remik.bz
08.10.12, 13:55
Cytuję za GW słowa Palikota
"Wolałbym, żebyśmy święto niepodległości obchodzili w jakimś dniu bardziej radosnym. Listopad, ponura pogoda - narzekał Palikot. - Czerwiec byłby fantastyczny. Wesoły, radosny - stwierdził Palikot.
- Niech to będzie manifestacja życia, a nie śmierci i pomników."
No to Piłsudski wyciął przed laty numer Palikotowi !Nie mógł to tworzyć Polski w słonecznym czerwcu 1918 ( a może 1917 ?), tylko w takim deszczowym listopadzie mu się zachciało ! A ci , którzy rozbrajali Niemców w Warszawie musieli z tym aż do listopada czekac? Nie mogli w czercu przy pieknej pogodzie tego robić?
Jesli Panu Palikotowi 11 XI kojarzy się wyłącznie ze smiercią i nie widzi nieczego radosnego z powodu odzyskania niepodległości przez Polske po 123 latach zaborów- to jest albo wysokiej klasy błaznem, albo maturzystą od Giertycha.
Obstawiam pierwszy wariant.
PS a tam na marginesie- ograniczanie nauki historii w szkołach spowoduje lawinę takich wypowiedzi .