kaczy_mozdzek
15.09.12, 06:25
Och - słodkie pupile!
:)))
Gdy Prezes rankiem wstaje, idzie (jeszcze w piżamie) do drzwi wejściowych swojej przestronnej, rodzinnej (od dziada - ale nie z pradziada), żoliborskiej willi, otwiera je i wita się z przyjaciółmi:
- Cześć Fiono, cześć Adamie.
Po czym Fionę wpuszcza do domu, a Adamowi zostawia miseczkę z mlekiem na wycieraczce.
Nigdy nie widziałem Fiony.
Ale po dobrze odżywionym wyglądzie Adama, mogę przypuszczać, że Prezes wzorowo dba o swoich przyjaciół przygarniętych ze schroniska.
Ludzki pan.
:)))