haen2010
19.07.12, 11:15
I to duże miliardy. Za jego pomysły generalnej rozprawy z automatami hazardowymi i hazardem w ogóle. Za ustawy pisane na kolanie przez platfusich kauzyperdów.
Ja mam czyste sumienie. Bo od początku widziałem, że w tamtej quasi aferze rację mieli ci właściciele kasyn, to politycy szukali u nich haraczu strasząc absurdalnymi regulacjami.
Na końcu w dupę dostaje zawsze podatnik. Jak długo jeszcze kościelne solidaruchy będą doprowadzać Polskę i Polaków do rozpaczy?