iq-ok
10.10.12, 16:44
Koledzy partyjni skutecznie strzelili mu w kolano jeśli nie w oba.
Dla mnie dzisiaj stało się jasne, że jego pomysł na wielką centrową, liberalną gospodarczo i neutralną światopogladowo partię nie funkcjonuje.
Zdychał długo, ale dzisiaj zdechł definitywnie.
Wydawało mi się, że gdy głosowałem na PO zawarliśmy pewną umowę.
PO ma mój głos. A oni sprawach gospodarczych starają się postepować pragmatycznie.
Ja nie wymagam od PO by naruszała (zgniłe moim zdaniem) status quo w sprawach obyczajowych i stosunków państwo-kościół, ale oni nie pozwalają by było naruszane przez żadną ze stron.
Co do pragmatyzmu w sprawach gospodarczych to jak zwykle można mieć różne opinie , ale jestem skłonny rozumieć uwarunkowania zewnętrzne i skomplikowanie materii.
Dzisiejsze głosowanie w sejmie gdzie 80 posłów PO de facto poparło projekt drastycznie naruszający to status quo, którgo utrzymanie Tusk mi gwarantował to dla mnie za wiele.
Tusk i jego formacja juz mnie nie intersują.
PS. Wszystkim, którzy chcieliby we mnie widzieć "leminga" co to przejrzał na oczy i poczytywali moją wypowiedź jako wyraz skutecznosci działań ulubionych partii mogę powiedzieć tylko tyle. Nie cieszcie się zbytnio bo na waszych ulubieńców nie zagłosuje z pewnością.