porannakawa01
22.08.12, 16:53
250 mln zł rocznie na IPN, a nie załatwili sobie siedziby? Przewodniczący Rady: To demagogiczny argument...
- Każdy poseł, który krzyczy, że Instytut ma za dużo pieniędzy, niech się przyjrzy działaniom w obrębie swojego biura - mówił prof. Andrzej Chojnowski, przewodniczący Rady IPN. Odpierał zarzuty o złym gospodarowaniu pieniędzmi przez Instytut, który właśnie traci siedzibę.
Posłom takie rzeczy mówić?
Tablety, które dostali nie płacili przecież z funduszy na wyposażenie. Te woleli wydać a tablet - dodatkowo, z naszych funduszy. Oni już wiedzą jak tę kasę wydać do ostatniego grosza i potem jeszcze w kolejce się ustawić i wyłudzić 300.
IPN nie wiedział o problemie?
Wiedział.
Liczyli, że jakoś tam będzie.
Że któś albo cóś im da.
Nie da!