indeed44
22.08.12, 13:01
"Gdy zaślepiony prokurator "montuje sprawę", niesłusznie oskarża, trzyma w areszcie wydobywczym, innymi słowy: sam narusza prawo - praworządne państwo nie może milczeć. Nasze milczało i milczy.
Taki prokurator w praworządnym państwie ponosi zawodową odpowiedzialność. W Polsce nie ponosi. Jego czyny przedawniają się szybko, a korporacyjne sądy dyscyplinarne dbają, by kolegom włos z głowy nie spadł".
wyborcza.pl/1,86116,12209292,Bezkarni_stroze_prawa.html
Były Min. Sprawiedliwości K. Kwiatkowski dziś pisze: "zawinił czynnik ludzki" - dobrze, no i co dalej, panie Ministrze? Jakie konsekwencje poniosą pańscy koledzy - sędziowie i prokuratorzy, którzy w sprawie Amber Gold wykazali się potworną niekompetencją i brakiem odpowiedzialności - postawicie ich za to przed waszym niesłychanie surowym i srogim koleżeńskim Sądem Dyscyplinarnym? Niech pan nas nie rozśmiesza, bo dostaniemy zajadów... :-)))