Czy Polsce grozi katastrofa?

29.08.12, 11:52
Podaję za onetem
cytat:
Na 1000 mieszkańców rodzi się w Polsce zaledwie 10 dzieci. Specjaliści biją na alarm - zbliża się zapaść demograficzna. Wskaźnik dzietności wynosi u nas zaledwie 1,3. Zajmujemy więc 208 miejsce na świecie na 228 krajów.

Aby zachować stabilność społeczeństwa i gospodarki co roku nad Wisłą powinno przychodzić na świat 600-650 tys. dzieci. Tymczasem w tym roku urodzi się ich zaledwie 370-380 tys.

Dlaczego więc obecnie dzieci rodzi się tak mało? Głównie przez pieniądze - twierdzą eksperci. - Bezrobocie jest na wysokim poziomie i część młodych osób obawia się, że jeśli straci pracę, nie będzie w stanie utrzymać dziecka. Między innymi z tego powodu odkładają decyzję o potomstwie - stwierdził w rozmowie z gazetą prof. Henryk Domański, socjolog z Polskiej Akademii Nauk.
Koniec cytatu

A teraz moje pytanie do wyborców PO. Czy rzeczywiście uważacie , ten rząd winien dalej rządzić ?

    • fiu-bzdziu2010 Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 11:54
      a ile dzieci rodziło się, jak rządził PIS???
      • remik.bz Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:02
        fiu-bzdziu2010 napisała:

        > a ile dzieci rodziło się, jak rządził PIS???

        A co to ma wspólnego z tematem wątku? Od 6-lat rządzi PO a nie PiS i to PO teraz bierze odpowiedzialnośc za dzień dzisiejszy i za "jutro".
        • scoutek Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:06
          remik.bz napisał:

          właściwie to powinieneś wnioskować o powrót Jaruzela, za jego czasów dzieci rodziło się najwięcej
          • remik.bz Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:11
            scoutek napisała:

            > remik.bz napisał:
            >
            > właściwie to powinieneś wnioskować o powrót Jaruzela, za jego czasów dzieci rod
            > ziło się najwięcej

            Właściwie to wnioskuje , abys trzymała się tematu watku i odpowiedziała na moje pytanie z postu załozycielskiego.
    • obraza.uczuc.religijnych Tak to jest jak się bierze przykład z tzw. świętej 29.08.12, 11:56
      rodziny, w której urodziło się tylko jedno dziecko (prawdziwy ojciec zresztą zostawił matkę i dzieciaka wychowywał ojciec zastępczy), w dodatku to dziecko było tak zdeprawowane że uciekało z domu, urządzało burdy z handlarzami i wreszcie dało się zabić zamiast pracować na emerytury rodziców.
      • wanda43 Re: Tak to jest jak się bierze przykład z tzw. św 29.08.12, 12:18
        nie, nie sloneczko!
        Ta rodzina, przynajmniej tak wynika z NT miala co najmniej 7-o dzieci i to tylko po cywilnym spisie. Jasno wiec widac, ze polscy katolicy przykladu z niej nie biorą :)
    • remik.bz Dostępność mieszkań 29.08.12, 12:00
      I jeszcze z "tej samej bajki" cytat z GW (sprawa mieszkań, kredytów hipotecznych)
      Cytat
      "......liczony przez ZBP Indeks Dostępności Mieszkaniowej wskazuje, że w drugim kwartale (2012 , "dopisek" mój)korzyści wynikające ze spadku cen mieszkań zniwelowały topniejące wynagrodzenia i rosnące koszty utrzymania. Do tej pory skutkowało to tym, że Polacy kupowali coraz mniejsze mieszkania. Teraz są jeszcze bardziej ostrożni z uwagi na zagrożenie bezrobociem. Analityka rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com Jarosława Jędrzyńskiego niepokoi to, że w tym roku właściwie nie odnotowano sezonowego, letniego spadku bezrobocia. - Od szczytu boomu nieruchomościowego z 2008 r. liczba bezrobotnych zwiększyła się w Polsce o ponad pół miliona, czyli o ponad 30 proc. - mówi Jędrzyński. Według niego na razie nic nie wskazuje na to, by ten trend miał być zatrzymany. Jego zdaniem taki stan rzeczy nie pozostanie obojętny nie tylko dla rynku nieruchomości, ale i dla branży budowlanej.
      Koniec cytatu

      Pytanie do wyborców PO- czy ten Wasz (przez Was wybrany, mój z mocy prawa jedynie)rząd daje sobie radę z rozwiązywaniem rzeczywiście ważnych problemów kraju?



      • obraza.uczuc.religijnych Re: Dostępność mieszkań 29.08.12, 12:04
        Na razie zlikwidował wreszcie program "Deweloper na swoim" który sztucznie windował ceny mieszkań a na który łożyliśmy my wszyscy. Sprzątanie późne ale konieczne.
        • remik.bz Rząd ciężko "pracuje" 29.08.12, 12:17
          obraza.uczuc.religijnych napisał:

          > Na razie zlikwidował wreszcie program "Deweloper na swoim" który sztucznie wind
          > ował ceny mieszkań a na który łożyliśmy my wszyscy. Sprzątanie późne ale koniec
          > zne.

          No to kolejny cytat z GW

          "Bez zdecydowanej reakcji rządu i KNF trzeba raczej spodziewać się stagnacji na rynku mieszkaniowym - komentuje Furga.

          W tym roku jedyną reakcją koalicji PO-PSL było odrzucenie projektu PiS, który miał zapobiec wygaśnięciu w 2013 r. programu "Rodzina na swoim". W ramach RNS budżet przez osiem lat spłaty kredytu mieszkaniowego dopłaca mniej więcej połowę odsetek. Z naszych informacji wynika, że w resorcie infrastruktury powstały założenia nowego programu wsparcia budownictwa mieszkaniowego. Ale już trzeci miesiąc leżą w szufladzie ministra Sławomira Nowaka."
          Koniec cytatu.
          Rząd rzeczywiście ciężko pracuje....na polu walki z opozycja.



          • obraza.uczuc.religijnych Re: Rząd ciężko "pracuje" 29.08.12, 12:28
            Nie, rząd nie walczy z opozycją, a "wspieranie" budownictwa mieszkaniowego nie przynosi żadnych pozytywnych skutków. Poza tym po co wspierać budownictwo mieszkaniowe, skoro w tym samym artykule przeczytasz, że Firma doradcza Reas podaje, że w Warszawie, Krakowie, Trójmieście, we Wrocławiu, w Poznaniu i Łodzi deweloperzy oferowali w połowie roku aż 56,7 tys. lokali. O 10 tys. więcej niż przed rokiem. No i pan ze związku banków już obawia się że banki nie zarobią na nieruchomościach i kredytach na nie udzielanych, dlatego tak bardzo chciałby uczepić się budżetu państwa by ten napełniał bankowe skarbce pieniążkami: jak nie rodzina na swoim to inny rządowy program. A przecież tobie remiku tak bardzo nie podoba się dojenie budżetu państwa...
            • hummer Wiekszość tych mieszkań istnieje na papierze 29.08.12, 12:46
              obraza.uczuc.religijnych napisał:

              > Firma doradcza Reas pod
              > aje, że w Warszawie, Krakowie, Trójmieście, we Wrocławiu, w Poznaniu i Łodzi de
              > weloperzy oferowali w połowie roku aż 56,7 tys. lokali. O 10 tys. więcej niż pr
              > zed rokiem.


              Firma doradcza winna wiedzieć, że zmieniły się zasady na jakich deweloper zaczyna budowę.
              Teraz cały ciężar kredytowy spoczywa na nim, więc rozpoczęli wirtualne budowy wcześniej. Przed zmianą przepisów.

              W większości wypadków nie wbito nawet łopaty. A nowe mieszkanie na papierze jest.
    • adam111115 Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:04
      To przekonaj mnie jako głosującego na PO abym zagłosował na PIS. Ale tak aby mnie przekonać.
      • remik.bz Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:09
        adam111115 napisał:

        > To przekonaj mnie jako głosującego na PO abym zagłosował na PIS. Ale tak aby mn
        > ie przekonać.

        Dlaczego akurat na PiS?
        Ja próbuję tylko zasugerować , że głosowanie za wszelką cenę na PO to chyba ślepa uliczka.
        • adam111115 Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 14:40
          remik.bz napisał:

          > adam111115 napisał:

          > Dlaczego akurat na PiS?

          ponieważ jesteś apologetą idei narodowo-patriotyczno-rodzinno-chrześcijańskich a te dziś reprezentuje PIS.

          > Ja próbuję tylko zasugerować , że głosowanie za wszelką cenę na PO to chyba śle
          > pa uliczka.

          Więc przekonaj mnie żebym na SLD lub RP głosował.
      • humbak Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:12
        A co, innych partii nie widział na listach wyborczych niż PiS i PO?
        • hummer Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 20:41
          humbak napisał:

          > A co, innych partii nie widział na listach wyborczych niż PiS i PO?

          Bykowe by się przydało :)
          • humbak Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 30.08.12, 07:55
            Spadaj koleś:)
    • scoutek Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:05

      remik.bz napisał:

      co za przewrotne pytanie zadałeś
      i skąd ono się tu wzięło po tym co zacytowałeś
      równie dobrze po pierwszej lepszej ulewie albo upale zapytać o to samo

      myślisz, że gdyby rządził prezespan to dzieci rodziłoby się więcej?
    • humbak Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:09
      Jaka ta wizja świata jest prosta. Zniknie PO, znikną problemy...
      • remik.bz Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:12
        humbak napisał:

        > Jaka ta wizja świata jest prosta. Zniknie PO, znikną problemy...

        Problemy nie znikna. Ale jeśli rząd nie radzi sobie z ich rozwiązaniem , to warto pomysleć nad zmiana rządu.
        • humbak Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:15
          Problem w tym że nie widać nikogo kto by dał sensowne rozwiązanie problemu. A ono jest de facto jedno- poprawa sytuacji gospodarczej w kraju,
          • wanda43 Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:22
            i to jest przerażające! Nie widać nikogo!
        • mariner4 Obozów koncentracyjneych Wam się zachciewa 29.08.12, 15:13
          dla zwolenników PO?
          M.
    • ayran Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:18
      remik.bz napisał:

      >
      > A teraz moje pytanie do wyborców PO. Czy rzeczywiście uważacie , ten rząd winie
      > n dalej rządzić ?
      >

      To wygląda na obsesję, albo manię prześladowczą. Naprawdę uważasz, że w trakcie nawet dwóch pełnych kadencji można skutecznie odwrócić trendy demograficzne? A może też uważasz, że w sytuacji globalnego ocieplenia i będących jego skutkami anomalii pogodowych rząd PO powinien ustąpić?
      • humbak Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:21
        Biorąc pod uwagę że trendy demograficznie są dość silnie zależne od atmosfery ekonomicznej, możliwe.
        • ayran Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:25
          Ale co możliwe, bo nie zrozumiałem.
          • humbak Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:29
            To była wypowiedź nawiązująca do twojego pierwszego pytania- o możliwość odwrócenia trendów demograficznych.
            • ayran Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:36
              Czyli uważasz, że w ciągu dwóch kadencji rząd może spowodować wzrost dzietności? Jakieś wskazówki?
              • humbak Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:43
                Przecież pisałem- potrzebna jest poprawa sytuacji gospodarczej w kraju, w którym to kierunku PO prawie nic nie zrobiło. Nawet jeżeli po 6 latach nie byłoby widać jeszcze efektów- co jest prawdopodobne (krótkofalowo możnaby się wręcz spodziewać pogorszenia koniunktry), to jednak możnaby się spodziwać poprawy w niedługim czasie.
                • ayran Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:53
                  humbak napisał:

                  > Przecież pisałem- potrzebna jest poprawa sytuacji gospodarczej w kraju, w który
                  > m to kierunku PO prawie nic nie zrobiło. Nawet jeżeli po 6 latach nie byłoby wi
                  > dać jeszcze efektów- co jest prawdopodobne (krótkofalowo możnaby się wręcz spod
                  > ziewać pogorszenia koniunktry), to jednak możnaby się spodziwać poprawy w niedł
                  > ugim czasie.


                  Przecież to są komunały. Pomijając ten drobny szczegół, że polska jest jedynym krajem w Europie, w którym w każdym dosłownie roku od 20 lat był wzrost gospodarczy, a czego skutkiem jest to, że skumulowany wzrost przez ten czas jest najwyższy ze wszystkich krajów europejskich. Idąc tokiem twojego rozumowania - Polska powinna być europejskim liderem dzietności - no chyba, że kwestionujesz te dane i tak jak pisiacy będziesz pisał że wszystko się wali, gospodarka leży, ludzie mają i wydają coraz mniej pieniędzy i do tego wszyscy uciekają za granicę.
                  • humbak Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 14:36
                    Jeśli patrzysz na jeden współczynnik w oderwaniu od ogólnej sytuacji gospodarczej, może Ci wychodzić takie właśnie UFO. Komunały mówisz? Znajdź mi poważnego ekonomistę który nie powie że potrzebujemy przynajmniej restrukturyzacji finansów pulbicznych, i reform systemu ubezpieczeń społecznych. Jeśli uważasz że faktycznie nasze państwo gospodaruje pieniędzmi z podatków dobrze i te wszystkie zapowiedzi i ewentualnie próby reform nie były potrzebne, to zasadniczo nie mamy o czym rozmawiajć.
                    • ayran Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 14:47
                      Przede wszystkim podważam twoją tezę, że niska dzietność w Polsce jest skutkiem tego, że (z winy rządu) w Polsce źle się dzieje w gospodarce. Jeśli chodzi o "poważnego ekonomistę, który nie powie", to mógłbym go znaleźć bez trudu, bo wszak nie wszyscy poważni ekonomiści zajmują się gospodarką narodową, niektórzy na przykład specjalizują się w instrumentach finansowych czy zastosowaniu metod matematycznych w ekonomii i wcale im to zawodowej powagi nie odbiera.

                      Tak dla zaspokojenia ciekawości - gorsze niż Polska wskaźniki dzietności mają następujące kraje europejskie: Czechy, Litwa, Białoruś, Słowenia, Bośnia i Hercegowina, Ukraina i Rumunia. Na świecie zaś m.in:. Singapur, Hong Kong, Tajwan, Korea Płd. Widzisz tu jakąś korelację z polityką gospodarczą państwa?
                      • humbak Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 14:54
                        > Przede wszystkim podważam twoją tezę, że niska dzietność w Polsce jest skutkiem
                        > tego, że (z winy rządu) w Polsce źle się dzieje w gospodarce.

                        Nie tyle podważasz co kwestionujesz.


                        > Tak dla zaspokojenia ciekawości - gorsze niż Polska wskaźniki dzietności mają n
                        > astępujące kraje europejskie: Czechy, Litwa, Białoruś, Słowenia, Bośnia i Herce
                        > gowina, Ukraina i Rumunia. Na świecie zaś m.in:. Singapur, Hong Kong, Tajwan,
                        > Korea Płd. Widzisz tu jakąś korelację z polityką gospodarczą państwa?

                        Jakbym znał ich gospodarki i system prawny być może poważył bym się porównywać.
                        • ayran Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 15:02
                          humbak napisał:


                          > Nie tyle podważasz co kwestionujesz

                          Nie wiem, na czym według ciebie polega istota różnicy, która skłania cię do sprostowania, ale niech będzie - kwestionuję - czyli uznaję za wątpliwą.

                          > Jakbym znał ich gospodarki i system prawny być może poważył bym się porównywać.

                          Wybierz sobie jeden kraj z tej grupy (np. żeby nie było trudno - Czechy - dużo się u nas o nich pisze - tu na forum też niektórzy uważają się za wybitnych znawców) i spróbuj znaleźć elementy polityki gospodarczej, które działają podobnie jak w Polsce i obniżają dzietność.
                          • humbak Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 15:13
                            Wrócim do tego wieczorem jeśli nie masz nic przeciw... a jeśli masz to wyjdę na buca, bo opuszczam stanowisko wyposażone w komputra.
                            • ayran Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 15:19
                              Mam nadzieję, że "wyjście na buca" nie oznacza w tym przypadku niczego nieprzyzwoitego.
                          • humbak Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 30.08.12, 07:55
                            Dobra, wybacz że nie wywiązałem się z deklaracji, ale jak wróciłem na kwaterę nie dałem rady nawet całej kolacji zjeść tylko zasnąłem.
                            Żeby było jasne i od początku- nie twierdzę że słaba sytuacja gospodarcza, czy właściwie słabsza niż by być mogła, jest jedynym czynnikiem osłabiającym wzrost gospodarczy. Tyle że działanie na pozostałe, to trochę inżynieria społeczna.
                            Co do uwiarygodnienia tych twierdzeń, to mogę poszperać później za statystykami, które się niedawno pojawiały, dotyczącymi dzietności rodzin przebywających na emigracji w Anglii, tylko cza by korektę wziąć na skład wiekowy. Ale to nie teraz. Brak czasu na takie zabawy.
      • remik.bz Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:27
        ayran napisał:

        > remik.bz napisał:
        >
        > >
        > > A teraz moje pytanie do wyborców PO. Czy rzeczywiście uważacie , ten rząd
        > winie
        > > n dalej rządzić ?
        > >
        >
        > To wygląda na obsesję, albo manię prześladowczą. Naprawdę uważasz, że w trakcie
        > nawet dwóch pełnych kadencji można skutecznie odwrócić trendy demograficzne?

        Nie mozna skutecznie odwrócić. Ale winno sie działać na rzecz odwrócenia tych trendów. Jak na razie to te trendy sie pogłebiaja a nie odwracaja. Dziś mamy o 30 % więcej bezrobotnych (powtarzam za GW) niz w 2008. Mlodzi , wykształceni, energiczni uciekaja z kraju.
        Może opozycja ma odwracać te trendy?

        A
        > może też uważasz, że w sytuacji globalnego ocieplenia i będących jego skutkami
        > anomalii pogodowych rząd PO powinien ustąpić?

        Drwina absolutnie nietrafiona. Globalne ocieplenie to problem całej ludzkości, zapaść demograficzna w Polsce to przede wszystkim problem Polski - a więc polskiego rządu.
        • ayran Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:32
          remik.bz napisał:

          > Nie mozna skutecznie odwrócić. Ale winno sie działać na rzecz odwrócenia tych t
          > rendów. Jak na razie to te trendy sie pogłebiaja a nie odwracaja. Dziś mamy o 3
          > 0 % więcej bezrobotnych (powtarzam za GW) niz w 2008.

          A znasz kraj europejski, w którym bezrobocie dziś jest niższe niż w 2008? Zamieniam się w słuch.

          > Mlodzi , wykształceni, en
          > ergiczni uciekaja z kraju.

          To też powtarzasz za GW? Zapoznałeś się z saldem migracji w ostatnich latach i porównałeś je z poprzednimi?

          > Drwina absolutnie nietrafiona. Globalne ocieplenie to problem całej ludzkości,
          > zapaść demograficzna w Polsce to przede wszystkim problem Polski - a więc polsk
          > iego rządu.

          Zapaść demograficzna to problem wielu krajów europejskich. Na przykład Niemiec, w których dzietność jest prawie identyczna.
    • volupte Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:19
      Tak niestety bywa ,ze najwiecej dzieci rodzi sie w bardzo biednych krajach , a najmniej w takich jak nasze , na dorobku. Najwyzej wpuścimy troche wiecej imigrantow ze wschodu.
      • humbak Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:22
        Wpuszczenie imigrantów odpowiedzią na problemy demograficzne? Patrząc na Zachód można mieć wątpliwości czy taka polityka nie jest aby mocno krótkowzroczna.
        • volupte Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:36
          Nie zmusisz kobiet do rodzenia. A są i beda niskoplatne prace , ktorych nawet Polacy robic nie chcą.Z rzeczywistoscia nie ma si,e co klocic. Tak bylo tam , tak bedzie tu , jesli oczywiscie bedziemy sie bogacic jako spoleczeństwo.
          • humbak Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:46
            To już jest inna kwestia. A Polacy i inne społeczeństwa Europy powinny się nauczyć że żadna uczciwa praca hańby nie przynosi. Bo dojdzie Ci do takiej idiotycznej sytuacji jak masz we Francji na przykład. Pracy mnóstwo a bezrobocie i tak ogromne.
            • volupte Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 12:58
              Socjal winien , a socjal to korupcja- kupowanie glosów.
    • hummer Szczepienia ochronne koszt około 2100 zł. 29.08.12, 12:38
      Kończy się wtedy na 3 ukłuciach. Oczywiście możemy za darmo szczepić dzieci na NFZ, jednak liczba iniekcji wzrasta kilkakrotnie. Dodatkowo NFZ stosuje przestarzałe szczepionki. Z każdą iniekcją dochodzi do wstrzyknięcia pewnej, małej bo małej ale porcji Hg. Dlatego wymyślono szczepionki nowszej generacji. Noworodek nie ma jeszcze tak szczelnego podziału na krew/płyn mózgowo-rdzeniowy.

      Tak to jest jak się dopuści do rządu AWSiaków (PiS to to samo). Bóg Honor Ojczyzna. A gdzie przyszłe pokolenia?
    • ta Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 13:15
      Im większa bieda i niższe wykształcenie, tym więcej dzieci. Nie trzeba robić wielkich badań "socjologicznych", wystarczy trzeźwo rozejrzeć się po świecie i poznać statystyki. Dzietność spada w społeczeństwach bogatych oraz przede wszystkim tych na dorobku, gdzie ludziom zaczyna smakować dobrobyt, a dzieci w jego zdobywaniu przeszkadzają.
      Pretensje miej do młodych, dlaczego lepsza fura i komóra bardziej ich rajcuje niż trudy macierzyństwa.
      Cytowanego przez ciebie profesora posłać ponownie do szkół.
      • ayran Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 13:25
        ta napisała:

        > Im większa bieda i niższe wykształcenie, tym więcej dzieci. Nie trzeba robić wi
        > elkich badań "socjologicznych", wystarczy trzeźwo rozejrzeć się po świecie i po
        > znać statystyki.


        Sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. USA mają na przykład dzietność stosunkowo wysoką, podobnie Nowa Zelandia. To właśnie mówią statystyki, wedle których te kraje są również na topie pod względem bogactwa.
        W Europie najwyższą dzietność ma Francja, o której można powiedzieć różne rzeczy oprócz tej, że jest tam "większa bieda i niższe wykształcenie".

        (...)

        > Cytowanego przez ciebie profesora posłać ponownie do szkół.

        Pewnie ani ty, ani autor wątku nie wiecie zbyt wiele na temat Domańskiego, ale wysyłanie go do szkół na podstawie małego cytatu, to mówiąc łagodnie - świadectwo zadufania.
        • volupte Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 13:31
          Dzietność spada w społeczeństwach na dorobku , w zamozznych ponownie wzrasta.
          • ayran Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 13:37
            Przyczyny niskiej dzietności są jeszcze bardziej skomplikowane.
            Najniższą ma na przykład Singapur, który jest jednym z najbogatszych krajów świata. W Europie - najniższą dzietność mają Czechy, które być może są krajem na dorobku, ale nie bardziej niż Polska.
          • hummer Popatrz na Brazylię :) 29.08.12, 13:37
            volupte napisał:

            > Dzietność spada w społeczeństwach na dorobku , w zamozznych ponownie wzrasta.

            Przestańcie zachowywać się jak lemingi. Brazylia idzie gospodarczo jak burza.
            • volupte Re: Popatrz na Brazylię :) 30.08.12, 14:08
              O kiedy? jak bedzie tak szla to dzietnosc spadnie . fawele zburza i nie bedzie mial kto ich rozmnazac.
        • jacekm22 Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 15:31
          W Europie najwyższą dzietność ma Francja, o której można powiedzieć różne rzeczy oprócz tej, że jest tam "większa bieda i niższe wykształcenie".

          A Francja ma najwyzsza dzietnos w 90% dzieki arabskim i afrykanskim rodzinom ... !!! Ktore produkuja dzieci na potege bo - czym wiecej dzieci tym wiekszy zasilek ... Z powodu politycznej poprawnosci nikt tego otwarcie nie mowi .. Jedyny L.Balcerowicz kiedys w TVN 24 otwarcie to powiedzial ....
          • ayran Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 15:39
            Z tym, że to nie jest prawda. Dzietność w enklawach muzułmańskich jest wprawdzie wyższa niż średnia dzietność we Francji, ale liczebność mniejszości jest zbyt mała, żeby tak mocno wpływać na średnią dla całości. Arabowie i Berberowie to tylko 3% ludności Francji - tyle samo co Niemcy w Alzacji i Lotaryngii.
            • jacekm22 Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 16:11
              Mieszkam tutaj od 25 lat i widze co sie dzieje .... Wystarczy wejsc do HLM w wiekszym miescie by zobaczyc kto tam mieszka .
              • ayran Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 16:15
                Ja świetnie rozumiem, że dla większości ludzi własna obserwacja jest bardziej miarodajna niż obiektywne statystyki, ale tak nie jest. Przecież wchodząc do HLM nie jesteś w stanie stwierdzić, ile dzieci ma napotkany tam Arab oraz z jakiego powodu zostały spłodzone.
      • hummer To we Francji czy USA musi być bieda :) 29.08.12, 13:31
        Nie porównuj krajów afrykańskich do europejskich, bo to inna kultura.
        Ale Polskę można już śmiało porównać Francji.

        W Polsce współczynnik dzietności wynosił w 2009 roku, 1.39 - 209 miejsce na świecie, na 222 kraje, w których prowadzone są takie statystyki.

        Wystarczy współczynnik dzietności na poziomie 2.1 by zapewnić ciągłość pokoleń. Nikt nie mówi o dzietności na poziomie 9, jak w krajach afrykańskich.
        W Polsce model to 0-1 dziecka na kobietę. Część kobiet może poszczycić się dwójką dzieci.
    • douglasmclloyd W Polsce już jest katastrofa 29.08.12, 14:45
      Wszyscy budują jak szaleni, krajobraz, jak po katastrofie. Jeden wielki plac budowy.
    • mariner4 A jaki jest związek pomiędzy dzietnością a 29.08.12, 15:05
      poziomem życia, dziobaku?
      Tak się dziwnie składa, czego pewnie i tak nie pojmiesz, że dużo dzieci rodzi się w krajach biednych. Polki mają po prostu ciekawsze zajęcie niż być królicami rozpłodowymi, których życie może być zagrożone, bo cie3mnogród nie pozwoli usunąć ciąży zagrażającej życiu kobiety.
      M.
      • hummer Pracujesz. 29.08.12, 22:33
        mariner4 napisał:

        > poziomem życia, dziobaku?

        Chcesz by Twój dobytek przejął Skarb Państwa?
        2 dzieci to nie królica rozpłodowa. Co do reszty masz rację. Państwu nic do in vitro czy aborcji.
        • mariner4 Uprościłem, ale chyba domyślam się przyczyn 30.08.12, 08:08
          Nigdy w przeszłości prokreacja nie miała tyle konkurencji. Dawniej produkcja dzieci nie miała alternatywy. Kupić nic nie było można. TV nudna itd. Teraz młodzi bombardowani są tym co można mieć. I tak nowe auto? Dzieci na dalszy plan. Nowe ciuchy, kupno mieszkania, turystyka po świecie i inne dobra. Potem przychodzi trzydziestka i na wielodzietność za późno. Rozumiem, że mieszkanie to priorytet. ale ja nie miałem wtedy najmniejszej szansy na mieszkanie. I nie była to kwestia pieniędzy, tylko kolejki w SM. Jak coś jest nieosiągalne, to łatwiej jest się z tym pogodzić, niż jak jest stosunkowo niewiele dalej niż na wyciągnięcie ręki.
          M.
          • hummer Re: Uprościłem, ale chyba domyślam się przyczyn 30.08.12, 09:57
            mariner4 napisał:

            > Nigdy w przeszłości prokreacja nie miała tyle konkurencji. Dawniej produkcja dz
            > ieci nie miała alternatywy. Kupić nic nie było można. TV nudna itd. Teraz młodz
            > i bombardowani są tym co można mieć. I tak nowe auto? Dzieci na dalszy plan. No
            > we ciuchy, kupno mieszkania, turystyka po świecie i inne dobra. Potem przychodz
            > i trzydziestka i na wielodzietność za późno. Rozumiem, że mieszkanie to prioryt
            > et. ale ja nie miałem wtedy najmniejszej szansy na mieszkanie. I nie była to kw
            > estia pieniędzy, tylko kolejki w SM. Jak coś jest nieosiągalne, to łatwiej jest
            > się z tym pogodzić, niż jak jest stosunkowo niewiele dalej niż na wyciągnięcie
            > ręki.

            Ale jeśli nie będziesz miał choćby jednego dziecka to wszystko co wywalczyłeś z takim mozołem pójdzie na skarb państwa. Wiecznie żyć nie będziesz.

            Dzieci dają szansę zarządzania majątkiem wtedy kiedy nas już nie będzie.
            • mariner4 Mam komu zostawić 30.08.12, 10:11
              M.
              • hummer Re: Mam komu zostawić 30.08.12, 10:17
                mariner4 napisał:

                > M.

                Wiem. I nie jesteś biedny. A przecież dzieci ma tylko biedota :)
                • mariner4 Nie tylko, ale chyba nie trudno zauważyć, że 30.08.12, 15:05
                  dzietność nie jest wprost proporcjonalna do stopnia zamożności. I tak jest na całym świecie.
                  M.
          • volupte Re: Uprościłem, ale chyba domyślam się przyczyn 30.08.12, 14:04
            To slabo ci ten przemyt szedl:-) Bylo kupic przez peweks , lub na rynku. W warszawie 3 pokoje juz za 3000$ mozna bylo kupic.
    • zapijaczony_ryj Jak PiS wróci do wadzy to prezes pokaze jak robić 29.08.12, 16:18
      remik.bz napisał:
      >
      > A teraz moje pytanie do wyborców PO. Czy rzeczywiście uważacie , ten rząd winie
      > n dalej rządzić ?
      >

      dzieci!
      • zapijaczony_ryj Re: Jak PiS wróci do wadzy to prezes pokaze jak r 29.08.12, 16:19
        zapijaczony_ryj napisał:

        > remik.bz napisał:
        > >
        > > A teraz moje pytanie do wyborców PO. Czy rzeczywiście uważacie , ten rząd
        > winie
        > > n dalej rządzić ?
        > >
        >
        > dzieci!

        Razem z Biedroniem!
        • albwu Re: Jak PiS wróci do wadzy to prezes pokaze jak r 29.08.12, 21:22
          A co byłoby gdyby rządził PiS ? Daliby wielkie zasiłki !!! A z czego ? Obciazając dodatkowymi podatkami tych, którzy daliby najlepsze potomstwo. Becikowe uchwalone przez PiS spowodowało, ze najwięcej dzieci rodzi się w rodzinach patologicznych tylko po to aby dostać becikowe, cały blok mógł pić przez tydzień, a dziecko w wielu przypadkach oddawano do Domu Dziecka.
          • don.kichote Wiesz to z obserwacji własnego blokowiska(?) 29.08.12, 21:40
            czy, masz na potwierdzenie tych "rewelacji" jakieś wiarygodne dane?

            A co do becikowego, to faktycznie uchwalenie go, było jednym z większych kretynizmów rządów PiSiej koalicji!

            albwu napisał:

            > Becikowe
            > uchwalone przez PiS spowodowało, ze najwięcej dzieci rodzi się w rodzinach pato
            > logicznych tylko po to aby dostać becikowe, cały blok mógł pić przez tydzień, a
            > dziecko w wielu przypadkach oddawano do Domu Dziecka.
    • zoil44elwer Re: Czy Polsce grozi katastrofa? 29.08.12, 21:44
      To Polska jest dopiero przed katastrofą ? Chyba tylko w/g DonalTa.
    • piq za rządów platfusów, niekompetentny remisiu,... 29.08.12, 21:53
      ...wskaźnik dzietności i liczba urodzeń były wyższe niż za rządów tego niedorajdy, komisarza politycznego polskiej prawicy Jarcia i jego łżeantykomunistycznych pajaców. Warto było wiedzieć, zanim się skompromitowałeś.
      • remik.bz Masz obsesje na punkcie PiS-u i Kaczora 29.08.12, 22:02
        piq napisał:

        > ...wskaźnik dzietności i liczba urodzeń były wyższe niż za rządów tego niedoraj
        > dy, komisarza politycznego polskiej prawicy Jarcia i jego łżeantykomunistycznyc
        > h pajaców. Warto było wiedzieć, zanim się skompromitowałeś.

        Człowieku , zastanów sie przez chwile. Czy ja cokolwiek pisałem o jakichś porównaniach z rządami PiS-u ,SLD, AWS czy innych?
        Pisałem o dzisiejszej sytuacji , gdy rządzi PO.
        Ale sa tacy jak Ty , którym wszystko z kaczorem sie kojarzy.
        Dobra, zabawimy sie.
        Ja twierdzę , że 2 + 2 + 4.
        A teraz Ty to skomentuj krytykując PiS i Kaczora.
        • remik.bz erratum 29.08.12, 22:04
          remik.bz napisał:

          winno być: 2 + 2 = 4
    • oczy_za_oko.2 PSL i PO odnoszą sukcesy w POlityce prorodzinnej 29.08.12, 21:56
      PSL i PO odnoszą sukcesy w POlityce prorodzinnej ale tylko w spółkach Skarbu Państwa.
    • sierzant_nowak gdyby POŁOWĘ kasy, która co roku 30.08.12, 13:54
      idzie na (przegłosowane przez PiS i SLD w 2005 roku) wcześniejsze emerytury górnicze przeznaczyć na politykę prorodzinną (ulgi podatkowe dla rodziców, pracodawców zatrudniających młode matki, żłobki i przedszkola) to wyglądałoby to zupełnie inaczej... Tylko, że mamy solidarne państwo, bronione przez pyskaczy z PiS czy SLD, które krzykaczom i nierobom woli dawać, niż młodym zakładającym rodziny...
      • volupte Re: gdyby POŁOWĘ kasy, która co roku 30.08.12, 14:00
        Gornicy sie nie zgodzą , Duda ich z oponami i żelastwem do warszawy przywiezie.
      • remik.bz A to PiS i SLD rządzą? 30.08.12, 15:28
        sierzant_nowak napisał:

        > Tylko, że mamy solidarne państwo, bronione przez pyskaczy z PiS
        > czy SLD, które krzykaczom i nierobom woli dawać, niż młodym zakładającym rodzin
        > y...

        Kurcze blade , ja myślałem , ze od 2007 rządzi koalicja PO i PSL a tu okazuje się , że nie . W Polsce rzadzi opozycja- ciekwy przypadek w demokracji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja