tęsknota za komunizmem

27.12.12, 18:57
coraz więcej nie tylko starszych ludzi odczuwa tęsknotę za komuną. wtedy człowiek czuł się pewniej. wiadomo było, że dla każdego znajdzie się praca. teraz tylko wyścig szczurów i trzeba błagać o byle fuchę. nie w takim kraju chcemy żyć!
    • jan.urbaniak1 Re: tęsknota za komunizmem 27.12.12, 19:00
      nat777 napisał(a):

      > coraz więcej nie tylko starszych ludzi odczuwa tęsknotę za komuną. wtedy człowi
      > ek czuł się pewniej. wiadomo było, że dla każdego znajdzie się praca. teraz tyl
      > ko wyścig szczurów i trzeba błagać o byle fuchę. nie w takim kraju chcemy żyć!
      U nas praktycznie nigdy (no może poza latami 1948-56) nie było komunizmu.
      • nat777 Re: tęsknota za komunizmem 27.12.12, 19:06
        to był okres stalinizmu. później żyliśmy w ustroju komunistycznym aż do jego upadku w 89 roku. dla Ciebie to była demokracja?
        • jan.urbaniak1 Re: tęsknota za komunizmem 27.12.12, 19:08
          nat777 napisał(a):

          > to był okres stalinizmu. później żyliśmy w ustroju komunistycznym aż do jego up
          > adku w 89 roku. dla Ciebie to była demokracja?
          Młodzieńcze, to było państwo nadopiekuńcze. Jak wyglądał komunizm - na należało obejrzeć w NRD lub Bułgarii.
          • boblebowsky Re: tęsknota za komunizmem 27.12.12, 21:32
            jan.urbaniak1 napisał:

            > nat777 napisał(a):
            >
            > > to był okres stalinizmu. później żyliśmy w ustroju komunistycznym aż do j
            > ego up
            > > adku w 89 roku. dla Ciebie to była demokracja?
            > Młodzieńcze, to było państwo nadopiekuńcze. Jak wyglądał komunizm - na należało
            > obejrzeć w NRD lub Bułgarii.

            Dziadzie zapyziały. PRL to był normalny regularny reżim w którym, w którym można było za byle co dostać wpie...l, iść do więzienia czy stracić pracę. Nie można było nic kupić i nie istniało coś takiego jak prawo własności, czyli coś co jest podwaliną całego cywilizowanego świata.
            Ty tylko pewnie tego nie poczułeś, bo znajdowałeś się gdzieś w pobliżu samego koryta.
            • ekmat co opowiadasz boblebowsky ? 27.12.12, 23:15
              Prawa własności nie było? Chłopi robili w kołchozach? Kościół był biedny i nic na własność nie miał? Dom jednorodzinny budowało się dla państwa, które łaskawie pozwalało mieszkać? Księgi wieczyste to była lipa dla picu? Własnośc spółdzielcza z tamtego okresu nadal ma moc prawna. Co Ty opowiadasz? Oczywiście,ze można było dostać wpier. Tamtejszy milicjant nie uciekał a żule mieli dla niego szacunek. Łatwiej chyba dziś stracić pracę niż wtedy
              • boblebowsky Re: co opowiadasz boblebowsky ? 28.12.12, 00:03
                ekmat napisała:

                > Prawa własności nie było? Chłopi robili w kołchozach? Kościół był biedny i nic
                > na własność nie miał? Dom jednorodzinny budowało się dla państwa, które łaskawi
                > e pozwalało mieszkać? Księgi wieczyste to była lipa dla picu? Własnośc spółdzie
                > lcza z tamtego okresu nadal ma moc prawna. Co Ty opowiadasz? Oczywiście,ze możn
                > a było dostać wpier. Tamtejszy milicjant nie uciekał a żule mieli dla niego sza
                > cunek. Łatwiej chyba dziś stracić pracę niż wtedy


                1.Chłopi dostali coś co przed wojną należało do prywatnych właścicieli, a tym którzy swoich ziem nie stracili ograniczono możliwości ich swobodnym obrotem i wykorzystaniem. Zmuszano ich również do przekazywania swoich ziem do spółdzielni rolniczych.Rolniki był zmuszany do sprzedaży swoich plonów państwu za bardzo niskie ceny.
                2.Na podstawie tzw dekretu Bieruta odbierano właścicielom grunty i nieruchomości. Nieliczni którym udało się zachować swoje nieruchomości, nie mogli nimi swobodnie dysponować
                3. Wymiana pieniędzy na początku lat pięćdziesiątych przy której państwo pozbawiło swoich obywateli ich oszczędności
                4. Kościołowi odebrano ponad 100 tys hektarów ziem i kilka tys nieruchomości.

                I co, to nazywasz poszanowaniem własności prywatnej?
                • l_zaraza_l Re: co opowiadasz boblebowsky ? 28.12.12, 17:50
                  boblebowsky napisał:

                  > 1.Chłopi dostali coś co przed wojną należało do prywatnych właścicieli,

                  A prywatnym właścicielom tę ziemie ofiarował sampanbóg (w czwartek około 16:30).


                  > 4. Kościołowi odebrano ponad 100 tys hektarów ziem i kilka tys nieruchomości.

                  Mam nadzieję, ze także spłachetek ziemi, na której położył łapę klecha, gdy mojego praprapra kibitka wywoziła nie wiadomo dokąd i na zawsze.

                  • boblebowsky Re: co opowiadasz boblebowsky ? 28.12.12, 20:18
                    l_zaraza_l napisała:

                    > boblebowsky napisał:
                    >
                    > > 1.Chłopi dostali coś co przed wojną należało do prywatnych właścicieli,
                    >
                    > A prywatnym właścicielom tę ziemie ofiarował sampanbóg (w czwartek około 16:30)

                    > > 4. Kościołowi odebrano ponad 100 tys hektarów ziem i kilka tys nieruchomo
                    > ści.
                    >
                    > Mam nadzieję, ze także spłachetek ziemi, na której położył łapę klecha, gdy moj
                    > ego praprapra kibitka wywoziła nie wiadomo dokąd i na zawsze.

                    Naprawdę chcesz, żeby traktować cię tak samo jak tego idiotę tomsona?
                    Też jesteś tak tępa i nie rozumiesz czym jest własność prywatna?
                    Łopatą ci trzeba wyłożyć czy na własnej skórze musisz odczuć żeby zrozumieć?
                • sclavus Re: co opowiadasz boblebowsky ? 28.12.12, 21:23
                  A wiesz może, skąd kościół wziął te ... ponad sto tysięcy hektarów???
                  • boblebowsky Re: co opowiadasz boblebowsky ? 29.12.12, 00:02
                    sclavus napisał:

                    > A wiesz może, skąd kościół wziął te ... ponad sto tysięcy hektarów???

                    Ukradł? Czy w jakiejś innej nielegalnej formie wszedł w jego posiadanie?
                    • sclavus Re: co opowiadasz boblebowsky ? 29.12.12, 10:51
                      Ty wiesz!!!
                      Ty twierdzisz, że komuna mu zabrała zatem, wiesz, że miał, zatem wiesz skąd....
                      Opcja: bóg im dał/zesłał - odpada!!!
                      • boblebowsky Re: co opowiadasz boblebowsky ? 29.12.12, 12:24
                        sclavus napisał:

                        > Ty wiesz!!!
                        > Ty twierdzisz, że komuna mu zabrała zatem, wiesz, że miał, zatem wiesz skąd....
                        > Opcja: bóg im dał/zesłał - odpada!!!

