zamordowany oficer BOR był pirotechnikiem...?

14.11.12, 16:20
Okazuje się, że pobity na śmierć BORowiec w Kazachstanie był... pirotechnikiem... Czyżby wcześniej miał związek ze Smoleńskiem? Odpowiadał za ochronę pirotechniczną rządowych samolotów?

www.se.pl/wydarzenia/kraj/oficer-bor-zostal-zamordowany_290755.html
    • stan-cywilny Re: zamordowany oficer BOR był pirotechnikiem...? 14.11.12, 16:33
      Co to ma być "ochrona pirotechniczna samolotów"? Skąd się wziąłeś, kretynie?
      • erte2 Re: zamordowany oficer BOR był pirotechnikiem...? 14.11.12, 16:36
        stan-cywilny napisał:
        ...Skąd się wziąłeś, kretynie?
        Nie wiesz ? To dyżurny pisowski kłamca zatrudniony "na odcinku" FK za 2,45 od postu (plus VAT).
        • gambit_smolenski1 Re: zamordowany oficer BOR był pirotechnikiem...? 14.11.12, 16:39
          I kolejny leming dał głos...

          forum.gazeta.pl/forum/w,28,140447639,140447975,Re_zamordowany_oficer_BOR_byl_pirotechnikiem_.html

          PS. A ludzie giną, giną i giną... psiakrew!
          • aniechto.only Re: zamordowany oficer BOR był pirotechnikiem...? 14.11.12, 18:25
            gambit_smolenski1 napisał(a):
            >
            > PS. A ludzie giną, giną i giną... psiakrew!

            Tysiącami.
      • gambit_smolenski1 Re: zamordowany oficer BOR był pirotechnikiem...? 14.11.12, 16:37
        Ma być kontrolnym sprawdzaniem samolotów (i samochodów) rządowych na możliwość podłożenia/zaimplementowania ładunków wybuchowych (dla takiego idioty jak ty łopatologicznie: bomb)...
        • stan-cywilny Re: zamordowany oficer BOR był pirotechnikiem...? 14.11.12, 16:49
          Wykop sobie dół, wypełnij wapnem i skacz śmiało. OCHRONIARZU PIROTECHNICZNY!
          • gambit_smolenski1 Re: zamordowany oficer BOR był pirotechnikiem...? 14.11.12, 17:00
            Rysiek? Rysiek Cyba to Ty?
            • wujcio44 Re: zamordowany oficer BOR był pirotechnikiem...? 14.11.12, 17:02
              gambit_smolenski1 napisał(a):

              > Rysiek? Rysiek Cyba to Ty?

              Kiloff, ty jednak jesteś nieprzyzwoicie wprost głupi.
    • lokaj_wladzy Re: zamordowany oficer BOR był pirotechnikiem...? 14.11.12, 17:03
      W dodatku wcale nie zmarł w wyniku pobicia, tylko wskutek zatrzymania akcji serca: fakty.interia.pl/swiat/news/znamy-wstepne-wyniki-sekcji-zwlok-oficera-bor-ktory-zmarl-w,1863059,4

      Czy ktoś wie, w który dzien tygodnia zmarł?
    • rzewuski1 hieną smolenską 14.11.12, 17:09
      Dirdolf jesteś.
    • porannakawa01 Re: zamordowany oficer BOR był pirotechnikiem...? 14.11.12, 18:02
      Tam Kaczyński Lech podobnież rakiety przeciwlotnicze w rządowym samolocie dostarczał razem z tajemnicami natowskimi.
      Ruskie rece zacierały bo pożytecznego durnia miały a tamtem być może musiał dopilnować bezpiecznego rozładunku tych rakier.
      Któraś kulając się pod pokładem siała wszędzie cząsteczkami wysokoenergetycznymi roznoszonymi potem na butach, garniturach, mundurach po pokładzie.
      To by wyjaśniało te transporty broni, którą handlował Lech Kaczyński.
      Przedsiębiorstwo Ułaskawiające założone z zieciem jeszcze się zbyt nie rozkręciło a bracia potrzeby mieli duże - ten na picie a tamten na koty bo który by tyle wytrzymał długo.
      • a74-7 Re: zamordowany oficer BOR był pirotechnikiem...? 14.11.12, 18:17
        poranna napisala:
        "Tam Kaczyński Lech podobnież rakiety przeciwlotnicze w rządowym samolocie dostarczał razem z tajemnicami natowskimi. "
        natowskie tajemnice to se ruskie sciagneli dopiero z satelitarnego L.Kaczynskiego i z laptokow.
        ,ktorych nb jeszcze nie zwrocili.Nie darmo Nato natychmiast po wypadku zmienialo kody.
        wiec nie pitol
        • porannakawa01 Re: zamordowany oficer BOR był pirotechnikiem...? 14.11.12, 20:12
          a74-7 napisał:

          > poranna napisala:
          > "Tam Kaczyński Lech podobnież rakiety przeciwlotnicze w rządowym samolocie dost
          > arczał razem z tajemnicami natowskimi. "
          > natowskie tajemnice to se ruskie sciagneli dopiero z satelitarnego L.Kaczynskie
          > go i z laptokow.
          > ,ktorych nb jeszcze nie zwrocili.Nie darmo Nato natychmiast po wypadku zmienial
          > o kody.
          > wiec nie pitol

          Nielegalna sprzedaż rakiet Grom i spowodowane przez to ujawnienie Ruskim faktu posiadania przez NATO wykradzionych przez polski wywiad kodów samolotów rosyjskich (co zmarnowało kilkunastoletnią pracę polskiego wywiadu) było takim daniem upy przez nieodpowiedzialne (lub zawierające rosyjskiego agenta) środowisko lub samego Lecha Kaczyńskiego, że na jego uroczysty pogrzeb nie przybył nikt poważny z NATO poza prezydentem Niemiec (i głowami mniej więcej ościennych państw) wymawiając się "chmurą pyłu". Obama na przykład ostentacyjnie poszedł grać w golfa.
          Lech Kaczyński miał za te Gromy i za Gruzję stanąć przed Trybunałem Stanu, ale w ramach przypuszczalnie dilu z Amerykanami zrezygnował z publikacji 2. części raportu o likwidacji WSI, a nikomu w Polsce włącznie z Tuskiem nie zależało na takiej publicznej i kompromitującej międzynarodowo chryi jak proces urzędującego prezydenta przed Trybunałem Stanu.
        • porannakawa01 Re: zamordowany oficer BOR był pirotechnikiem...? 14.11.12, 21:50
          a74-7 napisał:

          > natowskie tajemnice to se ruskie sciagneli dopiero z satelitarnego L.Kaczynskie
          > go i z laptokow.
          > ,ktorych nb jeszcze nie zwrocili.Nie darmo Nato natychmiast po wypadku zmienial
          > o kody.
          > wiec nie pitol

          Może nie wiesz i bronisz zdrajcę - więc poczytaj:
          Skąd się wziął trotyl w Tutce? Kaczyński szmuglował nią broń do Gruzji

          Dwa lata temu WikiLeaks odtajniła depeszę dotyczącą rozmowy szefa Sztabu Generalnego WP śp. gen. Franciszka Gągora z attache obrony USA.

          Rozmowa odbyła się 13 sierpnia 2008r , kilka dni po wybuchu wojny rosyjsko-gruzińskiej.

          Gągor mówił wówczas, że Gruzja zwróciła się do Polski z prośbą o wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych GROM i pociski przeciwczołgowe FAGGOT. Wniosek dostarczony został do ówczesnego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.
          Notabene to był pierwszy znany dokument, pochodzący z amerykańskich placówek dyplomatycznych w Polsce. W sumie ma ich być 972.

          Lech Kaczyński nie zastanawiał się długo.
          Złamał prawo i sprzedał Gruzji rakiety "Grom" z tzw. listy rezerwowej, czyli tym samym pozbawił Polskę obrony przeciwlotniczej na wypadek ataku.

          Lech Kaczyński po sfinalizowaniu umowy, podpisał jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych tajny rozkaz i rakiety zostały wysłane cywilnym Tupolewem 101, do kraju, który nie jest w UE i NATO.

          Kaczyński lekką ręką oddał też, zdobyte przez polski wywiad kody startowe rosyjskich sił powietrznych, państwu, które nawet nie było naszym sojusznikiem.
          Rosjanie przechwycili polskie rakiety wraz z kodami jeszcze przed wojną z Gruzją, zdobywając tym samym niepodważalny dowód na udział polskich polityków w konflikcie.

          Żaden wywiad świata nie ujawnia i nie sprzedaje tak bezmyślnie, tego co przez lata zdobywał i o co walczył!
          Jakby tego było mało, Lech Kaczyński sprzedał rakiety Gruzji, która nie miała pieniędzy by je kupić.
          Zwrócono się zatem o pomoc do niejakiego El-Assira jednego z najważniejszych na świecie handlarzy bronią.
          Tego samego handlarza bronią, który w imieniu Katarczyków stanął do nieudanego przetargu o polskie stocznie.
          Zakłamany śp. Zbigniew Wassermann, tak zaciekle piętnujący ówczesny rząd za negocjowanie ze znanym w świecie aferzystą, w 2007 r. sam sprawdzał go w ABW dla Kaczyńskiego.
          W wyniku jego rekomendacji El-Assir stał się ważnym sojusznikiem Kaczyńskiego.
          Abdul El-Assir, w 2007r. poleciał do Tbilisi z zastępcą szefa Kancelarii Prezydenckiej Robertem Drabą, by sprzedawać Gruzinom polskie rakiety Grom.

          Co sobie myśleli urzędnicy Głowy Państwa Polskiego, firmując ręka w rękę z handlarzem bronią zbrojenie Gruzji, na rok przed wojną z Rosją?

          Była szefowa gabinetu prezydenta Elżbieta Jakubiak nazwała całą sprawę „powrotem do polityki jagiellońskiej”(sic!)

          Jak pisała Agora, po wyborach w 2007 r sprawa sprzedaży rakiet do Gruzji była badana przez Sejmową Komisję ds. Służb Specjalnych.
          Nowi szefowie służb błyskawicznie zorientowali się, że prezydent poważnie naraził bezpieczeństwo państwa i powinien, za to odpowiadać przed Trybunałem Stanu.
          Wytworzyła się atmosfera wzajemnego szantażu.
          Prezydent Kaczyński nie ujawniał dokumentów WSI niekorzystnych dla rządu, a rząd nie wyciągał sprawy Gruzji niekorzystnej dla Kaczyńskiego.

          Tusk nie robi tego do tej pory.
          Nawet wówczas, kiedy od tygodni Kaczyński podpala całą Polskę pytaniem, skąd wziął się trotyl w prezydenckim Tupolewie, Tusk milczy, bo kryje umoczonych kumpli.

          Jarosław doskonale, wie co woził jego brat tym samolotem. Nie przeszkadza mu to jednak cynicznie szczuć na siebie Polaków.
    • 99venus Re: zamordowany oficer BOR był pirotechnikiem...? 14.11.12, 18:07
      oczywiście!był specjalistą od trotylu,nitrogliceryny,agregatów mgielnych i polowych wytwórni helu.
      debilność pisuarów jest godna najwyższego podziwu.
    • aniechto.only Re: zamordowany oficer BOR był pirotechnikiem...? 14.11.12, 18:19
      ...i mial trotył na skrzydłach?
    • wariant_b Re: zamordowany oficer BOR był pirotechnikiem...? 14.11.12, 20:17
      Sugerujesz, że to on zażywał nitroglicerynę i podłożył trotyl?

      Omyłkowa zamiana substancji faktycznie mogła się przyczynić do śmierci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja