gambit_smolenski
01.10.12, 14:20
PiS wreszcie podjął profesjonalną kampanię i, jak sądzę, wielce skuteczną, skoro narzucił całej reszcie sceny politycznej i większości mediów, tę własną narrację. Kolejny kroki PiSu są najpierw bagatelizowane i wyśmiewane, następnie atakowane przez PRowców konkurencji i cyngielskie media, aż w końcu wszyscy przyznają, że te kroki były udane, celne, i zaraz konkurencja próbuje je nieudalnie powtórzyć; czy to SLD, czy to Palikot. Najpierw w formie przeprowadzenia tożsamych debat gosp., a następnie ta obecnie trwająca szopka-konf. pras. Palikota. Palikot jest i żenujący, i w żadnym razie zabawny. Zastanawiam się tylko, o co mu teraz chodzi? Niczym ten ratlerek podskakujący przy dogu i wyszczekujący: "Ja, jaa, jaaa teeż jestem opozycją! To ja, jaa, jaaa jestem liderem opozycji!". W jakim celu, poza przypomnieniem się wyborcom? Dalej w ramach koncesjonowanej opozycji bawi się w ratowanie zadka Tuskowi? Poza tym, był chamski. Ot, pseudo-europejskie, liberalno-lewackie buractwo...