Honor, uczciwość i wiarygodność "niepokornego"

19.11.12, 09:26
Były dziennikarz Gmyz po zwolnieniu z Rz rozpowiadał, że to Talaga (z-ca re. nacz.) zadecydował o publikacji i o tytule jego prowokacyjnego artykułu. Kiedy Talaga powiedział publicznie, że to kłamstwo i zagroził Gmyzowi sądem, ten podkulił ogon pod siebie i wszystko odwołał.
To najlepszy dowód na czym polega wiarygodność, uczciwość i zawodowy honor "niepokornych" - czyli pisowskich propagandzistów.
    • zapijaczony_ryj PiS i honor-jaja sobie robisz? 19.11.12, 09:31
      man_sapiens napisał:

      > l].
      > To najlepszy dowód na czym polega wiarygodność, uczciwość i zawodowy honor "nie
      > pokornych" - czyli pisowskich propagandzistów.
    • witek.bis Re: Honor, uczciwość i wiarygodność "niepokornego 19.11.12, 09:46
      Chłopacy zamarzyli sobie o publikacji wywracającej scenę polityczną, o sławie na miarę tej Woodwarda i Bernsteina oraz o miejscu w podręcznikach dziennikarstwa. I to ostatnie chyba osiągnęli, bo mam nadzieję, że przypadek Chmyza i Poplamionego Zupą będzie stanowił przestrogę dla wszystkich przyszłych żurnalistów. Historia znowu powtórzyła się jako farsa.
Pełna wersja