Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro?

09.07.12, 14:43
Pytam czy stary kawaler ma takiego prawo aby w tej sprawie, a także aborcji - decydować? On nie miał nigdy rodziny normalnej rodziny a nie jest biskupem, to co on w tej sprawie ma do powiedzenia ?
    • lumpior Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 09.07.12, 14:52
      Stary kawaler i dewot,natura pozbawiła go możliwości bycia ojcem wiec jest mściwy.No a bywa że biskupi maja dzieci choć sie tego wypieraja.A do diabla i JK i sukienkowymi.
      • zzarda32 Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 09.07.12, 14:53
        Purpurowi także !
    • lump-1 Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 09.07.12, 14:59
      zzarda32 napisał:

      > Pytam czy stary kawaler ma takiego prawo aby w tej sprawie, a także aborcji -
      > decydować?

      To oczywiste, że ma takie prawo- dali mu je wyborcy.
      • zzarda32 Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 09.07.12, 15:02
        Dali mu prawo ale czy do wszystkiego?
        • lump-1 Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 09.07.12, 15:04
          zzarda32 napisał:

          > Dali mu prawo ale czy do wszystkiego?

          Do wszystkiego nie ale ma prawo i obowiązek współdecydować poprzez głosowanie o stanowionym prawie.
          • zzarda32 Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 09.07.12, 15:08
            Tak, ale dlatego zadałem pytanie czy ma moralne prawo? W prawie jest instytucja wyłączenia w polityce winno to być obyczajem? Moim zdaniem jest co najmniej głęboko niesmaczne i wątpliwie moralnie! Takla decyzja - o utrudnieniu in vitro - może bardzo wielu ludzi unieszczęśliwić i narazić na wiele nieprzyjemności. Gdyby chociaż wypowiadały się na ten temat osoby, które ten problem znają z autopsji . A tak: sam nie zjadł i dugiemu nie da?
            PS
            Chyba że mówi o kotach.
            • lump-1 Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 09.07.12, 15:16
              Polityka/polityk i moralność - to się wyklucza.

              • zzarda32 Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 09.07.12, 15:31
                Pan JK sam się kreuje na arbitra moralnego .
                • lump-1 Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 09.07.12, 16:47

                  zzarda32 napisał:

                  > Pan JK sam się kreuje na arbitra moralnego .

                  Ciemny lud to kupi- mnie żaden polityk nie nabierze.
    • boblebowsky Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 09.07.12, 15:07
      Ano ma i to nie mniejsze niż Januszek wojujący z kościołem.


      zzarda32 napisał:

      > Pytam czy stary kawaler ma takiego prawo aby w tej sprawie, a także aborcji -
      > decydować? On nie miał nigdy rodziny normalnej rodziny a nie jest biskupem, to
      > co on w tej sprawie ma do powiedzenia ?
      • zzarda32 Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 09.07.12, 15:30
        Januszek ma rodzinę - to chyba zmienia optykę?
        • boblebowsky Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 09.07.12, 15:42
          zzarda32 napisał:

          > Januszek ma rodzinę - to chyba zmienia optykę?

          I co z tego że ma rodzinę? Nie powinien zabierać głosu w sprawach KK.
          • zzarda32 Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 09.07.12, 15:51
            A czy zabrania chodzić do kk? Zgłasza projekt ustawy że 2 lata puszki zo to grozi?
            • boblebowsky Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 09.07.12, 16:09
              zzarda32 napisał:

              > A czy zabrania chodzić do kk? Zgłasza projekt ustawy że 2 lata puszki zo to gro
              > zi?

