Nie rozumiem protestu lekarzy...

02.07.12, 14:18
... z jednego prostego powodu.
Dziwnym trafem ponad ich siły jest prawidłowe wypisanie recepty kiedy przyjmują w państwowej przychodni. Natomiast kiedy przyjdzie się do nich prywatnie i uiści opłatę to bez problemu wypisują recepty tak jak trzeba. Ot paradoks.
    • lump-1 Re: Nie rozumiem protestu lekarzy... 02.07.12, 14:22
      kontestatorbg napisał:

      > ... z jednego prostego powodu.
      > Dziwnym trafem ponad ich siły jest prawidłowe wypisanie recepty kiedy przyjmują
      > w państwowej przychodni. Natomiast kiedy przyjdzie się do nich prywatnie i uiś
      > ci opłatę to bez problemu wypisują recepty tak jak trzeba
      .

      I prawie wszystko jasne.
    • mietowe_loczki Re: Nie rozumiem protestu lekarzy... 02.07.12, 14:34
      A czy to nie jest tak, leki na recepty wypisane w gabinetach prywatnych i tak są pełnopłatne? Niech mnie kto w razie czego poprawi.
      • kontestatorbg Re: Nie rozumiem protestu lekarzy... 02.07.12, 14:37
        Nie jest tak. Refundacja przy recepcie należy Ci się z tytułu opłacania składek zdrowotnych, nie ma znaczenia czy wypisze Ci to lekarz na prywatnej praktyce, czy w przychodni
        To o czym mówisz, to jest skierowania na badania. Z prywatnych gabinetów, które nie mają umowy z NFZ nie dostaniesz skierowania na darmowe badania.
        • man_sapiens Re: Nie rozumiem protestu lekarzy... 02.07.12, 17:02
          > Nie jest tak. Refundacja przy recepcie należy Ci się z tytułu opłacania składek
          > zdrowotnych, nie ma znaczenia czy wypisze Ci to lekarz na prywatnej praktyce,
          > czy w przychodni
          Nie całkiem tak. Wypisujący musi mieć umowę z NFZ.
          • kzet69 Re: Nie rozumiem protestu lekarzy... 02.07.12, 17:23
            Nie musi, wystarczy że ma umowę z NFZ na wypisywanie recept refundowanych, umowy na świadczenia z NFZ nie musi mieć. Wtedy masz wizytę i diagnostykę pełnopłatną a leki refundowane, przynajmniej tak było do teraz, póki rząd nie postanowił namieszać...
      • lump-1 Re: Nie rozumiem protestu lekarzy... 02.07.12, 14:39
        Nie o ile lekarz ma podpisana umowę z NFZ do wypisywania recept na leki refundowane..
    • wujaszek_joe Re: Nie rozumiem protestu lekarzy... 02.07.12, 14:50
      lekarz nie wie czy wypisał receptę prawidłowo, niezależnie od miejsca pracy.
      To w razie kontroli rozstrzygnie urzędnik NFZ.
      A teraz pomnóż sobie 200zł przez np. tysiąc
      • lump-1 Re: Nie rozumiem protestu lekarzy... 02.07.12, 14:52
        wujaszek_joe napisał:

        > lekarz nie wie czy wypisał receptę prawidłowo, niezależnie od miejsca pracy.

        Czy z tego wynika, że ci którzy wypisują i określają poziom refundacji są nieodpowiedzialni ?

        • kzet69 Re: Nie rozumiem protestu lekarzy... 02.07.12, 17:43
          Nie, to ci którzy ustalili takie zasady refundacji, z tym nieszczęsnym uzależnieniem jej od ChPL są nieodpowiedzialni, a właściwie odpowiedzialni za uczynienie oszczędności na refundacjach w kasie NFZ rękami lekarzy i aptekarzy...
          • lump-1 Re: Nie rozumiem protestu lekarzy... 02.07.12, 19:55
            Tego nie neguję ale zastanawia mnie jak to jest.
            Jedni lekarze wypisują recepty z określeniem odpłatności a inni nie.
            Co jest- brak świadomości ewentualnych konsekwencji jednych czy skłonność do histerii u drugich ?
            • kzet69 Re: Nie rozumiem protestu lekarzy... 02.07.12, 22:40
              Raczej to pierwsze, podpisali z automatu, umowy z bankami czy sieciami komórkowymi też mało kto czyta w całości i zwraca uwagę na to co napisano na 9 stronie....
    • wanda43 Re: Nie rozumiem protestu lekarzy... 02.07.12, 14:59
      ja nie rozumiem jeszcze innej innej rzeczy. Jak to jest, ze ten sam lek ma rozna odplatnosc? Czy to w zaleznosci od wieku pacjenta, czy od tego, czy lekarz specjalista, czy ogolny? Choroba ta sama, a odplatnosc pacjenta rozna. To jakies chore jest!
    • kzet69 Re: Nie rozumiem protestu lekarzy... 02.07.12, 15:10
      kontestatorbg napisał:
      "Natomiast kiedy przyjdzie się do nich prywatnie i uiś
      > ci opłatę to bez problemu wypisują recepty tak jak trzeba. Ot paradoks. "

      W ilu prywatnych gabinetach byłeś od wczoraj? Założenie jest z gruntu błędne, bo te umowy bezpośrednio dotyczą właśnie lekarzy praktykujących prywatnie (również na podstawie kontraktów z NFZ), w publicznych placówkach miedzy lekarzem a NFZ jest ogniwo pośrednie czyli pracodawca i nie przypadkiem w POL znalazła sie także Federacja Pracodawców...
    • man_sapiens Re: Nie rozumiem protestu lekarzy... 02.07.12, 17:01
      Za poradę lekarską i wypisanie recepty NFZ płaci lekarzowi 25zł. Jeżeli wypełniając receptę lekarz zrobi drobny błąd, np. w adresie pacjenta zamiast "Warszawa" napisze "W-wa" albo zrobi literówkę w numerze pesel czy wieku pacjenta, to NFZ obciąży go karą 200zł. Kara będzie wymierzana po uważaniu przez urzędnika NFZ.
      Teraz już rozumiesz protest lekarzy?
      • m.c.hrabia Re: Nie rozumiem protestu lekarzy... 02.07.12, 17:15
        nie nie rozumiem .
        jeśli lekarza przerasta poprawne wypisanie recepty to niech zmieni zawód.
        • kzet69 Re: Nie rozumiem protestu lekarzy... 02.07.12, 17:24
          Kartoflem tłuczonym o ścianę... Gratuluję merytoryczności postu...
      • boblebowsky Re: Nie rozumiem protestu lekarzy... 02.07.12, 17:26
        Średnio w temacie oblatany jestem więc może mi wyjaśnisz skąd pochodzi informacja o tej wysokości kary za literówkę? Bez cienia sarkazmu pytam.

        man_sapiens napisał:

        > Za poradę lekarską i wypisanie recepty NFZ płaci lekarzowi 25zł. Jeżeli wypełni
        > ając receptę lekarz zrobi drobny błąd, np. w adresie pacjenta zamiast "Warszawa
        > " napisze "W-wa" albo zrobi literówkę w numerze pesel czy wieku pacjenta, to NF
        > Z obciąży go karą 200zł. Kara będzie wymierzana po uważaniu przez urzędnika NFZ
        > .
        > Teraz już rozumiesz protest lekarzy?
        • sierzant_nowak kara jest "ryczałtowa", nie ma "taryfikatora" 02.07.12, 17:32
          więc ogolnie - za blad 200 PLN, jeżeli urzędnik uzna za stosowne taką karę nałożyć.
          • boblebowsky Re: kara jest "ryczałtowa", nie ma "taryfikatora" 02.07.12, 17:35
            sierzant_nowak napisał:

            > więc ogolnie - za blad 200 PLN, jeżeli urzędnik uzna za stosowne taką karę nało
            > żyć.

            Tzn. że bez względu na to czy zrobi literówkę czy przypisze pacjentowi nienależną mu refundację to zapłaci 200 zł kary?
            • man_sapiens Re: kara jest "ryczałtowa", nie ma "taryfikatora" 02.07.12, 17:37
              Tak
              • boblebowsky Re: kara jest "ryczałtowa", nie ma "taryfikatora" 02.07.12, 17:45
                No wgryzłem się trochę w temat i jakoś nic takiego nie widzę.

                1. W razie stwierdzenia niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, z przyczyn leżących po stronie Osoby uprawnionej, Oddział Funduszu:
                1) nakłada na Osobę uprawnioną karę umowną w wysokości 200 zł za nieprawidłowo wystawioną receptę oraz po 200 zł za każde z następujących, stwierdzonych w okresie objętym kontrolą, nieprawidłowości:
                a) ustalenie lub oznaczenie poziomu odpłatności niezgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami,
                b) nieprowadzenie dokumentacji medycznej,
                c) prowadzenie dokumentacji medycznej w sposób niezgodny z przepisami prawa mających wpływ na prawo do refundacji, wysokość dopłaty pacjenta lub kwotę refundacji,
                d) brak niezwłocznego zgłoszenia o utracie lub zawieszeniu prawa wykonywania zawodu,
                e) nieudostępnienie dokumentacji medycznej w toku postępowania kontrolnego, w tym także w przypadku, o którym mowa w § 8 ust.2 pkt 2,
                f) działanie skutkujące udostępnieniem osobom trzecim wydanych Osobie uprawnionej druków recept,
                g) wykorzystanie więcej niż jeden raz zakresów liczb służących jako unikalne numery identyfikujące recepty,
                h) niepowiadomienie Oddziału Funduszu o utracie recept, w terminie, o którym mowa w § 5 ust. 2 pkt 4;


                man_sapiens napisał:

                > Tak
                • kzet69 Re: kara jest "ryczałtowa", nie ma "taryfikatora" 02.07.12, 17:50
                  boblebowsky napisał:

                  > No wgryzłem się trochę w temat i jakoś nic takiego nie widzę.
                  >
                  > 1. W razie stwierdzenia niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, z przyc
                  > zyn leżących po stronie Osoby uprawnionej, Oddział Funduszu:
                  > 1) nakłada na Osobę uprawnioną karę umowną w wysokości 200 zł za nieprawidłowo
                  > wystawioną receptę
                  oraz po 200 zł za każde z następujących, stwierdzonych w okr
                  > esie objętym kontrolą, nieprawidłowości:

                  Tu gdzie ci zaznaczyłem, taki zapis pozostawia pełną uznaniowość urzędnika, i oto chodzi lekarzom, częściowo także o akapit a
                  "> a) ustalenie lub oznaczenie poziomu odpłatności niezgodnie z obowiązującymi w t
                  > ym zakresie przepisami,"
                  ze względu na ... brak jednoznacznych przepisów i tą nieszczęsną zależność refundacji od ChPL, która jest inna dla każdego preparatu w zakresie tej samej substancji chemicznie czynnej i ma sie do praktyki leczenia jak pięść do nosa, w pozostałych punktach nie ma sporu...
                  • boblebowsky Re: kara jest "ryczałtowa", nie ma "taryfikatora" 02.07.12, 17:58
                    Proszę cię...:)))

                    A może poprzestaniemy na "karę umowną w wysokości 200 zł" i kazdy z kontrolerów sobie wpisze za co chętnie przy...li lekarzowi?

                    A może lepiej odnieść się do całości a nie nieudolnie manipulować wycinając fragment.
                    Żarty sobie jakieś robisz czy co?? Obrazić mnie chcesz?! Chyba napisane jak wół kara 200 zł w przypadku następujących nieprawidłowości!!!

                    wysokości 200 zł za nieprawidłowo wystawioną receptę oraz po 200 zł za każde z następujących, stwierdzonych w okresie objętym kontrolą, nieprawidłowości:

                    kzet69 napisał:

                    > boblebowsky napisał:
                    >
                    > > No wgryzłem się trochę w temat i jakoś nic takiego nie widzę.
                    > >
                    > > 1. W razie stwierdzenia niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, z
                    > przyc
                    > > zyn leżących po stronie Osoby uprawnionej, Oddział Funduszu:
                    > > 1) nakłada na Osobę uprawnioną karę umowną w wysokości 200 zł za niepr
                    > awidłowo
                    > > wystawioną receptę
                    oraz po 200 zł za każde z następujących, stwierdzo
                    > nych w okr
                    > > esie objętym kontrolą, nieprawidłowości:
                    >
                    > Tu gdzie ci zaznaczyłem, taki zapis pozostawia pełną uznaniowość urzędnika, i o
                    > to chodzi lekarzom, częściowo także o akapit a
                    > "> a) ustalenie lub oznaczenie poziomu odpłatności niezgodnie z obowiązując
                    > ymi w t
                    > > ym zakresie przepisami,"
                    > ze względu na ... brak jednoznacznych przepisów i tą nieszczęsną zależność refu
                    > ndacji od ChPL, która jest inna dla każdego preparatu w zakresie tej samej subs
                    > tancji chemicznie czynnej i ma sie do praktyki leczenia jak pięść do nosa, w po
                    > zostałych punktach nie ma sporu...
                    • kzet69 Re: kara jest "ryczałtowa", nie ma "taryfikatora" 02.07.12, 18:07
                      Bob tam jest słówko oraz, i w tym jest cały problem... naprawdę lekarzom nie chodzi o nic innego jak o doprecyzowanie tegoż zapisu by nie pozostawiać kar uznaniowości urzędnika.

                      Bob nawet w społeczeństwie obywatelskim, którym Polska jeszcze długo nie będzie, obywatel ma w starciu z machiną urzędniczą ma niewielkie szanse (vide casus Kluska). Jedyną szansą obywatela jest wykluczenie dowolności urzędniczej na etapie legislacyjnym, a to że lekarze nie są idiotami, a na dodatek mają wsparcie prawników i analizują dokumenty przed ich podpisaniem to źle?

                      Wyobraź sobie NFZ, któremu się domyka budżet, i urzędnicy dostają zielone światło do pobierania choćby absurdalnych kar, po to by uratować budżet NFZ i d... szefa... a jednocześnie oferuje im się np. w ramach nagrody 10% zebranych kar, i przy takim zapise mamy hekatombę dla lekarzy...

                      "NFZ przeprowadził kontrolę w przychodni, w której pracuje nasza pani doktor (prosi o niepodawanie nazwiska). Urzędnicy grzebali m.in. w przepisywanych przez nią receptach. Ich wątpliwości wzbudziły recepty na preparat Spiriva. To lek dla chorych z ciężkim POChP, czyli chorobą płuc. Miesięczna dawka kosztuje około 140 zł. Najciężej chorzy mogą dostać ten lek za darmo. Pozostali płacą za niego 30 proc. Urzędnicy uznali, że lekarka źle oceniała stan zdrowia pacjentów i przepisywała darmowe dawki tym, którzy nie mieli do tego prawa. Efekt? Lekarka musi zapłacić karę – 93 374,62 zł.
                      Fundusz tłumaczy, że darmowy specyfik nie należał się tym chorym, którym nie wykonano próby rozkurczowej (badanie sprawdzające stan płuc). Ale lekarka tłumaczy, że w niektórych przypadkach takiego badania nie mogła zlecić dla dobra pacjentów. Musieliby odstawić leki. – Byłoby ryzyko, że się po tym uduszą – mówi lekarka. – To ja widzę pacjenta i wiem, jakiego leczenia wymaga. Mam pacjentkę, którą leczę od lat. Kiedy powiedziałam jej, że musi wykonać próbę rozkurczową, spytała mnie, czy chcę ją zabić – opowiada.
                      To lekarz wie najlepiej, jak leczyć pacjentów. Tak jest wszędzie, tylko nie nie u nas. Naszym medykom Narodowy Fundusz Zdrowia dyktuje, jakie leki przepisywać chorym i za ile. I nie ma zmiłuj się! Ktoś, kto zdaniem urzędników popełni błąd, musi płacić. Przekonała się o tym lekarka z Warszawy. NFZ prześwietlił recepty, które wypisała i wlepił jej prawie 100 tys. zł kary. "

                      I to tyle w temacie....

                      media.wp.pl/kat,1022943,wid,14546466,wiadomosc.html

                      Tak to wygląda...
                      • kzet69 Re: kara jest "ryczałtowa", nie ma "taryfikatora" 02.07.12, 18:37
                        * nie domyka

                        miało być...
            • kzet69 Re: kara jest "ryczałtowa", nie ma "taryfikatora" 02.07.12, 17:37
              Dokładnie tak + odsetki do 5 lat wstecz, NFZ wycofał się jedynie ze zwrotu nienależnej refundacji...
        • kzet69 Re: Nie rozumiem protestu lekarzy... 02.07.12, 17:35
          Ze wzoru nowej umowy refundacyjnej...
          "Nie do przyjęcia przez lekarzy jest kara umowna w wysokości 200 zł „za nieprawidłowo wystawioną receptę”. Określenie to jest bowiem niezwykle ogólne i „pojemne”. Może oznaczać również: błąd literowy w nazwisku, błąd w numerze PESEL, nieprawidłową długość lub szerokość recepty itp. czyli uchybienia nie mające żadnego znaczenia. Takie niedookreślenie przesłanek karania w oczywisty sposób narusza konstytucyjną zasadę państwa prawnego i powoduje, że na ich podstawie karany może być każdy lekarz - uczciwy i najbardziej staranny. "

          www.ozzl.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=12936:prezes-pachciarz-zamienia-qkar-mierciq-na-qkar-pozbawienia-yciaq-owiadczenie-pol-w-sprawie-nowego-wzoru-umowy-na-recepty-i-okolicznoci-jego-wprowadzenia-&catid=56:aktualnoci&Itemid=2
          A w oryginale tutaj...

          www.nfz.gov.pl/new/?katnr=3&dzialnr=12&artnr=4986
          Załącznik 1, paragraf 9, punkt 1 , podpunkt 1
          • boblebowsky gdzie!? 02.07.12, 17:44
            1. W razie stwierdzenia niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, z przyczyn leżących po stronie Osoby uprawnionej, Oddział Funduszu:
            1) nakłada na Osobę uprawnioną karę umowną w wysokości 200 zł za nieprawidłowo wystawioną receptę oraz po 200 zł za każde z następujących, stwierdzonych w okresie objętym kontrolą, nieprawidłowości:
            a) ustalenie lub oznaczenie poziomu odpłatności niezgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami,
            b) nieprowadzenie dokumentacji medycznej,
            c) prowadzenie dokumentacji medycznej w sposób niezgodny z przepisami prawa mających wpływ na prawo do refundacji, wysokość dopłaty pacjenta lub kwotę refundacji,
            d) brak niezwłocznego zgłoszenia o utracie lub zawieszeniu prawa wykonywania zawodu,
            e) nieudostępnienie dokumentacji medycznej w toku postępowania kontrolnego, w tym także w przypadku, o którym mowa w § 8 ust.2 pkt 2,
            f) działanie skutkujące udostępnieniem osobom trzecim wydanych Osobie uprawnionej druków recept,
            g) wykorzystanie więcej niż jeden raz zakresów liczb służących jako unikalne numery identyfikujące recepty,
            h) niepowiadomienie Oddziału Funduszu o utracie recept, w terminie, o którym mowa w § 5 ust. 2 pkt 4;



            kzet69 napisał:

            > Ze wzoru nowej umowy refundacyjnej...
            > "Nie do przyjęcia przez lekarzy jest kara umowna w wysokości 200 zł „za n
            > ieprawidłowo wystawioną receptę”. Określenie to jest bowiem niezwykle ogó
            > lne i „pojemne”. Może oznaczać również: błąd literowy w nazwisku, b
            > łąd w numerze PESEL, nieprawidłową długość lub szerokość recepty itp. czyli uch
            > ybienia nie mające żadnego znaczenia. Takie niedookreślenie przesłanek karania
            > w oczywisty sposób narusza konstytucyjną zasadę państwa prawnego i powoduje, że
            > na ich podstawie karany może być każdy lekarz - uczciwy i najbardziej staranny
            > . "
            >
            > www.ozzl.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=12936:prezes-pachciarz-zamienia-qkar-mierciq-na-qkar-pozbawienia-yciaq-owiadczenie-pol-w-sprawie-nowego-wzoru-umowy-na-recepty-i-okolicznoci-jego-wprowadzenia-&catid=56:aktualnoci&Itemid=2
            > A w oryginale tutaj...
            >
            > www.nfz.gov.pl/new/?katnr=3&dzialnr=12&artnr=4986
            > Załącznik 1, paragraf 9, punkt 1 , podpunkt 1
            • kzet69 Re: gdzie!? 02.07.12, 17:51
              Patrz wyżej, odpisałem pod postem man-sapiens
    • hordol eee mam do cię takie pytanie 02.07.12, 18:16
      jezeli zjawisz się w gabinecie z anginą to wolisz dostać od razu skuteczny antybiotyk tak jak to było do tej pory (ale teraz już na 100%) czy też ze znizką ale dopiero za kilka dni- po wyniku posiewu bakteryjnego(bo tak tylko fundusz pozwala cię leczyć) ???
    • chateau Re: Nie rozumiem protestu lekarzy... 02.07.12, 18:23
      > Dziwnym trafem ponad ich siły jest prawidłowe wypisanie recepty kiedy przyjmują
      > w państwowej przychodni. Natomiast kiedy przyjdzie się do nich prywatnie i uiś
      > ci opłatę to bez problemu wypisują recepty tak jak trzeba.
      To z autopsji czy mniemanologia? I co to są "państwowe" przychodnie?

      Abstrahując od tego, że "pochodzenie" recepty nie ma żadnego znaczenia dla NFZ.
    • cookies9 Re: Nie rozumiem protestu lekarzy... 02.07.12, 20:03
      Nie wszyscy lekarze zrozumieli:-) Do godzin południowych było tylko 19 trefnych recept...
      • kzet69 Re: Nie rozumiem protestu lekarzy... 02.07.12, 22:38
        Wg min. Arłukowicza, poczytaj sąsiedni wpis zoro_wieczorową_porą... to ciekawsze niż prorządowa propaganda, którą tu siejesz...
    • bryt.bryt slaby dowcip wlasnie wymyslilem ... 02.07.12, 22:48
      Przychodzi baba do lekarza. Po badaniu baba pyta:
      -Wszystko bedzie dobrze, panie doktorze?
      -Na 100%, droga pani.
      • chateau :-))) 02.07.12, 22:53
        Się tu nie kryguj. Dowcip kanoniczny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja