Knajacki język w Sejmie - polska norma?

26.11.12, 23:03
"Polityk powinien być świadom, że jest osobą publiczną. Jest podglądany jak przez dziurkę od klucza zarówno na trybunie sejmowej i w programach telewizyjnych, jak również w sytuacjach prywatnych i półoficjalnych – przypomina. – Używanie wulgaryzmów przez polityków to znak naszych czasów. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu użycie słowa „dupa”, które dziś uchodzi za potoczne, wykluczało z towarzystwa."

tvp.info/magazyn/po-godzinach/knajackie-maniery-na-wiejskiej/8984915

Pozwolę sobie w tym miejscu złożyć podziękowania administracji GW, która po ostatnich wydarzeniach jak widać wzięła sobie do serca krytyczne słowa Z. Brzezińskiego o brutalizacji naszego języka i natychmiast zabrała do wytężonej pracy na rzecz krzewienia politycznej kultury, tudzież podnoszenia poziomu debaty publicznej.

"Temu trollowi wystarczy napisać "sprawdzam" i zaczyna się żegnać choć nie dotrzymuje słowa i dalej smrodzi" - ten pełen wulgaryzmów, świetnie obrazujący stan naszej politycznej kultury komentarz pomimo regulaminowego zgłoszenia 12 godzin temu (!) wciąż wisi, co na to Z. Brzeziński?

forum.gazeta.pl/forum/w,28,140725876,140727692,Re_Ten_fragment_jest_fajny_.html



    • indeed4 Oto wątek, który dwa tygodnie temu 26.11.12, 23:13
      pomimo wielokrotnych zgłoszeń zupełnie spokojnie i bez problemu wisiał sobie na FK całe dwa dni.

      "Rozprawił się s PiSowskim ścierwem, więc pewnie mu te bydlaki"

      forum.gazeta.pl/forum/w,28,140314118,140314118,Czy_Zbigniew_Brzezinski_to_wrog_Polski_.html
    • indeed4 Czy można się dziwić, że wobec takiej "dbałości" 26.11.12, 23:49
      administratorów forów, dziennikarzy i innych osób odpowiedzialnych za kształt debaty publicznej, pojawia się w naszym kraju coraz więcej Brunobomerów i Braunów?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja