Andrzej S. i co dalej ....

IP: *.pool80117.interbusiness.it 07.07.04, 12:08
moze nalezaloby sie powaznie zastanowic nad zbadaniem wszystkich nauczycieli,
wychowawcow , przedszkolanek oraz wszystkich ludzi zajmujacych sie dziecmi
zawodowo... jesli nie chcemy zeby nasze dzieci zostaly poddane takim
obrzydliwym praktykom !!!
    • Gość: zgrozek Re: Andrzej S. i co dalej .... IP: *.acn.waw.pl 07.07.04, 12:12
      Proponuje przeczytac Kongres Futurologiczny Lema. Jak sie przebada wszystkich
      to nikt nie zostanie.
      • Gość: wstrzasniety Re: Andrzej S. i co dalej .... IP: *.pool80117.interbusiness.it 07.07.04, 12:13
        ja mowie powaznie!! chcialbys zeby Twoje dzieci byly w ten sposob
        wykorzystywane???
    • Gość: JAC przestać wierzyć w "AUTORYTETY" i patrzeć IP: 213.17.204.* 07.07.04, 12:23
      Patrzeć na zachowanie nauczycieli. Patrzeć na słowa polityków i efekty, jakie
      te słowa przynoszą. Patrzeć na słowa psychologów i porównywać z
      rzeczywistoscią. Patrzeć na zapewnienia i analizy ekonomistów i na naszą szara
      gospodarczą rzeczywistość.

      PATRZEĆ, PORÓWNYWAĆ, MYŚLEĆ.

      Czas przestać wierzyć medialnym "pseudoautorytetom".
      WIDZIEĆ I MYŚLEĆ.
      • Gość: patriota Re: przestać wierzyć w "AUTORYTETY" i patrzeć IP: *.pool80117.interbusiness.it 07.07.04, 12:29
        a ja myslalam ze to robimy juz od dawna ... czas na wyciagniecie wnioskow...
        czas na dzialanie ... a nie bierne patrzenie i przygladanie sie bo to nie
        pomoze tym ktorzy zostali pokrzywdzeni... i tym ktorzy potencjalnie moga
        jeszcze pasc ofiara takich zwyrodnialcow!!!
        • Gość: jac Re: przestać wierzyć w "AUTORYTETY" i patrzeć IP: 213.17.204.* 07.07.04, 12:33
          Niestety media, a szczególnie TV już dawno odebrały wielu ludziom przywilej
          MYŚLENIA ROZUMEM. Wielu mamy MYŚLĄCYCH INACZEJ, MYŚLĄCYCH MEDIAMI,
    • Gość: basia.basia Re: Andrzej S. i co dalej .... IP: *.localdomain / *.kim.pl 07.07.04, 12:36
      Szukając czego innego znalazłam w archiwum ŻW to:



      Pedofile w natarciu

      Kuriozalne strony internetowe stanowią zagrożenie dla dzieci

      "Podczas tworzenia świata Bóg był niezadowolony z efektów swojej pracy.
      Dopiero, gdy stworzył chłopca, krzyknął zachwycony: - To jest ideał! I dodał: -
      Chodź na moje kolana" - czytamy na pedofilskiej stronie internetowej.

      Powołując się na historię (m.in. na istniejące w starożytnej Grecji związki
      seksualne chłopiec-mężczyzna) i obficie cytując fragmenty "prac naukowych" ,
      pedofile usiłują udowodnić, że ich kontakty z dziećmi nie są czymś złym. Tworzą
      nieformalne organizacje, lobbujące na rzecz obniżenia wieku prawnego
      przyzwolenia na stosunki seksualne z nieletnimi do 12-13, a nawet do 4 lat.

      Też mamy prawo do miłości

      W ten sposób myślą twórcy polskiej strony internetowej blufik.star-kids.ws/kto.
      Osoba, która na nią wejdzie, nie natknie się na pornograficzne zdjęcia czy
      filmy. Natomiast przeczyta cukierkową propagandę, ozdobioną fotografiami
      młodych chłopców.

      Jej twórcą jest Polak, 28-letni Paweł, który deklaruje, że jest "zwyczajnym
      człowiekiem, mającym jak każdy dobre i złe cechy". - Najlepszy kontakt mam z
      chłopcami w wieku od 6 do 16 lat - przyznaje.

      Paweł jest animatorem ruchu "Boy-Lover". "Boyloversi" to ludzie, którzy
      odczuwają popęd do młodych chłopców. Nie uważają się za homoseksualistów,
      twierdząc, że chłopcy to trzecia płeć, łącząca w sobie to, co najlepsze u
      kobiet i mężczyzn.

      Mój 14-letni Maciuś

      Paweł przyznaje, że odkrył swą orientację seksualną przypadkiem, dzięki
      Internetowi. Natrafił na stronę zawierającą, jak opowiada, "mnóstwo
      przepięknych zdjęć chłopców, takich jak widywałem czasem na ulicy, ale nie
      śmiałem na nich zatrzymać dłużej wzroku". Teraz już Paweł nie odczuwa wstydu.
      Nie ukrywa, że ma 14-letniego partnera. "Maciek jest inteligentny, ładny, dba o
      swój wygląd. Możemy dyskutować godzinami na dowolny temat. Potrafi opowiadać
      historię wszechświata i uwielbia dinozaury. Pierwszy raz zobaczyłem go, gdy
      miał kilka lat. Już wtedy był cudowny, moją uwagę przyciągały śliczne, duże
      brązowe oczka z podkreślającymi ich piękno powiekami zakończonymi długimi
      rzęsami. Poznaliśmy się lepiej, gdy skończył 9 lat" - pisze o nim. Opowiada też
      o momencie, w którym stali się parą: "Poprosiłem, aby usiadł mi na kolanach.
      Kiedy to zrobił, objąłem go ramionami i przytuliłem się, opierając głowę na
      jego ramieniu. Wokoło było spokojnie i cicho, majowe słoneczko budziło do życia
      bujną roślinność. Przytuliłem Maćka mocniej i pomyślałem, jak bardzo go kocham
      i jak bardzo chciałbym, aby on o tym wiedział. Był mięciutki, ciepły, jego
      gęste i pachnące włosy dotykały mojej twarzy...?

      Miliony wejść

      Strona funkcjonuje prawie siedem lat. W tym czasie była kilkakrotnie zamykana,
      dlatego jej twórcy przenosili się z kraju do kraju, z serwera na serwer
      (przebywali m.in. w USA, Polsce i Holandii). W tym czasie odwiedziło ją ponad 2
      mln osób.

      Data: 2003-07-10
      • Gość: wstrzasniety Re: Andrzej S. i co dalej .... IP: *.pool80117.interbusiness.it 07.07.04, 12:40
        BRAK SLOW
    • Gość: jack Re: Andrzej S. i co dalej .... IP: *.proxy.aol.com 07.07.04, 14:31
      jest malo prawdopodobn, ze koledzy z zawodu delikwenta nie wiedzeli o jego
      zboczeniu.
      Wine ponosi tu swoiscie zrozumialy "zawodowy kodeks honorowy", podobny w
      zawodach: prawnikow, lekarzy, nauczycieli.
      Chora jednostka, choc zdegenerowana podlega ochronie przez cala grupe.
      Zmiana tego stanu, bo tu lezy sedno rzeczy jest konieczna tzn. surowe karanie
      za "zmowe milczenia" wlacznie z natychmiastowa relegacja z zawodu.
      Przebadania nawet po 5x calych grup zawodowych nie daja nic z ww. powodu.
      • Gość: patriota Re: Andrzej S. i co dalej .... IP: *.pool80117.interbusiness.it 07.07.04, 14:46
        Jesli badania przeprowadzone zostana w sposob wiarygodny... to czemu nie :..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja