gambit_smolenski
12.10.12, 21:17
Donald Tusk niczym Fidel Castro, a jego "Zielona Wyspa" niczym komunistyczna Kuba; i tu, i tam, masy młodych ludzi ucieka z tego "raju". Tam na Florydę, tu na "Wyspy" (UK & Irlandia)...
To, co miało być tchnieniem nowego wiatru w rządowo-koalicyjne żagle, okazało się być sztuką dla sztuki. A w praktyce będzie tylko przytrzymywanie się steru podczas dryfu na skały... Przecież większość pomysłów Tuska to socjalistyczne miraże, których obiecać nie odważyłby się nawet Kaczyński. Przeciez premier nie zrealizuje nawet 1/10 z tych obietnic.
O zwycięstwie-porażce Tuska piszą nawet w Wybiórczej. Z calej tej szopki, zwyciesko wizerunkowo, najprawdopodobniej wyjdzie tylko PiS, z premedytacja ja olewajac. Na to juz wskazuja niektorzy socjologowie, politolodzy. Jedyne, co tak naprawde zostanie zapamietane, to ten pisowski kubek z Donkiem-Pinokio. Do tego mamy kolejne sondaze, wskazujace na to, iz przewaga PiS nad PO to juz trend, a wystawienie prof. Gliynskiego bylo i jest wielce udane - juz wiekszosc Polakow chce rzadu technicznego, pozaparlamentarnego. Dlatego Glinski bedzie caly czas promowany, bedzie ciagle pod reka, vide jego obecnosc podczas expose Tuska; co skrzetnie odnotowaly media. Jeszcze jedna afera, a Tusk juz nie powtorzy dzisiejszego manewru, natomiast prof. Glinski okaze sie ratunkiem... Byc moze juz za kilka miesiecy; na poczatku przyszlego roku lub na wiosne...
Oczywista oczywistoscia bylo uzyskanie przez Tuska votum, bez tej w ogole by o nie nie wystapil. Inaczej mielibysmy pozna jesienia lub w zimie przyspieszone wybory i wygrana PiSu.