He, he, he - reklama dźwignią handlu

27.11.12, 01:00
odczuwam osobiście po serii
"brutalnych ataków na mnie i moje dzieci"

czyli
wSieci za 2.90zł aż 56 str
Sami swoi - znani jak zły szeląg – Staniszkis, Zaremba, Karnowski, Wildstein, Semka
+ Ziemiec i Kożuchowska!!!!!

a ten tytuł najlepszy

z reklamy gazetki
"Zakłada publikowanie wybranych i przygotowanych materiałów z zasobów polskiego Internetu
To pionierski na rynku medialnym projekt prasowy"


Pionierskie wsieci bo będzie z sieci?
    • czart_polski Re: He, he, he - reklama dźwignią handlu 27.11.12, 01:08
      i teraz powie, ze atakują ją, dzieci i pieska
      • gambit_smolenski1 Re: He, he, he - reklama dźwignią handlu 27.11.12, 02:49
        I oba skany, a raczej arty, które prezentują, są racjonalne i zgodne z prawdą:
        1. Skala nieprawidłowości podczas badania "katastrofy" smoleńskiej, zwłaszcza celowych, po stronie polskiej, uprawdopodabnia podejrzenia o zamach, natomiast:
        2. Hieno-medialne prześwietlanie życia prywatnego córki, polowanie na jej drugiego męża, służyło i służy tylko i wyłącznie obsrywaniu rodziny Kaczyńskich, a zwłaszcza Jarka, vide ten cyrk który odstawiono, gdy Dubieniecki miał wypić wino w knajpie, a potem siąść za kierownicą i prowadzić auto. Na drodze czekała już suka z policjantami z drogówki i tabun fotoreporterów Faktu i SE, czekających na skandal/aferę. Wzorcowa ustawka władzy i mediów, hehe. Potem jeden z policjantów przyznał, że kazano im przyjechać i "sprawdzić" Dubienieckiego... A tu kiks, bo okazało się, że ani promila, hehe. Po prostu, Dubieniecki pił sok w lampce do wina...
        • obraza.uczuc.religijnych Kiloff jak zwykle wali zaprogramowanymi sloganami 27.11.12, 08:00
          Wymień te nieprawidłowości podczas badania katastrofy smoleńskiej. I opisz jeszcze na czym polegają prawidłowości i skąd wiesz jak powinno wyglądać badanie katastrofy. Lockerbie, uprzedzam, sobie oszczędź.
        • obraza.uczuc.religijnych Aha kiloff 27.11.12, 08:01
          Oczywiście nie ma mowy o ustawce władzy i mediów, gdy Martusia fotografowała się z ukochanym stryjkiem w parku na spacerku z dziatwą...
        • calun_torunski He, he, he - reklama dźwignią handlu 27.11.12, 08:14
          > I oba skany, a raczej arty, które prezentują, są racjonalne i zgodne z prawdą:

          i to prawda smolenska, gdzie biale jest czarne a czarne jest bial

          > 1. Skala nieprawidłowości podczas badania "katastrofy" smoleńskiej, zwłaszcza c
          > elowych, po stronie polskiej, uprawdopodabnia podejrzenia o zamach, natomiast:

          szczegolnie ta sztuczna mgla helowa, bomby iluzoryczno-wodne (bo bez sladow wybuchu) , naprowadzanie na smierc, obzewladnianie na wysokosci 15 metrow czy wreszcie podwojny wybuch - tym razem juz ze sladami wybuchu

          > 2. Hieno-medialne prześwietlanie życia prywatnego córki, polowanie na jej drugi
          > ego męża, służyło i służy tylko i wyłącznie obsrywaniu rodziny Kaczyńskich, a z
          > właszcza Jarka, vide ten cyrk który odstawiono, gdy Dubieniecki miał wypić wino
          > w knajpie, a potem siąść za kierownicą i prowadzić auto. Na drodze czekała już
          > suka z policjantami z drogówki i tabun fotoreporterów Faktu i SE, czekających
          > na skandal/aferę. Wzorcowa ustawka władzy i mediów, hehe. Potem jeden z policja
          > ntów przyznał, że kazano im przyjechać i "sprawdzić" Dubienieckiego... A tu kik
          > s, bo okazało się, że ani promila, hehe. Po prostu, Dubieniecki pił sok w lampc
          > e do wina...

          a setki billboardow wyborczych z 2005 roku pamietasz - pod Smuniewskim byl napis - rodzina, pod Marta - uczciwosc, a pod Lechem - przyszlosc
          • dupetek Re: He, he, he - reklama dźwignią handlu 27.11.12, 09:37
            spieprzajdziadu.com/muzeum/images/a/aa/Rodzinka.jpg
            No i oszukiwanie pierwszego męża przez 5 lat w temacie ojcostwa.
    • shtruks Re: He, he, he - reklama dźwignią handlu 27.11.12, 09:44
      Teraz dźwignią handlu jest internet, a nie reklama. Ludzie wolą poszukać opinii o danym produkcie na internecie i nie sugerują się tym co pokazują w TV.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja