porannakawa01
24.09.12, 03:44
Dlaczego te durnie sejmowe nie wydadzą kasy na honoraria dla prawników, którzy ocenili by ich wypociny ustawowe przed podaniem ich dalszemu biegowi i upublicznieniu?
Jeden z drugim dureń wcześniej zatrudniony jako etnograf, dźwigowy, wagowy w magazynie GS tworzą prawo karne, administracyjne lub komunikacyjne w którym dekretują, że szprychy roweru nie mogą być odblaskowe?
Potem się okazuje, że te ichnie wypociny albo o kant upy roztłuc bo niezgodne - a to z Konstytucja, a to prawem unijnym i te koszty ich diet i pensji poselskich z ajpodami mogą się bujać bo już przeżarli a efektu pracy nie widać.
Albo jak już przejdzie to znowu o kant upy roztłuc bo zamiast pomagać obywatelom to szkodzi.
Jak to jest z tymi chytrymi durniami.
Wydają kasę na co?
Na obstawę dla Kaczyńskiego, na podróże na Seszele?
Jakt to chłop z chłopa lub z lumpenproletariatu pochodzący ma w pogardzie pracę twórczą i za taką jedynie uważa machanie łopatą lub napiergalanie na prasie hydraulicznej i za to płaca się należy.
A gdy mieliby zapłacić za twórcze, produkty umysłu to wydaje im się, że to pieniądze wyrzucone?
Jak to jest?