Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji leków

30.06.12, 08:20
Od jutra. Pani Pachciarz sobie kpiny urządza....

"Rząd robi wszystko co może aby ZASTRASZYĆ LEKARZY I ZNIECHĘCIĆ ICH DO WYPISYWANIA RECEPT REFUNDOWANYCH.
Nowa prezes NFZ uciekła się do podstępu - zlikwidowała zapis o obowiązku zwrotu kwoty nienależnej refundacji, a w to miejsce wprowadziła karę 200 złotych za każdy błąd, pomyłkę w oznaczeniu odpłatności za lek.
Biorąc pod uwagę skomplikowaność list refundacyjnych w powiązaniu z koniecznoscią znajomości CHPL ( wskazań rejestrowych każdego preparatu handlowego) - możliwość uczynienia takiej pomyłki, nawet przez najbardziej starannego lekarza, jest bardzo duża. Jeżeli lekarz zrobi taką pomyłkę tylko w 1% wypisywanych leków (np jeden lek na 100 leków wypisywanych dziennie) i zrobi ją nieumyślnie gubiąc się w gąszczu zapisów rejestrowych poszczególnych producentów, to odda NFZ miesięznie 4 tysiące złotych - ZA JEDNĄ NIEZAWINIONĄ POMYŁKĘ DZIENNIE."

www.ozzl.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=12934:prezes-pachciarz-chyba-sobie-z-nas-kpi--&catid=56:aktualnoci&Itemid=2
    • ave.duce To raczej niektórzy lekarze sobie kpią 30.06.12, 08:23
      z pozostałych ludzi.

      Miłego forumowania.

      EOT
      • kzet69 Re: To raczej niektórzy lekarze sobie kpią 30.06.12, 08:25
        Naprawdę? Przerabialiśmy to juz w styczniu... NFZ rękami lekarzy chce odebrać pacjentom prawo do refundacji, wprowadzając takie przepisy żeby każdy lekarz się bał wypisać refundowaną receptę...
        • ave.duce Re: To raczej niektórzy lekarze sobie kpią 30.06.12, 08:28
          Tak.tak.

          Pozdrawiam.
          • kzet69 Re: To raczej niektórzy lekarze sobie kpią 30.06.12, 08:31
            Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz i premier Donald Tusk w czasie protestu pieczątkowego (w styczniu) publicznie stwierdzili (na konferencji prasowej transmitowanej na żywo), że lekarze wypisujący leki refundowane nie będą obciążeni obowiązkiem oznaczania stopnia refundacji leku na recepcie, a jedynie obowiązkiem wpisania literki „P” lub innego oznaczenia w przypadku chorób przewlekłych. Miało to uchronić lekarzy przed niepotrzebną stratą czasu i sił na czynności biurokratyczne zamiast na leczenie chorych. Dlaczego zatem minister zdrowia w swoim rozporządzeniu o receptach zobowiązał lekarzy do oznaczania 100% odpłatności w przypadku, gdy wypisany preparat handlowy nie mieści się w zakresie wskazań zarejestrowanych przez producenta ? Zmusza to lekarza do uciążliwego i niezwykle czasochłonnego studiowania dokumentów rejestrowych firm i dokładnego śledzenia każdego zapisu w listach refundacyjnych leków, aby wiedzieć w jakim zakresie dany lek jest refundowany.
          • man_sapiens Re: To raczej niektórzy lekarze sobie kpią 02.07.12, 11:41
            Za wizytę pacjenta kończącą się wypisaniem recepty lekarz dostaje kilkadziesiąt złotych. Tymczasem za każdy błąd przy jej wypisaniu - także taki, który nie powoduje żadnej straty dla NFZ (np. pomyłka w numerze pesel) ma płacić karę umowną 200zł. Trudno nazwać uczciwą umowę, w której kary umowne dla wykonawcy są wyższe od wynagrodzenia.
            • kzet69 Aktualnie wg NFZ 25 PLN 02.07.12, 15:18
              "W piśmie do oddziałów NFZ nowa prezes NFZ zaleca dyektorom oddziałów podpisywanie nowych kontraktów ze szpitalami w ramach SOR lub IP na udzielanie porad lekarskich dla pacjentów, którzy - otrzymawszy receptę na 100% - zgłoszą się do nich po nową poradę.

              W związku z tym pojawiają się ciekawe spostrzeżenia:
              - poradę lekarską pani prezes wyceniła na 25 złotych ! (co utwierdza w przekonaniu, jakie powstało wśród lekarzy na początku istnienia kas chorych, że podstawą dla wyceny porady lekarskiej jest najtańsza usługa fryzjerska)"

              www.ozzl.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=12932:ju-wiemy-na-ile-nowa-prezes-nfz-wycenia-porad-lekarsk-&catid=56:aktualnoci&Itemid=2
        • zapijaczony_ryj Wina Tuska 30.06.12, 10:27
          , ze w Polsce nie ma dróg, stadionów, portów lotniczych...
          • kzet69 Re: Wina Tuska 30.06.12, 10:31
            Wina Tuska, że tak ważną dziedziną życia społecznego jaką jest ochrona zdrowia zarządzają nieudacznicy i wina Tuska, że postanowił rękami lekarzy zrobić oszczędności w NFZ...
            Rząd twierdzi, że chce zapobiec oszustwom lekarzy przy wypisywaniu recept refundowanych, aby nie dochodziło do tego, że lekarze wypisują leki refundowane na „martwe dusze” i w porozumieniu z aptekarzami wyłudzają refundację. Dlaczego zatem rząd nie zgadza się na propozycję lekarzy, aby pozbawić ich możliwości takich oszustw przez wprowadzenie zasady, że lekarz nie potwierdza czy pacjent ma prawo do refundacji ani czy lek jest refundowany, ale odbywa się to np. w aptece ?
            • wariant_b Re: Wina Tuska 30.06.12, 10:37
              kzet69 napisał:
              > ... ale odbywa się to np. w aptece ?

              A niby dlaczego w aptece?
              Ustalenie uprawnień do korzystania ze świadczeń zdrowotnych należy do NFZ.
              Ani lekarz ani aptekarz nie są od tego, by sprawdzać własnymi metodami,
              kto jest ubezpieczony, a kto nie jest.

              Jest XXI wiek i wszystko, co związane jest z organizacją ochrony zdrowia
              już dawno powinno zostać określone procedurami i skomputeryzowane.
              • kzet69 Re: Wina Tuska 30.06.12, 10:46
                Masz rację, troszkę zrobiłem spychologię :) ale chodzi mi o to że lekarz jest od leczenia a nie ustalania kto i ile ma zapłacić za leki.
                • damakier1 Re: Wina Tuska 01.07.12, 14:24
                  kzet69 napisał:

                  > Masz rację, troszkę zrobiłem spychologię :) ale chodzi mi o to że lekarz jest o
                  > d leczenia a nie ustalania kto i ile ma zapłacić za leki.

                  Czyli uważasz, że lekarz nie powinien nikomu wypisać recepty refundowanej, bo nie powinien ustalać, czy się ona pacjentowi należy, czy nie.
                  • kzet69 Re: Wina Tuska 01.07.12, 14:59
                    Lekarz powinien pacjentowi wypisać receptę na dany lek w odpowiedniej formie i dawce, a sprawa refundować czy nie refundować i na jakim poziomie to już nie jest problem lekarza. to jest problem na styku pacjent - ubezpieczyciel, lekarzowi nic do tego.
            • zapijaczony_ryj głupoty wypisujesz 01.07.12, 08:52
              kzet69 napisał:
              > Dlaczego zatem rząd nie zgadza się na propozycję lekarzy, aby pozbawić ich możl
              > iwości takich oszustw przez wprowadzenie zasady, że lekarz nie potwierdza czy p
              > acjent ma prawo do refundacji ani czy lek jest refundowany, ale odbywa się to n
              > p. w aptece ?

              NO bo niby skad aptekarz ma mieć wiedzę o chorobach przewlekłych pacjenta ?
              • kzet69 Re: głupoty wypisujesz 01.07.12, 12:34
                zapijaczony_ryj napisał:
                NO bo niby skad aptekarz ma mieć wiedzę o chorobach przewlekłych pacjenta ?

                Może z literki P na recepcie? I to powinno systemowi wystarczyć do określenia należnego poziomu refundacji...
          • niezdeprawowany6 ryj = propaganda komuchów "system PRL" hehehe..! 01.07.12, 08:44

    • mietowe_loczki Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 30.06.12, 10:01
      Tak, tak, ja też jestem za tym, żeby za błędnie wypisaną receptę obciążać podatnika - tak, jak to było do tej pory...

      A wystarczyłoby uszczelnić system podatkowy do tego stopnia, żeby od każdej prywatnej wizyty pacjenta lekarz obowiązkowo odprowadzał podatek - tak, jak bezwzględnie musi robić każdy inny usługodawca, a także pani handlująca bułkami.
      • kzet69 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 30.06.12, 10:13
        ietowe_loczki napisała:

        > Tak, tak, ja też jestem za tym, żeby za błędnie wypisaną receptę obciążać podat
        > nika - tak, jak to było do tej pory...

        A jakie koszty ponosi podatnik z tego powodu że na recepcie napisano W-wa zamiast Warszawa, albo za brak kodu pocztowego albo że napisano 01R zamiast 01????

        "> A wystarczyłoby uszczelnić system podatkowy do tego stopnia, żeby od każdej pry
        > watnej wizyty pacjenta lekarz obowiązkowo odprowadzał podatek - tak, jak bezwzg
        > lędnie musi robić każdy inny usługodawca, a także pani handlująca bułkami."

        Odprowadza , są odpowiednie przepisy... poza tym mówimy o wizytach refundowanych z NFZ, a tam nie ma możliwości NIEODPROWADZENIA podatku, chyba że kontrakt z NFZ jest poniżej kosztów działalności...

        A tak w ogóle nie interesuje cię co za PIENIĄDZE PODATNIKA zdziałał nasz śliczny Arłukowicz na posadzie (łapówce) ministra ds. wykluczonych utworzonego specjalnie dla niego urzędu na 1/2 roku przed wyborami, urzędu, który nie stworzył ani jednego przepisu czy projektu?
        • remez2 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 30.06.12, 10:43
          A tak w ogóle nie interesuje cię co za PIENIĄDZE PODATNIKA zdziałał nasz śliczny Arłukowicz na posadzie (łapówce) ministra ds. wykluczonych utworzonego specjalnie dla niego urzędu na 1/2 roku przed wyborami, urzędu, który nie stworzył ani jednego przepisu czy projektu?
          To jest dobre pytanie z gatunku retorycznych.
          • kzet69 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 30.06.12, 11:03
            Pozostaje mi pogratulować SLD za pozbycie się Arłukowicza... na podstawie niespełna godzinnego osobistego, werbalnego kontaktu z w/w ten facet jest głupszy niż krzyżówka Beckhama z Ibiszem...
            • wikr82 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 30.06.12, 23:25
              kzet69 napisał:

              > Pozostaje mi pogratulować SLD za pozbycie się Arłukowicza... na podstawie niesp
              > ełna godzinnego osobistego, werbalnego kontaktu z w/w ten facet jest głupszy ni
              > ż krzyżówka Beckhama z Ibiszem...
              No nie odpowiada ci bo nie chce tak doić NFZ-tu jak ty
        • mietowe_loczki Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 30.06.12, 23:17
          > A jakie koszty ponosi podatnik z tego powodu że na recepcie napisano W-wa zamia
          > st Warszawa, albo za brak kodu pocztowego albo że napisano 01R zamiast 01????

          A jakie koszty ponosi podatnik, jeżeli recepta na leki refundowane zostanie wystawiona pacjentowi, który nie płaci składek????????????????????

          > Odprowadza , są odpowiednie przepisy...

          Bardzo niewielką część.

          poza tym mówimy o wizytach refundowanyc
          > h z NFZ, a tam nie ma możliwości NIEODPROWADZENIA podatku, chyba że kontrakt z
          > NFZ jest poniżej kosztów działalności...

          Mówimy o prywatnych wizytach w prywatnych gabinetach, w których, wiemy doskonale, pacjenci nie dostają paragonów i skończ z tym wmawianiem ludziom, że jest inaczej.

          > A tak w ogóle nie interesuje cię co za PIENIĄDZE PODATNIKA z

          Dlaczego próbujesz zmienić temat?
          • kzet69 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 30.06.12, 23:31
            mietowe_loczki napisała:
            "> A jakie koszty ponosi podatnik, jeżeli recepta na leki refundowane zostanie wys
            > tawiona pacjentowi, który nie płaci składek????????????????????
            > "

            A co ma do tego lekarz, który nie ma możliwości zweryfikowania tego czy pacjent płaci składki czy nie? I wreszcie co ma lekarz do rozliczeń państwo - pacjent, lekarz ma leczyć a nie pilnować kasy NFZ...

            > > Odprowadza , są odpowiednie przepisy...
            >
            > Bardzo niewielką część.

            Nie taką niewielką, tak jak każdy inny podatnik...

            > Mówimy o prywatnych wizytach w prywatnych gabinetach,

            Nieprawda, problem dotyczy wizyt w gabinetach majacych kontrakt z NFZ.
            • republika.republika Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 01.07.12, 07:58
              kzet69 napisał:


              > lekarz ma leczyć a nie pilnować kasy NFZ...

              aż dziw bierze, że do swojej kasy lekarze tej zasady nie stosują
            • mietowe_loczki Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 01.07.12, 13:59
              kzet69 napisał:

              > mietowe_loczki napisała:
              > "> A jakie koszty ponosi podatnik, jeżeli recepta na leki refundowane zosta
              > nie wys
              > > tawiona pacjentowi, który nie płaci składek????????????????????
              > > "
              >
              > A co ma do tego lekarz, który nie ma możliwości zweryfikowania tego czy pacjent
              > płaci składki czy nie? I wreszcie co ma lekarz do rozliczeń państwo - pacjent,
              > lekarz ma leczyć a nie pilnować kasy NFZ...

              Jak by ci to powiedzieć... Nie masz obowiązku zatrudniania się na etacie finansowanym przez podatnika i NFZ. Możesz prowadzić prywatną działalność gospodarczą, skoro przeszkadza ci, że państwo wymaga od ciebie wykonania pewnych czynności administracyjnych. Uwaga - SZOKUJĄCA WIADOMOŚĆ, więc dalej czytasz na własną odpowiedzialność - ludzie pracujący w innych zawodach, czy to w budżetówce, czy w firmach prywatnych mają podobnie. I wciąż nie odpowiedziałeś, kto ma pokrywać koszty w przypadku, gdy pacjent niepłacący składek wykupi sobie refundowany lek.

              >
              > > > Odprowadza , są odpowiednie przepisy...
              > >
              > > Bardzo niewielką część.
              >
              > Nie taką niewielką, tak jak każdy inny podatnik...

              Nie tak jak każdy inny podatnik. Od wielu lat co trzy miesiące chodzę na przegląd do stomatologa i ani razu nie otrzymałam paragonu. Nie dostałam go także podczas ostatniej wizyty u dermatologa, ale może będzie prościej, jeśli powiem, że przez kilkanaście lat leczenia się u różnych specjalistów rachunek dostałam nie więcej niż 4 razy.

              >
              > > Mówimy o prywatnych wizytach w prywatnych gabinetach,
              >
              > Nieprawda, problem dotyczy wizyt w gabinetach majacych kontrakt z NFZ.

              Problem ogólnie dotyczy lekarzy, którzy próbują wmówić wszystkim wokół, że dzieje im się krzywda, podczas gdy każde dziecko wie, że każdy rząd od 1989 r. przyzwala na patologiczną sytuację, w której Straż Miejska ściga przypadek każdej pietruszki sprzedanej poza systemem podatkowym, natomiast w przypadku gabinetów lekarskich (ale żeby nie było - w przypadku paru innych rzeczy również) praktykuje swoistą religię zwaną świętokrowizmem. Mimo to bardzo silnemu lobby lekarzy udaje się ludziom wmówić, wykorzystując do tego słabego pacjenta, że środowisko to jest prześladowane, tępione, przez co biedne. Prowadziliśmy już kiedyś podobną rozmowę, więc podejrzewam, że teraz też będzie przerzucanie się podobnymi argumentami.
            • cics Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 14:40
              kzet69 napisał:
              > A co ma do tego lekarz, który nie ma możliwości zweryfikowania tego czy pacjent
              > płaci składki czy nie?

              Jak to nie ma możliwości ???? Przecież w każdej przychodni nawet nie chcą z pacjentem nawet rozmawiać bez pokazania RMUA .
              • kzet69 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 15:11
                Problem w tym, że RMUA niczego nie weryfikuje, nie jest dowodem na to że składka zdrowotna pacjenta dotarła na konto NFZ...
              • mietowe_loczki Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 15:16
                Chcą. Podpisujesz cyrograf, że jeśli w ciągu, dajmy na to, 7 dni od wizyty u lekarza nie przedstawisz potwierdzenia, że jesteś ubezpieczony, zapłacisz kosmiczną karę finansową. I git. Ja coś takiego podpisywałam kilka razy, kiedy nie miałam dokumentów (tak naprawdę wkurza mnie, że co miesiąc trzeba mieć nowe potwierdzenie, a nikt normalny nie planuje choroby, więc z założenia nie mam tego przy sobie), i to mnie zawsze mobilizowało, żeby je dostarczyć po fakcie.
    • m.c.hrabia Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 30.06.12, 10:34
      to twoje zdanie ,
      a moje jest takie ,
      że rząd odbiera lekarzom możliwość przekrętów.
      • kzet69 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 30.06.12, 10:35
        Jakich przekrętów? Od ścigania przekrętów jest KK...
    • superspec Przykład walki klasowej. 30.06.12, 10:45
      Ja trzymam stronę kapitału czyli rządu.Tylko czy wystarczy Tuskowi odwagi aby zmiażdżyć ten protest.Wątpię.
      • kzet69 Re: Przykład walki klasowej. 30.06.12, 10:51
        superspec napisał:

        > Ja trzymam stronę kapitału czyli rządu.

        Super, przekaż to przewlekle chorym emerytom, bo w tym przypadku to rząd gromadzi ten kapitał z ich kieszeni...
        • superspec Jestem przewlekle chory 30.06.12, 10:58
          i mi się ten protest mało podoba.Lekarze muszą się słuchać władzy bo jest ona mądrzejsza od nich.Za błędy w receptach trzeba płacić.
          • kzet69 Re: Jestem przewlekle chory 30.06.12, 11:01
            superspec napisał:

            > i mi się ten protest mało podoba.

            Nie dziwię się...

            Lekarze muszą się słuchać władzy bo jest ona m
            > ądrzejsza od nich.

            Poważnie??????

            Za błędy w receptach trzeba płacić.

            No to wprowadźmy kary za błędy w postach na FK...
            • superspec Re: Jestem przewlekle chory 30.06.12, 12:59
              Za rządem PO stoją koła biznesowe i ich należy słuchać bo to mądrzy ludzie.

              Co do karania za błędy w postach to one nie mają takiego znaczenia ekonomicznego jak te w receptach.
              • kzet69 Re: Jestem przewlekle chory 30.06.12, 23:32
                I D I O T A
              • man_sapiens Re: Jestem przewlekle chory 02.07.12, 11:46
                > Co do karania za błędy w postach to one nie mają takiego znaczenia ekonomiczneg
                > o jak te w receptach.
                Jakie znaczenie ekonomiczne ma błąd w nazwie miejscowości, w której mieszka pacjent?
                Odpowiedź: takie, że ten błąd spowoduje przyrost przychodów NFZ o 200zł (bo taką karę za ten błąd bez znaczenia zapłaci lekarz).
                • mietowe_loczki Re: Jestem przewlekle chory 02.07.12, 15:27
                  > Jakie znaczenie ekonomiczne ma błąd w nazwie miejscowości, w której mieszka pac
                  > jent?

                  Takie, że osoba, która to będzie ewidencjonować, będzie miała kupę roboty z poprawianiem tego. Bez wnikania szczegóły - w mojej robocie wkurza mnie, kiedy ktoś robi takie błędy - nie ważne, czy przez nieuwagę, czy nie, ponieważ później mnóstwo czasu kosztuje mnie odkręcanie tego i sprawdzanie poprawnej wersji. A to już, teoretycznie, nie należy do moich obowiązków i nie dostaję za to kasy. A potem i tak jest: prosze paniiii, a tu jest źle moje imie!
                  • kzet69 Re: Jestem przewlekle chory 02.07.12, 15:39
                    mietowe_loczki napisała:
                    "> Takie, że osoba, która to będzie ewidencjonować, będzie miała kupę roboty z pop
                    > rawianiem tego. A t
                    > o już, teoretycznie, nie należy do moich obowiązków i nie dostaję za to kasy. "

                    To urzędnik NFZ jest zadaniowany i opłacany od konkretnych działań czy raczej ma płacone za etat i konkretną ilość godzin spędzonych za biurkiem? lol!!!
                    • mietowe_loczki Re: Jestem przewlekle chory 02.07.12, 15:47
                      Nie rozumiesz. Chodzi o to, że na kogoś zwalasz swoją robotę, za którą ty dostajesz wynagrodzenie - to nieistotne, jak są rozliczani urzędnicy NFZ. Ty chciałbyś, żeby twoje błędy poprawiali inni, ponieważ jesteś stworzony do wyższych celów.
                      • mietowe_loczki Re: Jestem przewlekle chory 02.07.12, 15:49
                        Poza tym - to był tylko przykład. Nie jestem pracownikiem NFZ, ale bardzo często poprawiam czyjeś pomyłki, które teoretycznie nie powinny mnie obchodzić. Pracowników NFZ też nie powinny obchodzić twoje, bo to ty jesteś odpowiedzialny za wypisanie recepty i to ty bierzesz za to siano.
                      • kzet69 Re: Jestem przewlekle chory 02.07.12, 15:54
                        mietowe_loczki napisała:

                        > Nie rozumiesz. Chodzi o to, że na kogoś zwalasz swoją robotę, za którą [
                        > u]ty[/u] dostajesz wynagrodzenie

                        no właśnie nadal nie pojmujesz, nie wiem jak to wytłumaczyć prościej

                        ROBOTĄ LEKARZA JEST LECZENIE A NIE USTALANIE KOMU I JAKA REFUNDACJA SIĘNALEŻY, TO OBOWIĄZEK UBEZPIECZYCIELA
                        • goralblotny1 Re: Jestem przewlekle chory 02.07.12, 15:59
                          kzet69 napisał:

                          > mietowe_loczki napisała:
                          >
                          > > Nie rozumiesz. Chodzi o to, że na kogoś zwalasz swoją robotę, za k
                          > tórą [
                          > > u]ty[/u] dostajesz wynagrodzenie
                          >
                          > no właśnie nadal nie pojmujesz, nie wiem jak to wytłumaczyć prościej
                          >
                          > ROBOTĄ LEKARZA JEST LECZENIE A NIE USTALANIE KOMU I JAKA REFUNDACJA SIĘNALEŻ
                          > Y, TO OBOWIĄZEK UBEZPIECZYCIELA

                          >
                          A kto płaci lekarzowi za to co robi, i kto ma prawo go "zadaniować" i z tego rozliczać?
                          • kzet69 Re: Jestem przewlekle chory 02.07.12, 16:06
                            W angażu lekarza nie ma ani słowa o dbaniu o kasę ubezpieczyciela, tym bardziej o tym że będzie spełniał księżycowe pomysły tegoż ubezpieczyciela i na jego życzenie ryzykował byt własnej rodziny... Lekarz ma leczyć: wedle najlepszej wiedzy umiejętności i z zachowaniem należytej staranności. Pilnowanie kasy NFZ nie jest leczeniem... wbrew temu ileby jeszcze razy nie powtórzył tego minister A.

                            Na marginesie tenże sam NFZ sam nie ma pojęcia, kto w danej chwili jest a kto nie jest ubezpieczony a wymaga tego pod groźba kary administracyjnej od lekarza, tenże NFZ wprowadził tak skomplikowane zasady refundacyjne, że na odpowiedź z oddziału NFZ o wykładnię co do refundacji danego preparatu w danym przypadku czeka sie tygodniami, a wymaga takiej decyzji od lekarza w ciągu paru chwil pod groźba kary administracyjnej.

                            PARANOJA!!!!
                            • goralblotny1 Re: Jestem przewlekle chory 02.07.12, 16:30
                              kzet69 napisał:

                              > W angażu lekarza nie ma ani słowa o dbaniu o kasę ubezpieczyciela, tym bardziej
                              > o tym że będzie spełniał księżycowe pomysły tegoż ubezpieczyciela i na jego ży
                              > czenie ryzykował byt własnej rodziny... Lekarz ma leczyć: wedle najlepszej wied
                              > zy umiejętności i z zachowaniem należytej staranności. Pilnowanie kasy NFZ nie
                              > jest leczeniem... wbrew temu ileby jeszcze razy nie powtórzył tego minister A.
                              >
                              > Na marginesie tenże sam NFZ sam nie ma pojęcia, kto w danej chwili jest a kto n
                              > ie jest ubezpieczony a wymaga tego pod groźba kary administracyjnej od lekarza,
                              > tenże NFZ wprowadził tak skomplikowane zasady refundacyjne, że na odpowiedź z
                              > oddziału NFZ o wykładnię co do refundacji danego preparatu w danym przypadku cz
                              > eka sie tygodniami, a wymaga takiej decyzji od lekarza w ciągu paru chwil pod g
                              > roźba kary administracyjnej.
                              >
                              > PARANOJA!!!!
                              >
                              A co jest? Nie ma nic o wykonywaniu czynności i procedur obowiązujących w miejscu gdzie sam się zatrudnił?
                              • kzet69 Re: Jestem przewlekle chory 02.07.12, 16:35
                                Przeczytaj jeszcze raz...
                                • goralblotny1 Re: Jestem przewlekle chory 02.07.12, 16:41
                                  kzet69 napisał:

                                  > Przeczytaj jeszcze raz...
                                  >
                                  Panie doktorze, czy taki znak ? czyni ze zdania, zdanie twierdzące? Ja tylko grzecznie pytam...
                                  • kzet69 Re: Jestem przewlekle chory 02.07.12, 17:20
                                    Nie wiem jak prościej to wytłumaczyć...

                                    Ani w prawie o zawodzie lekarza ani w umowach o pracę nie ma ani słowa o tym że lekarz zobowiązany jest, pod rygorem kar administracyjnych, mogących zniszczyć byt jego rodziny, dbać o kasę publicznego ubezpieczyciela. Ubezpieczyciel ten ma wystarczająco dużo środków, ludzi i możliwości by o swoją kasę zadbać sobie sam. A skoro od 10 lat nie jest w stanie stworzyć funkcjonalnego systemu ewidencji ubezpieczonych i rejestru usług medycznych, to... jego problem, nie lekarzy... Logiczne?

                                    Lekarz praktykujący w ramach własnej działalności jako podmiot gospodarczy, zobowiązany jest (oczywiście poza obowiązkami wynikającymi z ustawy o zawodzie lekarza), jak każdy inny przedsiębiorca w Polsce do dbałości o dobro tej firmy. Podpisywanie umów na szkodę własnej firmy ( a takie są nowe umowy refundacyjne) jest sprzeczne z prawem obowiązującym w RP...

                                    Lekarz pracujący u innego podmiotu jest zobowiązany w ramach umowy o pracę/ o dzieło/ kontraktu do dbałości o dobro tego podmiotu, a to nie NFZ zatrudnia lekarzy w publicznych ZOZ... Nigdzie nie ma obowiązku dbania o dobro NFZ, jeśli by to stało w sprzeczności z zasadą poprzednią, a zgoda na wypisywanie recept refundowanych na zasadach narzucanych przez NFZ jest narażaniem podmiotu zatrudniającego lekarza na wymierne straty finansowe ( z racji tych nieszczęsnych kar administracyjnych - które, w tym przypadku zapłaci pracodawca)...

                                    Uff... starczy?

                                    Na deser zastanów się dlaczego, chyba po raz pierwszy w III RP w POL ramię w ramię stanęli OZZL, Porozumienie Zielonogórskie i Federacja Pracodawców Ochrony Zdrowia???
                                    • goralblotny1 Re: Jestem przewlekle chory 02.07.12, 19:08
                                      kzet69 napisał:
                                      >
                                      > Ani w prawie o zawodzie lekarza...
                                      >
                                      Nie, nie logiczne... Lekarze to inny gatunek ludzi? A ten co z uwagi na formę protestu nie wykupi lekarstwa i padnie jak kawka, to nie zniszczy bytu rodziny? Nb.; O byt lekarskich rodzin, jestem dziwnie spokojny.
                                      >
                                      Niech nie podpisuje. Myślę, że prawo rynku w tym przypadku wzięłoby górę.
                                      >
                                      Tjaaaa... A skąd ZOZ-y kasę dostają?
                                      >
                                      Jak widzisz nie wystarczy.
                                      >

                                      Dbałość o wspólną michę?
                        • mietowe_loczki Re: Jestem przewlekle chory 02.07.12, 16:01
                          kzet69 napisał:

                          > mietowe_loczki napisała:
                          >
                          > > Nie rozumiesz. Chodzi o to, że na kogoś zwalasz swoją robotę, za k
                          > tórą [
                          > > u]ty[/u] dostajesz wynagrodzenie
                          >
                          > no właśnie nadal nie pojmujesz, nie wiem jak to wytłumaczyć prościej
                          >
                          > ROBOTĄ LEKARZA JEST LECZENIE A NIE USTALANIE KOMU I JAKA REFUNDACJA SIĘNALEŻ
                          > Y, TO OBOWIĄZEK UBEZPIECZYCIELA


                          No właśnie nie wiem, jak napisać, żebyś w końcu rozumiał, że

                          ROBOTĄ LEKARZA, KTÓRY JEST OPŁACANY Z PIENIĘDZY PODATNIKA, JEST RÓWNIEŻ DOPILNOWANIE, ABY TE PIENIĄDZE MOŻNA BYŁO PORZĄDNIE I UCZCIWIE ROZLICZYĆ.

                          Zauważ, że mój argument jest lepszy, bo nie dość, że jest napisany CAPSEM, grubą czcionką, to jest jeszcze pochylony i podkreślony.
                          • kzet69 Re: Jestem przewlekle chory 02.07.12, 16:07
                            Podeślij mi czcionkę do sarkazmu, to cię przebiję...
    • wikr82 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 30.06.12, 23:20
      To nie rząd odbiera leki refundacyjne pacjentom lecz PASIBRZUCHY chcą się na pacjentach dorobić !!
    • lionold Re: Rząd odbiera pacjentom prawo - nie rząd 30.06.12, 23:35
      tylko mafia lekarska - jak to ma w zwyczaju każda "korporacja" zawodowych działaczy/ związkowych. Bo zadymy robią nie lekarze tylko konowały, które lekarzami nie potrafią być.
      • kzet69 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo - nie rząd 30.06.12, 23:56
        A jakieś fakty poza propagandowym prorządowym bełkotem? Bo akurat w POL jest także Federacja Pracodawców Ochrony Zdrowia zrzeszająca... dyrektorów placówek ochrony zdrowia...
        • wikr82 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo - nie rząd 01.07.12, 14:10
          kzet69 napisał:

          > A jakieś fakty poza propagandowym prorządowym bełkotem? Bo akurat w POL jest ta
          > kże Federacja Pracodawców Ochrony Zdrowia zrzeszająca... dyrektorów placówek oc
          > hrony zdrowia...

          Widzę że jest ci przykro skoro korytko się ci skraca
    • erte2 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 30.06.12, 23:43
      kzet69
      Zrozum hipokratesie dla niezamożnych jedna prostą prawdę: Za popełnione błędy się odpowiada - niezależnie czy jest się lekarzem, inżynierem czy szewcem. Z tym że szewc może zostawić gwóźdź w bucie który co najwyżej ukłuje delikwenta w paluch, a błąd lekarza może kosztować czyjeś życie.
      Przez długi czas lekarze protestowali przeciwko niskim zarobkom i konieczności pracy na wielu etatach aby móc utrzynać rodzinę. Słusznie, bo rzeczywiście wynagrodzenia lekarzy były żenująco niskie w stosunku do ważności wykonywanwej pracy i ponoszonej odpowiedzialności.
      Dziś lekarze zarabiają całkiem już przyzwoicie, zdecydowanie powyżej średniej ludzi z wyższym wykształceniem. Ale za tym powinna pójść owa osławiona odpowiedzialność, przejawiająca się również w starannym i bezbłędnym wypisywaniu recept.
      • kzet69 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 30.06.12, 23:53
        erte2 napisał:
        'a błąd lekarza może kosztować czyjeś życie. "
        Polegający na błędnym kodzie pocztowym, albo napisaniu W-wa zamiast Warszawa??? Litości...

        "> Dziś lekarze zarabiają całkiem już przyzwoicie, zdecydowanie powyżej średniej l
        > udzi z wyższym wykształceniem. "

        Poważnie??? Nie ma to jak dobra szkoła propagandowa PO... Ja mam 3600 brutto...
        • erte2 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 01.07.12, 15:02
          kzet69'
          .....a błąd lekarza może kosztować czyjeś życie. "
          ....Polegający na błędnym kodzie pocztowym, albo napisaniu W-wa zamiast Warszawa??? Litości..

          Twoja prośba o litośc jest jak najbardziej na miejscu...
          Ale ad rem: Wypisana niechlujnie recepta, z błędnie podanym PESELM czy skrótem Wa-wa jest DOKUMENTEM NIEWAŻNYM. Tak, właśnie dokumentem a nie świstkiem papieru na którym JP Lekarz coś tam sobie nabazgrolił. A farmaceuta ma prawo a nawet obowiązek takiej recepty nie zrealizować, co w skrajnych wypadkach może doprowadzić do śmierci.
        • erte2 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 14:25
          kzet69 napisał
          ...Ja mam 3600 brutto...
          No to albo zaczynasz karierę zawodową - albo jestes marnym fachowcem.
          • kzet69 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 15:13
            No i taka Twoja znajomość tematu... w województwie śląskim nie brakuje szpitali, gdzie pensje brutto specjalistów wynoszą 2400-2800 PLN...
      • don.kichote Nie widzisz, czy tylko udajesz? 01.07.12, 00:00
        Po pierwszym proteście "pieczątkowym", rząd wycofał z ustawy sprawę karania lekarzy za błędnie wypisaną receptę.
        Teraz, chcą to wprowadzić "tylnymi drzwiami"!

        Choćby z tego tylko powodu, jestem z lekarzami, niezależnie od tego co myślę o ich pracy, uczciwości, rzetelności i zarobkach.
      • wujaszek_joe Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 01.07.12, 00:04
        jesteście zajebiście głusi.
        społeczeństwo nie lubi lekarzy i rząd to wykorzystuje.
        nikt normalny nie zgodzi się na bezgraniczną uznaniowość urzędnika, który mógłby zrujnować każdego lekarza. Jak ktoś pisze sto recept dziennie to na pewno w którejś się pomyli. czyli mamy 200zł dziennie kary. Kto z was by się na to zgodził?
        Dla ułatwienia dodam, że zbrodnię ustala urzędnik według uznaniowych kryteriów.
        • goralblotny1 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 16:02
          wujaszek_joe napisał:

          > jesteście zajebiście głusi.
          > społeczeństwo nie lubi lekarzy i rząd to wykorzystuje.
          > nikt normalny nie zgodzi się na bezgraniczną uznaniowość urzędnika, który mógłb
          > y zrujnować każdego lekarza. Jak ktoś pisze sto recept dziennie to na pewno w k
          > tórejś się pomyli.
          czyli mamy 200zł dziennie kary. Kto z was by się na to zgodz
          > ił?
          > Dla ułatwienia dodam, że zbrodnię ustala urzędnik według uznaniowych kryteriów.
          >
          Może więcej staranności w tym co się robi? Nb.; Gdzie lekarz przyjmuje stu pacjentów dziennie i z jakim skutkiem?
          • kzet69 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 16:09
            goralblotny1 napisał:
            "Gdzie lekarz przyjmuje stu pacj
            > entów dziennie i z jakim skutkiem?:"

            Tam gdzie musi: np. w POZ podczas jesienno-wiosennych epidemii, w NPL, w SOR... ze skutkiem raczej dobrym...
            • goralblotny1 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 16:31
              kzet69 napisał:

              > goralblotny1 napisał:
              > "Gdzie lekarz przyjmuje stu pacj
              > > entów dziennie i z jakim skutkiem?:"
              >
              > Tam gdzie musi: np. w POZ podczas jesienno-wiosennych epidemii, w NPL, w SOR...
              > ze skutkiem raczej dobrym...
              >
              Ciekawe...hmmm...to ile czasu poświęca na badanie?
              • kzet69 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 16:34
                Tyle ile może... EOT
                • goralblotny1 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 16:43
                  kzet69 napisał:

                  > Tyle ile może... EOT
                  >
                  O, pan doktor rejteruje! Może strajk ogłosisz? ROTFL...!
                  • kzet69 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 16:48
                    Wątek jest na inny temat, o pracy lekarzy możesz sobie popisać i poczytać na forum Służba Zdrowia
                    • goralblotny1 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 19:08
                      kzet69 napisał:

                      > Wątek jest na inny temat, o pracy lekarzy możesz sobie popisać i poczytać na fo
                      > rum Służba Zdrowia
                      >
                      Trudne pytania pana doktora przerastają jak widzę...
    • adamusb Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 01.07.12, 07:42
      kzet69 napisał:

      "Rząd robi wszystko co może aby ZASTRASZYĆ LEKARZY I ZNIECHĘCIĆ ICH DO WYPISYWANIA RECEPT REFUNDOWANYCH..."

      Lekarz ma leczyć, a wypisanie recepty to w wielu przypadkach część tego procesu.
      Aby proces był prawidłowy, to recepta również powinna być WYPISANA PRAWIDŁOWO.

      Tak więc nie rozumiem tego oburzenia środowiska lekarskiego.
      • m.c.hrabia Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 01.07.12, 08:12
        adamusb napisał:


        >
        > Lekarz ma leczyć, a wypisanie recepty to w wielu przypadkach część tego procesu
        > .
        > Aby proces był prawidłowy, to recepta również powinna być WYPISANA PRAWIDŁOWO.
        >
        > Tak więc nie rozumiem tego oburzenia środowiska lekarskiego.

        nie rozumiesz ?
        przecież to "jedyna" grupa zawodowa w kraju na wskroś uczciwa,
        i muszą mieć "prawo" do popełniania "literówek".
        inni oczywiście takich praw mieć nie mogą,bo............
        np w bankach,na pocztach czy urzędach skarbowych to sami oszuści
        więc wiadomo "literówki" im nie przysługują :)
        • adamusb Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 01.07.12, 09:24
          no widzisz, właśnie dlatego nie rozumiem, dlaczego jedna grupa ma być uprzywilejowana?

          Przedsiębiorca jeżeli popełni błąd w fakturze, lub w księgowaniu, urząd skarbowy nie będzie miał dla niego litości, bo PORZĄDEK w papierach musi być, a lekarz może wypisać receptę nieczytelnie, że nawet w aptece nie wiedzą co poeta miał na myśli i wydaje im się, że wszystko jest ok.

          A najlepsze w tym wszystkim jest to, że próbują wszystkim wmówić, że to rząd jest be i tylko czyha na błędy bogu ducha winnych lekarzy, więcej.
        • don.kichote Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 01.07.12, 14:24
          m.c.hrabia napisał:

          > przecież to "jedyna" grupa zawodowa w kraju na wskroś uczciwa,
          > i muszą mieć "prawo" do popełniania "literówek".
          > inni oczywiście takich praw mieć nie mogą,bo............
          > np w bankach,na pocztach czy urzędach skarbowych to sami oszuści
          > więc wiadomo "literówki" im nie przysługują :)

          To jeszcze mi o.m.c. wskaż, w którym to banku, czy US za literówkę, popełniający taki błąd, płaci 200 - 300zł od sztuki?
    • cookies9 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 01.07.12, 08:51
      Ciekawe,że te tzw 'literówki' zdarzają się w prywatnych gabinetach ,a nie przychodniach...
    • remez2 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 01.07.12, 09:45
      Ujmę to krótko - lekarze (oczywiście część) przyjęli haniebny sposób dochodzenia swoich racji. Celowo przerysowuję - postanowili użyć pacjentów w charakterze (jeszcze) żywych tarcz. Wykreślcie przysięga Hipokratesa ze swojego statutu.
      Mojego poparcia nie otrzymacie.
      • kzet69 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 01.07.12, 11:55
        Nawet ty uległeś rządowej propagandzie...
        Lekarzom 30 VI skończyły się dotychczasowe umowy z NFZ na refundację leków, w związku z czym nie posiadając nowych umów, od 1 VII nie mają prawa wypisywać recept refundowanych, takie recepty po prostu byłyby nieważne.
        A czemu lekarze nie mają nowych umów? Ano dlatego że te które zaproponował monopolistyczny NFZ były skrajnie niekorzystne dla gabinetów czyli firm lekarzy. Lekarze podpisując takie umowy popełniliby by przestępstwo, albowiem świadome działanie na niekorzyść własnej firmy w Polsce jest przestępstwem!
        Ponadto Polska to nie Białoruś i państwo nie ma prawa zmusić nikogo do podpisania niekorzystnej dla siebie umowy!!!
        • remez2 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 01.07.12, 12:25
          państwo nie ma prawa zmusić nikogo do podpisania niekorzystnej dla siebie umowy!!!
          To oczywista oczywistość jak mawia klasyk.
      • don.kichote Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 01.07.12, 11:58
        Jestem zdziwiony(?)/zszokowany(?) Twoim stanowiskiem

        remez2 napisał:

        > Ujmę to krótko - lekarze (oczywiście część) przyjęli haniebny sposób dochodzeni
        > a swoich racji. Celowo przerysowuję - postanowili użyć pacjentów w charakterze
        > (jeszcze) żywych tarcz.

        Co wg. Ciebie powinni w tej sytuacji zrobić? "Oflagować" się i czekać na kolejne oszustwa rządzących???

        > Wykreślcie przysięga Hipokratesa ze swojego statutu.

        Przysięga Hipokratesa to piękny symbol, ale tylko symbol.
        Dziś, w dobie "rozbuchanego materializmu", do garnka jej nie włożysz.

        > Mojego poparcia nie otrzymacie.

        :-(((
        • remez2 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 01.07.12, 12:32
          don.kichote napisał:

          > Jestem zdziwiony(?)/zszokowany(?) Twoim stanowiskiem
          >

          > Co wg. Ciebie powinni w tej sytuacji zrobić? "Oflagować" się i czekać na kolejn
          > e oszustwa rządzących???
          Nie wiem, nie jestem specjalistą od rozwiązywania tego typu sporów. Ale uważam, że błędem jest posłużenie się chorym jako argumentem. BTW - moje zaufanie do MZ asymptotycznie zbliża się do zera.
          > > Wykreślcie przysięga Hipokratesa ze swojego statutu.
          > Przysięga Hipokratesa to piękny symbol, ale tylko symbol.
          > Dziś, w dobie "rozbuchanego materializmu", do garnka jej nie włożysz.
          Czyli trzeba się zdecydować i ją odrzucić jako, że najwyraźniej cel uświęca środki.
          > > Mojego poparcia nie otrzymacie.
          > :-(((
          Też wolałbym być po drugiej stronie ale te metody.
          PS - mam nadzieję, że ta rozbieżność ocen nie wpłynie na nasze wzajemne relacje.

          • don.kichote Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 01.07.12, 12:55
            remez2 napisał:

            > Nie wiem, nie jestem specjalistą od rozwiązywania tego typu sporów.

            Nie chciałbym być złośliwy, ani - tym bardziej - mądrzyć się, ale skoro "nie wiesz", może lepiej byłoby zachować neutralność?

            > Ale uważam, że błędem jest posłużenie się chorym jako argumentem.

            Jakąkolwiek akcję by podjęli, to zawsze - czy to bezpośrednio, czy tylko rykoszetem - uderzy ona w pacjenta. Taka specyfika zawodu! :-(

            > BTW - moje zaufanie do MZ asymptotycznie zbliża się do zera.

            Moje - już dawno to "0" minęło ;-)

            > Czyli trzeba się zdecydować i ją odrzucić jako, że najwyraźniej cel uświęca śro
            > dki.

            Nie! Zdecydowanie Nie!!! A już na pewno nie z tego powodu


            > Też wolałbym być po drugiej stronie ale te metody.

            c'est la vie

            > PS - mam nadzieję, że ta rozbieżność ocen nie wpłynie na nasze wzajemne relacje

            Z mojej strony, na pewno nie! :-)
    • tabor70 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 01.07.12, 10:19
      Nie glosowalem na Tuska ale na Kaczynskiego, dlatego podoba mi sie sytuacja w ktorej tuskowe daja popalic swoim wyborcom. Jestem jednym z tych, co to... czym gorzej w tuskowej Polsce, tym glosniej sie smieja z glupoty zwolennikow Tuska. Plakac mi sie chce jedynie, gdy w Niemczech, kraju mego zamieszkania, hordy tuskowych z Polski pokroju rychamirazbycha wykorzystuja karty ubezpieczeniowe swych krewniakow pracujacych w Niemczech, by korzystac z bezplatnych badan u niemieckich lekarzy. A placze, bo po czesci to ja pokrywam tym becwalom, swoim wkladem finansowym do kasy ubezpieczeniowej, koszty ich leczania w Niemczech.
    • sclavus w przysiędze Hipokratesa, 01.07.12, 10:49
      nie ma mowy o sprawdzaniu stanu uezpieczenia pacjenta...
      Jest mowa, że lekarz będzie eczył!!!!
      Służby administracyjne, są jak doopa od srania, żeby dać lekarzowi - na tacy - dane o ubezpieczeniu pacjenta...
      I to by było na tyle :>
      A! Jeszcze: obowiązkiem państwa, jest wprowadzenie systemu, pozwalającego na sprawdzenie stanu prawnego pacjenta (karty chipowe!)
      PeeS - recepty w Polsce, to horror... i nie ma większego w cywilizowanym świecie...
      Wiem, co mówię!!
      • m.c.hrabia Re: w przysiędze Hipokratesa, 01.07.12, 12:26
        ale przecież nie o to jest spór.

        a lekarze jak chcą być bezkarni nich nie podpisują umów.
        tylko
        niech na swoich gabinetach
        wywiesza wiadomość.
        tu nie wydaje się recept refundowanych
        i po krzyku.
      • wikr82 Re: w przysiędze Hipokratesa, 01.07.12, 14:02
        sclavus napisał:

        > nie ma mowy o sprawdzaniu stanu uezpieczenia pacjenta...
        > Jest mowa, że lekarz będzie eczył!!!!
        > Służby administracyjne, są jak doopa od srania, żeby dać lekarzowi - na tacy -
        > dane o ubezpieczeniu pacjenta...
        > I to by było na tyle :>
        > A! Jeszcze: obowiązkiem państwa, jest wprowadzenie systemu, pozwalającego na sp
        > rawdzenie stanu prawnego pacjenta (karty chipowe!)
        > PeeS - recepty w Polsce, to horror... i nie ma większego w cywilizowanym świeci
        > e...
        > Wiem, co mówię!!

        Masz rację bo tym pasibrzychom urwie się lewy dochód !!
      • mietowe_loczki Re: w przysiędze Hipokratesa, 01.07.12, 14:11
        Nooooo, zobaczymy, kto będzie najgłośniej krzyczał, kiedy może kiedyś potencjalnie w przyszłości ktoś zechce wprowadzić karty chipowe w całej Polsce.

        > Jest mowa, że lekarz będzie eczył!!!!

        Hmmm. Też bym tak chciała. Chciałabym, żeby w moim zakładzie pracy również obowiązywała ta zasada - m_l będzie tylko... (i tu obowiązki bezpośrednio wynikające z umowy o pracę). Niestety, jest tak, że pewne rzeczy trzeba udokumentować, sprawdzić i przyklepać podpisem, żeby robota została zatwierdzona i opłacona.
        • don.kichote Re: w przysiędze Hipokratesa, 01.07.12, 14:20
          mietowe_loczki napisała:

          > Nooooo, zobaczymy, kto będzie najgłośniej krzyczał, kiedy może kiedyś potencjal
          > nie w przyszłości ktoś zechce wprowadzić karty chipowe w całej Polsce.

          A jakieś zagrożenia widzisz?
          Mieszkam na Śląsku i tu jak zapewne wiesz od czasów Sośnierza mamy takie karty i sobie chwalimy. I pacjenci i lekarze.
          Głosów krytycznych - nie słyszałem - no może lekkiego niedosytu, że dziś ( w końcu to XXI w.) mogłyby więcej funkcji spełniać!
          • mietowe_loczki Re: w przysiędze Hipokratesa, 01.07.12, 14:31
            Tak, wiem, że są na Śląsku. Pytanie, dlaczego nie w całej Polsce.
            • don.kichote Re: w przysiędze Hipokratesa, 01.07.12, 14:41
              mietowe_loczki napisała:

              > Tak, wiem, że są na Śląsku. Pytanie, dlaczego nie w całej Polsce.

              Masz jakąś teorię? Bo chyba coś sugerujesz:
              "Nooooo, zobaczymy, kto będzie najgłośniej krzyczał, kiedy może kiedyś potencjalnie w przyszłości ktoś zechce wprowadzić karty chipowe w całej Polsce."
              • mietowe_loczki Re: w przysiędze Hipokratesa, 01.07.12, 14:45
                Można np. stracić przez to argument, że trzebazajmowaćsiępracąadministracyjnąanaleczenietojużpaniewogóleniewystarczaczasu.
        • mietowe_loczki Mało tego 01.07.12, 14:22
          Czasami w robocie trzeba wykazać się minimum dobrej woli i np. zrobić współpracownikom z innego działu coś za darmo, zostać za darmo po godzinach, a wszystko po to, żeby cały interes się jakoś kręcił i w dalszym ciągu dawał pracę. W większości przypadków ta ilość dodatkowego czasu jest akceptowalna, czasami nie, ale ja - w przeciwieństwie do lekarzy - nie jestem w stanie zrobić rabanu na całą Polskę, zrobić z siebie ofiarę i jeszcze propagandowo wykorzystać przy tym słabszych.
          • don.kichote "W piętkę gonisz"! 01.07.12, 14:27
            Co ma piernik, do wiatraka???
            • mietowe_loczki Re: "W piętkę gonisz"! 01.07.12, 14:30
              Jak co ma piernik do wiatraka? Jestem zdumiona tym pytaniem.
              • don.kichote To mnie zdumiewa... 01.07.12, 15:17
                ... że w dyskusji na temat protestu lekarzy, dotyczącego wprowadzenia tylnymi drzwiami zapisu, który z ustawy został usunięty (zatem jest niezgodny z prawem), oraz próby zastraszenia tych, którzy temu dictum podporządkować się nie chcą, Ty używasz argumentu typu "a w Ameryce murzynów biją", zarzucając im - lekarzom - brak zaangażowania, pazerność itp.
                Skup się!
                To są dwie różne sprawy! Ja też mam wiele zastrzeżeń do ich pracy ale w tym wątku, rozmawiamy o czymś innym!
                • mietowe_loczki Re: To mnie zdumiewa... 01.07.12, 18:34
                  Nie. Rozmawiamy o tym, że lekarzom próbuje się narzucić pewne obowiązki, które każdy inny zatrudniony w swojej pracy ma od dawna, i z powodu których nie może zrobić rabanu na cały kraj.
                  • sclavus Re: To mnie zdumiewa... 01.07.12, 19:32
                    No... nie masz racji...
                    Sprawdzanie stanu ubezpieczenia pacjenta, żeby dobrze wypisać receptęę, to czynność administracyjna... - od tego powinna być panienka z okienka ... rejestracji...
                    I to ona powinna (w razie czego) ponosić odpowiedzialność, za podawane lekarzowi informacje...
          • sclavus Re: Mało tego 01.07.12, 17:34
            A ja, miałem kiedyś taką przygodę (z przyszłym patronem):
            Podczas rozmowy wstępnej, kiedy zeszło już na wynagrodzenie, wyłuszczył mi swoje credo: ja jestem kapitalistą - daję kapitał więc zbieram wszystkie owoce tego kapitału (to było po pytaniu, czy są premie i jakie) a ja mu na to, że moim kapitałem, są moje szare komórki, które oddaje mu w pacht, i które będą fruktowały - czyli, że owoce tego procesu, też mi się należą (przyznaję, że mocno mnie zbulwersował jego wywód, ale jako niespokojna dusza, powiedziałem, co powiedziałem jakby mi zupełnie nie zależało już na tej pracy i tym stanowisku a zależało mi i to bardzo)
            Pracę i wynagrodzenie otrzymałem - przyznał mi widać rację, że obaj jesteśmy kapitalistami choć różnymi kapitałami dysponujemy... tym niemniej, obaj mamy prawo do owoców, wynikających z naszych kapitałów ;):);)
    • zen.321 Rząd odbiera chorum leki, a zdrowych zabija 01.07.12, 12:31
      i okalecza trujacymi szczepionkami. Ruch ludnosci na cementarze musi byc przyspieszony zgodnie z dyrektywa ludobojcow bilderbergow.
      • mietowe_loczki Re: Rząd odbiera chorum leki, a zdrowych zabija 01.07.12, 14:05
        Oczywiście. Słyszałaś, że liczba ludności Polski ma być zredukowana do 15 mln?

        PS. To prawda.
      • damakier1 Re: Rząd odbiera chorum leki, a zdrowych zabija 01.07.12, 14:28
        O, i to jest bardzo rzeczowa, merytoryczna wypowiedź! ;)
    • boblebowsky Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 01.07.12, 14:31
      Nie wystarczyło napisać Tusk do dymisji? Przecież tak wygląda twoje zadanie.

      kzet69 napisał:

      > Od jutra. Pani Pachciarz sobie kpiny urządza....
      >
      > "Rząd robi wszystko co może aby ZASTRASZYĆ LEKARZY I ZNIECHĘCIĆ ICH DO WYPISYWA
      > NIA RECEPT REFUNDOWANYCH.
      > Nowa prezes NFZ uciekła się do podstępu - zlikwidowała zapis o obowiązku zwrotu
      > kwoty nienależnej refundacji, a w to miejsce wprowadziła karę 200 złotych za k
      > ażdy błąd, pomyłkę w oznaczeniu odpłatności za lek.
      > Biorąc pod uwagę skomplikowaność list refundacyjnych w powiązaniu z koniecznosc
      > ią znajomości CHPL ( wskazań rejestrowych każdego preparatu handlowego) - możli
      > wość uczynienia takiej pomyłki, nawet przez najbardziej starannego lekarza, jes
      > t bardzo duża. Jeżeli lekarz zrobi taką pomyłkę tylko w 1% wypisywanych leków (
      > np jeden lek na 100 leków wypisywanych dziennie) i zrobi ją nieumyślnie gubiąc
      > się w gąszczu zapisów rejestrowych poszczególnych producentów, to odda NFZ mies
      > ięznie 4 tysiące złotych - ZA JEDNĄ NIEZAWINIONĄ POMYŁKĘ DZIENNIE."
      >
      > www.ozzl.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=12934:prezes-pachciarz-chyba-sobie-z-nas-kpi--&catid=56:aktualnoci&Itemid=2
      • m.c.hrabia Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 01.07.12, 14:43
        nie wystarczyło
        bo wyszło by o co tak naprawdę chodzi
        ale trzeba do tego ideologie dorobić i przy okazji samemu się na ofiarę lansować.
        • goralblotny1 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 16:44
          m.c.hrabia napisał:

          > nie wystarczyło
          > bo wyszło by o co tak naprawdę chodzi
          > ale trzeba do tego ideologie dorobić i przy okazji samemu się na ofiarę lansowa
          > ć.
          >
          ...a że kosztem chorych, to kogo to interesuje?
          • kzet69 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 16:53
            Kosztem chorych to oszczędza na refundacji NFZ, i jeszcze próbuje to zrobić rękami lekarzy i aptekarzy... Jakim cudem koszty refundacji od I-V 2012 spadły o 700 mln, pomimo 10% średniego wzrostu hurtowych cen leków? Polacy ozdrowieli? Czy raczej rząd po prostu utrudnił dostęp do refundacji, a firmy farmaceutyczne zgarnęły swoje prosto z kieszeni pacjentów?
            • goralblotny1 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 19:11
              kzet69 napisał:

              > Kosztem chorych to oszczędza na refundacji NFZ, i jeszcze próbuje to zrobić ręk
              > ami lekarzy i aptekarzy... Jakim cudem koszty refundacji od I-V 2012 spadły o 7
              > 00 mln, pomimo 10% średniego wzrostu hurtowych cen leków? Polacy ozdrowieli? Cz
              > y raczej rząd po prostu utrudnił dostęp do refundacji, a firmy farmaceutyczne z
              > garnęły swoje prosto z kieszeni pacjentów?
              >
              A może ludzie zamiast wykupować leki zaordynowane, korzystają z proponowanych przez farmaceutów zamienniki?
    • xkx2 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 01.07.12, 15:05
      Bylo w Polsce EURO 2012? Było. Kosztowało 200 miliardów? Kosztowało. Wobec tego trzeba sobie to odbić. Więc płać Polsku i się ciesz.
    • cookies9 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 01.07.12, 18:46
      kzet69 napisał:

      > Od jutra. Pani Pachciarz sobie kpiny urządza....

      To nie rząd ,ale mafia lekarska z Bukielem na czele.Sam Bukiel przyznał,że od kilku lat nie wypisuje recept...zawód,który schodzi na psy i nieaktualna jest Przysięga Hipokratesa
      "Do jakiegokolwiek wejdę domu, wejdę doń dla pożytku chorych, wolny od wszelkiej chęci krzywdzenia i szkodzenia, jako też wolny od pożądań zmysłowych, tak względem niewiast jak mężczyzn, względem wolnych i niewolników."

      • wujaszek_joe Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 13:59
        kto normalny założy sobie na głowę taką pętlę jak 200zł od recepty (wg uznania urzędnika?)
        Lekarz ma leczyć, od refundacji jest NFZ
        • cookies9 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 15:24
          wujaszek_joe napisał:

          > kto normalny założy sobie na głowę taką pętlę jak 200zł od recepty (wg uznania
          > urzędnika?)
          > Lekarz ma leczyć, od refundacji jest NFZ

          To nie jest istota sporu.

          "Trzeba pamiętać o tym, że dzisiaj toczy się dyskusja o recepty, o umowy na recepty dla gabinetów prywatnych i przede wszystkim dla lekarzy, którzy wypisują sobie sami recepty i dla swoich rodzin. " B.Arłukowicz

          wiadomosci.wp.pl/page,2,title,Bartosz-Arlukowicz-nie-bede-dyskutowal-z-granicami-absurdu,wid,14722355,wiadomosc.html?ticaid=1ebbf
          • kzet69 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 15:29
            Istota sporu jest tu

            www.ozzl.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=12937:list-otwarty-pol-do-premiera-&catid=56:aktualnoci&Itemid=2
            Wypowiedzi Arłukowicza to medialno-propagandowa sieczka...
          • kzet69 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 15:33
            > "Trzeba pamiętać o tym, że dzisiaj toczy się dyskusja o recepty, o umowy na rec
            > epty dla gabinetów prywatnych i przede wszystkim dla lekarzy, którzy wypisują s
            > obie sami recepty i dla swoich rodzin
            . " B.Arłukowicz

            Nie widzisz kompletnego braku logiki w tym co plecie minister? Wedle jego słów lekarze postanowili sobie i swoim rodzinom w geście protestu wypisywać tylko pełnopłatne recepty... lol!!!
            • cookies9 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 15:55
              Coś ostatnio lekarzom 'pod górkę':-)

              "Dwudziestu lekarzy z Lublina zasiądzie na ławie oskarżonych. Odpowiedzą za poświadczanie nieprawdy w dokumentach i branie za to łapówek. Chodzi o proceder wyłudzania rent z ZUS-u i KRUS-u. Część medyków do winy się przyznała. Chcą się dobrowolnie poddać karze"

              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12054707,20_lekarzy_oskarzonych__Pomagali_wyludzac_renty_.html
              • kzet69 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 16:00
                Czekałem kto pierwszy zalinkuje tutaj tego "newsa" (z 2008 roku) i trafił się leming, czysty leming .... :)))
                Nie dziwi cię zbieżność czasowa tej informacji z rozpoczętą rządową nagonką na lekarzy???

                A co do meritum bardzo dobrze że nieuczciwi będą ukarani, tylko ta sprawa nie ma JAKIEGOKOLWIEK związku z protestem w sprawie umów refundacyjnych, poza prymitywną propagandą...
                • cookies9 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 16:51
                  "- Każdy ubezpieczony, korzystający ze świadczeń zdrowotnych w placówce posiadającej kontrakt z NFZ, ma prawo do otrzymania recepty z przysługującą zniżką, a obowiązkiem lekarza jest taką receptę wypisać - przypomina Krystyna Kozłowska,rzecznik praw pacjenta.

                  I tyle w temacie.Można wymyśleć sobie inne formy protestu,a nie sięgać po tak drastyczne
                  środki i uderzać w pacjenta.

                  • kzet69 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 16:57
                    cookies9 napisała:
                    "> "- Każdy ubezpieczony, korzystający ze świadczeń zdrowotnych w placówce posiad
                    > ającej kontrakt z NFZ, ma prawo do otrzymania recepty z przysługującą zniżką, "

                    Zgadza się, i NFZ powinien zadbać by to prawo pacjenta było respektowane, to NFZ jest ubezpieczycielem i wykonawcą tego prawa.

                    "a
                    > obowiązkiem lekarza jest taką receptę wypisać "

                    A jak ma to zrobić, skoro nie posiada aktualnej umowy refundacyjnej z NFZ? Przecież złamałby prawo i został obciążony kosztami takiej nielegalnie refundowanej recepty!!!

                    przypomina Krystyna Kozłowska,
                    > rzecznik praw pacjenta.

                    Póki co to p. Kozłowska nie stanowi prawa w RP, a o jej wypowiedziach można wiele powiedzieć, ale na pewno nie to że porażają mądrością i logiką...
                    • adamusb Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 21:30
                      "A jak ma to zrobić, skoro nie posiada aktualnej umowy refundacyjnej z NFZ? Przecież złamałby prawo i został obciążony kosztami takiej nielegalnie refundowanej recepty!!! "

                      a dlaczego nie ma aktualnej umowy?

                      chyba tylko dlatego, że ma taką a nie inną fanaberię, która ma chronić tylko i wyłącznie jego cztery litery, a nie tak jak próbujesz tu wszystkim wcisnąć: w trosce o dobro pacjenta.

                      nie chcesz podpisywać nowych umów, zawieś fartuch na kołku i zmień zawód.

                      Nikt nie zmusza do bycia lekarzem, zawsze można zostać przedstawicielem handlowym w firmie farmaceutycznej, odpowiedzialność mniejsza, zarobki większe i nikt nie będzie "straszył" 200 zł kary za "literówkę"

                      Prawdziwi lekarze leczą ludzi, a nie pitolą trzy po trzy jacy to oni biedni, jak to rząd chce zniszczyć byt ich samych i ich rodzin


                    • goralblotny1 Re: Rząd odbiera pacjentom prawo do refundacji le 02.07.12, 21:38
                      A tak w ogóle kzet, to nie lekarz z ciebie, a interesowna i bojąca się odpowiedzialności łajza... "Judymowie" qrwa mać!
    • apendula_niewdziosek To NFZ trzyma kasę na leki, nie lekarz 02.07.12, 21:40
      Załóżmy że jestem ci winien 10000 zł. Przychodzisz i chcesz kasy. A ja mówię: oto tam w szafie leży gotówka. Ale nie mogę ci jej dać, bo klucz ma Kowalski, z którym się pokłóciłem i on wyjechał i zabrał klucz. Co robisz?
      a) wydzwaniasz do Kowalskiego z pretensjami "jak on śmiał" i jak bardzo cię skrzywdził, bo kasa jest ci potrzebna natychmiast
      b) odpowiadasz, że gó**o cie obchodzi jakiś Kowalski i nasze kłótnie, mam dawać kasę i to moja sprawa, jak się do tej szafy dostanę i żebym się przestał głupkowato tłumaczyć, bo to żałosne
      • goralblotny1 Re: To NFZ trzyma kasę na leki, nie lekarz 02.07.12, 21:43
        A ja się zastanawiam, kiedy jakiś zdesperowany pacjent takiemu klonowi po fachu kzet'a, po mordzie nakładzie.
        • apendula_niewdziosek Re: To NFZ trzyma kasę na leki, nie lekarz 02.07.12, 21:50
          Rozumiem, że wybierasz wariant "nakładę po mordzie Kowalskiemu"?
          • goralblotny1 Re: To NFZ trzyma kasę na leki, nie lekarz 02.07.12, 22:25
            apendula_niewdziosek napisał:

            > Rozumiem, że wybierasz wariant "nakładę po mordzie Kowalskiemu"?
            >
            E tam... Póki co, to zdrowy jestem. Jedyne co mnie drażni to takie kzet'y ze swoimi wyimaginowanymi krzywdami. No i zwróć uwagę, że nie pisałem o sobie, a o jakimś zdeterminowanym pacjencie... Forma warunkowa.
        • kzet69 Re: To NFZ trzyma kasę na leki, nie lekarz 02.07.12, 22:29
          Gratuluję kultury wypowiedzi.... jak to miło jak ktoś, komu braknie logicznych argumentów, swój post ogranicza do życzenia nakładzenia oponentowi w dyskusji poryju... PO-PiS-owa RP w pełnej krasie!!!!
          • goralblotny1 Re: To NFZ trzyma kasę na leki, nie lekarz 03.07.12, 05:57
            kzet69 napisał:

            > Gratuluję kultury wypowiedzi.... jak to miło jak ktoś, komu braknie logicznych
            > argumentów, swój post ogranicza do życzenia nakładzenia oponentowi w dyskusji p
            > oryju... PO-PiS-owa RP w pełnej krasie!!!!
            >
            Wiesz konowale co to determinacja chorego człowieka? Nie? To proś swego boga "lewicowego" Palikota, byś się osobiście o tym nie przekonał... W sempiternie mam twoje wypowiedzi jako arbitra elegentiarum, A PiS, SLD, RP, PSL, PO czy inną bandę, to mam jeszcze w większej pogardzie, jak "lekarzy", którzy pacjentów do swych partykularnych celów wykorzystują. Miast paszczękę otwierać, siądź w kącie i wstydź się. EOT!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja