Zaskakująca nieskuteczność urzędów pracy

30.07.12, 10:40
"puls biznesu" przeprowadzil sondę "jak zdobyłeś pracę" Jest to wprawdzie sonda internetowa to jednak bardzo ciekawa i chyba dość wiarygodna.
Dzięki pomocy znajomych (40%)

Na portalu ogłoszeniowym (24%)

Skorzystałem ze strony rekrutacyjnej firmy (3%)

Pomógł mi Urząd Pracy (2%)

Zadzwonił do mnie headhunter (9%)

W inny sposób (23%)

Taki wynik 2% pokazuje jak bardo nieskuteczne są urzędy pracy! Utrzymywanie tych instytucji to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Może warto je zredukować do punktów rejestrujących bezzrobotnych.
Zamiast nakładać nowe podatki i zarzynać przedsiębiorczość trzeba ciąć wydatkik na bezużyteczne działania.
    • sawa.com Re: Zaskakująca nieskuteczność urzędów pracy 30.07.12, 10:57
      kariera.pb.pl/p/97
      • m.c.hrabia Re: Zaskakująca nieskuteczność urzędów pracy 30.07.12, 11:01
        Fakt .

        badziewie kompletne w tych urzędach
      • tw_wielgus Re: Zaskakująca nieskuteczność urzędów pracy 30.07.12, 11:31
        Pomysł zaskakujący, ale wyniki sondy, które przedstawiłaś dają do myślenia.
        Ta niska skuteczność idzie w parze z olbrzymią ilością środków marnotrawionych na utrzymanie biurokracji w samych Urzedach Pracy, coś po drodze się chyba zagubiła sama idea dla której realizacji zostały powołane owe urzędy.
    • zapijaczony_ryj Po raz pierwszy się z toba zgadzam 30.07.12, 11:03
      Też nie znam nikogo kto by sobie w ten sposób załatwił pracę. Pracę najczęściej załatwia się przez rodzinę lub znajomych
    • trevik Re: Zaskakująca nieskuteczność urzędów pracy 30.07.12, 13:13
      Urzędy pracy osiągają wszędzie wyniki marne, bo też i sama istota tego urzędu w takim kształcie jak dziś jest z grubsza bez sensu,

      T.
    • ayran 40% - dzięki pomocy znajomych 30.07.12, 13:24
      Czy nie jest oburzające i nie świadczy o powszechnej akceptacji dla nepotyzmu?
      Czy też o tym, że o ile znacząca liczba Polaków nie stroni od poszukiwania pracy za pomocą znajomych, o tyle, jeżeli robią to inni, wywołuje to oburzenie?
      • humbak Re: 40% - dzięki pomocy znajomych 30.07.12, 13:26
        Zależy jak zdefiniujesz pomoc znajomych. Ja na przykład w sumie też mam dzięku pomocy, bo mi kolega w mojej obecnej firmie wówczas pracujący powiedział że kogoś szukają.
        • mietowe_loczki Re: 40% - dzięki pomocy znajomych 30.07.12, 13:27
          Więc właśnie.
        • ayran Re: 40% - dzięki pomocy znajomych 30.07.12, 13:28
          Obawiam się, że gdyby twój kolega ubiegał się o jakieś państwowe stanowisko, to miałby z tobą problem.
          • humbak Re: 40% - dzięki pomocy znajomych 30.07.12, 13:31
            Możliwe... choć niezbyt długo. Gdzieś rok później wyleciał, jako kozioł ofiarny.
            • ayran Re: 40% - dzięki pomocy znajomych 30.07.12, 13:32
              Innymi słowy - on ci pomógł, a po roku ty go wygryzłeś.
              • humbak Re: 40% - dzięki pomocy znajomych 30.07.12, 13:34
                Niebardzo, ale to nie ma znaczenia dla tej dyskusji.
                • ayran Re: 40% - dzięki pomocy znajomych 30.07.12, 13:39
                  Chciałem ci tylko zwrócić uwagę, jak niewiele trzeba, by zostać przedstawiony w złym świetle.
                  • humbak Re: 40% - dzięki pomocy znajomych 30.07.12, 13:42
                    Tego nie musisz mi tłumaczyć. Przecie pisałem że kumpel był kozłem ofiarnym.
      • trevik Re: 40% - dzięki pomocy znajomych 30.07.12, 17:45
        > Czy nie jest oburzające i nie świadczy o powszechnej akceptacji dla nepotyzmu?
        Oburzające, biorąc pod uwagę, że "znajomek" to często najgorszy z możliwych pracowników, ergo, zatrudniający na takich zasadach to albo spaczone działy HR, albo właściciele desperaci tudzież upośledzeni umysłowo,

        T.
    • boblebowsky Re: Zaskakująca nieskuteczność urzędów pracy 30.07.12, 13:31
      Urzędy pracy i ich programy są chyba tylko po to żeby uspokoić sumienie rządzących i zademonstrować ich aktywność w kwestii bezrobocia. Niestety dane na temat skuteczności tych działań są bardzo skąpe. Aaa... są jeszcze miejscem gdzie można darmowe ubezpieczenie załatwić.


      sawa.com napisała:

      > "puls biznesu" przeprowadzil sondę "jak zdobyłeś pracę" Jest to wprawdzie sonda
      > internetowa to jednak bardzo ciekawa i chyba dość wiarygodna.
      > Dzięki pomocy znajomych (40%)
      >
      > Na portalu ogłoszeniowym (24%)
      >
      > Skorzystałem ze strony rekrutacyjnej firmy (3%)
      >
      > Pomógł mi Urząd Pracy (2%)
      >
      > Zadzwonił do mnie headhunter (9%)
      >
      > W inny sposób (23%)
      >
      > Taki wynik 2% pokazuje jak bardo nieskuteczne są urzędy pracy! Utrzymywanie ty
      > ch instytucji to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Może warto je zredukować do punk
      > tów rejestrujących bezzrobotnych.
      > Zamiast nakładać nowe podatki i zarzynać przedsiębiorczość trzeba ciąć wydatk
      > ik na bezużyteczne działania.
      • ayran Re: Zaskakująca nieskuteczność urzędów pracy 30.07.12, 13:37
        Funkcja Urzędu Pracy to ustalanie uprawnień bezrobotnych do zasiłków.
        Póki co, nikt nie pomyślał jak to zrobić z pominięciem takiego urzędu, stąd urząd rejestruje bezrobotnego, a następnie "poszukuje" dla niego ofert pracy, przy czym bezrobotni są na ogół zadowoleni wtedy, kiedy urząd jest w tym nieskuteczny, bo w przeciwnym razie muszą iść do mało atrakcyjnego i nisko płatnego zajęcia tracąc prawo do zasiłku i możliwość zarobkowania na czarno.
        • boblebowsky Re: Zaskakująca nieskuteczność urzędów pracy 30.07.12, 13:53
          ayran napisał:

          > Funkcja Urzędu Pracy to ustalanie uprawnień bezrobotnych do zasiłków.

          A czy urzędy pracy nie uczestniczą w realizacji różnych programów rządowych, najczęściej nieskutecznych?

          > Póki co, nikt nie pomyślał jak to zrobić z pominięciem takiego urzędu, stąd urz
          > ąd rejestruje bezrobotnego, a następnie "poszukuje" dla niego ofert pracy, przy
          > czym bezrobotni są na ogół zadowoleni wtedy, kiedy urząd jest w tym nieskutecz
          > ny, bo w przeciwnym razie muszą iść do mało atrakcyjnego i nisko płatnego zajęc
          > ia tracąc prawo do zasiłku i możliwość zarobkowania na czarno.

          Tu się zgadza, nawet nie wiem czy to nie największa grupa wśród klientów UP.
          • ayran Re: Zaskakująca nieskuteczność urzędów pracy 30.07.12, 13:57
            boblebowsky napisał:

            > A czy urzędy pracy nie uczestniczą w realizacji różnych programów rządowych, na
            > jczęściej nieskutecznych?

            Oczywiście - przecież urzędnicy różnych szczebli potrzebują jakiegos uzasadnienia dla utrzymywania swoich stanowisk pracy. A co - mieliby pójść na bezrobocie?

            Przy czym od czasu do czasu słychać o jakichś dobrze działających urzędach pracy, tak że nie chciałbym generalizować aż tak ostatecznie, bo mogłoby to być dla paru osób krzywdzące.
    • mariner4 Rozgonić te urzędy na 4 wiatry, albo 30.07.12, 15:29
      zmusić tą urzędniczą sitwę do pracy.
      siostra mojej żony w Danii była przez jakiś czas bezrobotna. Co jakiś czas dostawała wezwanie na przymusowe kursy zawodowe, pod groźbą utraty zasiłku. W koncu jeden kurs trafił w zapotrzebowanie rynku pracy i ona pracuje.
      M.
      • trevik Re: Rozgonić te urzędy na 4 wiatry, albo 30.07.12, 17:51
        Te kursy, włącznie z nieoczekiwanymi wezwaniami do urzędu stanowią też sporą zaporę przed tzw. "podwójnym zasilaniem", czyli pracą na czarno przy jednoczesnym pobieraniu zasiłków i ubezpieczeń ( w Niemczech jest pojęcie urlopu na zasiłku, tj. poinformowania z wyprzedzeniem Urzędu, że będzie się niedostępnym ),

        T.
    • lepkie.lapki Re: Zaskakująca nieskuteczność urzędów pracy 30.07.12, 18:17
      No proszę, jaki eye opener. Kiedy dojdzie do tego (na co się zanosi), że sawa napisze na forum, iż socjalizm jest zły i w związku z tym przestaje popierać PiS, będę wiedział, że świat się kończy.
      • sawa.com Re: Zaskakująca nieskuteczność urzędów pracy 30.07.12, 19:19
        lepkie.lapki napisał:

        > No proszę, jaki eye opener. Kiedy dojdzie do tego (na co się zanosi), że sawa n
        > apisze na forum, iż socjalizm jest zły i w związku z tym przestaje popierać PiS
        > , będę wiedział, że świat się kończy.

        Socjalizm nie jedno ma imie, podobnie jak liberalizm. Nie wierzę w niewidzialną reke rynku ale wierzę w wolny rynek regulowany dobrym prawem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja