sowietolog
14.07.12, 18:55
Na przekór sobie, będąc rzetelnym, muszę pochwalić... tfu! ... zdRadka... Pamiętam, iż już na samym początku "ambasadorowania" przez pana Feinsteina, irytowała mnie jego bezczelna, roszczeniowa postawa. Czasem bardziej sprawiał wrażenie ambasadora Izraela, zamiast USA... Cóż, takie czasy...
Nowy ambasador jest z pochodzenia Irlandczykiem, przyjacielem Polski i Polaków, lubi naszą kuchnię, co nieco rozumie w polszczyżnie, ma sympatyczną żonę, ergo - sam miód. Nie można było tak odrazu, panie Obama? Nie można było nam podesłać tak fajnego gościa, zamiast syjonistę i agenta wpływu "trzeciej strony"?
www.tvn24.pl/plotki-w-kregach-dyplomatycznych-ambasador-usa-odwolany-z-powodu-spiec-z-sikorskim,264891,s.html
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,12129147,Ambasador_Feinstein_odwolany__bo_poroznil_sie_z_Sikorskim.html