Czy regulacje prawne uchronią nas przed oszustami?

05.09.12, 12:40
Bardzo, bardzo mądry, przytomny tekst - autor w równych proporcjach zdrowo dokłada i rządzącym i opozycji.

"Skądinąd zrozumiałe jest, że opozycja usiłuje obciążyć aktualnie rządzących każdą większą aferą. Tym niemniej należy zwrócić uwagę, że Marcin P. – bohater afery Amber Gold - był oszustem od wielu lat, za czasów kilku rządów i jakoś zawsze wychodził z tego cało. Jeśli coś więc szwankuje, to w całym naszym systemie kontroli, ścigania i sprawiedliwości, a nie tylko w pojedynczej wadliwej decyzji. Pytanie zatem: „co jest winne aferze” jest ważniejsze od pytania: „kto jest aktualnie winny?”.

W dyskusji tej opozycja całkowicie zawodzi. Chce głowy premiera. Pomijając już pytanie, czy premiera można bezpośrednio obciążyć taką aferą, w niczym nie pomaga to w ustaleniu przyczyn. Brzmi zaś mniej więcej tak: jeśli huragan zerwie dachy, to winny będzie premier, nie zaś chroniczny od lat brak zabezpieczenia się przed zmianami pogody i coraz częstszymi burzami".

inwebscribis.salon24.pl/445396,czy-regulacje-prawne-moga-zabezpieczac-przed-oszustami
    • indeed4 "Opozycja całkowicie zawodzi. Chce głowy premiera" 05.09.12, 12:52
      Taaa, to akurat żadna nowość - zawsze to łatwiej, niż przedstawić coś konstruktywnego, zwłaszcza jeśli samemu jest się umoczonym w aferze po uszy...
    • jot-es49 A może trzeba... 05.09.12, 12:53
      ... prawnie zabronić Polakom głupoty?
      Regulacji prawnych u nas dostatek. Powiedziałbym nawet, że nadmiar! Nawet sumienie mamy regulowane ustawami!
      Pytanie jest tylko jak zmusić Obywateli do przestrzegania tych regulacji prawnych, które już są!
      Czy rzeczywiście za naszą głupotę mają odpowiadać rządzący (bez względu na opcję z której się wywodzą)?
      Jeszcze trochę a byle pijaczek za kierownicą powie, że owszem, wiedział, że po pijaku się nie prowadzi ale w pobliżu nie było policjanta więc jest to wina policji!

      Jeszcze kilka przepisów, kilka służb i będziemy mieli Białoruś jak nic!

      A może rzeczywiście potrzebny jest ktoś, kto całe to towarzystwo weźmie za buźkę???
Pełna wersja