              Nie musi, wystarczy, że chce decydować o czymś co kompletnie go nie dotyczy.
    • oczy_za_oko A młody kawaler ma takie prawo. 09.07.12, 15:18
      Głupku ani Tusk ani Kaczyński nie ma prawa niczego zabraniać.
      Zabraniać może tylko obowiązujące prawo.
      Wytrzeźwiej człowieku.
      Oczywiście jeżeli nim jesteś tylko.
    • zapijaczony_ryj Takie samo jak pouczać innycj jak maja zyć i 09.07.12, 15:54
      wychowywać dzieci i robić zakupy!
      Dobrze, ze nie usiłuje nas nauczać jak mamy prowadzić samochody!
    • losiu4 Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 09.07.12, 22:04
      zzarda32 napisał:

      > Pytam czy stary kawaler ma takiego prawo aby w tej sprawie, a także aborcji -
      > decydować?

      zwykłe. Jak kazdy czlowiek który nigdy nie zamordowawszy nikogo jednak protestuje przeciw morderstwom :)

      Pozdrawiam

      Losiu
      • mietowe_loczki Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 09.07.12, 22:13
        Powiedz to parom, które nie mogą mieć dzieci i in vitro jest dla nich jedynym ratunkiem.
        • losiu4 Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 09.07.12, 22:31
          powiedz tym patrom, ze mając szanse (niepewne) na spłodzenie jednego dziecka zabijają innych kilkadziesiat.

          Pozdrawiam

          Losiu
          • mietowe_loczki Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 09.07.12, 22:36
            A ty, dziecko, zdajesz sobie sprawę z tego, ile zapłodnionych embrionów "marnuje się" przy, że się tak wyrażę, zastosowaniu zwykłej metody naturalnej? Czy może ciągle myślisz, że z każdego zapłodnionego jajeczka rodzi się człowiek?
            • wariant_b Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 09.07.12, 22:51
              mietowe_loczki napisała:
              > A ty, dziecko, zdajesz sobie sprawę z tego, ile zapłodnionych embrionów "marnuje się"...

              Oj, weź pod uwagę, że coraz częściej problem jest po stronie mężczyzny,
              więc marnuje się jakby mniej, niż dawniej bywało.
            • losiu4 Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 09.07.12, 23:01
              mietowe_loczki napisała:

              Pierwsze primo:
              pytanie było jakim prawem ktos kto nie nie popełnił pewnego złego czynu może pyszczyc przeciw tym czynom. Może? IMHO jak najbardziej może. I od tego właśnie wątek się zaczął.

              > A ty, dziecko, zdajesz sobie sprawę z tego, ile zapłodnionych embrionów "marnuj
              > e się" przy, że się tak wyrażę, zastosowaniu zwykłej metody naturalnej?

              A związane z Twoją wypowiedzią drugie primo jest takie:
              róznica w tym przypadku jest taka jak ze spadającym kamieniem na głowę człowieka. Jeśli ów kamień spadł z przyczyn naturalnych - nikt do nikogo nie ma pretensji. Natomiast jesli został przez kogoś rzucony - sytuacja zmienia sie diametralnie. Proste? Czy trzeba coś jeszcze wyjaśniać?

              Pozdrawiam

              Losiu
              • erte2 Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 10.07.12, 00:32
                losiu4
                Nie, nie proste. Kamień pozostaje kamieniem a rozbity łeb rozbitym łbem (nawet jeśli jest tak zakuty jak twój). Zygota nie jest człowiekiem - jest tylko połączeniem dwóch komórek - bez świadomości, bez uczuć i bez jakiegokolwiek syndromu człowieczeństwa. Równie dobrze można by penalizować masturbację, bo przecież przy każdym takim akcie giną miliony plemników, a przecież każdy z nich jest potencjalnym człowiekiem.
                • zzarda32 Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 10.07.12, 06:19
                  Zarodek to człowiek - to nauka czy dogmat?
                • losiu4 Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 10.07.12, 11:08
                  erte2 napisał:

                  > losiu4
                  > Nie, nie proste. Kamień pozostaje kamieniem a rozbity łeb rozbitym łbem (nawet
                  > jeśli jest tak zakuty jak twój).

                  mylisz sie. Sądy na ten temat mają absolutnie inne zdanie i inaczej traktują "przypadek kamienia" który spadł z przyczyn naturalnych od "przypadku kamienia" który został przez kogoś umyślnie rzucony. Mimo iż mógły być to ten sam kamień i ten sam rozbity łeb. Różnicu paniał? :)

                  Zygota nie jest człowiekiem - jest tylko połąc
                  > zeniem dwóch komórek - bez świadomości, bez uczuć i bez jakiegokolwiek syndromu
                  > człowieczeństwa.

                  a to już Twoje lewackie dyrdymały i typowa zabawa słówkami by morderstwo ładnie przypudrować. Zygota to etap rozwojowy istoty zwanej człowiek. To ze ktoś na pewnym etapie rozwojowym coś ma a czegoś nie ma wcale nie odmawia jej człowieczeństwa. Jak z ludzkiej zygoty zaczną powstawać słonie, moglibyśmy pogadać na tematy filozoficzne. Zresztą wg Twojego rozumowania ślepy człowiek terż nie powinien być człowiekiem, bo przeciez nie widzi.

                  Równie dobrze można by penalizować masturbację, bo przecież p
                  > rzy każdym takim akcie giną miliony plemników, a przecież każdy z nich jest pot
                  > encjalnym człowiekiem.

                  tu akurat wykazałeś się totalną ignorancją w dziedzinie biologii. Otóż przyjmij do wiadomosci ze ani sama komórka jajowa, ani sam plemnik nie są czymś co możnaby nazwać człowiekiem. Stają sie nim dopiero po połączeniu ze sobą :)

                  Pozdrawiam

                  Losiu

              • mietowe_loczki Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 10.07.12, 09:13
                losiu4 napisał:

                > mietowe_loczki napisała:
                >
                > Pierwsze primo:
                > pytanie było jakim prawem ktos kto nie nie popełnił pewnego złego czynu może py
                > szczyc przeciw tym czynom. Może? IMHO jak najbardziej może. I od tego właśnie w
                > ątek się zaczął.
                >
                > > A ty, dziecko, zdajesz sobie sprawę z tego, ile zapłodnionych embrionów "
                > marnuj
                > > e się" przy, że się tak wyrażę, zastosowaniu zwykłej metody naturalnej?
                >
                > A związane z Twoją wypowiedzią drugie primo jest takie:
                > róznica w tym przypadku jest taka jak ze spadającym kamieniem na głowę człowiek
                > a. Jeśli ów kamień spadł z przyczyn naturalnych - nikt do nikogo nie ma pretens
                > ji. Natomiast jesli został przez kogoś rzucony - sytuacja zmienia sie diametral
                > nie. Proste? Czy trzeba coś jeszcze wyjaśniać?

                Według czyich kryteriów i dlaczego akurat te kryteria miałyby być obowiązującą normą?
                • losiu4 Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 10.07.12, 11:26
                  mietowe_loczki napisała:

                  > Według czyich kryteriów i dlaczego akurat te kryteria miałyby być obowiązującą
                  > normą?

                  znaczy co wedłu czyich kryteriów? Człowiek? No to chodzi właśnie o to by nie było lewackich kryteriów przyznawania kto jest człowiekiem a kto nie. Bo z tego się całe dziadostwo bierze. Naziści mówili że można mordować Żydów czy Cyganów "bo to nie są w pełni ludzie". Jakieś tam swoje uzasadnienia mieli. Niby dlaczego ich nie uznać? Ty i Tobie podobni sie bawicie słówkami i twierdzicie, ze np. "zygota to nie człowiek". I tak dalej i tak dalej.
                  Natomiast co do przykładu z kamieniem chyba pojęłaś o co chodzi i różnice miedzy tym co sie naturalnie zdarzyć moze a tym co człowiek umyślnie zrobił załapałaś :)

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • jmarek26 Re: Jakie moralne prawo ma JK zabraniać in vitro? 10.07.12, 12:01
                    dlaczego jeszcze nikt nie sprawdził ile to plemników marnuje się przy stosunku płciowym
                    możliwe że kk się boi że księża mogą anonimowo chodzić do banku spermy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja