A już myślałem, że Polacy to

07.12.12, 08:08
naród rozsądny no i się zawiodłem. W narodzie polskim jest ciągle wielu, zbyt wielu, którzy wierzą w duchy a co najgorsze i nie do zaakceptowania jest to, że robi to część tzw. elity intelektualnej.
Jak trzeba mieć niedorozwinięty umysł, żeby wierzyć w zamach a nie w zwykłą, lotniczą katasrtrofę spowodowaną przez karła, który był prezydentem ?
Nie można karnie karać kogoś, kto tuż przed katastrofą wypowiada słowa "musicie lądować, wiesz jakie to dla nas ważne " ale możemy go moralnie i oficjalnie, z całą surowością potępić. Bo to on odpowiada pośrednio za to co się stało 10.09.2010 roku pod Smoleńskiem. To on jest sprawcą koszmarnej, politycznej atmosfery. To on robi makabryczną politykę posługując się smoleńskimi trupami.

Ktoś kiedyś napisał "Jest coś fascynującego w naszym społeczeństwie - obłędna, mordercza, kliniczna chęć szkodzenia sobie, robienia sobie (własnym interesom) na złość, krzywdy. Połączona z publicznym poniżaniem, wystawianiem się na pośmiewisko.
    • bozon.higsa Re: A już myślałem, że Polacy to 07.12.12, 08:34
      Nie można karnie karać kogoś, kto tuż przed katastrofą wypowiada słowa "musicie lądować, wiesz jakie to dla nas ważne "

      Czytałem nie raz stenogramy rozmów pilotów w wersji MAK i te po odszumieniu w krakowskim instytucie.
      Nie spotkałem się nigdzie z takimi słowami.
      Mógłbyś mi wskazać źródło swojej wiedzy?
      Jeżeli cytujesz zapis ze stenogramów, to podaj mi kto wypowiedział te słowa i o której mniej więcej godzinie.

      Zaznaczam,że nie interesują mnie żadne medialne plotki,tylko zapisy ze stenogramów rozmów pilotów w wersji Komisji Millera (są tam pewne zmiany do wersji MAK)
      • gucio60 Re: A już myślałem, że Polacy to 07.12.12, 09:41
        a) o stenogram z podsłuchu musisz zwrócić się do służb, które podsłuchują rozmowy, mają to napewno Rosjanie ale pewnie nie ma komisja Millera a jeśli ma, to nie chce tego człowieka dobić i być odpowiedzialna za jego koniec, nie ujawnianie przez co powodowanie bałaganu w Polsce jest na rękę Rosji,
        b) że takie słowa w pewnym momencie lotu padły jest pewne jak gwiazdy na niebie, to 100 do 0,00001 o teorii trytolu, trzeba mieć wyjątkowo bujną wyobraźnię albo mieć całkowite zaćmienie umysłu wierząc w zamach ale jest jeszcze trzecia alternatywa, człowiek moralnie odpowiedzialny za śmierć 95 osób, uciekając przed koszmarną świadomością oskarża cały świat, tak postępują prawie wszyscy podświadomi przestępcy, on tego nie chciał ale dręczy go świadomość, że swoim postępowaniem i słowami doprowadził do strasznej tragedii, to przypadek dla psychiatrów, słowa bywają groźniejsze od bomb,
        • bozon.higsa Re: A już myślałem, że Polacy to 07.12.12, 10:33
          o stenogram z podsłuchu musisz zwrócić się do służb, które podsłuchują rozmowy, mają to napewno Rosjanie ale pewnie nie ma komisja Millera a jeśli ma, to nie chce tego człowieka dobić i być

          No to dobrze się zwróciłem, zwracając się do ciebie. Ty wiesz jaka była tresć rozmowy, nikt tego nie opublikował.
          Skąd wiesz więc jakie słowa padły podczas rozmowy braci?
          Przecież ty je cytowałeś.

        • wiosnaludzikow Re: A już myślałem, że Polacy to 07.12.12, 10:47
          > b) że takie słowa w pewnym momencie lotu padły jest pewne jak gwiazdy.
          No patrz kolejnego barana.
          Teraz Pisior jakiś powinien napisać , że Komorowski na pewno rozmawiał z Putinem tuż przed katastrofą i to też jest pewne jak gwiazdy.....
          Gdzie się rodzą takie barany?
          • gucio60 Re: A już myślałem, że Polacy to 07.12.12, 13:16
            wiosnaludzikow napisał:

            > > b) że takie słowa w pewnym momencie lotu padły jest pewne jak gwiazdy.
            > No patrz kolejnego barana.

            Baranem jesteś Ty. Biorąc wszystkie okoliczności i przyczyny pod rozwagę, właśnie takie słowa paść musiały w rozmowie braci pod koniec tego feralnego lotu. W porównaniu z teorią o zamachu i trotylem jest to w 100% pewne.
            Prokuratura winna zastosować wykrywacz kłamstwa na żyjącym bliźniaku a nie wykrywacz trotylu na wraku samolotu. Prawdopodobieństwo wykrycia oszustwa jest niemalże pewne.
      • wariant_b Re: A już myślałem, że Polacy to 07.12.12, 10:02
        bozon.higsa napisał(a):
        > Czytałem nie raz stenogramy rozmów pilotów w wersji MAK i te po ...

        To bardzo dobrze - a mógłbyś nam przypomnieć, co takiego w tych protokołach
        było, iż można domniemywać katastrofy spowodowanej dwoma wybuchami?

        Albo co sugerowałoby, iż piloci otrzymali niewłaściwe informacje na temat
        warunków atmosferycznych lub otrzymali je zbyt późno?

        Albo nie zawiadomili dyspozytora lotu o warunkach, a polecenie odejścia
        na lotnisko zapasowe w Mińsku po prostu olali?

        --
        1. Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu zwierzchnika Sił Zbrojnych RP?
        ...
        7. Jak MON zamierza reagować, jeśli w przyszłości będą powtarzać się tego
        typu przypadki odmawiania zmiany kierunku lotu?
        - Przemysław Edgar Gosiewski, śp.
        • bozon.higsa Re: A już myślałem, że Polacy to 07.12.12, 10:41
          Czytałem nie raz stenogramy rozmów pilotów w wersji MAK i te po ...

          To bardzo dobrze - a mógłbyś nam przypomnieć, co takiego w tych protokołach
          było, iż można domniemywać katastrofy spowodowanej dwoma wybuchami?

          Ja gdzieś napisałem,że były dwa wybuchu? Możesz mi podrzucić taki post?

          > Albo nie zawiadomili dyspozytora lotu o warunkach, a polecenie odejścia
          > na lotnisko zapasowe w Mińsku po prostu olali?


          Nie było takie polecenia, nie kompromituj się. Sięgnij do stenogramów rozmów.
          Krasnochutski "debatował" z Moskwą czy skierować ich na zapasowe lotnisko.
          Nie znasz stenogramów rozmów zamieszczonych w raporcie Komisjii Millera

          [i]1. Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu zwierzchnika Sił Zbrojnych R
          > P?

          Gdyby takie pytanie zadał mi zzadra, to bym się roześmiał,jeżeli Ty je zadajesz, to "szczena opadła mi na terakotę"

          Na pokładzie samolotu, najwyższym zwierzchnikiem,który decyduje o tym czy lądować czy odlecieć na zapasowe lotnisko jest dowódca samolotu.
          Nie ma żadnego dowodu,że kapitan Protasiuk posłuchał w tej materii Kaczyńskiego.
          Przeczą temu stenogramy z rozmów pilotów z wieżą.
          Raport Komisjii Millera nie wykazał,żeby była wywierana bezpośrednia presja na dowódcę statku powietrznego.


          Czytać, czytać i wyciągać logiczne wnioski wariant, a nie konfabulować.


          • obraza.uczuc.religijnych Richardzie wczoraj twierdziłeś 07.12.12, 10:53
            że Protasiuk wydał komendę "odchodzimy". możesz napisać kiedy ją wydał?
          • wariant_b Re: A już myślałem, że Polacy to 07.12.12, 11:42
            bozon.higsa napisał(a):
            > Ja gdzieś napisałem,że były dwa wybuchu?

            No i bardzo dobrze. Wiesz, że zostałyby odnotowane przez obydwa rejestratory
            katastroficzne i przez QAR. Czyli potwierdzoną informację o wybuchach mielibyśmy
            w kilka dni po katastrofie, a niepotwierdzoną w kilka godzin, albo nawet i minut.
            Tymczasem w kilka minut mieliśmy potwierdzoną informację, że brakowało warunków
            do lądowania, choć przypuszczam, że stosownym służbom i pasażerom było to
            wiadome jeszcze przed katastrofą.

