dopiero.co.emeryt
25.09.12, 14:28
Wiedząc ze starej historii i z tej najnowszej jakie w Rosji praktycznie standardy obowiązują.
Znam trochę ten temat.
Tam jest taka sytuacja, że nawet nam Polakom to się w głowach nie mieści.
Prawie oficjalnie krążą cenniki ile komu w łapę trzeba dać aby daną sprawę po swojej myśli załatwić.
Problem jest tylko jeden.
Nie wszystkich na to stać.
Ja Rosjan znam i ogólnie do rany można ich prywatnie przyłożyć ale bardzo wielu urzędników to moralne dno.
Bardzo mnie martwi to, że coraz częściej widać, że Polska zamiast oddalać się od takiego sposobu myślenia coraz bardziej do tego się zbliża.
Wybuchło trochę afer w Kraju w tym temacie, ale jestem właściwie przekonany, że to tylko wierzchołeczek , wierzchołka góry lodowej.