Policjanci nadużywają zwolnień lekarskich

30.06.04, 04:22
Ludzie,44 dni na zwolnieniach w roku,to tylko w komunie albo w EU.
    • maksimum PRZESTEPCZOSC W POLSCE JEST WYZSZA NIZ W USA 30.06.04, 04:24
      Jesli policjanci sa pierwszymi do kombinowania w Polsce,to nic dziwnego,ze
      przestepczosc w Polsce jest wyzsza niz w Stanach.
    • Gość: żołnierz Re: Policjanci nadużywają zwolnień lekarskich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 06:53
      od 1 lipca żołnirzom za zwolnienia będzie się płacić 80% uposażenia, nie
      rozumiem co do tego ma związek zawodowy policjantów.
    • Gość: robol Re: Policjanci nadużywają zwolnień lekarskich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 07:00
      I znów nagonka na policjantów.Znam policjantów którzy biorą zwolnienie
      lekarskie aby wyjechać na miesiąc do Niemiec do pracy, ale on nie pracował w
      drogówce.
    • Gość: zorro Re: Policjanci nadużywają zwolnień lekarskich IP: 83.238.18.* 30.06.04, 07:10
      Niech Belka na to odpowie ;moze by ktos napisal artykul o nauczycielach ci to
      dopiero maja mozliwosci
    • Gość: Pies kto nie pracuje w psiarni, ten nie wie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 07:35
      Pracuję jako operacyjny w Kryminalnym. Ostatnio byłem w służbie 13 dni bez dnia
      wolnego, codziennie po 10-11 godzin (mój rekord to 28 dni bez wolnego).
      Naczelnik łaskawie zgodził się "oddać" dwa dni - poniedziałek,wtorek. W
      poniedziałek, już 11.00 miałem telefon, że sytuacja jest poważna i za 0.5
      godziny mam być w pracy. Robiłem do 23.00. Po 10 latach służby mam 1500zł "na
      rękę", 80 dni zaległego urlopu (którego nikt nie pozwoli mi wykorzystać). I
      oto "cywil-banda" będzie kręcić głowami nad systemem zwolnień lekarskich...W
      tym roku byłem 2 tygodnie na zwolnieniu w lutym - grypa. Z tych 2 tygodni,8 dni
      spędziłem w pracy. Liczbę zwolnień napędza tylko tzw."chorowanie" tuż przed
      odejściem na emeryturę. Zanim zaczniecie szydzić, zapoznajcie się z realiami.
      • Gość: Seko Re: kto nie pracuje w psiarni, ten nie wie IP: *.mofnet.gov.pl 30.06.04, 08:33
        Ale to własnie jest patologia, pojście na zwolnienie przed emeryturą
      • Gość: Danziger Re: kto nie pracuje w psiarni, ten nie wie IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.06.04, 08:51
        Z tego co piszesz - Ciebie nie dotyczy ten artykuł. Artykuł mówi o
        tych "stróżach prawa", którzy prawo i podatników, z pieniędzy czyich żyją, mają
        za nic.
        • Gość: truten Re: kto nie pracuje w psiarni, ten nie wie IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 30.06.04, 08:58
          jak to mowia
          uderz w stol a nozyce same sie odezwa
          ( jego to nie dotyczy )
    • Gość: obcy Re: Policjanci nadużywają zwolnień lekarskich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 09:41
      Ten komendant z bełchatowa to typowy cwaniak i kombinator jeżeli pozwala sobie
      obrażać ludzi , może pokaże czy przez okres służby nigdy nie był na
      zwolnieniu , na pewno jest jednym z wielu cudownych dzieci w policji , i nigdy
      nie pracował w terenie tylko przewracał papiery , takich nawiedzonych
      komendantów , naczelników w policji jest na kopy .
    • Gość: Policjant To szczera do bólu prawda IP: *.gdynia.mm.pl 30.06.04, 11:05
      Jestem policjantem i wcale się nie dziwię kolegom z dochodzeniówki. Prowadzenie
      miesięcznie około 80 dochodzeń to normalka. Tylko że wtedy praca dochodzeniowca
      zwana szumnie "procesem wykrywczym" to bzdura, liczy się tylko przerobienie
      papieru. Nie ma czasu ruszyć dupy zza biurka, a co mówić o jakichkolwiek
      ustaleniach. Przełożeni udają, że tego nie widzą, im zależy tylko na dmuchaniu
      statystyki, bo od tego mają premie. Całą tą instytucję należałoby praktycznie
      rozwalić i zbudować od podstaw na innych zasadach.
      • Gość: Policjant JJ Re: To szczera do bólu prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 13:13
        Również jestem policjantem, przepraszam jeszcze kilka lat temu byłem
        policjantem. Teraz właściwszym określeniem byłoby "BIURWA", gdyż niewiele
        ruszam się zza biurka, bynajmniej nie dlatego żebym nie widział takiej
        potrzeby. Po prostu tak jest wygodniej dla moich niedouczonych przełożonych,
        którzy znają się jedynie na fałszowaniu STATYSTYKI. Chcecie wiedzieć jak
        wygląda praca policji anno domini 2004? Zapraszam na stronę
        www.policjainaczej.prv.pl. Chciałbym jeszcze dodać że sytuacja w policji nie
        jest oderwana od innych struktur tego państwa, podobne bagno jest w tzw.
        służbie zdrowia i wszędzie indziej. Przykre to ale prawdziwe.
        • maksimum To szczera do bólu prawda POLSKA vs USA 30.06.04, 22:04
          Gość portalu: Policjant JJ napisał(a):

          > Również jestem policjantem, przepraszam jeszcze kilka lat temu byłem
          > policjantem. Teraz właściwszym określeniem byłoby "BIURWA", gdyż niewiele
          > ruszam się zza biurka, bynajmniej nie dlatego żebym nie widział takiej
          > potrzeby. Po prostu tak jest wygodniej dla moich niedouczonych przełożonych,
          > którzy znają się jedynie na fałszowaniu STATYSTYKI. Chcecie wiedzieć jak
          > wygląda praca policji anno domini 2004? Zapraszam na stronę
          > www.policjainaczej.prv.pl. Chciałbym jeszcze dodać że sytuacja w policji nie
          > jest oderwana od innych struktur tego państwa, podobne bagno jest w tzw.
          > służbie zdrowia i wszędzie indziej. Przykre to ale prawdziwe.

          Tak sie sklada,ze ci wierze,bo podobnie bylo w NYC ok 20 lat temu.
          Przyszedl Giuliani i zrobil porzadek.
          Do biurowania na policji zatrudnil cywilow,a policjantow wyslal do pracy na
          ulice.
          opory byly wielkie,stawiali sie na poczatku,bo im sie urwalo biurowanie,ale
          przestepczosc spadla natychmiast.
          W ciagu kilku lat ilosc morderstw spadla z 2,000 na 500.
          W Polsce teraz przestepczosc jest duuuuuuzo wieksza niz w Stanach,a bylo
          odwrotnie.
          Cos wam nie wychodzi ta demokracja.
    • Gość: Piast Re: to chory system IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.04, 11:27
      z jednej strony policjanci wykorzystujący swoje przywileje, z drugiej bezkarni
      lekarzy czerpiący z tego korzyści, a płaci społeczeństwo!
    • Gość: policjant Re: Obie strony mają rację IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 13:08
      Jestem policjantem z długoletnim stażem i na własne oczy widzę co się dzieje w
      Policji, zwłaszcza od ostatnich 10 lat. Policja w tym czasie jest sukcesywnie
      dołowana przez kolejne ekipy rządowe a parlamentarzyści zdominowani przez inne
      grupy zawodowe chcą wszystkimi zadaniami niezależnie od ich treści
      merytorycznej obciążać właśnie Policję. Dla przykładu można podać jak to
      szumnie mówiono o uproszczeniu procedur procesowych w sprawach karnych. Nikt
      jednak nie zająknął się nawet przy tej okazji, że równocześnie na Policję
      scedowano prowadzenie niemal wszystkich spraw, które wcześniej prowadzili
      osobiście prokuratorzy. Kogo więc tak naprawdę odciążono? Na pewno nie Policję
      ale prokuratorów.Wracając do tematu należy stwierdzić, że rację mają obie
      strony- zarówno przełożeni jak i szeregowi policjanci. Sam jestem przełożonym i
      na codzień mam do czynienia z takimi sytuacjami. Początkowo bardzo mnie to
      drażniło i irytowało, ale z biegiem czasu, gdy postanowiłem dokładnie wgłębić
      się w to zagadnienie zrozumiałem, że policjanci w przeważającej większości nie
      chodzą na zwolnienia lekarskie tylko dla własnej przyjemności czy niechęci do
      służby bądź przełożonych. W znacznym stopniu ich absencja chorobowa wynika z
      czystej kalkulacji finansowej, determinowanej sytuacją majątkową i rodzinną.
      Dotyczy to w szczególności policjantów mieszkających na wsi , których rodzice
      lub oni sami posiadają gospodarstwa rolne. Niemożność utrzymania rodziny z
      policyjnej pensji powoduje, że policjanci ci starają się jak najwięcej ulżyć
      swojej doli prowadząc równolegle gospodarstwa rolne. W tej sytuacji otrzymujemy
      następującą prawidłowość: wczesna wiosna- chorobowe na przygotowanie upraw,
      wiosna - chorobowe na sianokosy, lato- chorobowe na żniwa, jesień - chorobowe
      na wykopki i prace przygotowawcze do zimy, zima - urlop po ciężkim roku pracy.
      Dochodzi do tego ( zwłaszcza w pionie prewencji ) brak możliwości zaplanowania
      sobie przez policjantów czasu wolnego od służby wynikający z tego, że liczba i
      nagłość różnego rodzaju nagłych zmian w grafiku służby jest olbrzymia i
      nieprzewidywalna. Wydawało by się, że sytuacja taka winna odnosić się jedynie
      do posterunków pozamiejskich ale wcale tak nie jest. W komisariacie liczącym
      150 etatów w dużym mieście wojewódzkim w którym pełnię służbę, niemal 70 %
      załogi stanowią policjanci właśnie z terenów wiejskich. Nie zamierzam w tym
      miejscu dowodzić, że sytuacji takich nie należy uznać za patologiczne ale czy
      bezkrytycznie winić należy za to tylko policjantów? Składa się przecież na to
      również szereg czynników całkowicie od nich niezależnych. Podajmy kilka
      przykładów. Jak to możliwe, że ustawodawca w jednej ustawie przyjmuje inną
      liczbę etatów policyjnych a w ustawie budżetowej daje gwarancję środków
      finansowych na liczbę znacznie mniejszą? Czy w tej sytuacji można się dziwić
      policjantom, którzy na codzień w wyniku takich idiotyzmów prawnych zmuszeni są
      pracować równolegle za dwóch? Czy jest rzeczą normalną, że znaczny odsetek
      policjantów z uwagi na chory system policyjnego kształcenia, awansowania i
      oszczędności finansowe w poszczególnych komendach ma powierzone obowiązki i
      realizuje na stałe zadania oraz ponosi odpowidzialność na wysoko
      zaszeregowanych stanowiskach biorąc pensje z najniższych grup uposażenia? Czy
      jest normalne, że państwo oczekując od policjanta pełnej ofiarności ( z ofiarą
      życia włącznie ), dyspozycyjności i praworządności ( podwójne karanie )
      równolegle nie gwarantuje mu należytej ochrony prawnej i zabezpieczenia
      socjalnego na poziomie gwarantujacym jemu i jego rodzinie finansową
      niezalezność? Wydaje się, że zarówno te jak i inne pytania jeszcze długo w
      naszym kraju pozostaną bez jednoznacznej odpowiedzi. W kampaniach wyborczych
      nadal wszystkie opcje polityczne będą opierać w znacznej mierze swój program na
      walce o bezpieczeństwo obywateli i porządek prawny a w realizacji haseł
      wyborczych Policja dalej pozostanie idealnym chłopcem do kopania go w cztery
      litery.
    • Gość: borys Re: Policjanci nadużywają zwolnień lekarskich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 13:55
      Proponuje dziennikarzom gazety sprawdzic tego komendancika , jak wiatr historii
      wymiecie mu stołek ... czy nie pójdzie na długie zwolnienie od psychiatry jak
      to zawsze robią !
    • Gość: glina-Szcz. Re: Policjanci nadużywają zwolnień lekarskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 18:58
      Panie Komendancie K-dziwię sie takim ocenom i zarzutom jakie Pan stawia.Jest to
      żenujące.jeżeli są dowody na to,że popełniono przestępstwo-poswiadczając
      nieprawdę-proszę powiadomic Prokuraturę.lekarz wystawia zwolnienia-policjant ma
      do tego pełne prawo by chorować.Proszę nie zapomniec w jakich warunkach
      podwładni pracują-nie w zacisznych gabinetach.Ponadto proszę podac publicznie
      jakie Pan dostaje premie-??? np.kwartalne lub rocznie-?i jeszcze ciekawsze
      byłoby określenie i podanie za co!!!!!!!!!.I na koniec mała dygresja-proszę nie
      zapomnieć i mieć cywilna odwagę skoro uważa się pan za człowieka uczciwego-
      prawego-nie naciągać resortu przy odchodzeniu na emeryturę i nie kombinować
      przy swoim zdrowiu by załapać od lekarza procenty.Policjanci wiedzą o czym
      mówię.Emeryturka jaka pan dostanie odchodząc z tego stanowiska około 4.000 zł-
      dla porównania policjant szeregowy 1.200 zł.-winna panu wystarczyć.Współczuję
      pana podwładnym i teraz wiem dlaczego te zwolnienia.Czekam więc na podanie
      publicznie ile pan dostał premii-!!!!!!!!!!!!!!!!!!!-moze należy zbadać czy
      dostał ją pan za aktywność i efektywność w pracy policyjnej czy za bycie
      komendantem i TE twórcze wywody-podobne do tych na łamach gazety
      • Gość: policjant Re: Policjanci nadużywają zwolnień lekarskich IP: 82.160.42.* 30.06.04, 20:23
        Naduzywanie zwolnień to w policji plaga.oczywiście, korzystaja z tego
        posterunkowi , generałowie i wszyscy pomiędzy nimi. Stąd taka postawa
        przedstawicielki KGP.''Jaki problem, po co zmieniać prawo?''
    • Gość: Pomyślcie czasami. Re: Policjanci nadużywają zwolnień lekarskich IP: 80.48.244.* 30.06.04, 21:26
      Czy policzył ktoś ile ten sam policjant ma nadpracowanych godzin i dlaczego idzie na zwolnienie lekarskie. Czy policzył Ktoś ile czasami pracuje się i ile jest to niezapłaconych godzin nadliczbowych. Może warto się i nad tym zasatanowić i spróbować znaleźć odpowiedź dlaczego a nie odrazu zabierać przywileje. nie ma ich już prawie w cale. A może tak zadarmo nich policjant pracuje a wypłate dostanie jak nie będzie chorował. Przecież przyniesie to jeszcze większe oszczędności dla budżetu. wspaniała myśl zabrać wszystko, zęby w ściane i pracuj policjancie a garb ci sam urośnie ku uciesze radosnych przełożonych.
    • Gość: fazzi Re: Policjanci nadużywają zwolnień lekarskich IP: *.toya.net.pl 30.06.04, 22:57
      Jestem widać nieprzeciętnym policjantem gdyż na zwolnieniu lekarskim byłem
      ostatnio w 1998 roku, pismaki jak zwykle wietrzą sensację. Nie ma to jak świeży
      trup na pierwszą stronę.
    • Gość: Policjant JJ Re: Policjanci nadużywają zwolnień lekarskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 13:16
      Ludzie, a może zamiast wieszać psy na Policjantach, przepraszam "biurwach"
      zastanowlibyście się dlaczego pomimo pływu tylu lat w policji nie ma płatnych
      nadgodzin? Dlaczego w policji nie obowiązuje Kodeks Pracy? Czy policjant jest
      gorszym obywatelem. Może te ucieczki w zwolnienia chorobowe są wynikeim
      PATOLOGII w policji, którą się przed wami ukrywa? Zapraszam na stronę
      www.policjainaczej.prv.pl. Poczytajcie i pomyślcie!
      • maksimum Re: Policjanci nadużywają zwolnień lekarskich 01.07.04, 16:58
        Gość portalu: Policjant JJ napisał(a):

        > Ludzie, a może zamiast wieszać psy na Policjantach, przepraszam "biurwach"
        > zastanowlibyście się dlaczego pomimo pływu tylu lat w policji nie ma płatnych
        > nadgodzin? Dlaczego w policji nie obowiązuje Kodeks Pracy? Czy policjant jest
        > gorszym obywatelem. Może te ucieczki w zwolnienia chorobowe są wynikeim
        > PATOLOGII w policji, którą się przed wami ukrywa? Zapraszam na stronę
        > www.policjainaczej.prv.pl. Poczytajcie i pomyślcie!

        A moze by prace policji ocenic po tym jak przestepczosc rosnie?
        W Polsce jest duuuuuzo wieksza przestepczosc niz w Stanach i wiekszosc miast
        polskich jest bardziej niebezpieczna niz czarne dzielnice w miastach USA.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja