fractale
01.08.12, 11:12
Który prezydent miasta, polityk, poseł samorządowiec?
Który dziennikarz pomaszeruje tego dnia po Warszawie i jej kanałach z mikrofonem?
Pojedzie pod stolicę, gdzie różne obozy w try miga pozapełniano?
PiS miał rację. Coś w tej III RP może nie przemilczano, ale krzyczano zbyt cicho. Stąd sukces różnych narodowych mitologii w 2005. Z flagowym powstaniem warszawskim.
Tyle, ze teraz to już szopka się robi.
Pretekst do politycznych przepychanek.
Festyn z ojcem w niemieckim zdobycznym mundurze, żoną w torbą sanitariuszki i synkiem z plastikowym visem biegającym.
Sam dyskusja o powstaniu jest niepatriotyczna, niepolska, niemożliwa.