            > Nie było takie polecenia, nie kompromituj się. Sięgnij do stenogramów rozmów.
            > Krasnochutski "debatował" z Moskwą czy skierować ich na zapasowe lotnisko.

            Owszem, debatował kiedy pojawiła się mgła. Jest to całkowicie oczywiste,
            bo wprawdzie załoga samolotu powinna znać lotnisko zapasowe, ale również
            personel wieży powinien być w stanie takie wskazać. A nikt z wieży bez
            uzgodnienia tego nie zrobi. Otrzymał informacje, że bodaj Wnukowo przyjmie
            samolot z prezydentem, jeśli będzie taka konieczność. Dobrze, bo pewnie
            nieczynny Witebsk by samolotu nie przyjął, w Mińsku Kaczyński nie chciałby się
            uroczyście witać z Łukaszenką, a Briańsk odpadł, skoro wieży wskazano Moskwę.
            Zostawała Warszawa i kompletna klapa wiecu.

            Czy jak na Okęciu jest mgła, to kontrolerzy mówią pilotom: "róbta, co chceta"?

            > Gdyby takie pytanie zadał mi zzadra, to bym się roześmiał,jeżeli Ty je zadajesz

            Zadawał je śp. Przemysław Edgar Gosiewski, mąż senator Gosiewskiej, w Sejmie.
            Milczeniem pominę inne podobne występy, jak choćby Melexa Karskiego.

            > Na pokładzie samolotu, najwyższym zwierzchnikiem,który decyduje o tym
            > czy lądować czy odlecieć na zapasowe lotnisko jest dowódca samolotu.

            Tak, tylko samolot w końcu wyląduje, a wtedy pilot nie jest już najwyższym
            zwierzchnikiem - ani Sił Zbrojnych, ani Sił Powietrznych, ani nawet 36 Pułku.

            > Raport Komisjii Millera nie wykazał, żeby była wywierana bezpośrednia
            > presja na dowódcę statku powietrznego.

            Sugerował to Raport MAK na podstawie wcześniejszych zachowań uczestników
            katastrofy. Raport Millera posłusznie odmówił podążenie tym tropem koncentrując
            się na odpowiedzialności dowództwa 36 Pułku.

            > Przeczą temu stenogramy z rozmów pilotów z wieżą.

            Nie przeczą, tylko nie zawierają bezpośredniego potwierdzenia. To duża różnica.
            Więc możemy przyjmować, że Błasik pojawił się w kabinie ot tak sobie,
            z ludzkiej ciekawości, a prezydent nie wymuszał lądowania tylko nie zdążył podać
            dokąd chce polecieć, skoro już musi zrezygnować z udziału w wiecu wyborczym.
            A brata informował o stanie zdrowia matki, bo skoro nie znamy treści, to sam
            fakt rozmowy przez telefon satelitarny tylko potwierdza troskę prezydenta
            o spokojny sen brata, który został się nią opiekować.
    • lionold Re: za to co się stało 10.09.2010 . Guciu! 07.12.12, 09:15
      To było 10 kwietnia - 10 września była już miesiącznica. Nie bądź PiS_urmanem i nie miaszaj w faktach.
      • gucio60 Re: przepraszam za pomyłkę 07.12.12, 09:44
    • calun_torunski i jeszcze chwile o Macierewiczu 07.12.12, 09:49
      jak wiadomo w 2005 roku Macierewicz przepadl w wyborach - bo sie poklocil z Giertychem kilka lat wczesniej

      reke podal mu Kaczynski - dajac stanowiska wiceministra w rzadzie

      Antoni zaczal niszczyc polski wywiad i kontrwywiad i to skutecznie - w efekcie Polska stracila oczy i uszy

      jesli w 10.04.2010 doszlo do zamachu to przeciez polskie sluzby nie wiedzialy o przygotowania i nie potrafily zapobiec zamachowi - czyli jest to bezposredni skutek dzialalnosci Macierewicz

      jesli wiec Macierewicz mowi o zamachu - oskarza sam siebie
    • rccc Żakowski i Sikorski otwarcie mówią o zamachu :) 07.12.12, 10:45
      www.youtube.com/watch?v=PHQGpN44j08
      • szwampuch58 Re: no i naiwniaku? 07.12.12, 11:58
        mlaskacz zachecal glosowac na PO:
        www.youtube.com/watch?v=MoAn0a9mENg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja