Gość: Kaczusia
IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl
20.08.01, 18:02
W zeszłym tygodniu SLD chwaliło się, że zebrało ponad 2 mln. podpisów w Polsce,
w tym najwięcej w Kielcach około 60000. Nie dziwi mnie, że tak dużo w Kielcach
zebrali, bo robili to w taki sposób.
1. W Urzędzie Pracy bezrobotny, który przychodził się odfajkować zanim to
uczynił, zmuszny byłdo podpisania listy SLD. Bez tego oczywiście nie mógł się
podpisać na liście obecności, a tym samym mógł stracic prawo do zasiłku.
Ciekawe co robili tak zmuszni bezrobotni?
2. Pracownicy Zakładu Energetycznego w Kielcach roznosząc rachunki za prąd
wcześniej kazali podpisać się na liście, jak tego nie zrobiłeś to nie
otrzymałeś rachunku.
Jeżeli jeszcze ma ktoś wątpliwości co do metod postępowania SLD to zapraszam do
Kielc. Tu się dzieja naprawdę cuda. Ostatnio na Dymarkach Śiętokrzyskich (duży
festyn plenerowy z pokazem wytapiania żelaza metodami z czasów Cesarstwa
Rzymskiego, wieloma koncertami) wraz z biletem była wydawana ulotka, która
została zrobina na zlecenie: organizatorów tj. Gmina Nowa Słupia, Starostwo
Kieleckie. Można się było z niej dowiedzieć kto kandyduje z listy SLD-UP oraz
PSL do Sejmu i Senatu. Tak ot za pieniądze publiczne te dwa ugrupowania robiły
sobie kampanie.