haen2010
22.06.12, 06:33
Bardzo pouczający dowód, jak to policje platfusów pomagają im namierzyć i zlokalizować anonimowego krytykanta w sieci. A że okazało się, że to ich własny kandydat na posła to zupełnie inna sprawa.
Teraz już wiemy, do czego tuskowym platfusom były potrzebne ACTA. Do eliminacji ze społeczeństwa wszelkiej opozycji, do zastraszenia ludzi na potworną, obejmującą całe państwo skalę.
Jeżeli ktoś jeszcze wierzy w demokratyczne gadki Tuska, to lepiej niech przyjrzy się głupawym i cynicznym uśmieszkom z jakim są wyglaszane.
wyborcza.pl/1,75248,11987067,Wulgarne_wojenki_podjazdowe_w_PO.html