Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wywlecz

26.10.12, 10:45
... wywleczono z domu w piżamach, więcej:

"Opolanka miała 2 tys. długu wobec urzędu skarbowego, odebrano jej w nocy dzieci
Opolscy policjanci pojawili się w mieszkaniu kobiety tuż przed godz. 22 i zabrali ją do aresztu, a dzieci: 2- i 6-letnie odwieźli w piżamach do pogotowia opiekuńczego. Policja twierdzi, że działała zgodnie z prawem.
Policjanci mieli nakaz doprowadzenia pani Joanny do aresztu. Okazało się, że nie zapłaciła 2,3 tys. zł grzywny wobec urzędu skarbowego. Sąd zamienił więc karę na 25 dni aresztu. Kobieta o tym nie wiedziała, bowiem pisma do niej nie dochodziły. Sąd twierdzi jednak, że to jej wina, bo powinna poinformować o zmianie zamieszkania. Jednocześnie rzeczniczka sądu zarzuca opolskim policjantom, że wyciągając matkę z dziećmi w piżamach, wykazali się brakiem wyobraźni. Karę za kobietę wpłacili sąsiedzi."

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,12743061,Opolanka_miala_2_tys__dlugu_wobec_urzedu_skarbowego_.html?lokale=trojmiasto
Jestem pod wrażeniem skuteczności Państwa PO. Najpierw Frycz z antykomor.pl, teraz groźna przestępczyni podatkowa z dziećmi... no, no, no...
Czas na piratów drogowych na hulajnogach z tornistrami na plecach - głowę daję, że i w tym przypadku służby Bantustanu zdadzą egzamin.
    • axyzaa Jestem tak zbulwersowana 26.10.12, 10:48
      że słów mi brak!
      • zoil44elwer Re: Jestem tak zbulwersowana 26.10.12, 15:45
        ROWERZYSTA(po piwku-0,6 PROMILLA) na wiejskiej drodze-18 miesięcy więzienia(1 miesiąc to koszt 2,5 tys PLN/18razy 2,5 to ok 40 tys PLN)
        Bp Jarecki(2,6 promilla)-20 godzin pracy społecznej.Na rekoLEKCJACH?
      • babariba-babariba opolski sąd wykazał się ogromem... 13.11.12, 14:10
        ...niekompetencji i całkowitym brakiem empatii.
        Bo:
        1-sze: sąd nie wiedział, kogo skazuje na bezwzględną karę aresztu.
        Nie wiedział, bo nie nakazał przeprowadzenia wywiadu środowiskowego np. dzielnicowemu.
        Nie wiedział, że oprócz ukarania przestępczyni - matki, wielką traumę funduje dzieciom zabranym o świcie do bidula. Bardziej karze dzieci niż matkę.
        2-gie sąd nie dbając o pozyskanie informacji o których w pkt 1, skazał kogoś tam patrząc jedynie w kwity.
        I wysłał gliniarzy, coby jego wyrok wyegzekwowali. Gliniarze nakaz sądu wykonali, bo nie im nakazy sądowe kwestionować.
        3-cie: choć powinno to być na początku postu - w pięknym naszym kraju obowiązuje uregulowanie mówiące, że pismo sądowe nieodebrane po drugim awizowaniu uznaje się za doręczone. I to jest regulacja do d.upy, bo jeśli np. listonosz wtyka awiza w szparę w drzwiach, a potem gnojkom jakimś kwitek ten się spodoba i go sobie wezmą...
        To co się dalej dzieje?
        Sąd każe aresztować adresata.
        A nas, jak w tym przypadku skazał przy okazji na zapłacenie za pobyt przestępczyni w areszcie nas wszystkich. Jakieś 2,5 tys zł miesięcznie to jest, nie mówiąc o kosztach utrzymania dzieciaków w bidulu - też ok. 2,5 tys miesięcznie.
        4-te: sąd ma w kafeterii kk różne inne kary w tak nieistotnych społecznie przestępstwach ma kilka co najmniej środków. Na przykład ograniczenie wolności z obowiązkiem nieodpłatnej pracy dla dobra publicznego.
        Albo opolski są o tym nie wiedział, albo statystyki skazanych pompować potrzebował.
    • obraza.uczuc.religijnych Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 10:50
      Tak tak, ten biedniutki Frycz z legend dla pisklaków i leningów...
      • ex.mila Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 10:51
        obraza.uczuc.religijnych napisał:

        > Tak tak, ten biedniutki Frycz z legend dla pisklaków i leningów...

        O Fryczu ten wątek?!!
      • gate.of.delirium [...] 26.10.12, 10:54
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • life.form No i kolejny sukces w zwalczaniu przestępczości 26.10.12, 11:02
          Ciekawe, czy jej oddadzą dzieci..
          • remik.bz Re: No i kolejny sukces w zwalczaniu przestępczoś 26.10.12, 11:03
            life.form napisał(a):

            > Ciekawe, czy jej oddadzą dzieci..

            Biednym nie wolno dawać dzieci w kraju PO. Bieda to straszliwe przestepstwo dla neoliberałów.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: No i kolejny sukces w zwalczaniu przestępczoś 26.10.12, 11:14
              Znów wymyślasz sobie problemy z którymi walczysz?
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Tu nie chodzi o Frycza,ale siłę POyebanego Pa 26.10.12, 11:02
          Cóż, jeżeli gdzieś grozi się prezydentowi RP śmiercią (i nie chodzi tu o gierki fryczowe ale o wpisy na jego portalu) to służby powinny działać, nie uważasz?
    • kotek.filemon Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 10:55
      Nie wiem jak ty, ale ja czuję się bezpieczniej wiedząc, że takie bandziory gniją w więzieniach, no!
    • remik.bz Teraz sąsiedzi zostana ukarani 26.10.12, 10:57
      gate.of.delirium napisał:

      > ... wywleczono z domu w piżamach, więcej:
      >
      > "Opolanka miała 2 tys. długu wobec urzędu skarbowego, odebrano jej w nocy dziec
      > i
      > Opolscy policjanci pojawili się w mieszkaniu kobiety tuż przed godz. 22 i zabr
      > ali ją do aresztu, a dzieci: 2- i 6-letnie odwieźli w piżamach do pogotowia opi
      > ekuńczego. Policja twierdzi, że działała zgodnie z prawem.
      > Policjanci mieli nakaz doprowadzenia pani Joanny do aresztu. Okazało się, że ni
      > e zapłaciła 2,3 tys. zł grzywny wobec urzędu skarbowego.>

      Karę za kob
      > ietę wpłacili sąsiedzi."
      >

      No to teraz sąsiedzi zostana ukarani. Nie wolno placic kary za kogoś innego (chyba ,że najbliższa rodzina) .
      Pamiętamy przypadek pewnej posłanki, która zapłaciła grzywnę za Rydzyka.
      Ilez to było wtedy wściekłych wrzasków o łamania prawa przez płacącą grzywnę.
      Oczekuje , iz w obecnej sytuacji ci wrzeszczący równiez zajma stanowisko ostro potepiając placących sasiadów i składając stosowne donosy (jak w przypadku Rydzyka)
      • dystans4 Re: Teraz sąsiedzi zostana ukarani 26.10.12, 11:13
        A ja NIE. Bo inna jest sytuacja medialnego oligarchy, który wzorem słynnych mafiozów sam nie ma nic, a inna sytuacja samotnej matki żyjącej z pracy.
        Tamto było kpiną z prawa, to jest naturalne. Ktoś tu opowiadał wczoraj o człowieczeństwie. I jego człowieczeństwo było widać od razu.
        --
        buldog.
      • gate.of.delirium Słuszna uwaga Remik... 26.10.12, 11:15
        remik.bz napisał:


        > No to teraz sąsiedzi zostana ukarani. Nie wolno placic kary za kogoś innego (ch
        > yba ,że najbliższa rodzina) .

        Ci sąsiedzi, za to, że okazali solidarną pomoc sąsiadce, bez zezwolenia stosownych struktur partyjnych oraz organów władzy, również powinni być jeszcze tej nocy powyciągani w piżamach z domów oraz pognani na najbliższy stadion (wobec protestujących należałoby zastosować "ścieżkę zdrowia"). Najwyższa pora, aby hołota z Bantustanu dowiedziała się, kto tu rządzi...
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Słuszna uwaga Remik... 26.10.12, 11:16
          Rozumiem że te zapisy kodeksu wykroczeń to wymyśliła platfusiana hołota? i że to platfusowcy "ścigali" Sobecką...
          • gate.of.delirium Re: Słuszna uwaga Remik... 26.10.12, 11:34
            obraza.uczuc.religijnych napisał:

            > Rozumiem że te zapisy kodeksu wykroczeń to wymyśliła platfusiana hołota? i że t
            > o platfusowcy "ścigali" Sobecką...

            A kto obecnie realizuje i sprawuje (?) nadzór nad realizacją tegoż kodeksu - PiS, Unia Wolności, SLD ???
            Gdzie jest to obiecane przyjazne państwo ?
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Słuszna uwaga Remik... 26.10.12, 11:53
              Przyjazne państwo oznacza, że grzywna ma zostać nie zapłacona? A potem się robią takie różne Ambergoldy...
              • gate.of.delirium Re: Słuszna uwaga Remik... 26.10.12, 12:16
                obraza.uczuc.religijnych napisał:

                > Przyjazne państwo oznacza, że grzywna ma zostać nie zapłacona? A potem się robi
                > ą takie różne Ambergoldy...

                Nigdzie nie wyczytałem, że chodziło o grzywnę, natomiast sam sąd stwierdził jednoznacznie, że stosował nieskuteczne doręczanie pism:
                "Kobieta o tym nie wiedziała, bowiem pisma do niej nie dochodziły. Sąd twierdzi jednak, że to jej wina, bo powinna poinformować o zmianie zamieszkania [...]". Poszkodowana nie miała żadnych możliwości odwoławczych od podejmowanych wobec niej decyzji.
                Gdyby sądy i policja były takie gorliwe w przypadku Amber Gold czy mafii pruszkowskiej, jak w tym, to nie byłoby w naszym kraju takiego burdelu...
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Słuszna uwaga Remik... 26.10.12, 12:28
                  Linkujesz tekst i go nie czytasz? Pewnie dlatego że państwo nie działa...
                  A co mial stosować sąd? Od razu wysłać po nią policję? To dopiero byłoby gadania że państwo zdało egzamin. No i sąd jest winien temu że się przeprowadziło. Państwo znów nie zdało egzaminu. Bo państwo powinno wiedzieć od razu gdzie się przeprowadziła ta pani i wcale nie byłaby to ingerencja w wolność osobistą dokonana przez reżim platfusi.
                  • gate.of.delirium Re: Słuszna uwaga Remik... 26.10.12, 12:36
                    obraza.uczuc.religijnych napisał:

                    > Linkujesz tekst i go nie czytasz?

                    A Ty coś czytasz ?

                    Bo państwo powinno wiedzieć od razu gdzie się pr
                    > zeprowadziła ta pani i wcale nie byłaby to ingerencja w wolność osobistą dokona
                    > na przez reżim platfusi.

                    "Podinsp. Maciej Milewski, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu [...] - Sąd przekazuje nam dane osoby (podkr. - g.o.d.), którą mamy zatrzymać"
                    Przecież sąd miał dane zatrzymanej, nie byłoby bardziej cywilizowanie skorzystać z tych danych, aby doręczyć pisma dla zainteresowanej, miast aresztować ?
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Słuszna uwaga Remik... 26.10.12, 12:40
                      gate.of.delirium napisał:

                      > obraza.uczuc.religijnych napisał:
                      >
                      > > Linkujesz tekst i go nie czytasz?
                      >
                      > A Ty coś czytasz ?

                      Ja przeczytałem co zalinkowałeś, ty najwidoczniej nie.

                      > "Podinsp. Maciej Milewski, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu [...]
                      > - Sąd przekazuje nam dane osoby (podkr. - g.o.d.), którą mamy zatrzymać"
                      > Przecież sąd miał dane zatrzymanej, nie byłoby bardziej cywilizowanie skorzysta
                      > ć z tych danych, aby doręczyć pisma dla zainteresowanej, miast aresztować ?

                      To znaczy ile jeszcze tych pism sąd powinien wysłać? Tak, żeby było cywilizowanie...
                      • gate.of.delirium Re: Słuszna uwaga Remik... 26.10.12, 12:46
                        obraza.uczuc.religijnych napisał:

                        > To znaczy ile jeszcze tych pism sąd powinien wysłać? Tak, żeby było cywilizowan
                        > ie...

                        Jedno, ze skutecznym doręczeniem !
                        • obraza.uczuc.religijnych Re: Słuszna uwaga Remik... 26.10.12, 13:02
                          Aha.
                      • babariba-babariba sąd powinien... 13.11.12, 15:43
                        ...skutecznie wezwać oskarżoną, a wcześniej poinformować policję, gdzie mieszka, nakazać przeprowadzeni choćby wywiadu środowiskowego przez dzielnicowego.
                  • babariba-babariba ty masz tak zawsze, czy... 13.11.12, 15:41
                    ...tylko w tym wątku?
        • l_zaraza_l Re: Słuszna uwaga Remik... 26.10.12, 16:52
          gate.of.delirium napisał:

          > Ci sąsiedzi, za to, że okazali solidarną pomoc sąsiadce, bez zezwolenia stosown
          > ych struktur partyjnych oraz organów władzy, również powinni być jeszcze tej no
          > cy powyciągani w piżamach z domów oraz pognani na najbliższy stadion (wobec pro
          > testujących należałoby zastosować "ścieżkę zdrowia"). Najwyższa pora, aby hołot
          > a z Bantustanu dowiedziała się, kto tu rządzi...

          Może im się upiecze.
          25 października 2012, 17:07
          Uchylony wyrok za publiczną zbiórkę do czapki
          Foto: NONBN Łukasz Muzioł w ramach protestu zorganizował kolejną zbiórkę - tym razem na budyń
          Sąd Okręgowy w Gdańsku uchylił w czwartek karę grzywny Łukaszowi Muziołowi z organizacji "Nic o nas bez nas", obwinionemu o nielegalną zbiórkę ok. 200 zł na druk ulotek.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Teraz sąsiedzi zostana ukarani 26.10.12, 11:15
        Dziwne że tak się czepiłeś ścigania równemu Ambergoldowi Rydzyka i jego lobbystki publicznie okazującej pogardę dla państwa i prawa.
      • simera16 Re: Teraz sąsiedzi zostana ukarani 26.10.12, 16:08
        remik.bz napisał:


        >
        > Karę za kob
        > > ietę wpłacili sąsiedzi."
        > >
        >
        > No to teraz sąsiedzi zostana ukarani. Nie wolno placic kary za kogoś innego (ch
        > yba ,że najbliższa rodzina) .
        > Pamiętamy przypadek pewnej posłanki, która zapłaciła grzywnę za Rydzyka.
        > Ilez to było wtedy wściekłych wrzasków o łamania prawa przez płacącą grzywnę.
        > Oczekuje , iz w obecnej sytuacji ci wrzeszczący równiez zajma stanowisko ostro
        > potepiając placących sasiadów i składając stosowne donosy (jak w przypadku Rydz
        > yka)
        >
        Ja wówczas sarkałem na ową babę, ze za tatę Rydzyka wpłaciła. Zrobię to i teraz pod adresem tych sąsiadów, ale pod warunkiem, ze dowiem się, jak ona Sobecka za swój czyn ukarana została.
        • remik.bz Re: Teraz sąsiedzi zostana ukarani 26.10.12, 19:03
          simera16 napisał:

          > Ja wówczas sarkałem na ową babę, ze za tatę Rydzyka wpłaciła. Zrobię to i teraz
          > pod adresem tych sąsiadów, ale pod warunkiem, ze dowiem się, jak ona Sobecka z
          > a swój czyn ukarana została.

          Nie została ukarana. Przed sądem po prostu skorzystała z rad jakichś cwanych prawników i zeznała ( o ile pamiętam), ze to była pozyczka.
          Ja osobiście za te nowe zeznania mocna ja znielubiłem. Po prostu znizyła się do platformerskich metod krętactwa i cwaniactwa.
          Mysle , ze ci sasiedzi tez zastosuja taka metode. Ot taka ta plafusia Polska , jak nie zakombinujesz to jesteś frajerem z klopotami.
          • simera16 Re: Teraz sąsiedzi zostana ukarani 26.10.12, 19:12
            remik.bz napisał:


            >
            > Nie została ukarana. Przed sądem po prostu skorzystała z rad jakichś cwanych pr
            > awników i zeznała ( o ile pamiętam), ze to była pozyczka.
            > Ja osobiście za te nowe zeznania mocna ja znielubiłem. Po prostu znizyła się do
            > platformerskich metod krętactwa i cwaniactwa.
            > Mysle , ze ci sasiedzi tez zastosuja taka metode. Ot taka ta plafusia Polska ,
            > jak nie zakombinujesz to jesteś frajerem z klopotami.
            >
            Czyli w/g ciebie Sobecka "splatfusiała"... tzn, sqrwiła się wobec prawa. A jak to się ma do kanonów religii, którą wyznaje?
          • gate.of.delirium Sąsiedzkie rachunki pomocowe... 26.10.12, 19:20
            remik.bz napisał:

            > Nie została ukarana. Przed sądem po prostu skorzystała z rad jakichś cwanych pr
            > awników i zeznała ( o ile pamiętam), ze to była pozyczka.
            > Ja osobiście za te nowe zeznania mocna ja znielubiłem. Po prostu znizyła się do
            > platformerskich metod krętactwa i cwaniactwa.
            > Mysle , ze ci sasiedzi tez zastosuja taka metode. Ot taka ta plafusia Polska ,
            > jak nie zakombinujesz to jesteś frajerem z klopotami.

            To nie do końca tak Remik. O ile dla posłanki Sobeckiej grzywna kilka tys. PLN to pikuś (a nawet Pan Pikuś), to co mają zrobić z czymś takim przeciętni ludzie z Opola, wśród których, zdaje się, posłów nie ma ? Aparat urzędniczy to głupi i bezduszny Golem, pozywanie go na rycerski pojedynek czy ordalia mija się z celem...
    • buldog2 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 11:16
      W tej sytuacji trzeba porzucić wszelką konwencję.

      Oglądamy prawdziwe oblicze urzędniczej ferajny.
      --
      buldog.
      • gate.of.delirium Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 11:32
        buldog2 napisał:

        > W tej sytuacji trzeba porzucić wszelką konwencję.
        >
        > Oglądamy prawdziwe oblicze urzędniczej ferajny.

        Od pięciu lat ta ferajna ma działać zgodnie z rządowym programem "Przyjazne Państwo". Ponoć to był priorytet PO, nawet powołany do tego został jakiś rzecznik (niedorzecznik ?)... co dalej ?
        Polacy, nic się nie stało !!! (w tle meksykańska fala)
    • ex.mila Przede wszystkim oddać dzieci matce!!!! 26.10.12, 11:33
      a potem robić z tego szoł medialny!!!!!

      Dzieci- żywe osoby,m nie zarodki!!!!!
      • dystans4 Re: Przede wszystkim oddać dzieci matce!!!! 26.10.12, 11:36
        Zająć się obroną życia dzieci niepoczętych też trzeba. Trzeba chronić wszelkie życie, tak mówi prawo naturalne. We współczesnej skłamanej wersji (wykładni), dodam.
        --
        Pozdrowienia
        buldog.
    • nazimno "Polska to dziki kraj"? Niestety, tak. 26.10.12, 11:52
      .
    • wujcio44 Państwo nie działa!!! 26.10.12, 12:01
      Kolejny przykład tuskowej bezsilności.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Państwo nie działa!!! 26.10.12, 12:29
        Tusek i jego służby nie wiedziały gdzie się ta pani przeprowadziła. Czyż nie świadczy to o tym, że nie panują nad tym, co się w tej Bulandzie wyprawia?
        • simera16 Re: Państwo nie działa!!! 26.10.12, 16:15
          obraza.uczuc.religijnych napisał:

          > Tusek i jego służby nie wiedziały gdzie się ta pani przeprowadziła. Czyż nie św
          > iadczy to o tym, że nie panują nad tym, co się w tej Bulandzie wyprawia?
          >
          No i dzieci pozostawione zostały samopas, a nie do placówki opiekuńczej oddane...
      • simera16 Re: Państwo nie działa!!! 26.10.12, 16:13
        wujcio44 napisał:

        > Kolejny przykład tuskowej bezsilności.
        >
        A co ma do tego Tusk?
    • yoma Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 13:03
      No dobra. A gdyby to nie była matka dzieciom, tylko młody zdrowy samotny byku, czy również koleżeństwo wyłoby z równym zapałem?
      • nazimno Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 13:35
        Przy takiej "wysokosci" dlugu, ktora lezy ponizej sredniej krajowej zarobkow.
        Kompletny brak wyobrazni.

        • simera16 Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 16:16
          nazimno napisał:

          > Przy takiej "wysokosci" dlugu, ktora lezy ponizej sredniej krajowej zarobkow.
          > Kompletny brak wyobrazni.
          >
          Urzędu Skarbowego, Sądu czy policji?
          • nazimno Sam sobie odpowiedziales. 26.10.12, 16:46
            .
            • simera16 Re: Sam sobie odpowiedziales. 26.10.12, 16:47
              Bo prawo egzekwowali? Dura lex, sed lex...
          • l_zaraza_l Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 17:06
            simera16 napisał:

            > Urzędu Skarbowego, Sądu czy policji?
            >

            Nie wiem jakie koszty postępowania sądowego i akcji policyjnej ale 25 dni pobytu tej pani w areszcie to jakieś 2,5 zł a miesiąc pobytu dziecka w domu dziecka to od 6 do 7 tyś.. Razem jakieś 12 000 + koszty sądu i policji. Nie ma sensu wspominać o stratach moralnych.

            Policja wiedziała jak kobietę znaleźć, więc mógł także sąd.
            W Polsce nie chodzi o to, by dłużników oddłużać ale ich niszczyć i to jak widać, za wszelką cenę.
            Długi powinny być spłacane ale ludzie muszą mieć szansę na ich spłacenie. Jeśli pisma idą pod jakieś kosmiczne adresy, sprawy odbywają się zaocznie (bo skąd dłużnik ma wiedzieć) i to w innych miastach, jeśli po przejęciu długu przez komornika z 2000 robi się natychmiast 8000, jeśli zajmuje się takiej matce uposażenie zostawiając dla niej dla dwójki dzieci 1100 zł na miesiąc i z góry wiadomo, że zacznie w takiej sytuacji zalegać z czynszem....
            • simera16 Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 17:10
              l_zaraza_l napisała:


              >
              > Nie wiem jakie koszty postępowania sądowego i akcji policyjnej ale 25 dni pobyt
              > u tej pani w areszcie to jakieś 2,5 zł a miesiąc pobytu dziecka w domu dziecka
              > to od 6 do 7 tyś..
              >
              Kara ma również zadania wychowawcze....
              • l_zaraza_l Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 17:21
                simera16 napisał:

                > Kara ma również zadania wychowawcze....
                >

                Nie broń tego simero, bo nie ma czego. Jakie to wychowanie dla tej kobiety i jej dzieciaków czy dla nas? Przecież to ma wychowywać także nas? Ja mam ochotę rozpieprzyć kilka budynków US, ZUS, sądów i wystrzelać bezmyślnych urzędasów, którzy mnożą się w zastraszającym tempie. Tak to wychowanie ma zadziałać?
                • simera16 Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 17:29
                  l_zaraza_l napisała:

                  > simera16 napisał:
                  >
                  > > Kara ma również zadania wychowawcze....
                  > >
                  >
                  > Nie broń tego simero, bo nie ma czego. Jakie to wychowanie dla tej kobiety i je
                  > j dzieciaków czy dla nas? Przecież to ma wychowywać także nas? Ja mam ochotę ro
                  > zpieprzyć kilka budynków US, ZUS, sądów i wystrzelać bezmyślnych urzędasów, któ
                  > rzy mnożą się w zastraszającym tempie. Tak to wychowanie ma zadziałać?
                  >
                  No cóż, każdy ma inne podejście do prawa...Jedni je respektują nawet z jego ułomnościami, inni się buntują. Zważ jednak, że tak sąd jak i policja w swych działaniach represyjnych opierali się na przepisach prawa, które uchwalili politycy...Politycy, którzy teraz prześcigują się w krytykowaniu tego, co sami spłodzili... Idziesz tą samą drogą, co ci hipokryci.
                  • l_zaraza_l Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 17:38
                    simera16 napisał:

                    > No cóż, każdy ma inne podejście do prawa...Jedni je respektują nawet z jego uło
                    > mnościami, inni się buntują. Zważ jednak, że tak sąd jak i policja w swych dzia
                    > łaniach represyjnych opierali się na przepisach prawa, które uchwalili politycy
                    > ...Politycy, którzy teraz prześcigują się w krytykowaniu tego, co sami spłodzil
                    > i... Idziesz tą samą drogą, co ci hipokryci.
                    >

                    To nie chodzi o podejście do prawa. Może inaczej. Do prawa podchodzą obie strony, i sądy i podsądni. Ma rację, że system jest zły i to oczywiste, że głupie prawo a na dodatek źle realizowane, zamiast wychowywać i uczyć szacunku do niego, rodzi frustrację i bunt.
                    Nie rozumiem, jak to się mogło stać, że do kobiety wparowała policja zamiast człowieka, który omówiłby z nią sprawę i ustalił realny plan spłaty zadłużenia. Nie rozumiem, że sąd nie wiedział, gdzie kierować pisma a wiedział, gdzie wysłać policję. Nie rozumiem dlaczego sąd zasądził 25 dni aresztu, skoro nie widział skazanej i nie zamienił z nią jednego słowa.
                    Nigdy niczego nie zmienimy, jeśli będziemy tak myśleć, że sąd zrobił dobrze bo takie prawo a prawo takie bo tacy politycy a politycy tacy bo takich wybieramy.
                    • simera16 Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 17:45
                      l_zaraza_l napisała:


                      > >
                      >
                      > To nie chodzi o podejście do prawa. Może inaczej. Do prawa podchodzą obie stron
                      > y, i sądy i podsądni. Ma rację, że system jest zły i to oczywiste, że głupie pr
                      > awo a na dodatek źle realizowane, zamiast wychowywać i uczyć szacunku do niego,
                      > rodzi frustrację i bunt.
                      > Nie rozumiem, jak to się mogło stać, że do kobiety wparowała policja zamiast cz
                      > łowieka, który omówiłby z nią sprawę i ustalił realny plan spłaty zadłużenia. N
                      > ie rozumiem, że sąd nie wiedział, gdzie kierować pisma a wiedział, gdzie wysłać
                      > policję. Nie rozumiem dlaczego sąd zasądził 25 dni aresztu, skoro nie widział
                      > skazanej i nie zamienił z nią jednego słowa.
                      > Nigdy niczego nie zmienimy, jeśli będziemy tak myśleć, że sąd zrobił dobrze bo
                      > takie prawo a prawo takie bo tacy politycy a politycy tacy bo takich wybieramy.
                      >
                      >
                      Ło JesssssU! Chopie, ta kobita nie odbierała wezwań. W d.upie miała tak karę nałożoną przez US, jak i wezwania sądowe, gdzie mogła ewentualnie podjąć swoją obronę. Od kiedy to sądy mają łazić do domów i negocjować cokolwiek? Nie ten system prawny... Określ się do kogo pretensje, do tych co prawo egzekwują, czy tych co je uchwalają.
                      • l_zaraza_l Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 17:53
                        simera16 napisał:

                        > Ło JesssssU! Chopie, ta kobita nie odbierała wezwań. W d.upie miała tak karę na
                        > łożoną przez US, jak i wezwania sądowe, gdzie mogła ewentualnie podjąć swoją ob
                        > ronę. Od kiedy to sądy mają łazić do domów i negocjować cokolwiek? Nie ten syst
                        > em prawny... Określ się do kogo pretensje, do tych co prawo egzekwują, czy tych
                        > co je uchwalają.

                        Wezwania były wysyłane na inny adres. Ona wspomina o piśmie od komornika, w którym była informacja o rezygnacji z egzekwowania długu. Nie mogła najpierw poznać zawartości a dopiero potem pokwitować odbioru. Czyli chyba nie jest tak, że nie odbierała pism od niefajnych adresatów.
                        • simera16 Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 17:58
                          l_zaraza_l napisała:
                          >
                          > Wezwania były wysyłane na inny adres. Ona wspomina o piśmie od komornika, w któ
                          > rym była informacja o rezygnacji z egzekwowania długu. Nie mogła najpierw pozna
                          > ć zawartości a dopiero potem pokwitować odbioru. Czyli chyba nie jest tak, że n
                          > ie odbierała pism od niefajnych adresatów.
                          >
                          >
                          Tutu rutu, majtki z drutu... :(
                        • yoma Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 18:01
                          > Czyli chyba nie jest tak, że n
                          > ie odbierała pism od niefajnych adresatów.

                          Aha. Tylko jak sąd wysłał wreszcie policję pod ten sam adres, na który wysyłał pisma, to policja wyciągnęła nieszczęśliwą w piżamie. No weź.
                          • simera16 Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 18:07
                            yoma napisała:

                            > > Czyli chyba nie jest tak, że n
                            > > ie odbierała pism od niefajnych adresatów.
                            >
                            > Aha. Tylko jak sąd wysłał wreszcie policję pod ten sam adres, na który wysyłał
                            > pisma, to policja wyciągnęła nieszczęśliwą w piżamie. No weź.
                            >
                            Jak widać wystarczyło tylko listonosza zmienić i trafił!
                            • yoma Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 18:11
                              Kiedyś i cywilni listonosze chodzili w mundurach :)
                              • simera16 Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 18:16
                                yoma napisała:

                                > Kiedyś i cywilni listonosze chodzili w mundurach :)
                                >
                                Masz rację! :D
                                ps
                                Śmieszą mnie ci forumowicze tak jak niepodległości broniący tej kobiety. Zastanawiam się czy to szczera empatia, czy tylko politpoprawność.
                                • yoma Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 18:21
                                  Raczej owczy pęd i pajdokracja. Ojojoj, matkę Polkę biją! Stąd moje do znudzenia powtarzane pytanie o młodego zdrowego byka :)
                            • l_zaraza_l Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 18:15
                              simera16 napisał:


                              > Jak widać wystarczyło tylko listonosza zmienić i trafił!
                              >
                              Pisma sądowe czasem doręczają doręczyciele sądowi.
                              • simera16 Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 18:17
                                l_zaraza_l napisała:

                                > simera16 napisał:
                                >
                                >
                                > > Jak widać wystarczyło tylko listonosza zmienić i trafił!
                                > >
                                > Pisma sądowe czasem doręczają doręczyciele sądowi.
                                >
                                Tak, tak... Przypominasz mi gostka dzielącego włos na cztery.
                                • l_zaraza_l Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 18:24
                                  simera16 napisał:

                                  > Tak, tak... Przypominasz mi gostka dzielącego włos na cztery.
                                  >

                                  W takich sprawach należy dzielić włos na czworo, by w przyszłości uniknąć podobnych sytuacji. Coś zadziałało źle i trzeba wiedzieć co.
                                  • simera16 Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 18:32
                                    l_zaraza_l napisała:

                                    > simera16 napisał:
                                    >
                                    > > Tak, tak... Przypominasz mi gostka dzielącego włos na cztery.
                                    > >
                                    >
                                    > W takich sprawach należy dzielić włos na czworo, by w przyszłości uniknąć podob
                                    > nych sytuacji. Coś zadziałało źle i trzeba wiedzieć co.
                                    >
                                    Prawo tak zadziałało, a ty jego egzekutorów winisz... Pytam raz jeszcze: Czy Palikot naprawił to, do czego sam się obligował, czyli kuriozalne przepisy prawa? Adres zatem nie do nas, a na Wiejską powinny mieć twoje wpisy...
                                    • l_zaraza_l Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 18:42
                                      simera16 napisał:

                                      > Prawo tak zadziałało, a ty jego egzekutorów winisz... Pytam raz jeszcze: Czy Pa
                                      > likot naprawił to, do czego sam się obligował, czyli kuriozalne przepisy prawa?
                                      > Adres zatem nie do nas, a na Wiejską powinny mieć twoje wpisy...
                                      >
                                      To nie prawo tak zadziałało ale tak nie zadziałał cały system w okół tej sprawy. Nie wskazywałam winnych chociaż mogę się zastanawiać nad tym co działo się w tej sprawie w sądzie (np. jaki był przepływ informacji pomiędzy komornikiem a sądem).
                                      Co do Palikota to nie uważam, by udawanie, że on czy nawet on z SLD może cokolwiek zrobić, co pokazują ostatnie głosowania w Sejmie, gdzie juz nawet Tusk nie panuje nad ciemna stroną swojego ugrupowania.
                                      • simera16 Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 18:46
                                        l_zaraza_l napisała:

                                        >
                                        > >
                                        > To nie prawo tak zadziałało ale tak nie zadziałał cały system w okół tej sprawy
                                        > . Nie wskazywałam winnych chociaż mogę się zastanawiać nad tym co działo się w
                                        > tej sprawie w sądzie (np. jaki był przepływ informacji pomiędzy komornikiem a s
                                        > ądem).
                                        > Co do Palikota to nie uważam, by udawanie, że on czy nawet on z SLD może cokolw
                                        > iek zrobić, co pokazują ostatnie głosowania w Sejmie, gdzie juz nawet Tusk nie
                                        > panuje nad ciemna stroną swojego ugrupowania.

                                        >
                                        On to prawo miał naprawiać w PO będąc... A jeżeli poseł nic nie może, to po kiego posłem jest?
                                        ps
                                        Jest Gowin, to niech sprawdzi jak sąd działał... Zastanawiam się, czy empatia byłaby taka sama, gdyby dług miał być zwrócony obrońcom owej kobiety.
                                        • l_zaraza_l Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 19:05
                                          simera16 napisał:

                                          > On to prawo miał naprawiać w PO będąc... A jeżeli poseł nic nie może, to po kie
                                          > go posłem jest?

                                          I sobie z PO poszedł na bardzo ryzykowne swoje. Mógł kolejne lata ogrzewać się w ciepełko wielbionej koalicji, która nie ma z kim przegrać ale zebrał "dziwadła" i daje się obrzucać błotem. Jeszcze całkiem niedawno, przecież za naszego życia, posłowie PO też niewiele mogli
                                          a jednak w Sejmie byli.

                                          > ps
                                          > Jest Gowin, to niech sprawdzi jak sąd działał... Zastanawiam się, czy empatia b
                                          > yłaby taka sama, gdyby dług miał być zwrócony obrońcom owej kobiety.
                                          >

                                          Z pewnością moja empatia w stosunku do tej kobiety jest większa niż Marcina P. I może pogłębia ją nawet fakt, że on nie ukradła tych pieniędzy nikomu ale dług jest wynikiem kary jaką nałożył na nią US. Ten sam US (w sensie instytucji a nie adresu), który kompletnie nie interesował się spółkami Marcina P. i jego małżonki.
                                          • simera16 Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 19:13
                                            Sofistyka...
                                          • yoma Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 20:22
                                            > Ten sam US (w sensie instytucji a n
                                            > ie adresu), który kompletnie nie interesował się spółkami Marcina P. i jego mał
                                            > żonki.

                                            A idzis, nie ten sam US. Organem administracji jest naczelnik Urzędu Skarbowego w...

                                            I organ w Opolu to nie jest ten sam organ, co w Warszawie. Może ten opolski działa, hm, sprawniej?
                                            • l_zaraza_l Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 20:59
                                              yoma napisała:

                                              > > Ten sam US (w sensie instytucji a n
                                              > > ie adresu), który kompletnie nie interesował się spółkami Marcina P. i je
                                              > go mał
                                              > > żonki.
                                              >
                                              > A idzis, nie ten sam US. Organem administracji jest naczelnik Urzędu Skarbowego
                                              > w...
                                              >
                                              > I organ w Opolu to nie jest ten sam organ, co w Warszawie. Może ten opolski dzi
                                              > ała, hm, sprawniej?

                                              Wybacz moje manie w bardzo wielkim poważaniu różnice pomiędzy US w Opolu a US w Warszawie. Wszak prawo jest jedno.
                                              • yoma Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 21:23
                                                No więc dlaczego protestujesz, gdy ten opolski je egzekwuje?
                              • yoma Re: Nie do obrony, to gdybanie. 26.10.12, 18:22
                                No i?
            • spokojny.zenek Re: Nie do obrony, to gdybanie. 27.10.12, 10:48
              l_zaraza_l napisała:

              > simera16 napisał:
              >
              > > Urzędu Skarbowego, Sądu czy policji?
              > >
              >
              > Nie wiem jakie koszty postępowania sądowego i akcji policyjnej ale 25 dni pobyt
              > u tej pani w areszcie to jakieś 2,5 zł a miesiąc pobytu dziecka w domu dziecka
              > to od 6 do 7 tyś.. Razem jakieś 12 000 + koszty sądu i policji. Nie ma sensu ws
              > pominać o stratach moralnych.

              Krótko mówiąc - należy generalnie odstąpić od egzekwowania zapadłych wyroków. No i oczywiście ogłosić to w TV, żeby każdy się dowiedział i żeby przypadkiem nikt nigdy nie wpłacił dobrowolnie jakiejś grzywny. Wtedy będzie tanio, oszczędnie i sprawiedliwie.

              >
              > Policja wiedziała jak kobietę znaleźć, więc mógł także sąd.

              Owszem, i nic nie wiadomo, by miał z tym jakieś problemy.
      • dystans4 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 13:39
        YOMA !!!

        Ludzka bezduszność sprawia, że potrzebą chwili jest obrona życia dzieci niepoczętych !!!
        Pomyśl o tym!
        --
        buldog.
        P.S. Zajrzyj do skrzynki, za chwilę.
      • inna57 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 13:48
        No bez przesady. Aż tak odważni to mundurowi u nas nie są.

        Zdrutować staruszkę za "kradzież" batona, wybić zęby kobiecie bo się do trzech nie umie zliczyć, poszatkować auto bo podobne do tego ukradzionego w tym nasze orły są mocne jak cholera.

        To państwo naprawdę przestaje działać i nie łudźmy się że prosta wymiana z Donalda na innego Kaczora wystarczy. Tu potrzebna jest całkowita wymiana WSZYSTKICH elit do zera. Niestety "przemiana" z roku 1989 to było nic innego jak "hop siup zmiana dup". Nie zmieniło to mentalności zarówno urzędniczej jak i tych którzy dzierżą ster władzy. Dalej króluje prywata, nepotyzm, kolesiostwo. Mieliśmy wielką dziejową szansę na zbudowanie nowego społeczeństwa obywatelskiego niestety wygrały nasze najgorsze narodowe wady. Szans na poprawę nie widać. Nasi "władcy" dobrze się czują na swoich posadkach i nie jest ważne czy są obecnie w rządzie czy w opozycji nie są tak naprawdę zainteresowani żadną zmianą zwłaszcza taką która będzie z korzyścią dla obywatela. Obecna biurokracja jest trzykrotnie większa niż ta z czasów komuny. Nasze prawo 1000 razy bardziej zagmatwane, pokrętne i niespójne tylko po to żeby udowodnić niezbędność kolejnego urzędniczego stołka oczywiście tylko dla kogoś z kręgu krewnych i znajomych królika.
        • nazimno To wszystko prawda. 26.10.12, 13:56
          Samo sie nie zrobilo.
          Partyjna pseudodemokracja ma w tym 100% udzial.
          Zwykly obywatel nie ma ZADNEGO wplywu na te sytuacje.

        • erte2 [...] 26.10.12, 14:16
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • dystans4 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 14:45
            Nie zgadzam się. Zdecydowanie.
            Innej nie chodzi o to, że zdarzył się ten konkretny przypadek, czy że takie przypadki się zdarzają, tylko że występują nagminnie. NAGMINNIE, a nie w ogóle.
            Sam znam dziewczynę, która została zamknięta na półtora roku w areszcie, po śmierci męża, co do której były wątpliwości, czy wypadek był wypadkiem. Ona miała kilkuletniego syna. Wypuszczono ją po, chyba, niecałych dwóch latach, była zatrzymana w celach pomocniczych, czy coś takiego.
            Mafii prawniczej nie wierzę, chyba w każdym państwie.

            Nie podtrzymywałbym takiej opinii.
            Pozdrowienia
            buldog.
            • erte2 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 17:31
              dystans4
              Nie wiem czy nagminnie czy nie, ale zapewne nie częściej czy rzadziej niż w innych państwach demokratycznych.
              Na całym świecie zdarzają się tego typu potknięcia i wpadki. W kraju o, wydawałoby się, tak ugruntowanej demokracji jak USA do dziś zdarzają się przypadki nieuzasadnionej brutalności policji, pomyłek sądowych (wiele z nich skończyło się tragicznie - na krześle eletrycznym; na szczęście u nas już coś takiego nie jest możliwe). Nie mówię że to jest dobrze, ale po prostu tak już jest. Wszędzie, a w Polsce nie jest to bardziej czy mniej NAGMINNE niż gdzie indziej. A odnosi się takie wrażenie bo pośród setek czy tysięcy zatrzymań policyjnych - złodziei, chuliganów, pospolitych bandytów czy nawet niepłacących alimentów od czasu do czasu zdarza się coś takiego. Ale tamto to nie jest żaden news, żadna sensacja, nic, co warte byłoby poświęcenia chwili czasu przez coraz bardziej tabloidalną telewizję (nawet cenioną do niedawna TVN 24 - tu kamyczek do ogródka pana Miecugowa). I stąd może wrażenie owej nagminności czy patologii.
              Jedyne co może różni nas od krajów starej Europy to fakt hienowatości opozycji która każdą taką sprawę natychmiast usiłuje przekuć na atak na rządzących, każde głupstwo wykorzystać i każdą wpadkę sołtysa z Pup Wielkich przypisać premierowi.
              I dlatego moja polemika z Inną , która z pojedynczego przypadku konstruuje teorię opresyjności państwa polskiego, a na podstawie doniesień tabloidowych buduje jego potworną wizję.
              I na koniec wytknę Ci twoją, powiedzmy, niekonsekwencję. Tu cytuję:
              ."Mafii prawniczej nie wierzę, chyba w każdym państwie."
              To są Twoje słowa. To w taki razie powiedz czy owa NAGMINNOŚĆ dotyczy tylko Polski czy też każdego państwa ? Czy jest pewną ogólną prawidłowością czy też dotyczy - jak chce Inna - tylko naszego kraju ? I czy pewne zachowania patologiczne szeroko pojętych instytucji powołanych do pilnowania przestrzegania prawa (policja, sądy itd.) są niestety nieuchronne w każdym państwie czy tylko w RP ?
        • simera16 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 16:18
          inna57 napisała:

          > No bez przesady. Aż tak odważni to mundurowi u nas nie są.
          >
          > Zdrutować staruszkę za "kradzież" batona, wybić zęby kobiecie bo się do trzech
          > nie umie zliczyć, poszatkować auto bo podobne do tego ukradzionego w tym nasze
          > orły są mocne jak cholera.
          >
          Czyżby Milicja Obywatelska jawiła ci się teraz jako wzór?
      • remez2 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 13:54
        yoma napisała:

        > No dobra. A gdyby to nie była matka dzieciom, tylko młody zdrowy samotny byku,
        > czy również koleżeństwo wyłoby z równym zapałem?
        Bez obrazy ale Twój post jest po prostu obrzydliwy. :- (

        • yoma Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 14:33
          Nie, jest tylko dosadny. Post zmierza do tego: czy z faktu, że inkryminowana jest matką dzieciom, wynika zdaniem PT forum, że

          - ma ona prawo nie płacić grzywien i nie odbierać korespondencji kierowanej do niej przez sąd;
          - sąd nie ma prawa orzec zamiany grzywny na areszt;
          - policja nie ma prawa podjąć czynności zmierzających do wykonania wyroku?
          • remez2 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 14:46
            yoma napisała:
            > - ma ona prawo nie płacić grzywien i nie odbierać korespondencji kierowanej do
            > niej przez sąd;
            Nie. Natomiast sąd musi mieć pewność, że ta korespondencja dotarła.
            > - sąd nie ma prawa orzec zamiany grzywny na areszt;
            Ma. I ma prawo rozłożyć na raty i obowiązek zastanowienia się, jaki cel chce osiągnąć.
            > - policja nie ma prawa podjąć czynności zmierzających do wykonania wyroku?
            Ma. Ale sposobu egzekucji w tym przypadku nie da się niczym usprawiedliwić.

            • yoma Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 15:24
              > > Nie. Natomiast sąd musi mieć pewność, że ta korespondencja dotarła.

              No właśnie. Skąd ma mieć pewność, skoro adresatka nie odbiera? Wysyłać przez najbliższe pięćdziesiąt lat? To nie sądu wina, że pani, widząc na kopercie pieczątkę "sąd" udawała, że jej nie ma i sprawa się rozlezie. I sama się w ten sposób pozbawiła jakiejkolwiek możliwości obrony. Sąd się w końcu wkurzył i tę grzywnę zamienił na areszt.

              > I ma prawo rozłożyć na raty i obowiązek zastanowienia się, jaki cel chce os
              > iągnąć.

              Gdyby pani pojawiła się w sądzie, zapewne by uzyskała rozłożenie na raty. Ale skoro nie było z nią najmniejszego kontaktu...

              > sposobu egzekucji w tym przypadku nie da się niczym usprawiedliwić.

              Masz na myśli godzinę, dzień czy sam fakt pojawienia się policji u pani?
              • l_zaraza_l Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 17:50
                yoma napisała:

                > No właśnie. Skąd ma mieć pewność, skoro adresatka nie odbiera? Wysyłać przez na
                > jbliższe pięćdziesiąt lat?

                Ale policja trafiła przed upływem 50 lat.
                Adresatka chyba nie uchylała się od odbioru pism bo wspomina, że odebrała pismo od komornika a przecież takie też nie są fajne.
                • simera16 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 18:00
                  l_zaraza_l napisała:

                  >
                  > Ale policja trafiła przed upływem 50 lat.
                  > Adresatka chyba nie uchylała się od odbioru pism bo wspomina, że odebrała pismo
                  > od komornika a przecież takie też nie są fajne.
                  >
                  Miał adres komornik, to miał i sąd... Skąd takie moje zdanie? Ano stąd, że komornik jest sądowy....
                  • l_zaraza_l Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 18:12
                    simera16 napisał:

                    > Miał adres komornik, to miał i sąd... Skąd takie moje zdanie? Ano stąd, że komo
                    > rnik jest sądowy....
                    >

                    Ale ona nie miała motywu, by popełnić zbrodnię nieodbierania pism sądowych ;) Miała pismo od komornika o odstąpieniu i nie miała czego się bać.
                    Ta sprawa jest dokładnie taka jak Amber Gold czy tych zamordowanych dzieciaczków z rodziny zastępczej - machina coś mieli, przeżuwa, wypluwa i niby wszystko jest ok bo prąd pobiera, trybiki się kręcą ale nic sensownego się nie dzieje a tylko jakieś farfocle wypadają.
                    • simera16 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 18:19
                      l_zaraza_l napisała:

                      >
                      >
                      > Ale ona nie miała motywu, by popełnić zbrodnię nieodbierania pism sądowych ;) M
                      > iała pismo od komornika o odstąpieniu i nie miała czego się bać.
                      > Ta sprawa jest dokładnie taka jak Amber Gold czy tych zamordowanych dzieciaczkó
                      > w z rodziny zastępczej - machina coś mieli, przeżuwa, wypluwa i niby wszystko j
                      > est ok bo prąd pobiera, trybiki się kręcą ale nic sensownego się nie dzieje a t
                      > ylko jakieś farfocle wypadają.
                      >
                      >
                      To do kogo pretensje? Do maszyny czy do tych co tą maszynę w ruch wprawili? Palikot miał zmieniać prawo ponoć...Zmienił?
                    • yoma Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 18:24
                      > pismo od komornika o odstąpieniu

                      O odstąpieniu od egzekucji czy o umorzeniu długu?
                      • l_zaraza_l Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 18:30
                        yoma napisała:

                        > > pismo od komornika o odstąpieniu
                        >
                        > O odstąpieniu od egzekucji czy o umorzeniu długu?

                        O umorzeniu. To pismo dostała rok temu.
                        • simera16 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 18:35
                          l_zaraza_l napisała:

                          > yoma napisała:
                          >
                          > > > pismo od komornika o odstąpieniu
                          > >
                          > > O odstąpieniu od egzekucji czy o umorzeniu długu?
                          >
                          > O umorzeniu. To pismo dostała rok temu.
                          >
                          >
                          O umorzeniu postępowania egzekucyjnego zapewne z powodu niemożności ściągnięcia należności, a nie umorzeniu długu.
                          • yoma Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 18:37
                            Ano właśnie. Ale tu nie będę klawiatury strzępić, pisma nie widząc. Pani też może nie odróżniać umorzenia od odstąpienia.
                          • l_zaraza_l Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 18:46
                            simera16 napisał:


                            > O umorzeniu postępowania egzekucyjnego zapewne z powodu niemożności ściągnięcia
                            > należności, a nie umorzeniu długu.
                            >

                            Teraz to Ty dzielisz włos. A co za różnica? Kobieta z pisma zrozumiała, że wszystko się skończyło. Żyła normalnie, chodziła po zakupy, odprowadzała starsze dziecko do przedszkola (chociaż możliwe, że przemieszczała się kanałami). Komornik wiedział, gdzie wysłać pismo. Sąd wysyłał na inny adres....
                            • simera16 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 18:48
                              l_zaraza_l napisała:
                              >
                              > Teraz to Ty dzielisz włos. A co za różnica? Kobieta z pisma zrozumiała, że wszy
                              > stko się skończyło. Żyła normalnie, chodziła po zakupy, odprowadzała starsze dz
                              > iecko do przedszkola (chociaż możliwe, że przemieszczała się kanałami). Komorni
                              > k wiedział, gdzie wysłać pismo. Sąd wysyłał na inny adres....
                              >
                              Śmieszysz mnie; Nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności... Reszta treści twojego wpisu, to komunały.
                              • l_zaraza_l Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 19:07
                                simera16 napisał:

                                > Śmieszysz mnie; Nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności... Reszta tr
                                > eści twojego wpisu, to komunały.
                                >

                                A Ty mnie, nie śmieszysz. Przeraża mnie Twoje przekonanie o tym, że wszystko jest w najlepszym porządku.
                                • simera16 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 19:14
                                  l_zaraza_l napisała:

                                  > simera16 napisał:
                                  >
                                  > > Śmieszysz mnie; Nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności... Res
                                  > zta tr
                                  > > eści twojego wpisu, to komunały.
                                  > >
                                  >
                                  > A Ty mnie, nie śmieszysz. Przeraża mnie Twoje przekonanie o tym, że wszystko je
                                  > st w najlepszym porządku.
                                  >
                                  Jeżeli zgodne z prawem, to jest wszystko w porządku..
                                  • l_zaraza_l Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 20:57
                                    simera16 napisał:

                                    > Jeżeli zgodne z prawem, to jest wszystko w porządku..
                                    >

                                    Ale my rozmawiamy tutaj także w szerszym kontekście - nie tylko o sposobach realizowania prawa ale i o samym prawie jak i o tym czy dobrze wybieramy osoby, które prawo tworzą i czy wyśmiewanie partii, które wydają więcej na tworzenie prawa przez takie, które wydają mniej, w sytuacji, gdy prawo nie jest dobre (i wątpliwości budzi jego realizacja, także zgodna z prawem), jest na miejscu.
                                    Inna powiedziała, bardzo słusznie, że to państwo nie zawsze działa. I także Ty przyznasz, że jak nie działa, to konsekwencje są często i kosztowne i dramatyczne. Inna nie miała na myśli państwa Tuska, Kaczyńskiego czy jakieś Rp o określonym numerze ale kraj, w którym żyjemy, i w którym od lat coś nie działa, działa niedostatecznie lub opacznie w stosunku do intencji a nie wyciąga się z tego wniosków. Mówicie, że nieznajomość prawa nie może usprawiedliwiać ale jak się w naszym prawie, szczególnie podatkowym, połapać?
                                    Kraina nonsensów. Pamiętam sprawę pani, która nie wbiła na kasę fiskalną 6 gr (może 9 gr) za wykonanie odbitki ksero. Kasa nie działała a pani (starsza kobieta), pracownica, pewnie nie miała pojęcia jak sobie z nią poradzić. Oczywiście, okradanie państwa jest wstrętne, szczególnie jeśli oczekujemy, że państwo będzie robiło nam dobrze. Z drugiej strony, jest we mnie przekonanie, że zakup kasy (nawet z dofinansowaniem ze strony państwa), jej serwisowanie, materiały eksploatacyjne, w rozbiciu na sztuki odbitek ksero, mogą wynosić więcej niż 6 groszy przychodu z tytułu wykonania usługi (trzeba doliczyć koszt ksero, tonera, energii, lokalu, wynagrodzenia i pewnie jeszcze innych różnistych). A to wszystko w sytuacji gdy wydruk na paragonie za rok czy dwa nie będzie już czytelny i gdy idąc do lekarza wręczamy mu 150 zeta o tak, bez paragonu.

                                    Sofistyka? OK. Ale trzeba stawiać "pytajniki" i trzeba szukać takich rozwiązań, by nikt z nas nie stał się nagle przestępcą, który wyjdzie zza krat po 10 latach, bez rodziny, firmy i nawet "pocałuj nas w dupę", jeśli nie będzie miał sił dowlec się do Strasburga.

                                    Sprawa pani z Opola wyjaśnia się. Ona odebrała pismo z sądu o sprawie, w trakcie której (o czym pewnie nie wiedziała) zamieniono jej 2 300 zł na 25 dni aresztu. Wygląda na to, że potem świadomie nie odbierała przesyłek z sądu. I to nadal nie zmienia mojego stosunku do sprawy. W Polsce jest 1 mln (jeden milion) urzędników. Ludności mamy 35 mln (po odjęciu emigrantów). 1 sztuka urzędnika na 35 sztuk obywateli (w tym dzieci). Czy naprawdę nie było innego narzędzia jak to, które zastosowano? Czy nie mógł przyjść kurator (komornik, pani Zosiu...) i pogadać, wyjaśnić, uspokoić?... Nie znam tej pani i nie twierdzę, że jest aniołem ale wiem, że niedawno pijany w 3 pupy ksiądz wsiadł do samochodu i ruszył w miasto. Wjechał w latarnię. To tylko szczęśliwy zbieg okoliczności / prawdziwy cud i opatrzność boża, że nie w grupkę dzieci na przystanku. On wymyślił dla siebie karę 8 miesięcy prac społecznych (po 20 godzin miesięcznie), na co sąd przystał a kobieta z Opola, winna fiskusowi 2300 zł, przed karą uciekała. Sąd orzekł, że ksiądz, który pozwolił umrzeć swojemu ledwo narodzonemu dziecku jest bez winy. Ksiądz zmienił adres i głosi dobra nowinę, naucza, spowiada... A kobieta winna US 2300 bała się stawić w sądzie i jej dzieci "poszły siedzieć" w pogotowiu opiekuńczym (chwała wszystkim tym wspaniałym ludziom, którzy na sygnale, w środku nocy, służą dzieciom i rodzicom).

                                    Dla Ciebie to wszystko jest całkiem OK a dla mnie nie jest. Może to Ty masz rację a może ja. A może nie o racje tu chodzi i nie o obronę przekonań czy politycznych sympatii?
                                    • simera16 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 21:04
                                      l_zaraza_l napisała:

                                      >
                                      >
                                      > Dla Ciebie to wszystko jest całkiem OK a dla mnie nie jest. Może to Ty masz rac
                                      > ję a może ja. A może nie o racje tu chodzi i nie o obronę przekonań czy polityc
                                      > znych sympatii?
                                      >
                                      Zgrabnie i mądrze zrobiłeś wiwisekcję sprawy która w tym wątku poruszamy. Konkluzja jest taka, ze prawo jest złe, a ci którzy mogą je zmienić są jeszcze gorsi, bo go nie zmieniają. Pisałem też, ze nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności. Nie rozumiała kobiecina treści pisma, to dlaczego nie udała się do nadawcy po wyjaśnienie? Mówienie, ze na obywatela przypada 35 urzędników w kontekście prze ciebie użytym jest kuriozalne...
                                      • l_zaraza_l Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 21:39
                                        simera16 napisał:

                                        > Zgrabnie i mądrze zrobiłeś wiwisekcję sprawy która w tym wątku poruszamy. Konkl
                                        > uzja jest taka, ze prawo jest złe, a ci którzy mogą je zmienić są jeszcze gorsi
                                        > , bo go nie zmieniają. Pisałem też, ze nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowie
                                        > dzialności. Nie rozumiała kobiecina treści pisma, to dlaczego nie udała się do
                                        > nadawcy po wyjaśnienie? Mówienie, ze na obywatela przypada 35 urzędników w kont
                                        > ekście prze ciebie użytym jest kuriozalne...

                                        >

                                        Pozwolę sobie od końca.
                                        Nim nazwiesz coś kuriozalnym, upewnij się, że zrozumiałeś, co czytasz. Cytat ze mnie : 1 sztuka urzędnika na 35 sztuk obywateli (w tym dzieci).

                                        Prawo powinno być zrozumiałe i w miarę stałe. Jestem głęboko przekonana ( i jeśli się bardzo uprzesz to ja się bardzo zaprę i będę w stanie to udowodnić), że przepisy prawne dotyczące naszego dnia codziennego (jak na przykład prawo podatkowe, prawo pracy, wysokość składek), zmieniają się kilka razy do roku (więcej niż 4?). Jeśli kogoś nie stać na dobrego księgowego czy prawnika (dobrego w sensie szybkiego, nadążającego za huraganem ustawowych i nowelizacyjnych zmian) to może już pakować szczoteczkę do zębów.

                                        Nie bójmy się krytykować tych, którzy tworzą prawo i tych, którzy to prawo wykonują. Nie dawajmy się wciągać w mgłę, kosztem ważniejszych spraw. Krytyka jest dobra i trzeba z niej wyciągać wnioski. Nawet jeżeli jest to krytyka "bo tak" - jak w każdej bajce może być w niej ziarenko prawdy (jak ktoś wali długimi seriami to istnieje prawdopodobieństwo, że w coś trafi).
                                        • yoma Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 21:45
                                          > Prawo powinno być zrozumiałe i w miarę stałe.

                                          Tu pełna zgoda.

                                          Razu pewnego ustawodawca nasz uchwalić raczył, a prezydent podpisać ustawę, która się sama znosiła, po dziś dzień mnie to bawi :) To tak na marginesie. Ale akurat w tym tutaj przypadku to nie państwo i prawo, ale zwykła głupota pani z Opola zawiniła. Niestety.
                                    • spokojny.zenek Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 27.10.12, 10:59
                                      l_zaraza_l napisała:

                                      > Mówicie, że nieznajomość prawa nie może usprawiedliwiać ale jak się w
                                      > naszym prawie, szczególnie podatkowym, połapać?
                                      > Kraina nonsensów. Pamiętam sprawę pani, która nie wbiła na kasę fiskalną 6 gr (
                                      > może 9 gr) za wykonanie odbitki ksero. Kasa nie działała a pani (starsza kobiet
                                      > a), pracownica, pewnie nie miała pojęcia jak sobie z nią poradzić.

                                      To nieprawda. Sama sie przyznała, że od KILKU TYGODNI w ogóle nie włączała kasy fiskalnej i całość "szła" poza kasą. Mimo to została ukarana groszowym mandatem za tę jedną jedyną transakcję. Ale zamiast przyjąą ten mandat (jak 99% takich sprawców) wolała się pieniaczyć w sądzie. I oczywiście przegrała w obu instancjach, bo sprawa była najzupełniej oczywista.
                                      A sam przykład jest "od czapy", bo to, że nie wolno kraść jest akurat powszechnie znaną normą.

                                      > Sofistyka? OK. Ale trzeba stawiać "pytajniki" i trzeba szukać takich rozwiązań,
                                      > by nikt z nas nie stał się nagle przestępcą

                                      Ona się nie stała "nagle" przestępcą, więc nie manipuluj.

                                      > Sprawa pani z Opola wyjaśnia
                                      > się.[/url] Ona odebrała pismo z sądu o sprawie, w trakcie której (o czym pewnie
                                      > nie wiedziała) zamieniono jej 2 300 zł na 25 dni aresztu.

                                      Skoro nie odbierała pism, to "nie wiedziała". Gdyby odbierała, to by wiedziała, bo została oczywiście o tym zawiadomiona. No ale ty się wolisz litować nad "skrzywdzoną" kombinatorką.

                                      > 1 sztuka urzędnika na 35 sztuk obywateli (w tym
                                      > dzieci). Czy naprawdę nie było innego narzędzia jak to, które zastosowano?

                                      Było. Można było czekać aż do przedawnienia, że może się kobieta opamięta. Tak w ogóle, to w każdej sprawie należy tak robić. Od razy zacznie sie nam wszystkim lepiej żyć.

                                      zy
                                      > nie mógł przyjść kurator (komornik, pani Zosiu...) i pogadać, wyjaśnić, uspokoi
                                      > ć?... Nie znam tej pani i nie twierdzę, że jest aniołem ale wiem, że niedawno p
                                      > ijany w 3 pupy ksiądz wsiadł do samochodu i ruszył w miasto. Wjechał w latarnię
                                      > . To tylko szczęśliwy zbieg okoliczności / prawdziwy cud i opatrzność boża, że
                                      > nie w grupkę dzieci na przystanku. On wymyślił dla siebie karę 8 miesięcy prac
                                      > społecznych

                                      A dlaczego znów sie mijasz z prawdą? Niczego sobie nie wymyślił - policja w uzgodnieniu z prokuratorem zaproponowała karę ograniczenia wolności - tak jak często w analogicznych przypadkach.

                                      A kobieta winna US 2300 bała się s
                                      > tawić w sądzie

                                      Nie "w sądzie", lecz
                                      1) najpierw w kasie, gdzie należało wpłacić grzywnę
                                      2) potem w areszcie, gdzie należało odsiedzieć zastępczą karę, gdy sie nie zapłaciło grzywny.

                                      No to jak się "bała", to został a podwieziona przez Policję, zresztą za darmo. I tak właśnie powinno być, w przeciwnym wypadku aż byś się zdziwiła, jak szybko ludzie wokół ciebie przestaliby sie w ogóle czymkolwiek przejmować, świadomi tego, że i tak nie egzekwuje sie przestrzegania prawa ani orzeczonych kar.

                • yoma Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 18:05
                  No właśnie. Odebrała pismo od komornika wysłanego przez sąd, policja wysłana przez sąd poszła pod ten sam adres, tylko pisma od sądu jakoś nie trafiały, bo się kobita jakoby wyprowadział, zapewne w piżamie. Udawanie, że jak się nie odbierze pisma, to pisma nie będzie, chyba nie jest przejawem szczególnej mądrości.
            • simera16 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 16:24
              remez2 napisał:

              >
              > Ma. Ale sposobu egzekucji w tym przypadku nie da się niczym usprawiedliwić.
              >
              Da, literą prawa.
              • remez2 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 16:52
                simera16 napisał:

                > remez2 napisał:
                >
                > >
                > > Ma. Ale sposobu egzekucji w tym przypadku nie da się niczym usprawiedl
                > iwić.

                > >
                > Da, literą prawa.
                Istnieje pojęcie nadmiernej uciążliwości, niewspółmiernej do wagi sprawy.
                • simera16 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 16:58
                  remez2 napisał:

                  > simera16 napisał:
                  >
                  > > remez2 napisał:
                  > >
                  > > >
                  > > > Ma. Ale sposobu egzekucji w tym przypadku nie da się niczym uspr
                  > awiedl
                  > > iwić.

                  > > >
                  > > Da, literą prawa.
                  > Istnieje pojęcie nadmiernej uciążliwości, niewspółmiernej do wagi sprawy.
                  >
                  A co tutaj jest niewspółmiernego? Był nakaz, było zatrzymanie... Dzieci dostały się pod opiekę, a i godziny zatrzymania były zachowane.
                  • remez2 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 17:05
                    A co tutaj jest niewspółmiernego? Był nakaz, było zatrzymanie... Dzieci dostały się pod opiekę, a i godziny zatrzymania były zachowane.
                    Racja. Mogli przecież wpaść antyterroryści, wyłamując drzwi i wrzucając granat hukowy. Znane są przypadki, że tacy uporczywi dłużnicy w wózeczka dziecięcych przechowują narkotyki, broń i takie tam różne. A dwulatki i sześciolatki około godz. 22 bawią się w najlepsze.
                    • simera16 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 17:06
                      remez2 napisał:

                      > A co tutaj jest niewspółmiernego? Był nakaz, było zatrzymanie... Dzieci dost
                      > ały się pod opiekę, a i godziny zatrzymania były zachowane.

                      > Racja. Mogli przecież wpaść antyterroryści, wyłamując drzwi i wrzucając granat
                      > hukowy. Znane są przypadki, że tacy uporczywi dłużnicy w wózeczka dziecięcych p
                      > rzechowują narkotyki, broń i takie tam różne. A dwulatki i sześciolatki około g
                      > odz. 22 bawią się w najlepsze.
                      >
                      Ale nie wpadli AT, a siły i środki były współmierne... A więc w czym rzecz?
                      • remez2 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 17:12
                        Ale nie wpadli AT, a siły i środki były współmierne... A więc w czym rzecz?
                        W tym, że nie były. Ale zostawmy sprawę, ponieważ inaczej widzimy egzekucję prawa i nie ma sensu dalej się utwierdzać w swoich stanowiskach. :-)
                        • simera16 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 17:13
                          remez2 napisał:

                          > Ale nie wpadli AT, a siły i środki były współmierne... A więc w czym rzecz?
                          >

                          > W tym, że nie były. Ale zostawmy sprawę, ponieważ inaczej widzimy egzekucję pra
                          > wa i nie ma sensu dalej się utwierdzać w swoich stanowiskach. :-)
                          >
                          Masz rację, a lubię w tobie to, ze umiesz ładnie się różnic. Pozdrawiam! :)))
                          • remez2 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 17:40
                            Do następnego. :-)
                            -------------------------------
          • simera16 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 16:23
            yoma napisała:

            > Nie, jest tylko dosadny. Post zmierza do tego: czy z faktu, że inkryminowana je
            > st matką dzieciom, wynika zdaniem PT forum, że
            >
            > - ma ona prawo nie płacić grzywien i nie odbierać korespondencji kierowanej do
            > niej przez sąd;
            > - sąd nie ma prawa orzec zamiany grzywny na areszt;
            > - policja nie ma prawa podjąć czynności zmierzających do wykonania wyroku?
            >
            niektórzy używają empatii tylko po to, by ładnie wyglądać... A prawo? Rzecz niewarta uwagi...ważne, aby ładnie na forum wyglądać.
            • inna57 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 17:00
              Ależ prawo jest ważne ale pod jednym warunkiem że będzie jednakowo represyjne dla każdego z obywateli a nie wybiórczo bezwzględne dla maluczkich i łagodne dla swoich. Tak teraz nie jest i to powinno być główną podstawą sporu. Ten proces gnicia państwa nie zaczął się wczoraj. To dzieje się od wielu lat i niestety z każdym rokiem jest coraz gorzej.
              • ex.mila Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 17:07
                inna57 napisała:

                > Ależ prawo jest ważne ale pod jednym warunkiem że będzie jednakowo represyjne d
                > la każdego z obywateli a nie wybiórczo bezwzględne dla maluczkich i łagodne dla
                > swoich.

                Odnoszę nieodparte wrażenie, że po norki, lisy i inne futra w których madam Plichta paraduje na przesłuchaniach (jako świadek niestty) po 22.00 by nie przyszli. Jej nawet kajdanek nie założyli z obawy, żeby jej manikiuru nie zepsuć - za co pewnie by ich pozwała.
                • simera16 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 17:12
                  ex.mila napisała:



                  >
                  > Odnoszę nieodparte wrażenie, że po norki, lisy i inne futra w których madam Pli
                  > chta paraduje na przesłuchaniach (jako świadek niestty) po 22.00 by nie przyszl
                  >
                  >
                  Plichtowa ma status podejrzanej... znowu konfabulujesz.
                • yoma Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 18:10
                  Nadal odnoszę nieodparte wrażenie, że towarzystwo ukamienowałoby Plichtę, bo Plichtowa ma norki, a broni matki dzieciom, bo ma dzieci zamiast norek.

                  Zapytam więc ponownie: czy gdyby to Plichtową wywleczono w piżamie o bandyckiej godzinie 22, towarzystwo również pomstowałoby na rządy, sądy i aparat wykonawczy?

                  I do jakiej kwoty sięga pomstowanie? 5 tys. zł? 10? 100?
                  • simera16 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 18:22
                    yoma napisała:

                    > Nadal odnoszę nieodparte wrażenie, że towarzystwo ukamienowałoby Plichtę, bo Pl
                    > ichtowa ma norki, a broni matki dzieciom, bo ma dzieci zamiast norek.
                    >
                    > Zapytam więc ponownie: czy gdyby to Plichtową wywleczono w piżamie o bandyckiej
                    > godzinie 22, towarzystwo również pomstowałoby na rządy, sądy i aparat wykonawc
                    > zy?
                    >
                    > I do jakiej kwoty sięga pomstowanie? 5 tys. zł? 10? 100?
                    >
                    Słuszny i wywód i pytanie. Wystarczy, że w sprawie występują dzieci, a już robi się wielkie halo. A najbardziej wqrwia mnie hipokryzja polityków strzępiących ryje w krytyce prawa, które sami uchwalili, lub któremu pozwalają obowiązywać.
                    • yoma Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 18:26
                      Nie oglądałam dzisiaj telewizji, rozumiem, że opozycja urządziła pięć konferencji i zawyła chórem?
                      • simera16 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 18:36
                        yoma napisała:

                        > Nie oglądałam dzisiaj telewizji, rozumiem, że opozycja urządziła pięć konferenc
                        > ji i zawyła chórem?
                        >
                        A żeby tylko opozycja... Wszyscy!
                        ps
                        Premier też... :(
                        • yoma Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 18:40
                          Miałam sen. Widziałam w tym śnie, że premier wystąpił i powiedział: W związku z naciskami opinii publicznej zarządziłem zbadanie sprawy dłużniczki z Opola i chcę państwu powiedzieć, że nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. Chciałbym tylko przypomnieć państwu, że to może spotkać każdego, więc proponuję państwu odbieranie pism z sądu...

                          :)
                          • simera16 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 18:49
                            yoma napisała:

                            > Miałam sen. Widziałam w tym śnie, że premier wystąpił i powiedział: W związku z
                            > naciskami opinii publicznej zarządziłem zbadanie sprawy dłużniczki z Opola i c
                            > hcę państwu powiedzieć, że nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. Chciałbym
                            > tylko przypomnieć państwu, że to może spotkać każdego, więc proponuję państwu o
                            > dbieranie pism z sądu...
                            >
                            > :)
                            >
                            Piękny sen! :)))
                  • inna57 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 21:15
                    Otóż wyobraź sobie że zarzuty wobec pana i pani P. nie dotyczą posiadania lub nie futra z norek tylko dotyczą wielokrotnego i rozmyślnego oszustwa na szkodę wielu obywateli na łączną kwotę którą większość z nas może sobie wyobrazić jedynie jako zapis na kartce papieru cyferek z bardzo wieloma zerami. Panią P. prokurator zaprosił na złożenie zeznań odczekawszy najpierw wiele dni aby miała dość czasu na "uporządkowanie" tego i owego.

                    Skoro aparat państwa nie potrafi ocenić i porównać skali naruszeń prawa to bardzo źle. Prędzej kobieta z niewielką zaległością wobec państwa trafi do więzienia niż państwo P. poniosą zasłużoną karę za swe oszustwa.
                    • yoma Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 21:26
                      > Odnoszę nieodparte wrażenie, że po norki, lisy i inne futra w których madam Plichta paraduje na przesłuchaniach (jako świadek niestty) po 22.00 by nie przyszli.

                      Nie mówię o zarzutach prokuratury wobec pani P. lecz o zarzutach forumowiczów wobec pani P.
                    • yoma Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 21:28
                      Ps I czy w związku z tym postawienie zarzutów prokuratorskich pani P. ma zwolnić panią z Opola z egzekwowania wobec niej prawa? Nie kumam tej logiki.
                    • simera16 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 21:30
                      inna57 napisała:

                      >
                      >
                      > Prędzej kobieta z niewielką zaległością wobec państwa trafi do więzieni
                      > a niż państwo P. poniosą zasłużoną karę za swe oszustwa.
                      >
                      To była zaległość, czy już kara nałożona z UKS? Jeżeli niezapłacona kara, to o co biega, po prostu zamieniono ją na inną...
      • l_zaraza_l Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 17:45
        yoma napisała:

        > No dobra. A gdyby to nie była matka dzieciom, tylko młody zdrowy samotny byku,
        > czy również koleżeństwo wyłoby z równym zapałem?

        Z pewnością emocje byłyby mniejsze (o ile sprawa w ogóle ujrzałaby światło dzienne) ale pytania nadal te same:
        1. Jakim cudem sąd wiedział gdzie posłać policję, skoro nie wiedział gdzie kierować pisma?
        2. Na jakiej podstawie 25 dni aresztu, skoro nie było sprawy, na której oskarżony mógłby się bronić?
        • yoma Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 18:19
          Ad 1. Jakim cudem policja wysłana pod adres, spod którego inkryminowana się jakoby wyprowadziła, znalazła pod nim inkryminowaną w piżamie?
          Ad 2. Dwa ostatnie pisma zapewne zawierały zapis: sąd postanowił zamienić grzywnę na areszt i zarządzić doprowadzenie przez policję. Z uzasadnieniem i pouczeniem o środku odwoławczym. Ale skoro pani własnowolnie zrezygnowała z obrony, to nikt jej do tej obrony zmusić nie może, nieprawdaż?

          BTW właśnie z powodu takich pań wymyślono przepis, że pismo może zostać powieszone w urzędzie gminy na tablicy ogłoszeń i uważa się je za doręczone, że pismo dwa razy nieodebrane uważa się za doręczone. Bo faktycznie mógłby sobie sąd słać te pisma ad mortem defecatam.
          • l_zaraza_l Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 18:37
            yoma napisała:

            > Ad 1. Jakim cudem policja wysłana pod adres, spod którego inkryminowana się jak
            > oby wyprowadziła, znalazła pod nim inkryminowaną w piżamie?
            > Ad 2. Dwa ostatnie pisma zapewne zawierały zapis: sąd postanowił zamienić grzyw
            > nę na areszt i zarządzić doprowadzenie przez policję. Z uzasadnieniem i pouczen
            > iem o środku odwoławczym. Ale skoro pani własnowolnie zrezygnowała z obrony, to
            > nikt jej do tej obrony zmusić nie może, nieprawdaż?

            Czyli twierdzisz, że ta kobieta najpierw poznał treść pism z sądu a potem odmówiła ich przyjęcia?
            • simera16 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 18:41
              l_zaraza_l napisała:

              >
              >
              > Czyli twierdzisz, że ta kobieta najpierw poznał treść pism z sądu a potem odmó
              > wiła ich przyjęcia?
              >
              >
              Nie, yoma twierdzi (i ja też!), że pani miała w dalekim poważaniu pisma z sądu...
            • yoma Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 18:44
              Nie. Twierdzę, że kobita z założenia nie przyjmowała pism z pieczątką "sąd". Na piśmie od komornika była pieczątka "komornik", więc przyjęła.

              Może jej jaka sąsiadka poradziła, a pani Krysiu kochana, z takich pism z sądu to nigdy nic dobrego nie wyszło, mój jak raz przyjął, to dostał pięć lat za nożownictwo. Ale to nie usprawiedliwia głupoty.
              • l_zaraza_l Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 18:49
                yoma napisała:

                > Nie. Twierdzę, że kobita z założenia nie przyjmowała pism z pieczątką "sąd". Na
                > piśmie od komornika była pieczątka "komornik", więc przyjęła.
                >
                > Może jej jaka sąsiadka poradziła, a pani Krysiu kochana, z takich pism z sądu t
                > o nigdy nic dobrego nie wyszło, mój jak raz przyjął, to dostał pięć lat za nożo
                > wnictwo. Ale to nie usprawiedliwia głupoty.

                Nie ma co gdybać. Jestem przekonana, że coś poszło nie tak po stronie instytucji. A teraz musimy czekać na to, co przyniosą zarządzone kontrole.
                • simera16 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 18:52
                  l_zaraza_l napisała:

                  > yoma napisała:
                  >
                  > > Nie. Twierdzę, że kobita z założenia nie przyjmowała pism z pieczątką "są
                  > d". Na
                  > > piśmie od komornika była pieczątka "komornik", więc przyjęła.
                  > >
                  > > Może jej jaka sąsiadka poradziła, a pani Krysiu kochana, z takich pism z
                  > sądu t
                  > > o nigdy nic dobrego nie wyszło, mój jak raz przyjął, to dostał pięć lat z
                  > a nożo
                  > > wnictwo. Ale to nie usprawiedliwia głupoty.
                  >
                  > Nie ma co gdybać. Jestem przekonana, że coś poszło nie tak po stronie instytucj
                  > i. A teraz musimy czekać na to, co przyniosą zarządzone kontrole.
                  >
                  Najpierw niech tych co prawo stanowią kontrolują, a potem tych co złe to prawo egzekwują!
                  • l_zaraza_l Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 21:01
                    simera16 napisał:

                    > Najpierw niech tych co prawo stanowią kontrolują, a potem tych co złe to prawo
                    > egzekwują!
                    >

                    To my wybieramy tych pierwszych a potem już się tylko pier.doli dalej bo nie ma innej możliwości.
                    • magnat.olejowy Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 29.10.12, 12:11
                      Możesz wybrać kogo chcesz, ale zawsze tak będzie, że osoba skazana prawomocnym wyrokiem będzie miała obowiązek stawić się do odsiadki. Jeśli zaś tego nie zrobi - zostanie doprowadzona wbrew swej woli. Żadne państwo na świecie nie może sobie pozwolić na to, by było inaczej i żadne państwo cywilizowane sobie na to nie pozwala. Egzekucja prawa wcale nie jest w Polsce zbyt stanowcza. Wręcz przeciwnie - powinna być znacznie bardziej stanowcza, niż jest.
    • remez2 Z zasady unikam dosadnych określeń 26.10.12, 13:52
      ale tym razem zrobię wyjątek - dyscyplinarne postępowanie wobec sędziego/sędziny i wyrzucenie policjantów, którzy tę decyzję realizowali.
      • albwu Re: Z zasady unikam dosadnych określeń 26.10.12, 14:20
        ..... surowe ukaranie sędziego i policjanata......
        Tylko takie postępowanie gwarantuje, że już nigdy żaden sędzia ani policjant nie będzie egzekwował długów
        • remez2 Re: Z zasady unikam dosadnych określeń 26.10.12, 14:26
          albwu napisał:

          > ..... surowe ukaranie sędziego i policjanata......
          > Tylko takie postępowanie gwarantuje, że już nigdy żaden sędzia ani policjant ni
          > e będzie egzekwował długów
          Chyba się nie rozumiemy. :- (

        • simera16 Re: Z zasady unikam dosadnych określeń 26.10.12, 16:27
          albwu napisał:

          > ..... surowe ukaranie sędziego i policjanata......
          > Tylko takie postępowanie gwarantuje, że już nigdy żaden sędzia ani policjant ni
          > e będzie egzekwował długów
          >
          No i prawa oczywiście...
      • kecawa Re: Z zasady unikam dosadnych określeń 26.10.12, 15:19
        następuje zanik państwa
        • simera16 Re: Z zasady unikam dosadnych określeń 26.10.12, 16:28
          kecawa napisał:

          > następuje zanik państwa
          >
          Bo działa?
      • simera16 Re: Z zasady unikam dosadnych określeń 26.10.12, 16:26
        remez2 napisał:

        > ale tym razem zrobię wyjątek - dyscyplinarne postępowanie wobec sędziego/sędzin
        > y i wyrzucenie policjantów, którzy tę decyzję realizowali.
        >
        A za co?
    • gate.of.delirium Huraaa ! Bantustan jednak odżył,nawet nie odpuści 26.10.12, 13:54
      "Tusk: Sprawę kobiety z Opola wyjaśnimy w kilka godzin. Nie odpuścimy
      - W tej bulwersującej sprawie mogę powiedzieć jedno - wyjaśnimy ją w ciągu godzin, nie dni - zapowiedział Donald Tusk na konferencji prasowej. Odnosił się w ten sposób do aresztowania w Opolu matki dwójki dzieci, którego przebieg budzi wątpliwości [...]", więcej:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12745036,Tusk__Sprawe_opolanki_wyjasnimy_w_kilka_godzin__Nie.html
      Ufff, co za ulga... sam Pan Premier nie odpuści...
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Huraaa ! Bantustan jednak odżył,nawet nie odp 26.10.12, 14:01
        Żenada, że zajmuje się takimi pierdołami.
        • simera16 Re: Huraaa ! Bantustan jednak odżył,nawet nie odp 26.10.12, 16:30
          obraza.uczuc.religijnych napisał:

          > Żenada, że zajmuje się takimi pierdołami.
          >
          Fakt, ale pelikany tutaj nie wyją, ze Tusk naciska, ingeruje itd....Bo nieładnie by wyglądało, no i dzieci w tle...?
    • wiosnaludzikow Re: Państwo Prawa Rzeczpospolita Polska 26.10.12, 14:05
      Dalej są wątliwości, że żyjemy znowu w systemie pozornie tylko demokratycznym i słabiutkim państwie ?
      W PRLu byłoby to chyba niemożliwe
      Jakie sprawne to państwo Platformy Obywatelskiej !
      • erte2 Re: Państwo Prawa Rzeczpospolita Polska 26.10.12, 21:25
        wiosnaludzikow napisał:
        ...W PRLu byłoby to chyba niemożliwe
        Oczywiście. W PRL-u tysiące ludzi zgarnianych za kawał polityczny, nieuczestniczenie w słusznej masówce czy krzywe spojrzenie lądowało w ubeckich kazamatach często znikając bez śladu. W PRL-u do demonstrujących robotników strzelano jak do kaczek, w PRL-u dyrektor zakładów mięsnych za malwersację dużo mniejszych pieniędzy został powieszony, w PRL-u zamykano ludzi za wydrukowanie paru słów prawdy, w PRL-u po 13. grudnia - w środku nocy i mroźnej zimy wyciągano ludzi z domu ne bacząc na małe dzieci, choroby i wiek i wieziono w nieznane - bez wyroku, bez poinformowanie kogokolwiek o ich losie (o czym "zapomniał" towarzysz Leszek Miller, apoleogeta stanu wojennego i członek najwyższych ówczesnych władz PRL, a dziś ze świętym oburzeniem potępiający "rezim Tuska").
        Ale coś takiego co spotkało tę panią z Opola - to rzeczywiście było niemożliwe. Bo po prostu by ją zapuszkowano, dzieci trafiłyby do domu dziecka i pies z kulawą noga o tym by się nie dowiedział.
    • v.t.s pijany potrącił ludzi i uciekł, sprawę... umorzono 26.10.12, 14:11
      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20121025/POWIAT04/121029676
      • obraza.uczuc.religijnych Jaki pijany? 26.10.12, 14:22
        Błasik miał 0,6 promila i nie był pijany.
        • v.t.s Re: Jaki pijany? 26.10.12, 14:38
          nie wiedzą a mimo to strzelają do niewinnego człowieka
    • pit_444 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 14:30
      Coś mi nie gra z tym aresztowaniem.
      Za 2,8 tys. zaległości do US się nie aresztuje.
      Prawdopodobnie było tak, że zaległość była dużo większa, US skierował sprawę do sądu, a te 2,8 tys. to grzywna nałożona przez sąd. I zamieniona na areszt, bo kobieta nie zapłaciła.
      • veglie Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 15:07
        pit_444 napisał:

        > Coś mi nie gra z tym aresztowaniem.
        > Za 2,8 tys. zaległości do US się nie aresztuje.
        > Prawdopodobnie było tak, że zaległość była dużo większa, US skierował sprawę do
        > sądu, a te 2,8 tys. to grzywna nałożona przez sąd. I zamieniona na areszt, bo
        > kobieta nie zapłaciła.

        Była to kara finansowa nałożona przez opolski US za wystawienie zwykłego rachunku zamiast faktury vat. W państwie prawa (dla wybranych) kobietę do pudła,małe dzieci nocą do pogotowia opiekuńczego a właścicielowi Amber Gold za wieloletnie przekręty wyroki w zawieszeniu i darmowe ciąganie samolotu przez gdańskich PO prominentów.
        • yoma Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 15:26
          No dobrze. A odwołać się od kary też za panią powinno państwo, nieprawdaż?
          • veglie Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 15:34
            yoma napisała:

            > No dobrze. A odwołać się od kary też za panią powinno państwo, nieprawdaż?

            Napisałem gdzieś o tym?
            • yoma Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 15:38
              No to o co ci chodzi?

              Pani dostała grzywnę, nie odwołała się, nie zapłaciła, tylko siedziała jak mysz pod miotłą unikając pism z sądu. To też wina Tuska?
              • veglie Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 15:41
                yoma napisała:

                > No to o co ci chodzi?
                >
                > Pani dostała grzywnę, nie odwołała się, nie zapłaciła, tylko siedziała jak mysz
                > pod miotłą unikając pism z sądu. To też wina Tuska?

                Napisałem coś o Tusku?
                • yoma Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 15:58
                  Akurat w tym momencie niewątpliwie nie :)
                  • veglie Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 16:10
                    yoma napisała:

                    > Akurat w tym momencie niewątpliwie nie :)

                    Jak widzisz stać mnie na ludzkie odruchy.:)
                    • yoma Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 16:14
                      :)
        • simera16 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 16:32
          veglie napisał:

          >
          > Była to kara finansowa nałożona przez opolski US za wystawienie zwykłego rachun
          > ku zamiast faktury vat. W państwie prawa (dla wybranych) kobietę do pudła,małe
          > dzieci nocą do pogotowia opiekuńczego a właścicielowi Amber Gold za wieloletnie
          > przekręty wyroki w zawieszeniu i darmowe ciąganie samolotu przez gdańskich PO
          > prominentów.
          >
          To znaczy co, jak w jednym jest państwa działanie do dupy, to we wszystkim ma takie być?
    • kecawa Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 15:04
      Tuskolandia - nic dodać nic ująć .


      bierze mnie coraz częściej ob..........e gdy patrzę na tych nieudaczników z polszewii
      • cookies9 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 15:24
        kecawa napisał:

        > Tuskolandia - nic dodać nic ująć .
        >
        >
        > bierze mnie coraz częściej ob..........e gdy patrzę na tych nieudaczników z p
        > olszewii
        Wyrzucic policjantów ,sędziego,pracownika skarbówki i będzie ok. Areszt wydobywczy wg Ziobry i sprawa załatwiona:-)
      • simera16 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 16:39
        kecawa napisał:

        > Tuskolandia - nic dodać nic ująć .
        >
        >
        > bierze mnie coraz częściej ob..........e gdy patrzę na tych nieudaczników z p
        > olszewii
        >
        A skąd wiesz z kiedy te zdjęcia są?
    • douglasmclloyd Jak policja poćwiczyła to 26.10.12, 15:43
      Może teraz wyciągnie z domu w gaciach jakiegoś mafiozo.
      • wiosnaludzikow Re: Jak policja poćwiczyła to 26.10.12, 16:02
        douglasmclloyd napisał:

        > Może teraz wyciągnie z domu w gaciach jakiegoś mafiozo.
        Jakoś Millera, Kalisza, Napieralskiego na konferencji prasowej nie zauważyłem w związku z tą sprawą. Eeee tam to rylko zwykły obywatel i dzieci szarej obywatelki.
        • yoma Re: Jak policja poćwiczyła to 26.10.12, 16:26
          I dlatego pytam: czy gdyby to nie była matka dzieciom, ale młody zdrowy byku, protestowałbyś czy powiedział "pewnie mu się należało"?
          • ex.mila Re: Jak policja poćwiczyła to 26.10.12, 16:38
            yoma napisała:

            > I dlatego pytam: czy gdyby to nie była matka dzieciom, ale młody zdrowy byku, p
            > rotestowałbyś czy powiedział "pewnie mu się należało"?

            Gdyby to był młody zdrowy byku z dwójką dzieci w wieku 2 i 6 lat, które zostały wyrwane ze snu i wywiezione nie wiadomo (dla nich) dokąd, w kazdym razie z daleka od tego zdrowego młodego byka, dla których był ostoją bezpieczeństwa to myślę, że ludzie też by protestowali.

            W głowie się nie mieści, że ty - dobra matka o tych dzieciach nie pomyślałaś. Myślę, że ta matka sobie poradzi, mam wątpliwości jeśli chodzi o dzieci.

            Tak wiem, to matki wina, mogła to przewidzieć. Ale widocznie ty nigdy nie byłaś w sytuacji kiedy 2.000 dla skarbówki albo 2.000 na przeżycie to kwestia przetrwania dla ciebie i dzieci. Też się pół roku przed Krukiem ukrywałam (niezapłacony rachunek z TPSA (płaciłam za siebie i lokatora, który wyśrubował mi rachunek) - ale teraz wszystko mam zapłacone. Mogłoby się jednak spokojnie zdarzyć tak, że po moje dziecko też by przyszli w środku nocy. Jako samotna matka zazdroszczę ci idealnego życia, i zazdroszczę że 2.000 to dla ciebie kieszonkowe, które jako przykładna obywatelka opłacasz rachunki, a drugie 2.000 masz na jedzenie i opiekę pielęgnacyjną na dzieci.
            • simera16 Re: Jak policja poćwiczyła to 26.10.12, 16:46
              ex.mila napisała:

              >
              > Też się pół roku przed Krukiem ukrywałam
              >
              Konfabulujesz... Co ci Kruk mógł zrobić? Oni "karków" nie nasyłają, a do egzekucji długów z majątku, ma prawo tylko komornik jakby co....
              • ex.mila Re: Jak policja poćwiczyła to 26.10.12, 16:55
                simera16 napisał:

                > ex.mila napisała:
                >
                > >
                > > Też się pół roku przed Krukiem ukrywałam
                > >
                > Konfabulujesz... Co ci Kruk mógł zrobić? Oni "karków" nie nasyłają, a do egzeku
                > cji długów z majątku, ma prawo tylko komornik jakby co....
                >
                Widocznie nigdy nie dostałeś czerwono- czarnej korespondencji od Kruka. Oni tam piszą, że dopóki nie oddasz długu tej czy innej firmie są właścicielami twojej duszy. Nie mam obowiązku wiedzieć czy piszą prawdę.

                A poza tym nie do ciebie skierowany jest ten post. Tak więc wybacz, ale w związku z tym, ze przy okazji mnie obraziłeś pisząc że konfabuluję to był mój ostatni post skierowany do ciebie.

                Masz czepialską naturę, ale nie ułatwię ci życia i nie pozwolę się do siebie podczepić.
                • simera16 Re: Jak policja poćwiczyła to 26.10.12, 17:05
                  ex.mila napisała:

                  >
                  > > >
                  > > Konfabulujesz... Co ci Kruk mógł zrobić? Oni "karków" nie nasyłają, a do
                  > egzeku
                  > > cji długów z majątku, ma prawo tylko komornik jakby co....
                  > >
                  > Widocznie nigdy nie dostałeś czerwono- czarnej korespondencji od Kruka. Oni tam
                  > piszą, że dopóki nie oddasz długu tej czy innej firmie są właścicielami twojej
                  > duszy. Nie mam obowiązku wiedzieć czy piszą prawdę.
                  >
                  > A poza tym nie do ciebie skierowany jest ten post. Tak więc wybacz, ale w związ
                  > ku z tym, ze przy okazji mnie obraziłeś pisząc że konfabuluję to był mój ostatn
                  > i post skierowany do ciebie.
                  >
                  > Masz czepialską naturę, ale nie ułatwię ci życia i nie pozwolę się do siebie po
                  > dczepić.
                  >
                  Załóż forum prywatne, to nikt nie będzie z tobą bez zgody polemizował. Ja zwracam tylko uwagę, że kłamiesz czy to celowo, czy bezwiednie w sprawie działań Kruka. Takie Kruki, to sobie jedynie pisać mogą. Od egzekucji na majątku w Polsce jest jedynie komornik. Kruk, by coś z ciebie "ściągnąć" musi wystąpić o nakaz zapłaty i z owym do komornika się udać. Ponadto już od bardzo dawna nie wolno stosować firmom windykacyjnym czegoś takiego, jak czerwono/czarna korespondencja. Nie kłam więc, a później nie strój fochów...mimozo.
                  • ex.mila [...] 26.10.12, 17:08
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • simera16 [...] 26.10.12, 17:14
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • yoma Re: Jak policja poćwiczyła to 26.10.12, 18:35
              > > w sytuacji kiedy 2.000 dla skarbówki albo 2.000 na przeżycie to kwestia przetr
              > wania dla ciebie i dzieci.

              OK, masz 2000 zł na przeżycie dla siebie i dzieci i 2000 kary do zapłacenia. Co robisz:

              1. Wykorzystujesz wszelkie możliwe środki odwoławcze, a po ich wykorzystaniu negocjujesz spłatę na raty (o ile nadal musisz coś płacić), czy
              2. Mówisz listonoszowi, żeby nie doręczał ci żadnych, ale to żadnych pism z sądu (zawierających pouczenia o owych środkach odwoławczych) włącznie z pismem ostrzegającym o możliwości zamiany ci kary na areszt, jeśli nadal nie będzie z tobą kontaktu?

              Albo inaczej:
              Masz 2000 zł na przeżycie dla siebie i dzieci. Czy grzejesz Puławską (główna ulica w Warszawie) 150 km/h na godzinę zawracając na podwójnej linii, a zatrzymana uderzasz w ryk, że masz 2000 zł dla siebie i dzieci i nie wolno cię karać mandatem?

              I doprawdy nie rozumiem, co ma do tego moja sytuacja materialna, dziękuję za zainteresowanie.
              • dystans4 YOMA !!! 26.10.12, 19:53
                Bez tekstu - tylko stopka.
                --
                Mowa o książce Anne Moir i Davida Jessela "Płeć mózgu":

                Najważniejsze, że ty i buldog lubicie tę książkę. Jest wam ona potrzebna do wiary w różnice mózgów zależne od płci. Te różnice są po to, żeby świat pozostał taki, jaki był, kobiety do podrzędnych niepłatnych zajęć, wy - do władzy, pieniędzy i bełkotania.
                [...]
                Nie posunęłiście się z buldogiem daleko, myśl seksistowska ma już większe osiągnięcia. Ponieważ was lubię, podpowiem:
                wy uważacie, że kobieta z racji płci mózgu nie jest w stanie tworzyć dzieł architektury, matematyki czy muzyki. Mało wiecie, bo głupki z was, ale gdybyście się dowiedzieli, że potrafi, podzielilibyście kobiece mózgi na męskie, te co potrafią i kobiece, te co nie potrafią. I tak bardzej wyrafinowany seksizm zakłada, że ludzie twórczy mają męskie mózgi bez względu na płeć, a nietwórczy, jak wy z buldogiem - żeńskie.
                • yoma Re: YOMA !!! 26.10.12, 20:25
                  Dzięki za komplement :)
        • simera16 Re: Jak policja poćwiczyła to 26.10.12, 16:42
          wiosnaludzikow napisał:

          >
          > Jakoś Millera, Kalisza, Napieralskiego na konferencji prasowej nie zauważyłem w
          > związku z tą sprawą. Eeee tam to rylko zwykły obywatel i dzieci szarej obywate
          > lki.
          >
          A powinni być i lans na tej sprawie robić?
      • simera16 Re: Jak policja poćwiczyła to 26.10.12, 16:41
        douglasmclloyd napisał:

        > Może teraz wyciągnie z domu w gaciach jakiegoś mafiozo.
        >
        Tego od "Srebrnej", to gromki bywsze pilnuja...
    • iq-ok Jak zwykle zbiorowe ekspiacje i szukanie winnych 26.10.12, 16:00
      Forumowicze niezależnie od opcji prześcigają się w emaptii.
      Politrucy jak zwykle szukają okazji by dowalić aktualnemu "ryżemu".
      I cyrk się kręci.
      Bijecie pianę a gdzieście wszyscy byli do tej pory?
      1. Czy nie mieliście świadomości, że system od lat jest nadmiernie represyjny i niszczący drobnych przedsiębiorców? Dwa tysiące za wystawienie rachunku zamiast faktury to w oparciu tuszcze specustawy czy durne prawo uchwalane od lat przez sejm?
      2. Czy procedury w oparciu o które działali tak niefortunnie policjanci to wymysł ostatniego rządu czy może klecony w pocie czoła potworek, w którym udział maja pokolenia sejmowych i ministerialnych idiotów?

      Ale jednego jestem pewien. Sprawa ucichnie i z ulgą powrócicie do rytualnej, bezproduktywnej młócki.
      Jedni zachwyca się kolejnym bonmotem Millera w tej sprawie, inni docenią przenikliwość ocen JK.
      I będzie fajnie.
      • life.form Re: Jak zwykle zbiorowe ekspiacje i szukanie winn 26.10.12, 16:32
        Bingo! Zgadzam się z Tobą w 100 proc.

        www.tokfm.pl/blogi/formyzycia/2012/10/policja_nic_nie_wiedziala_o_dzieciach_a_sad_tez_nie_wiedzial/1
      • spokojny.zenek Re: Jak zwykle zbiorowe ekspiacje i szukanie winn 27.10.12, 11:25
        Co konkretnie miałbyś do zarzucenia tym "procedurom"?
        Uchylała się uporczywie od odbycia kary to została doprowadzona. Dokładnie identycznie, jak stałoby się w krajach cywilizowanych, może z tą różnicą, że tam szybciej i sprawniej i nie byłoby tylu forumowych kretynów użalających się nad kombinatorką.
    • haen2010 Oni wszyscy działali zgodnie z prawem 26.10.12, 16:08
      Pretensje do wykonawców tego prawa są typu, że gdyby nie latarnia to biskup by może do pałacu dojechał.

      Pretensje należy skierować do zidiociałych prawodawców.
      • zoil44elwer Re: Oni wszyscy działali zgodnie z prawem 26.10.12, 16:25
        Jest POprawa.Już nie poranną nocą(o TELERANKU) do drzwi łomocą ale po DOBRANOCCE!
        • simera16 Re: Oni wszyscy działali zgodnie z prawem 26.10.12, 16:51
          zoil44elwer napisał:

          > Jest POprawa.Już nie poranną nocą(o TELERANKU) do drzwi łomocą ale po DOBRANOCC
          > E!
          Tak, poprzednio dzwonili do delikwenta i pytali o której ma czas być zawinięty...
      • simera16 Re: Oni wszyscy działali zgodnie z prawem 26.10.12, 16:50
        haen2010 napisał:

        > Pretensje do wykonawców tego prawa są typu, że gdyby nie latarnia to biskup by
        > może do pałacu dojechał.
        >
        > Pretensje należy skierować do zidiociałych prawodawców.
        >
        Racja heniu, racja... ale politpoprawne matołki napinają się w tej krytyce jak gacie w rozkroku.
        • zoil44elwer Re: Oni wszyscy działali zgodnie z prawem 26.10.12, 18:18
          Nie Litera Prawa a jego duch( Gowin)
          Za Balcerowicza-uw) US zastanawiał się czy Lech W ma zapłacić podatek od miliona dolarów które dostał od amerykańskiej wytwórni filmowej(warner bros) Myśleli,myśleli(5 lat) aż sprawa się przedawniła.
          Za Rostowskiego(po) nie ma układów,nawet samotna matka idzie do kozy a jej dzieci do bidula(sierotkowa)/DURA LEXSED LEX!
    • kiemlicz88 [...] 26.10.12, 18:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kundera5 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 18:51
      Pisowcy jedźcie na Białoruś - tam wasze miejsce. Nie zapomnijcie zabrać kurdupla z kotem i Wściekłego Antka.
      • simera16 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 18:53
        kundera5 napisał:

        > Pisowcy jedźcie na Białoruś - tam wasze miejsce. Nie zapomnijcie zabrać kurdupl
        > a z kotem i Wściekłego Antka.
        >
        A przy okazji zobaczą jak wygląda egzekwowanie prawa w wykonaniu Łukaszenki.
        • gate.of.delirium To Bantustan ma równać do Białorusi ? 26.10.12, 19:39
          simera16 napisał:

          > kundera5 napisał:
          >
          > > Pisowcy jedźcie na Białoruś - tam wasze miejsce. Nie zapomnijcie zabrać k
          > urdupl
          > > a z kotem i Wściekłego Antka.
          > >
          > A przy okazji zobaczą jak wygląda egzekwowanie prawa w wykonaniu Łukaszenki.
          >

          Po to sam szef Gazety Wyborczej kiblował w komuszych celach, aby Aleksandr Łukaszenko był nam wzorem ???
    • stangor Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 19:50
      Opolance zabrano dzieci a Ją wsadzono do aresztu za 2300 zł zadłużenia w US. I to wyrok sądu. Jak się to ma do dwuletnich zaległości Amber Gold US..
      Kobieta samotnie wychowująca dwójkę dzieci zalega 2300 zł. Dlaczego nie dostała pomocy, skoro na 1 dziecko w rodzinach zastępczych budżet płaci 1000 zł miesięcznie, plus wynagrodzenie dla rodziców. Czy w sądach pracują upośledzeni umysłowo. Areszt dla matki to koszty dla państwa tak samo opieka nad dziećmi w ośrodku. Nie mamy sędziów. Mamy nieudolnych, bezdusznych egzekutorów prawa. I w dodatku prawa złego, nieżyciowego,
      • simera16 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 20:11
        stangor napisał:

        > Opolance zabrano dzieci a Ją wsadzono do aresztu za 2300 zł zadłużenia w US. I
        > to wyrok sądu. Jak się to ma do dwuletnich zaległości Amber Gold US..
        > Kobieta samotnie wychowująca dwójkę dzieci zalega 2300 zł. Dlaczego nie dostała
        > pomocy, skoro na 1 dziecko w rodzinach zastępczych budżet płaci 1000 zł miesię
        > cznie, plus wynagrodzenie dla rodziców. Czy w sądach pracują upośledzeni umysło
        > wo. Areszt dla matki to koszty dla państwa tak samo opieka nad dziećmi w ośrodk
        > u. Nie mamy sędziów. Mamy nieudolnych, bezdusznych egzekutorów prawa. I w dodat
        > ku prawa złego, nieżyciowego,

        >
        I taki ma być sędzia... Ma egzekwować prawo. Taki system i prawo oparte jeszcze na tym rzymskim. Kobieta popełniła wykroczenie z UKS, to i ją ukarano. Ze swojej strony nie uczyniła nic, by sprawę tą załatwić. Nie zwracała się o umorzenie kary, rozłożenie jej na raty, czy coś w tym stylu... W sprawie AmberGold popełniono wiele błędów. Nie wiem czy zawinionych, czy nie. Nie wiem też, czy nie doszło tam do przestępstwa...Ale czy to ma być przesłanka do zwalniania z odpowiedzialności karnej innych osób?
        • yoma Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 20:34
          Tak, a posiadanie dzieci zwalnia z odpowiedzialności. Wynika, że PT forum uważa matki za osoby niepoczytalne z samej racji bycia matkami.

          Ciekawe, że to samo forum nie tak dawno żądało czapy dla MATKI tej małej z Sosnowca, jak jej tam... A ona była tylko nieodpowiadająca za swoje czyny. Jak to matka.
          • dystans4 [...] 26.10.12, 21:05
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • yoma Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 20:31
        Bo jeśli się odstąpi od egzekwowania prawa wobec opolanki, to tym bardziej się odstąpi od egzekwowania wobec Amber Goldu. A co więcej, prezes Amber Goldu będzie mógł powiedzieć: To jak to, to mnie wywlekacie w piżamie, a w Opolu odmówiliście wywlekania w piżamie? Macie odmówić także wobec mnie! I będzie miał rację.

        > > Opolance zabrano dzieci

        Tak, tak... i sprzedano na organy. Ciekawe, jakbyś wył, gdyby pojechały z matką do aresztu. Pewnie, że w tym dzikim kraju to już nawet dzieci aresztują.
        • ex.mila o jeżu 26.10.12, 20:37
          co ześ się tak uparla na tą kobitę. Jesteś od niej lepszą matką i obywatelką, ona siedzi w areszcie, jej dzieci w cudownej rodzinie zastępczej. Czego jeszcze chcesz - kamienowania?
          • simera16 Re: o jeżu 26.10.12, 20:44
            ex.mila napisała:

            > co ześ się tak uparla na tą kobitę. Jesteś od niej lepszą matką i obywatelką, o
            > na siedzi w areszcie, jej dzieci w cudownej rodzinie zastępczej. Czego jeszcze
            > chcesz - kamienowania?
            >
            >
            A kto się babiny czepia? Nikt... rzecz w tym, ze hipokryci jadą po bandzie wszystkim, tylko nie tym, którzy to durne prawo uchwalili..., ba ci sami politycy stoją na czele oburzonych!
          • yoma Re: o jeżu 26.10.12, 21:30
            Ja się uparłam? To ja wywaliłam wątek na 200 wpisów?

            A poza tym zdaje się, że nikt nigdzie nie siedzi, przestań konfabulować. Co do moich wybitnych walorów, załóż może osobny wątek. Najlepiej obok tego o Radwańskiej.
            • bmw1-953 Re: o jeżu 26.10.12, 21:36
              Który to kolejny już, zdany przez państwo egzamin?............
              • simera16 Re: o jeżu 26.10.12, 21:38
                bmw1-953 napisała:

                > Który to kolejny już, zdany przez państwo egzamin?............
                >
                A co masz do zarzucenia państwu?
            • ex.mila Re: o jeżu 26.10.12, 22:54
              uważam, że masz do niej osobisty stosunek. Skoro nie stara się dla swoich dzieci tak mocno jak ja dla swoich to zasługuj na areszt. Tylko dora dziwci nie bierzesz pod uwagę. Nie swoich oczywicie. Twoje są w różowej mydlanej bańce;.
      • spokojny.zenek Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 27.10.12, 10:41
        stangor napisał:

        > Opolance zabrano dzieci a Ją wsadzono do aresztu za 2300 zł zadłużenia w US

        Bardzo proszę, nie kłam. Nie chodziło o żadne zadłużenie lecz o uporczywe uchylanie się od wykonania kary orzeczonej przez sąd. Najpierw nie płaciła grzywny, potem nie stawiała się do odbycia zastępczej kary pozbawienia wolności, wiec została w końcu doprowadzona. Normalna i oczywista w takich przypadkach procedura, nigdzie na świecie posiadanie dzieci nie zwalnia z przestrzegania prawa ani - co do zasady - z odbywania orzeczonych kar.
        • remik.bz Skomentuj Zenku zbiórke pieniędzy na grzywnę 27.10.12, 11:40
          spokojny.zenek napisał:

          >
          > Bardzo proszę, nie kłam. Nie chodziło o żadne zadłużenie lecz o uporczywe uchyl
          > anie się od wykonania kary orzeczonej przez sąd.

          To wiemy.
          A teraz bardzo proszę abys (jesli masz odwagę) skomentował fakt , iż grzywna została zapłacona pieniędzmi ze zbiórki , która zainicjowała rodzina zastępcza (gdzie dano dzieci) a składali sie również sąsiedzi.
          Skomentuj fakt, iz grzywne wpłaciła pani kurator (urzednik państwowy) i dzieki temu uzyskała od sądu zwolnienie z aresztu.
          I jeszcze taki drobiazg. Niektórzy na tym forum mówia ,ze to nie było płacenie grzywny za kogos tylko "pozyczka", "darowizna".
          Czy jest mozliwe aby udzielić komus pozyczki czy darowizny bez oświadczenia woli tego "obdarowanego czy pożyczkobiorcy", który wtedy siedział w areszcie i z nikim sie nie kontaktowal?
          • spokojny.zenek Re: Skomentuj Zenku zbiórke pieniędzy na grzywnę 27.10.12, 11:44
            Mam ciekawsze rzecz do roboty, niż reagowanie na twoje prowokacje.
            Nadal natomiast brzydzą mnie twoje manipulacje, które tu uprawiasz.
            • remik.bz Brakło Ci odwagi? 27.10.12, 12:04
              spokojny.zenek napisał:

              > Mam ciekawsze rzecz do roboty, niż reagowanie na twoje prowokacje.
              > Nadal natomiast brzydzą mnie twoje manipulacje, które tu uprawiasz.

              No cóż , "odwazny" jesteś , nie chcesz się narazić .
              • spokojny.zenek Re: Brakło Ci odwagi? 27.10.12, 12:06
                Komu "narazić"? Tobie, manipulatorze?
                • remik.bz Czyżbys pochwalał łamanie prawa? 27.10.12, 13:30
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Komu "narazić"? Tobie, manipulatorze?

                  No proszę, wskazuję Ci fakt bardzo prawdopodobnego złamania prawa , zapłacenia grzywny za kogos. A Ty , taki praworządny, taki obrońca wymiaru sprawiedliwości, taki obrońca państwa nie chcesz tego skomentowac.
                  Wyraźnie boisz się stwierdzenia,ze ci ludzie , składający sie z dobroci serca na grzywnę (aby ta pani wyszła z aresztu) złamali prawdopodobnie prawo.
                  A narazić to nie chcesz się forumowiczom , którzy wyraźnie biorą strone tej pani i tych płacących grzywne a nie państwa.
                  • spokojny.zenek Będziesz się za to w piekle smażył. 27.10.12, 13:58
                    Już się zdążyłem przyzwyczaić do obecności w przestrzeni publicznej i na tym forum takich osobników jak ty - cynicznych do granic i ostentacyjnie amoralnych. Wciąż jednak nie jestem w stanie spokojnie przejść do porządku dziennego nad tym, co wyprawiacie.

                    Zestawienie sytuacji, w której bezczelna sprawczyni, świadoma swej bezkarności, płaci grzywnę nałożoną na równie jak ona bezczelnego przedsiębiorcę ostentacyjnie lekceważącego prawo a czyni to w celu dokonania politycznej manifestacji, przed kamerami i zachowując się jak gdyby mówiła: "no i co mi zrobicie" z przypadkiem, gdy jacyś ludzie z dobrego serca złożyli się po parę groszy żeby zapłacić grzywnę za osobę, która owszem - zachowała się nagannie i skrajnie nieodpowiedzialnie, przecież jednak przez tę swoja nieodpowiedzialność i głupotę faktycznie zaszkodziła swoim małym dzieciom...

                    Remik, to jest poza wszelką skalą chamstwa! Będziesz się za to w piekle smażył.

    • wiosnaludzikow Należy zmienić przeps KPC o dwóch awizach 26.10.12, 22:40
      Dwa niepodjęte awiza uważa sie za dostarczenie decyzji i już można czlowieka aresztować/ zatrzymać.
      Ludzie ! takie represyjne i durne mamy prawo !
      • kiemlicz88 Re: Należy zmienić przeps KPC o dwóch awizach 26.10.12, 23:10
        wiosnaludzikow napisał:

        > Dwa niepodjęte awiza uważa sie za dostarczenie decyzji i już można czlowieka ar
        > esztować/ zatrzymać.
        > Ludzie ! takie represyjne i durne mamy prawo !

        Nie mam słów. Ta "obywatelska" partia traktuje ludzi jak stado małp człekokształtnych.
        • wiosnaludzikow Re: Należy zmienić przeps KPC o dwóch awizach 26.10.12, 23:12
          kiemlicz88 napisał:

          > wiosnaludzikow napisał:
          >
          > > Dwa niepodjęte awiza uważa sie za dostarczenie decyzji i już można czlowi
          > eka ar
          > > esztować/ zatrzymać.
          > > Ludzie ! takie represyjne i durne mamy prawo !
          >
          > Nie mam słów. Ta "obywatelska" partia traktuje ludzi jak stado małp człekokszta
          > łtnych.
          Ten przepis KPC nie powstał za PO !
          • kiemlicz88 Re: Należy zmienić przeps KPC o dwóch awizach 26.10.12, 23:14
            To kiedy i dlaczego wciąż istnieje?
            • zoil44elwer Re: Należy zmienić przeps KPC o dwóch awizach 27.10.12, 00:48
              W/G KODEKSU KARNEGO masz prawo odmówić zeznań jeżeli zeznanie może ci zaszkodzić.W/g KPC musisz np komornikowi w trakcie 'egzekucji złożyć wszelkie wyjaśnienia nawet jeżeli wyjaśnienia' będą dla ciebie szkodliwe.Komornik(czka) oprócz prawa do przeszukania twojego mieszkania ma prawo nawet ....zrobić ci rewizję osobistą!!
      • simera16 Re: Należy zmienić przeps KPC o dwóch awizach 27.10.12, 05:55
        wiosnaludzikow napisał:

        > Dwa niepodjęte awiza uważa sie za dostarczenie decyzji i już można czlowieka ar
        > esztować/ zatrzymać.
        > Ludzie ! takie represyjne i durne mamy prawo !
        >
        Słusznie mówisz, ale póki co, przepis ten obowiązuje....
        • wiosnaludzikow Re: Należy zmienić przeps KPC o dwóch awizach 27.10.12, 06:16
          simera16 napisał:
          > ....ale póki co, przepis ten obowiązuje....
          Owszem obowiązuje i jak na pustego barana sędziego trafi to zadziała jak zadziałał.
          Widzimy chyba jednak pewną różnicę pomiędzy traktowanie przez ten system na przykład Marcina P, który nie wykonał decyzji sądu i nie naprawił szkódmając wyrok za oszustwo w zawieszeniu a tą poszkodowaną panią a w zasadzie poszkodowanymi dziećmi.
          Kiedyś jeden z prokuratorów nakazał doprowadzenie xiendza Rydzuka na przesłuchanie bo nie odbierał listów poleconych (przepis ten sam istniał) i wskutek interwencji minister Hanny Suchockiej decyzję o doprowadzeniu anulowano temu bedzietnemu w końcu samcowi.
          Baran sędzia mógł również wysłać dzielnicowego.
          Nie widzisz różnić w traktowaniu obywateli przez wymiar sprawiedliwości ?
          • simera16 Re: Należy zmienić przeps KPC o dwóch awizach 28.10.12, 12:50
            wiosnaludzikow napisał:

            >
            > Nie widzisz różnić w traktowaniu obywateli przez wymiar sprawiedliwości ?
            >
            Oczywiście, ze widzę... Ale czy to oznacza, że prawo ma przestać być stosowane?
      • papajosa Re: Należy zmienić przeps KPC o dwóch awizach 31.10.12, 22:11
        Problem doręczeń to oddzielny temat.
        Problem zamykania ludzi za długi to łamanie prawa.
        Protokół 4 EKPC ( prawa człowieka) który Polska ratyfikowała mówi:
        Nie wolna obywatela pozbawić wolności za długi.
        Ratyfikacja znaczy prawo konstytucyjne a więc państwo łamie Konstytucję.
        • spokojny.zenek bredzisz 31.10.12, 22:22
          Bredzisz.
          Zastępcza kara pozbawienia wolności jest standardem w każdym kraju cywilizowanym i nie ma NIC WSPÓLNEGO z wiezieniem za długi.
          A tak przy okazji - skąd ten pomysł z KPC? KPC to skrót od kodeks postępowania cywilnego.
          • papajosa Re: bredzisz 31.10.12, 22:44
            Chłopie, nie KPC tylko EKPC - Europejska Konwencja Praw Człowieka.
            POLSka ratyfikował prawa człowieka których nie przestrzega!!!
            • spokojny.zenek Re: bredzisz 31.10.12, 22:49
              A ten KPC w tytule to co robi? W EKPC jest coś o awizach?
              Może jednak lepiej przestań się popisywać swoją drastyczną ignorancją prawną i moralną?
      • papajosa Re: Należy zmienić przeps KPC o dwóch awizach 31.10.12, 22:20
        Durne. Jak trzeba doprowadzić to znajdą delikwenta, jak doręczyć pismo to ślepe sieroty, nie wiedzą gdzie jest.
        Doręczenie to wręczenie listu " do rąk własnych".
        Szacunek do obywatela przejawia się w tym że jak urząd nie ma pewności że obywatel zapoznał się ze stanowiskiem urzędu to nie ma skutków doręczenia.
        • spokojny.zenek Re: Należy zmienić przeps KPC o dwóch awizach 31.10.12, 22:25
          WSZYSTKIE z wyjątkiem jednego pisma w tej sprawie były prawidłowo doręczone.
          Jeśli uporczywie odmawiała ich odbioru - sama sobie winna. Przyjęła strategię - niczego nie będę odbierać to może sobie zapomną" To modna startegia w Polsce. Nacięła sie. I bardzo dobrze. Kombinatorstwo i cwaniactwo trzeba tępić.

          • papajosa Re: Należy zmienić przeps KPC o dwóch awizach 31.10.12, 22:41
            Ha,ha, trafił swój na swego tylko że państwo ma władzę i siłę.
    • kiemlicz88 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 26.10.12, 23:13
      Wątek o państwie panów i chamów mi zdjęli. Ciekawe dlaczego. Cham już na forum pisać nie może?

      Zauważyliście, że od niedawna znowu mamy podział na panów i chamów. Panowie mają władzę, przywileje, prawo dla nich się nagina. Biedaka pobiją, zabiorą mu dzieci, wywalą z mieszkania, skopią. Takie mamy państwo w 23 roku od upadku komuny.
      • wiosnaludzikow RPO zna ten problem 26.10.12, 23:29
        www.sprawy-generalne.brpo.gov.pl/pdf/2009/04/614782/1589322.pdf
        Minister Kwiatkowski nie zajął się tym a to na ten temat.
    • volupte Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 27.10.12, 00:58
      Grzywna nie jest dlugiem. Co za dziennikarzyna to poisal?
      • simera16 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 27.10.12, 05:57
        volupte napisał:

        > Grzywna nie jest dlugiem. Co za dziennikarzyna to poisal?
        >
        Pisałem o tym. To jest kara, która nie została wykonana. Tutaj opierano się na UKS...
        • kiemlicz88 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 27.10.12, 11:48
          Adamowicz wspiera Plichtę, który wisi państwu miliony za niezapłacony vat. Dopiero jak media piszą robi się afera. Tutaj samotna matka jest wyciągana o 22.00 przez policję, bo wisi 2000 złotych. Sobiepaństwo. Dziękuję platfusom za takie "skuteczne państwo".
          • kiemlicz88 Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 27.10.12, 11:55
            Plichta - sąsiad Budynia wisiał Skarbowi Państwa 5,6 mln. za niezapłacony vat
            • wiosnaludzikow Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 27.10.12, 12:48
              Masz tu rację Kiemlicz. Państwo Prawa w wersji polskiej doszło do tak kompromitującego stanu, że jak się zna POlityka to można nie wykonywać wyroków sądowych a jak się nie zna POlityków i wychowuje małe dzieci z kilku groszy to budzimy po 22.00 zabierami dzieci i do pierdelka .
      • papajosa Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 31.10.12, 22:14
        Niezapłacona grzywna czym jest jak nie długiem?
        Jeżeli nie jest długiem to komornik się nie może tym zajmować itd.
        • spokojny.zenek Re: Państwo zdaje egzamin-nocą matkę z dziećmi wy 31.10.12, 22:20
          Niezapłacona grzywna jest niewykonaną karą. Podlega zamianie na prace społeczne a jeśli skazany nie chce - na zastępczą karę pozbawienia wolności. W innych krajach jest podobnie. I tak ma być, w przeciwnym wypadku tacy przestępcy śmiali by się uczciwym ludziom w twarz i nic nie płacili. A gdyby koś zapłacił - wychodziłaby na ciężkiego frajera w oczach kryminalistów, którzy ci tak najwyraźniej imponują.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja