man_sapiens
19.12.12, 22:48
Na Śląsku dziesiąty dzień katastrofy kolejowej: tym razem 54 (pięćdziesiąt cztery) pociągi nie wyjechały - zostały odwołane.
A pana Matusiewicza dalej tytułuje się marszałkiem. Koledzy z PO trzymają go, żeby nie spadł ze stołka.