A co z 13 grudnia 1970 ?

12.12.12, 20:10
Jakoś umyka nam ta rocznica.13,12,1970 ogłoszono znaczną podwyżke cen żywności.Od tego zaczęły się wydarzenia w Gdańsku,a potem w Gdyni.To że były wyjątkowo krwawe,nie trzeba chyba przypominać.Teraz jakoś nie wspomina się o nich co dziwi mnie znając skłonność polaków do czczenia tragicznych momentów naszej historii.Nawet przestano łączyć Jaruzelskiego z tą własnie datą chociaż jako ówczesny szef MON miał znaczny udział w tłumieniu protestów.A może organizatorzy protestacyjnego marszu marzą o powrocie demokracji i wszelkich swobód z tego własnie okresu ?
    • remez2 Re: A co z 13 grudnia 1970 ? 12.12.12, 20:16
      Nawet przestano łączyć Jaruzelskiego z tą własnie datą chociaż jako ówczesny szef MON miał znaczny udział w tłumieniu protestów.
      Nie miał.
      • alistair-p Re: A co z 13 grudnia 1970 ? 12.12.12, 20:22
        To znaczy że armia działała bez jego zgody ? Jakoś nie chce mi sie w to wierzyc.
        • remez2 Re: A co z 13 grudnia 1970 ? 12.12.12, 20:34
          alistair-p napisał:

          > To znaczy że armia działała bez jego zgody ? Jakoś nie chce mi sie w to wierzyc.
          Na Wybrzeżu, jako pełnomocnik Biura Politycznego, działał wiceminister ON gen. G. Korczyński. Składał meldunki i otrzymywał dyspozycje.

          • ave.duce Re: A co z 13 grudnia 1970 ? 12.12.12, 22:12
            Gen. Korczyński

            ... był jednym z głównych odpowiedzialnych za masakry robotników w czasie tamtych wydarzeń ...

            Ale nie jedynym.
            • remez2 Re: A co z 13 grudnia 1970 ? 12.12.12, 23:44
              ave.duce napisała:

              > Gen. Korczyński
              >
              > ... był jednym z głównych odpowiedzialnych za masakry robotników w czasi
              > e tamtych wydarzeń ...
              >
              > Ale nie jedynym.
              Zgadza się. Ale W. Jaruzelski nie brał w tym udziału.

              • iza.bella.iza Re: A co z 13 grudnia 1970 ? 13.12.12, 00:14
                remez2 napisał:

                > Ale W. Jaruzelski nie brał w tym udziału.

                Sam nie strzelał, fakt. Tak samo, jak sam nie wjechał na czołgu do Czechosłowacji 1968 roku. Podobnie jak, taki np. Hitler.
            • remez2 Re: A co z 13 grudnia 1970 ? 13.12.12, 00:35
              W. Jaruzelski był wyłączony z tej sprawy.
              Powodów mogę się jedynie domyślać.
              • ave.duce A jednak 13.12.12, 08:40
                Ciekawe wyłączenie:

                8 grudnia 1970 gen. Jaruzelski wydał rozkaz (rozkaz MON nr 8884/Oper.) w sprawie zasad współdziałania wojska i resortu spraw wewnętrznych, który stanowił podstawę do "współpracy" MON i MSW w grudniu 1970.

                A w temacie zeznań samego gen. Jaruzelskiego:

                ... Jaruzelski zapewniał, że jako szef MON podjął kroki w celu "złagodzenia" decyzji Gomułki: pierwsze strzały miały być oddawane w powietrze, potem w ziemię, a następne - w nogi demonstrantów ...

