dystans4
17.10.12, 08:05
Wątek jest znakomitym dodatkiem do dzisiejszej rozmowy z w Poranku TOK FM.
Ujazdowski powiedział, że obecny rząd i jego premier są jak najgorsi uczniowie, których prezes Kaczyński wezwie na dywanik, i zrobi z najgorszym rządem porządek. Albo nie na dywanik, tylko tradycyjnie, na kolano...
Porządna bura, oczywiście, się rządowi należy. Ale PiS, w roli wychowawcy i mistrza...
Nie inaczej - to obrazek z rzeczywistości równoległej. Nie tylko dlatego, że prezes rządzi, jest nadpremierem, carem i bogiem, ale że posiada też niezbędne w tej roli rozeznanie dobra i zła, znaczy - kwalifikacje moralne.
Ujazdowski zarzekał się, że nieprawda, co się o PiSie mówi - że najwięcej radości budzi w nim wszystko, co złe. Co złe dla Polski, bo wtedy złe dla PO.
No i widzimy.
Widzimy również, że i z wiarygodnością PiS jest wciąż tak samo, jak na okoliczność "zamachu". Daleko nie szukać - tu, na Forum.
Jaka szkoda, że pod rządami PO nie każdego dnia jest trzynasty. Niech tam nawet samoloty spadają, byle trzynasty. Konsekwentnie, od 2005, kiedy za sprawą Ujazdowskiego lodówki pustoszały, a ludzie pod rządami znienawidzonych "przyjaciół z PO" ginęli z głodu.
--
Miłego dnia
buldog.