indeed44
10.09.12, 15:11
"Jarosław Kaczyński uznał, że dalsze brnięcie w smoleńską mgłę nie ma sensu. Nikt przytomny nie uwierzy, że to zmiana na dłużej.
Jeśli jednak prezes wytrwa w tej roli dłużej niż do pierwszej zaczepki PO, może pozbierać sieroty po Solidarnej Polsce, PJN i tych wszystkich, których retoryka zaciśniętych ust i płonącego spojrzenia przestraszyła na dobre."
www.wprost.pl/ar/346730/Nieoczekiwana-zmiana-miejsc/?pg=0
Poprzednie "nowe otwarcia" potrafił położyć w 5 minut jednym pieniackim zdaniem, ile wytrzyma tym razem, jak obstawiacie?