                Ludzki pan.
                • remez2 Re: A jednak 13.12.12, 09:03
                  Przykro mi ale zastosowałaś metodę IPN, tzn. cytat z tezą, teza z cytatem.
                  Wobec tego:
                  Podkreślił, że "trzeba unikać aroganckiej pozy sędziów minionych pokoleń, które
                  żyły w innych czasach i innych okolicznościach". "Potrzeba pokornej szczerości,
                  by nie negować grzechów przeszłości, ale też nie rzucać lekkomyślnie oskarżeń
                  bez rzeczywistych dowodów, nie biorąc pod uwagę różnych ówczesnych uwarunkowań"
                  - dodał Ojciec Święty.
                  • ave.duce Re: A jednak 13.12.12, 09:18
                    Remezie, gen. Jaruzelski nie był wtedy "wyłączony". Chciał robić karierę i tyle.
                    Oceniasz go z perspektywy późniejszych - wg mnie pozytywnych - działań.
                    Kto zatem stosuje "metodę IPN"?
                    • remez2 Re: A jednak 13.12.12, 09:42
                      ave.duce napisała:

                      > Remezie, gen. Jaruzelski nie był wtedy "wyłączony".
                      Otóż był. Napisałaś o instrukcji współdziałania pomiędzy MON i MSW. Ponieważ były to (w sensie rangi) takie same resorty, polecenie musiał wydać ktoś wyżej stojący. Czym skończyłaby się odmowa wykonania?
                      > Chciał robić karierę i tyle.
                      Sądzę, że każdy oficer służby czynnej chce robić karierę. W każdej armii świata. Otwartą pozostaje kwestia czemu ma ona służyć.
                      > Oceniasz go z perspektywy późniejszych - wg mnie pozytywnych - działań.
                      Oceniam pod kątem realnych wówczas możliwości działania.
                      > Kto zatem stosuje "metodę IPN"?
                      Dobre pytanie. Czy mógł wtedy uchylić polecenie BP (chodzi o użycie broni)?

                      • ave.duce Jasne. "Czym skończyłaby się odmowa wykonania"? 13.12.12, 10:06
                        Tego nie wie nikt, można wyłącznie domniemywać.

                        Natomiast wiadomo, że

                        ... 14 grudnia 1970 o godz. 23:40 z polecenia gen. Jaruzelskiego szef Sztabu Generalnego WP wydał tajny szyfrogram nakazujący dowódcom okręgów wojskowych przeprowadzających akcję pacyfikacyjną na Wybrzeżu podjęcie działań w przypadku ewentualnego użycia wojsk do zadań specjalnych i faktycznie włączający siły zbrojne do konfliktu ...

                        A niby czemu miała służyć kariera W.J.? Bogu/Historii, Honorowi i Ojczyźnie?

                        Rozpiszę się nieco ponad miarę:

                        pewna moja znajoma miała brata, oficera LWP, który ponoć - jak się skarżyła - po kryjomu musiał chrzcić dziecko (kilka lat po stanie wojennym). Była oburzona na moją uwagę, że wiedział przecież, co robi, kiedy wybierał sobie taki a nie innych zawód.

                        > Czy mógł wtedy uchylić polecenie BP (chodzi o użycie broni)?

                        Pewnie nie mógł. Ale... sam wybrał.
                        • remez2 Re: Jasne. "Czym skończyłaby się odmowa wykonania 13.12.12, 10:30
                          A niby czemu miała służyć kariera W.J.? Bogu/Historii, Honorowi i Ojczyźnie?
                          Wybacz ale nie znam odpowiedzi na to pytanie. Może po prostu narodowi?
                          • ave.duce Re: Jasne. "Czym skończyłaby się odmowa wykonania 13.12.12, 10:32
                            A może po prostu Jaruzelskiemu?
                            • remez2 Re: Jasne. "Czym skończyłaby się odmowa wykonania 13.12.12, 12:06
                              ave.duce napisała:

                              > A może po prostu Jaruzelskiemu?
                              Głównie tak. Tyle tylko, że kariery niektórych ludzi wpływają na losy innych.

                              ------------------------------
      • ave.duce Re: A co z 13 grudnia 1970 ? 12.12.12, 20:23
        Miał.
      • damakier1 Re: A co z 13 grudnia 1970 ? 12.12.12, 21:06
        remez2 napisał:

        > Nawet przestano łączyć Jaruzelskiego z tą własnie datą chociaż jako ówczesny
        > szef MON miał znaczny udział w tłumieniu protestów.

        > Nie miał.

        Owszem, miał.
        • remez2 Re: A co z 13 grudnia 1970 ? 12.12.12, 21:11
          damakier1 napisała:

          > remez2 napisał:
          >
          > > Nawet przestano łączyć Jaruzelskiego z tą własnie datą chociaż jako ó
          > wczesny
          > > szef MON miał znaczny udział w tłumieniu protestów.

          > > Nie miał.
          >
          > Owszem, miał.
          tiny.pl/hk6c7
    • jot-es49 13 grudnia 1970 - co? 12.12.12, 20:30
      To jest temat na inną datę!
      A i pominąłeś kilka miast...
      • alistair-p Re: 13 grudnia 1970 - co? 12.12.12, 20:36
        Niby prawda.13.12.1970 to była niedziela,a nasilenie protestów w Gdańsku to był wtorek,w Gdyni pózniej.Nie wymieniłem Elbląga,Szczecina i innych miast,przepraszam.
        • jot-es49 A zatem masz plusa! 12.12.12, 21:11
          Za przyznanie się do błędu! Bardzo to cenię!
          A do tematu być może powrócę 17-18 grudnia (bowiem te dwie daty najmocniej wyryły się w mojej pamięci!)
    • podmiot_faktu Gomułka ogłosił podwyżki żywności 12 grudnia 1970 12.12.12, 20:38
      ... ale to nie jest cała prawda. Staniały traktory, snopowiązałki i lokomotywy.
    • camille_pissarro Co było 13 grudnia 1970 ? 12.12.12, 20:39
      Chyba chodziło Ci o 17 grudnia 1970, ale skąd mógłbyś to wiedzieć .
      • alistair-p Re: Co było 13 grudnia 1970 ? 12.12.12, 20:55
        17.12.1970 to była Gdynia,w Gdańsku było wcześniej,a wiem to stąd,że tam byłem :-))
        • camille_pissarro Re: Co było 13 grudnia 1970 ? 12.12.12, 21:08
          O.K. ale to było kulminacyjne wydarzenie grudnia 1970 roku.Z tego co pamiętam 13 grudnia 1970 to były starcia od komitetem wojewódzkim PZPR w Gdańsku .
          • alistair-p Re: Co było 13 grudnia 1970 ? 12.12.12, 21:12
            Komitet spłonął we wtorek :-)
            • camille_pissarro Re: Co było 13 grudnia 1970 ? 12.12.12, 21:22
              No no jak widać nie pamiętam precyzyjnie, miałem kilkanaście lat zupełnie inne sprawy zaprzątały uwagę :)
              • alistair-p Re: Co było 13 grudnia 1970 ? 12.12.12, 21:25
                Niestety mam tylko rok do emerytury,ale to akurat pamietam.
    • man_sapiens Re: A co z 13 grudnia 1970 ? 12.12.12, 23:39
      Pamiętacie, jak kiedyś jakiś Polak na ulicy przypieprzył Jaruzelskiemu w pysk półcegłówką?
      Dobre i to.
      • remez2 Re: A co z 13 grudnia 1970 ? 12.12.12, 23:45
        man_sapiens napisał:

        > Pamiętacie, jak kiedyś jakiś Polak na ulicy przypieprzył Jaruzelskiemu w pysk p
        > ółcegłówką?
        > Dobre i to.
        Ty to poważnie napisałeś?

    • zapijaczony_ryj W przyszłym roku będą dwie zadymy.Rano za rocznicę 13.12.12, 09:23
      1970, a wieczorem za 89.
      Dziś pis to przegapił!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja