        > wa cię drażni, a inne przypadki (niewłaściwe postępowanie mandatowe) ci nie prz
                                        > eszkadza...hmmm...
                                        >

                                        Drażni mnie, jak pod moim oknem siedzi oijany gość i narusza mój spokój. Trudno zrozumieć, że nie mam mniejszych praw od niego?
                                        • hummer Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 20:56
                                          woda_woda napisała:

                                          > simera16 napisał:
                                          >
                                          >
                                          > > Bo pijany był i nie kumał... Zastanawia mnie, że łamanie prawa poprzez pi
                                          > cie pi
                                          > > wa cię drażni, a inne przypadki (niewłaściwe postępowanie mandatowe) ci n
                                          > ie prz
                                          > > eszkadza...hmmm...
                                          > >
                                          >
                                          > Drażni mnie, jak pod moim oknem siedzi oijany gość i narusza mój spokój. Trudno
                                          > zrozumieć, że nie mam mniejszych praw od niego?

                                          On ma tam prawo siedzieć, chyba, że popełnia inne wykroczenia czy przestępstwa.
                                          Siedzenie na ławce to takich nie należy. Nawet jak się facet uśmiecha.
                                          • woda_woda Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 20:59
                                            hummer napisał:


                                            > On ma tam prawo siedzieć, chyba, że popełnia inne wykroczenia czy przestępstwa.
                                            > Siedzenie na ławce to takich nie należy. Nawet jak się facet uśmiecha.
                                            >

                                            Ja mam prawo, aby pod moim oknem nie siedział pijany gość, który używa - że tak powiem - nieparlamentarnego języka. N'est-ce pas ?
                                            • hummer Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 21:02
                                              woda_woda napisała:

                                              > Ja mam prawo, aby pod moim oknem nie siedział pijany gość, który używa - że tak
                                              > powiem - nieparlamentarnego języka. N'est-ce pas ?

                                              A jakby był pod krawatem, trzeźwy i klął jak szewc?
                                        • simera16 Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 20:57
                                          woda_woda napisała:

                                          > simera16 napisał:
                                          >
                                          >
                                          > > Bo pijany był i nie kumał... Zastanawia mnie, że łamanie prawa poprzez pi
                                          > cie pi
                                          > > wa cię drażni, a inne przypadki (niewłaściwe postępowanie mandatowe) ci n
                                          > ie prz
                                          > > eszkadza...hmmm...
                                          > >
                                          >
                                          > Drażni mnie, jak pod moim oknem siedzi oijany gość i narusza mój spokój. Trudno
                                          > zrozumieć, że nie mam mniejszych praw od niego?
                                          >
                                          Pod twoim oknem, czy oknem w miejscu twojej pracy...?
                                          • woda_woda Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 21:00
                                            simera16 napisał:


                                            > Pod twoim oknem, czy oknem w miejscu twojej pracy...?
                                            >

                                            Jeśli jestem w pracy to jest to moje oknno, nieprwadaż?

                                            Pijak ma większe prawa od mnie?
                                            • simera16 Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 21:02
                                              woda_woda napisała:

                                              > simera16 napisał:
                                              >
                                              >
                                              > > Pod twoim oknem, czy oknem w miejscu twojej pracy...?
                                              > >
                                              >
                                              > Jeśli jestem w pracy to jest to moje oknno, nieprwadaż?
                                              >
                                              > Pijak ma większe prawa od mnie?
                                              >
                                              Nie, ma takie same prawa... A okno jest pracodawcy...
                                              • woda_woda Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 21:04
                                                simera16 napisał:

                                                > Nie, ma takie same prawa... A okno jest pracodawcy...

                                                Ja jestem swoim pracodawcą.

                                                Naprawdę uważasz, że powinnam być zmuszana do wysłuchiwania pijackich, ordynarnych zachowań jakiegoś pijaka?

                                                W imię czego?
                                                • simera16 Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 21:05
                                                  woda_woda napisała:

                                                  > simera16 napisał:
                                                  >
                                                  > > Nie, ma takie same prawa... A okno jest pracodawcy...
                                                  >
                                                  > Ja jestem swoim pracodawcą.
                                                  >
                                                  > Naprawdę uważasz, że powinnam być zmuszana do wysłuchiwania pijackich, ordynarn
                                                  > ych zachowań jakiegoś pijaka?
                                                  >
                                                  > W imię czego?
                                                  >
                                                  Umiłowania bliźniego... ;D
                                                  • woda_woda Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 21:07
                                                    simera16 napisał:


                                                    > Umiłowania bliźniego... ;D
                                                    >

                                                    Sądzisz, że ten pijany cham mnie miłuje?
                                                  • simera16 Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 21:08
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > simera16 napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Umiłowania bliźniego... ;D
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Sądzisz, że ten pijany cham mnie miłuje?
                                                    >
                                                    Kto wie? Może z powodu niespełnionej miłości pije?
                                                  • woda_woda Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 21:09
                                                    simera16 napisał:


                                                    > Kto wie? Może z powodu niespełnionej miłości pije?
                                                    >

                                                    To może ja powinnam mu też po pijaku przyłożyć? :)
                                                  • simera16 Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 21:11
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > simera16 napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Kto wie? Może z powodu niespełnionej miłości pije?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > To może ja powinnam mu też po pijaku przyłożyć? :)
                                                    >
                                                    Ale to już tylko od ciebie zależy...
                                                  • woda_woda Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 21:13
                                                    simera16 napisał:


                                                    > Ale to już tylko od ciebie zależy...
                                                    >

                                                    Otóż to.I jak widzę pijanego chama, wzywam ST - i pijany cham ma kłopot.

                                                    Całe szczęście, że prawo na to pozwala.
                                                  • woda_woda Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 21:14
                                                    Tfu, SM - Straż Miejską.
              • hummer Nielegalne i legalne 13.06.12, 20:03
                chateau napisał:

                > I to nie jest IMHO dobry zapis. Tzn. nie jest zupełnie zły, ale jest zbyt restr
                > ykcyjny.

                Nielegalne
                d.webgenerator24.pl/k/r//7r/ef/sxqymzok08ggw8okskk00o8kckw/2.1000.jpg
                Legalne
                www.codziennypoznan.pl/zdjecia/ak/adsc00123_201206120818.jpg
          • spokojny.zenek Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 19:49
            Tu akurat nie chodzi o "gorszenie". Uzasadnienie penalizacji jest inne. Nie twierdzę że przekonujące, faktem jednak jest, że "opinia publiczna" wytrwale domagała sie wprowadzenia tego zakazu, gdy go zaś - nie tak dawno - wprowadzono, było to przyjmowane z niebywałym entuzjazmem.

            • woda_woda Otóż to. 13.06.12, 20:04
              spokojny.zenek napisał:

              > "opinia publiczna" wytrwale domag
              > ała sie wprowadzenia tego zakazu, gdy go zaś - nie tak dawno - wprowadzono, był
              > o to przyjmowane z niebywałym entuzjazmem.


              Mnie bardzo odpowiada, że - gdy pod oknem mojej pracy jacyć osobnicy piją alkohol ordynarnie się zachowując - jak to po pijaku - mogę wezwać Straż Miejską, która ich spisze i ukarze.

              Co niniejszym czynię. Potem już nie mam pijackich odgłosów.
            • hummer Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 20:51
              spokojny.zenek napisał:

              > Tu akurat nie chodzi o "gorszenie". Uzasadnienie penalizacji jest inne. Nie twi
              > erdzę że przekonujące, faktem jednak jest, że "opinia publiczna" wytrwale domag
              > ała sie wprowadzenia tego zakazu, gdy go zaś - nie tak dawno - wprowadzono, był
              > o to przyjmowane z niebywałym entuzjazmem.

              Ci co piją na umór mają gdzieś zakazy czy nakazy. Raczej podejrzewam, iż chodziło o interes właścicieli pubów. Bo dla mnie ważne jest jak się kto zachowuje, a nie gdzie gasi pragnienie.
              Nie mówimy o piciu na umór tylko o jednym piwku.
        • hummer Re: Na ławce nie wolno pić piwka, hummer, 13.06.12, 19:23
          woda_woda napisała:

          > hummer napisał:
          >
          > > za wypicie legalnego piwka na ławce
          >
          > zapoznaj się z prawem.
          >
          > Przechodnie nie muszą być zmuszani do oglądania pijanego hummera na ławce.
          >
          > Chcesz pić - pij w knajpie albo w domu.

          Niektórzy są nie do zgryzienia na trzeźwo.
          A trzeźwa woda.woda to się teleportuje pewnie z knajpy?
          • woda_woda Prawo jest prawo, hummer. 13.06.12, 19:28
            > Niektórzy są nie do zgryzienia na trzeźwo.

            Wiem - z doświadzczenia forumowego - że na trzeźwo jesteś bardziej znośny, bo po pijanemu to zupełna porażka.

            Przeczytaj sobie Ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi i będziesz miał jasność, gdzie wolno alkoholizować się, a gdzie nie wolno.
            • woda_woda A poza tym chateau ma całkowitą rację. 13.06.12, 19:29
              Z bandytami nie wolno się certolić.
              • hummer Re: A poza tym chateau ma całkowitą rację. 13.06.12, 19:43
                woda_woda napisała:

                > Z bandytami nie wolno się certolić.

                Ale członkostwo np w NOP nie jest nielegalne.
              • simera16 Re: A poza tym chateau ma całkowitą rację. 13.06.12, 19:51
                woda_woda napisała:

                > Z bandytami nie wolno się certolić.
                >
                Nikt prawa nie neguje, a wytyka jedynie jego kuriozalność Przykład; Siedzisz w ogródku piwnym i walisz browca za browcem...wolno? Wolno... Siedzisz metr od ogródka i pijesz piwo...wolno? Nie wolno...
                • spokojny.zenek Re: A poza tym chateau ma całkowitą rację. 13.06.12, 19:54
                  A na czym miałaby konkretnie polegać ta kuriozalność?
                  • simera16 Re: A poza tym chateau ma całkowitą rację. 13.06.12, 20:14
                    spokojny.zenek napisał:

                    > A na czym miałaby konkretnie polegać ta kuriozalność?
                    >
                    Obydwie osoby piją w miejscu publicznym ("na widoku"), praktycznie w tym samym miejscu i czasie....Wystarczy? Inny z kolei art. tejże ustawy mówi o zakazie sprzedaż osobom nietrzeźwym, czyli u których zawartość alkoholu we krwi wynosi powyżej 0,5 ‰ albo 0,25 mg na dm3 wydychanego powietrza... Jak sprzedający ma to sprawdzić?
                    • chateau Re: A poza tym chateau ma całkowitą rację. 13.06.12, 20:20
                      > Jak sprzedający
                      > ma to sprawdzić?
                      Normalnie, alkomatem. Zwłaszcza w restauracji, gdzie klient często jest w krawacie i przez to mniej awanturujący się.

                      "Bardzo dobry wybór, to wyśmienite wino. Proszę jednak najpierw dmuchnąć w alkomat, zanim pan skosztuje." :-)
                      • simera16 Re: A poza tym chateau ma całkowitą rację. 13.06.12, 20:23
                        chateau napisał:

                        > > Jak sprzedający
                        > > ma to sprawdzić?
                        > Normalnie, alkomatem. Zwłaszcza w restauracji, gdzie klient często jest w krawa
                        > cie i przez to mniej awanturujący się.
                        >
                        > "Bardzo dobry wybór, to wyśmienite wino. Proszę jednak najpierw dmuchnąć w alko
                        > mat, zanim pan skosztuje." :-)
                        >
                        Tjaaaa.... :D
                • woda_woda Re: A poza tym chateau ma całkowitą rację. 13.06.12, 20:27
                  simera16 napisał:

                  > Siedzisz metr od og
                  > ródka i pijesz piwo...wolno? Nie wolno...
                  >

                  Siedzisz 100 m. od ogródka i hałaśliwie używasz słów skojarzonych z ludzką seksu;anością - bo tak wyglądają nasz bluzgi. Wolno? Nie wolno, na szczęście.

                  PS. W knajpie właściel może cię wyprosić za chamskie zachowanie.
                  • simera16 Re: A poza tym chateau ma całkowitą rację. 13.06.12, 20:31
                    woda_woda napisała:

                    > simera16 napisał:
                    >
                    > > Siedzisz metr od og
                    > > ródka i pijesz piwo...wolno? Nie wolno...
                    > >
                    >
                    > Siedzisz 100 m. od ogródka i hałaśliwie używasz słów skojarzonych z ludzką seks
                    > u;anością - bo tak wyglądają nasz bluzgi. Wolno? Nie wolno, na szczęście.
                    >
                    > PS. W knajpie właściel może cię wyprosić za chamskie zachowanie.
                    >
                    Określ się, czy karany jest za picie, czy przeklinanie... To zupełnie odrębne przepisy. Jeden to KW, drugi Ustawa o Wychowaniu w Trzeźwości i Przeciwdziałaniu Alkoholizmowi... A więc który?
                    • woda_woda Re: A poza tym chateau ma całkowitą rację. 13.06.12, 20:34
                      simera16 napisał:


                      > Określ się, czy karany jest za picie, czy przeklinanie... To zupełnie odrębne p
                      > rzepisy. Jeden to KW, drugi Ustawa o Wychowaniu w Trzeźwości i Przeciwdziałaniu
                      > Alkoholizmowi... A więc który?
                      >

                      Oj, ludzie. Alkohol wolno spożywać tam, gdzie go się sprzedaje, wtedy odpowiedzialność za ewentualne ekscesy spada na prywatnego właściciela.

                      A wulgarne zachowania karane są swoją drogą. Po prosty przeklinanie jest karane niezależnie.
                      • simera16 Re: A poza tym chateau ma całkowitą rację. 13.06.12, 20:36
                        woda_woda napisała:

                        > simera16 napisał:
                        >
                        >
                        > > Określ się, czy karany jest za picie, czy przeklinanie... To zupełnie odr
                        > ębne p
                        > > rzepisy. Jeden to KW, drugi Ustawa o Wychowaniu w Trzeźwości i Przeciwdzi
                        > ałaniu
                        > > Alkoholizmowi... A więc który?
                        > >
                        >
                        > Oj, ludzie. Alkohol wolno spożywać tam, gdzie go się sprzedaje, wtedy odpowiedz
                        > ialność za ewentualne ekscesy spada na prywatnego właściciela.
                        >
                        > A wulgarne zachowania karane są swoją drogą. Po prosty przeklinanie jest karane
                        > niezależnie.
                        >
                        Nietrzeźwy karany w postępowaniu mandatowym?
                        • woda_woda Re: A poza tym chateau ma całkowitą rację. 13.06.12, 20:43
                          simera16 napisał:


                          > Nietrzeźwy karany w postępowaniu mandatowym?
                          >

                          Mhm.
                          • simera16 Re: A poza tym chateau ma całkowitą rację. 13.06.12, 20:52
                            woda_woda napisała:

                            > simera16 napisał:
                            >
                            >
                            > > Nietrzeźwy karany w postępowaniu mandatowym?
                            > >
                            >
                            > Mhm.
                            >
                            :(
        • bogucjusz Woda, sama zapoznaj się z prawem. 13.06.12, 20:05
          A potem się wymądrzaj. W ustawie nie ma nic a nic o ławkach.

          ---
          "Ląduj, dziadu!"
          • woda_woda Zapoznałam się dawno temu. 13.06.12, 20:08
            bogucjusz napisał:

            > A potem się wymądrzaj. W ustawie nie ma nic a nic o ławkach.


            Alkohol wolno pić w knajpach i w domu.
            • chateau Re: Zapoznałam się dawno temu. 13.06.12, 20:11
              Nie tylko.
              • woda_woda Re: Zapoznałam się dawno temu. 13.06.12, 20:14
                chateau napisał:

                > Nie tylko.
                >

                Może i nie tylko, ale pić alkohol pod moim oknem jest zabronione - i to mnie cieszy :)
            • bogucjusz Kiepsko się zapaznałaś. 13.06.12, 20:17
              Ustawa reguluje tę kwestię w art. 14.1 w następujących punktach:

              Zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych:
              1) na terenie szkół oraz innych zakładów i placówek oświatowo-wychowawczych, opiekuńczych i domów studenckich,
              2) na terenie zakładów pracy oraz miejsc zbiorowego żywienia pracowników,
              3) w miejscach i w czasie masowych zgromadzeń,
              4) w środkach i obiektach komunikacji publicznej,
              5) skreślony,
              6) w obiektach zajmowanych przez organy wojskowe i spraw wewnętrznych, jak również w rejonie obiektów koszarowych i zakwaterowania przejściowego jednostek wojskowych.

              I teraz najważniejsze:

              2a. Zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów.

              I to wszystko.

              ---
              "Ląduj, dziadu!"
              • woda_woda Chyba, bogucjusz, nie zrozumiałeś. 13.06.12, 20:21
                bogucjusz napisał:


                > 2a. Zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach, placach i w parkac
                > h, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach spr
                > zedaży tych napojów.

                Zatem ani park, ani ulica nie jest miejscem przeznaczonym do picia alkoholu, nieprawdaż?
                • bogucjusz Masz trudności z elementarną logiką. 13.06.12, 20:29
                  > Zatem ani park, ani ulica nie jest miejscem przeznaczonym do picia alkoholu, ni
                  > eprawdaż?

                  Park, plac, ulica są miejscami, gdzie picie alkoholu jest zabronione. I TYLKO tam. W każdym innym miejscu zakaz nie obowiązuje. Niezależnie, czy tam są ławki, czy nie.
                  Trudne do pojęcia?

                  ---
                  "Ląduj, dziadu!"
                  • woda_woda W ogóle gupia jestem 13.06.12, 20:32
                    bo nie łapię, jakie to te "inne miejsca" :)

                    > Park, plac, ulica są miejscami, gdzie picie alkoholu jest zabronione. I TYLKO t
                    > am. W każdym innym miejscu zakaz nie obowiązuje

                    Las?
                    • bogucjusz Re: W ogóle gupia jestem 13.06.12, 20:35
                      woda_woda napisała:

                      > bo nie łapię, jakie to te "inne miejsca" :)
                      >
                      > > Park, plac, ulica są miejscami, gdzie picie alkoholu jest zabronione. I T
                      > YLKO t
                      > > am. W każdym innym miejscu zakaz nie obowiązuje
                      >
                      > Las?

                      Też. Kombinuj dalej :-)

                      ---
                      "Ląduj, dziadu!"
                    • simera16 Re: W ogóle gupia jestem 13.06.12, 20:35
                      woda_woda napisała:

                      > bo nie łapię, jakie to te "inne miejsca" :)
                      >
                      > > Park, plac, ulica są miejscami, gdzie picie alkoholu jest zabronione. I T
                      > YLKO t
                      > > am. W każdym innym miejscu zakaz nie obowiązuje
                      >
                      > Las?
                      >
                      Jest takie pojęcie jak "miejsce publiczne", a zatem takie miejsce, do którego ma dostęp nieograniczona liczba osób...
                      • bogucjusz Najpowszechniejszy błąd. 13.06.12, 20:39
                        > Jest takie pojęcie jak "miejsce publiczne",

                        To "pojęcie" nie ma żadnej mocy prawnej.

                        ---
                        "Ląduj, dziadu!"
                        • woda_woda Mylisz się. 13.06.12, 20:43
                          bogucjusz napisał:

                          > > Jest takie pojęcie jak "miejsce publiczne",
                          >
                          > To "pojęcie" nie ma żadnej mocy prawnej.


                          "Miejsce publiczne" to całkiem jasne pojęcie. To przeciwieństwo "miejsca prywatnego".
                          • bogucjusz Znowu błądzisz. 13.06.12, 20:49
                            Nie rozmawiamy o "jasności", tylko o mocy prawnej. Pojęcie "miejsce publiczne" takiej mocy nie ma. Z mandatu za picie alkoholu w "miejscu publicznym" zwolni każdy sąd.

                            ---
                            "Ląduj, dziadu!"
                            • woda_woda Re: Znowu błądzisz. 13.06.12, 20:50
                              bogucjusz napisał:

                              Osoba spożywająca napój alkoholowy w miejscu publicznym, popełnia wykroczenie karane grzywną. Jej wysokość została wskazana w rozporządzeniu w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń i wynosi 100 zł.
                              • bogucjusz Cytat spoza ustawy. Ok, zakończmy tę 13.06.12, 21:06
                                dość obszerną dygresję ławkowo-prawniczo-alkoholową. Status quo jest taki, jak w skeczu z filmu "Czy leci z nami pilot?". Oto odział uzbrojonych po zęby i obwieszonych taśmami z amunicją Arabów przechodzi spokojnie przez bramkę kontrolną na lotnisku, po czym przechodzi Bogu ducha winna staruszka, na którą rzuca się ochrona i rewiduje.
                                To, że bandy pijaków grasują bezkarnie, wrzeszcząc i bluzgając - to jest rezultat restrykcyjności ustawy. Jesteśmy chyba jedynym krajem w UE gdzie na terenie miejskim zabronione jest picie alkoholu. Daje to wspaniałą okazję policji i SM, która nabija sobie statystyki, wlepiając mandaty spokojnym i nieszkodliwym spacerowiczom z piwem. Norma "interwencji" wyrobiona, premia będzie i taki policjant idzie po służbie spać z poczuciem spełnionego obowiązku. A bandy pijaków terroryzują okolicę. Bez interwencji. No bo przecież mogą zrobić krzywdę interweniującym, czyż nie?

                                ---
                                "Ląduj, dziadu!"
                                • woda_woda bogucjusz, 13.06.12, 21:08
                                  pijanym chamom i bandytom mówimy po prosu "NIE" :)

                                • simera16 Re: Cytat spoza ustawy. Ok, zakończmy tę 13.06.12, 21:13
                                  bogucjusz napisał:

                                  > dość obszerną dygresję ławkowo-prawniczo-alkoholową. Status quo jest taki, jak
                                  > w skeczu z filmu "Czy leci z nami pilot?". Oto odział uzbrojonych po zęby i obw
                                  > ieszonych taśmami z amunicją Arabów przechodzi spokojnie przez bramkę kontrolną
                                  > na lotnisku, po czym przechodzi Bogu ducha winna staruszka, na którą rzuca się
                                  > ochrona i rewiduje.
                                  > To, że bandy pijaków grasują bezkarnie, wrzeszcząc i bluzgając - to jest rezult
                                  > at restrykcyjności ustawy. Jesteśmy chyba jedynym krajem w UE gdzie na terenie
                                  > miejskim zabronione jest picie alkoholu. Daje to wspaniałą okazję policji i SM,
                                  > która nabija sobie statystyki, wlepiając mandaty spokojnym i nieszkodliwym spa
                                  > cerowiczom z piwem. Norma "interwencji" wyrobiona, premia będzie i taki policja
                                  > nt idzie po służbie spać z poczuciem spełnionego obowiązku. A bandy pijaków ter
                                  > roryzują okolicę. Bez interwencji. No bo przecież mogą zrobić krzywdę interweni
                                  > ującym, czyż nie?
                                  >
                                  >
                                  W tym rzecz niestety... :(
                            • simera16 Re: Znowu błądzisz. 13.06.12, 21:10
                              bogucjusz napisał:

                              > Nie rozmawiamy o "jasności", tylko o mocy prawnej. Pojęcie "miejsce publiczne"
                              > takiej mocy nie ma. Z mandatu za picie alkoholu w "miejscu publicznym" zwolni k
                              > ażdy sąd.
                              >
                              >
                              O właśnie! Takoż samo za wystawienie mandatu nietrzeźwemu...
                        • simera16 Re: Najpowszechniejszy błąd. 13.06.12, 20:47
                          bogucjusz napisał:

                          > > Jest takie pojęcie jak "miejsce publiczne",
                          >
                          > To "pojęcie" nie ma żadnej mocy prawnej.
                          >
                          > ---
                          > "Ląduj, dziadu!"
                          >
                          Tak, ale takie SM, czy inne służby szafują nim naciągając przepisy...
                          • bogucjusz Re: Najpowszechniejszy błąd. 13.06.12, 20:51
                            > Tak, ale takie SM, czy inne służby szafują nim naciągając przepisy...

                            A to fakt.

                            ---
                            "Ląduj, dziadu!"
                    • chateau Re: W ogóle gupia jestem 13.06.12, 21:22
                      Ano. Zresztą las w miastach występuje częściej niż się wydaje.

                      Powtórzę się. Problemem jest to jak niektórzy się zachowują w miejscu publicznym. Duża część z nich po alkoholu, część podczas picia.
                      Fakt picia alkoholu (wyłączając wysokoprocentowe produkty - bo to niebezpieczne) w miejscu publicznym problemem nie jest.

                      Należy tępić chamstwo i bardzo dobrze, że dzwonisz po SM jak jacyś gnoje drą mordy pod twoimi oknami. Ale prawo w obecnym kształcie niestety karze przy okazji tych, którzy nie wydzierają się, nie przeklinają i nie zachowują niestosownie, a chcieliby spokojnie wypić piwo w plenerze.
                      • woda_woda Ja się zgadzam, chateau. 13.06.12, 21:32
                        Ale raczej nikt po SM nie zadzwoni, jeśli będziesz sączył sobie spokojnie piwo w parku.

                        A regulacje jakieś być muszą. I są - karane jest nieobyczajne zachowanie.
                        Inaczej nie mogłabym chronić swojego spokoju, bo chamstwo byłoby górą, zgodnie z prawem. Szczęsliwie nie jest.

                        Moje doświadczenie mówi, że jeśli ktoś spokojnie pije piwo w parku, to nie ma raczej kłopotów.

                        Niestety, często kłopotów nie mają również palący opony w centrum Warszawy - choś gdy ja palę jesienią liście we włsnym dużym ogrodzie, przyjeżdża do mnie SM.
                        Ale teraz już wiem - niech spadają, bo mam argument w postaci tych opon, mogę nawet z tym do sądu z nimi iść.
                        • chateau Re: Ja się zgadzam, chateau. 13.06.12, 21:40
                          Ale pijąc piwo w parku (nie w lesie) nadal łamię prawo. Więc nie piję, bo mam zbyt dużo doświadczeń pokazujących, że jeśli strażnikom miejskim brakuje czegoś do statystyk to idą do parku ;-) A wlepiając mi mandat mieliby niestety rację i nie do nich mogę mieć pretensje, tylko do siebie. Oraz ustawodawcy.
                          Nie pójdę w niedzielę do parku z kobietą i winem, bo grozi mi mandat.

                          To nie jest kierunek doskonalenia prawa, który mi odpowiada.
                          • woda_woda Re: Ja się zgadzam, chateau. 13.06.12, 21:46
                            chateau napisał:


                            > To nie jest kierunek doskonalenia prawa, który mi odpowiada.
                            >

                            Dlatego jeśli idę do parku z mężczyzną, to wino mamy schowane :)

                            Jest to cena, jaką płacimy za to, żeby pijany idiota nie wydzierał się od moim oknem.
                            • hummer Re: Ja się zgadzam, chateau. 13.06.12, 22:02
                              woda_woda napisała:

                              > chateau napisał:
                              >
                              >
                              > > To nie jest kierunek doskonalenia prawa, który mi odpowiada.
                              > >
                              >
                              > Dlatego jeśli idę do parku z mężczyzną, to wino mamy schowane :)

                              Schowane czy nie - łamiesz prawo.
                              Z drugiej strony agresywny typ jest bezkarny i prawo ma gdzieś.
                              Prawo jest przeciw normalnym ludziom i to jest chore.
                              • woda_woda Bredzisz 3 po 3, hummer. 13.06.12, 22:03
                                hummer napisał:


                                > Prawo jest przeciw normalnym ludziom i to jest chore.

                                Prawo jest za normalnymi ludźmi, którzy nie chcą słuchać pijackich bluzgów.
                                • hummer Re: Bredzisz 3 po 3, hummer. 13.06.12, 22:06
                                  woda_woda napisała:

                                  > hummer napisał:
                                  >
                                  >
                                  > > Prawo jest przeciw normalnym ludziom i to jest chore.
                                  >
                                  > Prawo jest za normalnymi ludźmi, którzy nie chcą słuchać pijackich bluzgów.

                                  Najbardziej w tym wątku bluzgasz Ty. Chyba się zwrócę do moderatora by usunął cię, z mojej przestrzeni życiowej. :)
                                  • woda_woda Re: Bredzisz 3 po 3, hummer. 13.06.12, 22:11
                                    hummer napisał:


                                    > Najbardziej w tym wątku bluzgasz Ty.

                                    Sorry, ale jesteś pospolitym głupkiem.
                                    • hummer Re: Bredzisz 3 po 3, hummer. 14.06.12, 11:41
                                      woda_woda napisała:

                                      > hummer napisał:
                                      >
                                      >
                                      > > Najbardziej w tym wątku bluzgasz Ty.
                                      >
                                      > Sorry, ale jesteś pospolitym głupkiem.

                                      A nie mówiłem :)
            • simera16 Re: Zapoznałam się dawno temu. 13.06.12, 20:20
              woda_woda napisała:

              > bogucjusz napisał:
              >
              > > A potem się wymądrzaj. W ustawie nie ma nic a nic o ławkach.
              >
              >
              > Alkohol wolno pić w knajpach i w domu.
              >
              A na festynach?
              • woda_woda Re: Zapoznałam się dawno temu. 13.06.12, 20:22
                simera16 napisał:


                > A na festynach?
                >

                Jeśli sprzedawca na festynie wykupił koncesję na alkohol, to wolno jest to miejsce sprzedaży i spożycia tegoż :)
                • simera16 Re: Zapoznałam się dawno temu. 13.06.12, 20:45
                  woda_woda napisała:

                  > simera16 napisał:
                  >
                  >
                  > > A na festynach?
                  > >
                  >
                  > Jeśli sprzedawca na festynie wykupił koncesję na alkohol, to wolno jest to miej
                  > sce sprzedaży i spożycia tegoż :)
                  >
                  Mimo ze prak, ławka, ulica i pod twoimi oknami? Kuriozum no nie?
    • chateau Re: Znajdzie się lola na d_pę kibola 13.06.12, 20:16
      Nawiasem mówiąc to jest fajne na FK, że wątek jest o kibolach, a offtopic traktujący o piciu piwa pod chmurką (publiczną) rządzi :-)

      Nie, żebym miał coś przeciw, fakt stwierdzam.
      • hummer Re: Znajdzie się lola na d_pę kibola 13.06.12, 20:48
        chateau napisał:

        > Nawiasem mówiąc to jest fajne na FK, że wątek jest o kibolach, a offtopic trakt
        > ujący o piciu piwa pod chmurką (publiczną) rządzi :-)
        >
        > Nie, żebym miał coś przeciw, fakt stwierdzam.

        Ale takie jest życie. Kibol czy NOPowiec jest ok. Policja nie reaguje, mało tego eskortuje. Napijesz się piwka, zachowujesz się porządnie. Popełniasz wykroczenie.
    • chateau A tyle mogą: 13.06.12, 21:26
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11929447,Pierwsze_wyroki_za_zadyme_w_stolicy__Lekkie_kary_.html?lokale=lodz

      Powstrzymam się od komentarza.
      • woda_woda No właśnie. 13.06.12, 21:35
        chateau napisał:

        > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11929447,Pierwsze_wyroki_za_zadyme_w_stolicy__Lekkie_kary_.html?lokale=lodz
        >
        > Powstrzymam się od komentarza.
        >

        Już tu niedawno pisałam o społecznym przyzwoleniu Polaków na temu podobne wyczyny :(
        • chateau Re: No właśnie. 13.06.12, 22:59
          www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,11928935,Prof__Platek__kibice_chca_sie_bic__To_niech_sie_bija_.html

          "Zwróciła uwagę na to, co robi służba, która jest powołana do tego, aby sobie z niepokojami poradzić. Opowiedziała też sytuację ze swojego życia: - W Krakowie dwa dni temu byłam na Rynku. Była tam grupa pijanych: zachowywali się głośno i budzili strach u innych. Strażnicy miejscy jednak podchodzili do człowieka pomalowanego na złoto, który wcielał się w rolę pomnika, czy chłopca, który grał na gitarze, dali im grzywnę i wyrzucili z przestrzeni publicznej. Dlaczego nie podeszli do tych, którzy rozrabiali? Bo się bali, bo nie potrafią, bo nie chcą. Zasłaniają się prawem i niszczą dobrą atmosferę i to, co się nazywa społeczeństwem otwartym, kulturalnym. Mamy służby, które wykorzystują prawo do tego, by wyżyć się w sprawowaniu władzy - stwierdziła Płatek w TOK FM."

          Sorki za długi cytat, ale po przycięciu byłoby nie to.

          W linkowanym tekście jest też odnośnik do wypowiedzi Ćwiąkalskiego o znieczulicy. O tym, że słowo "żyd" jako wyzwisko nie budzi reakcji. Parafrazując Marszałka prawo mamy świetne, tylko ludzie ku*wy.
    • indeed4 Ano jest. 14.06.12, 01:10
      > Po prostu jest grupa ludzi, która lubi drzeć mordę i rzucać kruwami. I lubi się bić.

      Jest w Europie i na całym świecie - i będzie. Tak jak jest i będzie bieda, margines i wykluczenie społeczne - chcecie pałami i restrykcjami karnymi walczyć z wysokim współczynnikiem Gini i rozwarstwieniem ekonomicznym?

      Interesująca koncepcja...
      • chateau Re: Ano jest. 14.06.12, 14:07
        Nie ma znaczenia, czy bandyci mieli pod górkę do szkoły i czy kochała ich mamusia.
        Ludzi się nie bije i koniec. Kto to ustalenie łamie ten ma problem. Na razie zbyt mały, niestety.

        I to nie bieda zmusiła niektórych kiboli do dilowania i wysługiwania się gangsterom. Gini ma w Polsce na tę kwestię wpływ marginalny.
    • cookies9 Re: Znajdzie się lola na d_pę kibola 14.06.12, 08:24
      chateau napisał:
      >dymisz - siedzisz. <

      Już wiemy,ze nic z tych rzeczy:-) 5 stów albo zawiasy...i tylko tyle.Kara lekka i przyjemna,
      a obciach dla sądów...
      • hummer W Wiekiej Brytanii 4 lata więzienia 14.06.12, 09:25
        cookies9 napisała:

        > chateau napisał:
        > >dymisz - siedzisz. <
        >
        > Już wiemy,ze nic z tych rzeczy:-) 5 stów albo zawiasy...i tylko tyle.Kara lekka
        > i przyjemna,
        > a obciach dla sądów...

        Za samo podżeganie do podobnych przestępstw w Internecie, bez możliwości złagodzenia kary.

        A u nas
        www.newsweek.pl/bins/Media/Pictures/b5/b508/b5081dd85299444db9aa5a33e84f3e4c_thb07.jpg
        • straightup Re: W Wiekiej Brytanii 4 lata więzienia 14.06.12, 09:49
          pisałem - polscy kibole mogą spać spkoojnie
          • hummer Re: W Wiekiej Brytanii 4 lata więzienia 14.06.12, 09:58
            straightup napisała:

            > pisałem - polscy kibole mogą spać spkoojnie

            Skoro naczelny Newseeka jest kibolem to pewnie tak.
            Ale spróbuj napić się piwka w tzw. terenie publicznym i momentalnie znajdzie się patrol wezwany przez usłużną osobę.
            • straightup Re: W Wiekiej Brytanii 4 lata więzienia 14.06.12, 10:58
              ale jak pobijesz Ruska - jesteś swój
        • cookies9 Re: W Wiekiej Brytanii 4 lata więzienia 14.06.12, 12:07
          hummer napisał:

          >Za samo podżeganie do podobnych przestępstw w Internecie, bez możliwości złagod
          > zenia kary.
          >
          > A u nas
          > rel="nofollow">www.newsweek.pl/bins/Media/Pictures/b5/b508/b5081dd85299444db9aa5a33e84f3e4c_thb07.jpg
          >
          Przesadziłeś z komentarzem,że Lis jest kibolem:-) jest kibicem,jak większość ludzi przychodzących w rej chwili na stadiony i nie ma nic wspólnego z ulicznym kibolstwem-bandytyzmem,jak np Korwin-Mikke. A swoją drogą ,okładka ze Smudą w roli Piłsudskiego jest bardzo dobra...
          • hummer Re: W Wiekiej Brytanii 4 lata więzienia 14.06.12, 12:26
            cookies9 napisała:

            > hummer napisał:
            >
            > >Za samo podżeganie do podobnych przestępstw w Internecie, bez możliwości z
            > łagod
            > > zenia kary.
            > >
            > > A u nas
            > > rel="nofollow">www.newsweek.pl/bins/Media/Pictures/b5/b508/b5081dd852
            > 99444db9aa5a33e84f3e4c_thb07.jpg
            > >
            > Przesadziłeś z komentarzem,że Lis jest kibolem:-) jest kibicem,jak większość lu
            > dzi przychodzących w rej chwili na stadiony i nie ma nic wspólnego z ulicznym k
            > ibolstwem-bandytyzmem,jak np Korwin-Mikke. A swoją drogą ,okładka ze Smudą w ro
            > li Piłsudskiego jest bardzo dobra...

            Najłatwiej jest grać na najprymitywniejszych instynktach, a potem ja tylko kibicowałem.
            Rugby i piłka kopana narodziły się w jednym czasie. Coś je jednak różni.
            Agresja w rugby jest na boisku (nie ma nawet podziałów na sektory na widowni podług narodowości), w piłce kopanej wśród kibiców.
            Kiedyś słyszałem niezłe tego podsumowanie

            Rugby to ostra gra - dla dżentelmenów.
            Piłka nożna, łagodna gra - dla ... :)

            Idąc tym krokiem możemy dojść do takiej okładki Newsweeka.

            a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/223840_10150955583814424_1396157311_n.jpg
            Na szczęście to tylko wariacja artysty na temat okładek Newsweeka. Przynajmniej mam taką nadzieję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja