bryt.bryt
10.11.12, 15:50
Z wywiadu dla autorow niepokornych:
"(...)A motyw ewentualnego zamachu?
- Motywów mogło być wiele. Mogło chodzić o zemstę – Leszek naraził się bardzo różnym wpływowym ośrodkom (...)A teza, że musiał przegrać wybory, przy poważnej analizie ówczesnych wyników badań jest nie do obrony. Mógł przegrać, ale mógł też wygrać.(...)"
Teza, ze LK mogl przegrac wybory jest nie do obrony, bo mogl przegrac albo mogl wygrac. Czyli polowa szans (zakladajac, ze mial ich az polowe) na przegrana to zadna podstawa do twierdzen, ze mogl przegrac.
Przy okazji ciekawe w tym kontekscie Prezes mysli o obronie tezy, ze nie bylo trotylu?
wpolityce.pl/wydarzenia/40319-jaroslaw-kaczynski-w-uwazam-rze-artykul-rzeczpospolitej-podal-prawde-w-smolensku-na-99-procent-doszlo-do-zamachu