zawiedziona miłość babci Jadzi

03.10.12, 13:23
oj, panie prezesie, teraz pan przegiął
na giełdzie premierów krążyło nazwisko pani profesor Jadwigi Staniszkis, a pan wybrał prof. Glińskiego
nawet na paprotkę babcia Jadzia się nie załapała, biedna
i teraz jest nieco rozgoryczona, pewnie trochę słusznie, w końcu zawsze prezesapana wspiera z całych sił
    • p.m.w.d.k Re: zawiedziona miłość babci Jadzi 03.10.12, 13:29
      Biedna bacia Jadzia. Długo nam opowiadała bajki o panu prezesie, teraz moze zacznie bajki
      o Jasiu, Małgosi i zawiedzionej Babie Jadze, wnukom opowiadać.
    • dupetek Re: zawiedziona miłość babci Jadzi 03.10.12, 14:11
      Bacia Jadzia zawiedziona pewnie, że Kaczor taką imprę zorganizował, a ją nie zaprosił.
      Ale stary sentyment trzyma Staniszkis, bo pomimo wszystko doszukuje się w kaczym wygłupie dziesiątego dna, że to niby gienek strategiczny nadal w prezesie tkwi niczym drzazga w tyłku:)
      • scoutek Re: zawiedziona miłość babci Jadzi 03.10.12, 14:13
        może babcia Jadzia liczy, że ten Gliński to dla jaj, a ona na poważnie?;)
      • damakier1 Re: zawiedziona miłość babci Jadzi 03.10.12, 14:37
        dupetek napisał:

        > Ale stary sentyment trzyma Staniszkis,

        A niby gdzie mogłaby pójść?
        • fiu-bzdziu2010 Re: zawiedziona miłość babci Jadzi 03.10.12, 15:16
          może do młodszego Zbyszka
          • ave.duce Re: zawiedziona miłość babci Jadzi 03.10.12, 19:08
            E, tam. Gdzie Jarek, tam i ona, Jadwiga.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja