kum.z.antalowki
24.11.12, 10:18
Czego się ten Kaczyński tknie, to mu tak wychodzi, jakby sam siebie w kuper kopnął.
A potem się dziwi, ze co wybory, to przegrywa...
Z jednej strony - to dobrze, ale z drugiej - przydala by sie w Polsce jakaś sensowna opozycja. Taka mająca szansę na zaproponowanie mądrego (a przynajmniej nie budzącego zgrozy idiotyzmem) programu, konkurencyjnego wobec PO.
Byłyby z tego trzy pożytki:
Obywatele by się czuli raźniej mogąc wybierać między alternatywnymi koncepcjami rozwoju.
Platforma by musiała się bardziej przykładać formułowania swych propozycji i do roboty przy ich wcielaniu w życie oraz przywiązywać większą wagę do otwartej i wiarygodnej polityki informacyjnej.
A i sam PiS, i członkowie tej partii, czuliby się częścią systemu politycznego, którego celem jest dobro Polski, a nie opozycją antysystemową, której celem jest podsycanie kompleksów, napuszczanie ludzi wzajemnie na siebie i zdobycie władzy jedynie po to, żeby dać w kość politycznym konkurentom i ich wyborcom.