indeed44
02.11.12, 09:22
na pasie pasażerskim krewnej pana Stanisława Zagrodzkiego.
A czym wykrył? Ano testami sprawdzającymi obecność środków wybuchowych, które podobno są do kupienia na Allegro za 267$.
naszeblogi.pl/33530-trotyl-wyniki-pierwszego-testu
Ale cyrk... a jeszcze większy cyrk będzie, kiedy za pół roku się okaże, że miał rację i to faktycznie był trotyl. Obciach dla KBWL i NPW, że o MAK nie wspomnę.