Gość: Jan
IP: 5.5R* / 212.253.2.*
01.07.04, 19:36
Korzenie. Patrioci żyją wiarą katolicką oraz miłością do Pomrocznej, ale
swoje wiedzą. Prawa ręka Adolfa Hitlera Rudolf Hess nie był wcale
zbrodniarzem wojennym, ale rzecznikiem współpracy i pojednania pomiędzy
narodami Europy. W tym celu udał się nawet do Wielkiej Brytanii, by nawiązać
braterską współpracę. Jednak podstępni Angole odrzucili ofertę (...)
potraktowali Hessa jak jeńca wojennego. (...) Dla kraju, w imię rasy, w imię
Europy – zaryzykował. Za swoje poświęcenie zapłacił czterdziestoma latami
więzienia. Skazali go na to w Norymberdze zbrodniarze znacznie więksi niż on
sam.Dla polskich patriotów Hess jest więc ojcem Europy, Ku-Klux-Klan
natomiast to organizacja o charakterze patriotycznym i poniekąd rasistowskim
(!).
Podstawowym wyposażeniem każdego narodowca nie jest wcale flaga biało-
czerwona, ale buty. Polscy nacjonaliści także nigdy w przeszłości nie
chodzili boso. Nasze buty zawsze lśnią. W dbałości o nie wyraża się nasza
dbałość o inne, ważniejsze rzeczy (...). Większość z nas, młodych narodowców
preferuje ciężkie, wysokie sznurowane glany. Powody są oczywiste – takie buty
doskonale sprawdzają się w ulicznych konfliktach, a poza tym nieźle
wyglądają. Najlepsze buciory dla prawdziwego patrioty to angielskie Martensy.
Dobre są też Rangersy i HD, choć te drugie mają wadę: podeszwy są
dwuwarstwowe i dość szybko się rozklejają. Od biedy na giry można też założyć
Grindersy. Są to jednak buty przeznaczone raczej dla pospólstwa i mało który
narodowiec czy skinhead je nosi.
www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=3905