Publiczna Małgorzata Tusk.

10.10.12, 16:03
Dotychczas spopocka kura domowa. Kosztuje podatnika masę forsy na weekendowe wizyty małżonka z ekipą lotników i borowców bo nie lubi warszawki. Bardzo nieliczne obecności w tabloidach i wieczorach wyborczych. Nigdy polityczna.

U Tusków musi być niezła panika, skoro pani premierowa ma teraz czyścić mocno os.rany muchami portret swojego małżonka.

natemat.pl/34739,malgorzata-tusk-w-telewizji-mowila-o-zaginionych-dzieciach-tajna-bron-premiera
    • bozon.higsa Re: Publiczna Małgorzata Tusk. 10.10.12, 16:16
      Daj spokój Heniek.
      Czy nie lubiąc Tuska musisz zaraz jeszcze jego małżonkę nie lubić?
      Czy ty wiesz co ona już wycierpiała?

      • haen2010 Re: Publiczna Małgorzata Tusk. 10.10.12, 16:35
        Gdzieś napisałem, że jej nie lubię? Przytaczam tylko same fakty. Są, jakie są.
        • lionold Re: Przytaczam tylko same fakty. 10.10.12, 20:31
          Jest faktem nie wartym przytaczania, że jesteś bydlakiem.
    • m.c.hrabia Re: Publiczna Małgorzata Tusk. 10.10.12, 16:19
      znowu zapomniałeś prochów ?
      hjenio
      • bardzolysapala Re: Publiczna Małgorzata Tusk. 10.10.12, 16:29
        Jakaś taka tępawa, tak oceniam z jedynej mi znanej wypowiedzi jak zwiedzała potencjalne mieszkanie w Warszawie. Jak zobaczyła te luksusy to skomentowała: O jezuz. Tak zapamietałem
    • mariner4 Jeszcze niedawno był wielbicielem PO i 10.10.12, 17:21
      Tuska. Piał na ich cześć hymny. Rozumiem, że można się zawieźć na kimś, ale opluwać dawnych przyjaciół, tak jak on to robi, może tylko kanalia.
      M.
    • gambit_smolenski w obronie Haena; a przyganie lemingom... 10.10.12, 18:17
      Jak widać, tutejsze forumowe lemingi ani nie wczytały się rzetelnie w tekst, ani, tym bardziej, nie podjęły wysiłku jego zrozumienia. Choć przekaz to taka oczywista, oczywistość.

      Zatem, lemingi, niczym przysłowiowej krowie we rowie:
      Nie chodzi o to, że pani Małgorzata Tusk ma jakiś pogląd, opinię, i nie o to, że ją wyraża, ani o to, iż robi to publicznie, np. angażując się w jakąś charytatywną czy społeczno-medialną akcję; lecz o to, iż pani Małgorzata Tusk, przed niedawnym przełomem sondażowym, DOTĄD MIAŁA TO W DUPIE!
      Robiła za typową Matkę-Polkę, stereotypową kurę domowa, unikając JAKIEJKOLWIEK działalności społecznej, publicznej. Unikając mediów, a nawet Warszawy, wymuszając na mężu i podatnikach, finansowanie zbyt częstych lotów premiera do Trójmiasta. Absurdalnych lotów. Pani Tusk publicznie pojawia się tylko podczas jakiejś "warszaffkowej" premiery, gdzie obok córki, może zaszpanować nową sukieneczką, lub stricte podczas kampanii wyborczej. Nigdy indziej.
      Konkludując, ten "pokaz" jest akcją interwencyjną, zorg. wyłącznie w celu podreperowania sondaży dla jej męża. Nic poza tym, naprawdę nic.
      O tym tak naprawdę napisał Haen, a Wy rżniecie głupa...
      • bozon.higsa Re: w obronie Haena; a przyganie lemingom... 10.10.12, 18:26
        Unikając mediów, a nawet Warszawy, wymuszając na mężu i podatnikach, finansowanie zbyt częstych lotów premiera do Trójmiasta. Absurdalnych lotów.


        Małgosia kazała mu jeździć do Gdańska samolotem?

        Jeżeli chodzi o resztę,to ja antyleming- będę atakował Tuska za jego błędy, nie interesuje mnie jego rodzina.
        Tak samo irytujące jest dla mnie to, że nienawiść do J.Kaczyńskiego ma skutkować automatycznie na córkę L.Kaczyńskiego.
        Tak robią właśnie lemingi
        • zgred-zisko Re: w obronie Haena; a przyganie lemingom... 10.10.12, 18:52
          Masz rację. Nie obchodzą mnie rodziny prominentów, z czego żyją z kim śpią, tak długo, jak długo nie zaczynają się bawić w politykę. Jeżeli zaczynają wstępować na arenie publicznej, to automatycznie poddają się publicznej ocenie.
    • volupte Re: Publiczna Małgorzata Tusk. 10.10.12, 19:41
      Heniu, kalendarza nie masz? Za trzy lata.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja