indeed44
01.12.12, 01:34
krótko i trafnie - zobaczcie, że dostało się też mediom, które w walce o wyniki oglądalności wyłapują i podkręcają wyraziste wypowiedzi polityków.
"Politycy atakują się nawzajem. A media premiują najbardziej agresywne wypowiedzi. Przerwanie tej spirali nie zależy od prokuratury, ale od polityków i dziennikarzy"
wyborcza.pl/1,75478,12943469,Mowa_nienawisci__czyli_trzeba_chronic_mniejszosci_.html
Pytanie, na ile przerwanie tej spirali rzeczywiście zależy od dziennikarzy, skoro nawet małe dziecko wie, że wyraziste wypowiedzi przyciągają uwagę widowni i podbijają wyniki oglądalności - kolejne pytanie czy w ogóle można czynić im z tego zarzut, skoro takie zachowanie wymuszają wolnorynkowe realia?
PS. Tak jak przewidywałem projekt PO w sprawie karania za mowę nienawiści w stosunku do polityków został soildarnie rozjechany przez prawników i konstytucjonalistów - i prawidłowo, bo w czasach kiedy ETPC orzeka, że polityk może być krytykowany ostrzej niż inne grupy społeczne, takie propozycje to czysty populizm, tym bardziej, że zapisy Kodeksu Karnego są całkowicie wystarczające.