chateau
12.09.12, 21:53
"Stefański do dziś jest wzywany do złożenia dokumentów spółki i stale nakładane są niego grzywny. Przez te wszystkie lata sąd nie zorientował się, że chodzi o Marcina P., który zarabiał miliony w Amber Gold."
/1,35636,12474511,Marcin_Stefanski_to_Marcin_P__Sad_nie_skojarzyl_tego.html#ixzz26HqQSClR
Dylemat polega na tym - czy w tym sądzie pracują idioci czy skorumpowani cynicy.
Jeśli idioci - to rekrutacja jest do dupy i należy ją poprawić.
Jeśli skorumpowani - to spodziewam się aktów oskarżenia.