                        Wiedząc, że kościół formalnie posiadał jakieś nieruchomości można założyć, że wszedł w ich posiadanie legalnie. Można też założyć że nabył je drogą kupna. Ja tylko zakładam, podstawowo wierząc w dobre intencje, ale mam wrażenie, że ty tę wiedzę posiadasz?
                        A może w ogóle kwestionujesz fakt, że komuna odbierała majątki KK?
                        • sclavus Re: co opowiadasz boblebowsky ? 29.12.12, 12:37
                          Mam jedynie szczątkowe wiadomości na temat posiadania kościoła... (dla kościoła, jesto ... for eyes only)
                          Wiem na pewno, że kościół katolicki zagarnął ponad 90% tego, co było własnością innych kościołów niemieckich (mówię o tzw. Ziemiach Odzyskanych)...
                          Wiem również, że po spaleniu heretyka, czy spławieniu czarownicy, kościół z lekkością baletnicy, przyłączał ich mienie do swojego... (czy to nie ty mówiłeś coś, o własności prywatnej?)
                          O żądaniach wobec rządów IIRP co do mienia utraconego podczas zaborów - nie wspomnę... może jedynie, że władze IIRP, w wielu wypadkach poszły kościołowi na rękę...
                          (tak jak i w IIIRP - w wielu wypadkach....)
                          • boblebowsky Re: co opowiadasz boblebowsky ? 29.12.12, 12:47
                            sclavus napisał:

                            > Mam jedynie szczątkowe wiadomości na temat posiadania kościoła... (dla k
                            > ościoła, jesto ... for eyes only)
                            > Wiem na pewno, że kościół katolicki zagarnął ponad 90% tego, co było własnością
                            > innych kościołów niemieckich (mówię o tzw. Ziemiach Odzyskanych)...
                            > Wiem również, że po spaleniu heretyka, czy spławieniu czarownicy,
                            > kościół z lekkością baletnicy, przyłączał ich mienie do swojego... (czy to nie
                            > ty mówiłeś coś, o własności prywatnej?)
                            > O żądaniach wobec rządów IIRP co do mienia utraconego podczas zaborów
                            >
                            - nie wspomnę... może jedynie, że władze IIRP, w wielu wypadkach poszły ko
                            > ściołowi na rękę...
                            > (tak jak i w IIIRP - w wielu wypadkach....)

                            Rzeczywiście szczątkowe. Mówimy jednak o dwóch różnych rzeczach, albo pozbawiamy kogoś majątku bo wszedł w jego posiadanie w sposób nielegalny, albo dlatego zabieramy w imię "dobra wspólnego", w tym przypadku socjalistycznej ojczyzny. Kwestia pochodzenia tego majątku w naszej dyskusji wydaje mi się niezbyt istotna.
                            • sclavus Re: co opowiadasz boblebowsky ? 29.12.12, 15:16
                              Istotne są - i to bardzo - wykrzykniki kościoła o krzywdzie, jakiej doznał... nota bene, wyrównanej z przerażającą nadwyżką...
                              PeeS - do wyrównania tej krzywdy, dołączyłbym konkordat... - podpisany i ratyfikowany gwałtem na konstytucji!!
                              • boblebowsky Re: co opowiadasz boblebowsky ? 29.12.12, 18:07
                                sclavus napisał:

                                > Istotne są - i to bardzo - wykrzykniki kościoła o krzywdzie, jakiej doznał... n
                                > ota bene, wyrównanej z przerażającą nadwyżką...
                                > PeeS - do wyrównania tej krzywdy, dołączyłbym konkordat... - podpisany i ratyfi
                                > kowany gwałtem na konstytucji!!

                                Nie, w tym wątku nie istotne, ani w moim poście w którym podaje przykłady braku poszanowania własności przez komunistów, a nie opisuje hipokryzji hierarchów KK.
            • sclavus Re: tęsknota za komunizmem 28.12.12, 21:18
              Nie podniecaj się tak... - zapewne wiesz, że nie masz racji...
              A przy okazji, był to ustrój totalitarny, bardzo represyjny u swoich podstaw, z ciągłym rozluźnianiem, począwszy od 1956...
              Gospodarczo niewydolny z przyczyn ogólnie znanych, jadący na wózku błędów i wypaczeń...
              ... inną z przyczyn sytuacji w zapaści był fakt, że jedyna zdrowa siła narodu była w ciągłym stanie budowy socjalizmu i na nic więcej nie miała już czasu (jak śpiewał pewien bard)
              Pamiętać trzeba jednak i o tym, że PRL, jako jedyny pośeód państw demoludu, był ... enfant terrible de Moscou (jeśli wiesz, co to oznacza)
              Inne rzeczy - to legenda!!!
        • sclavus Re: tęsknota za komunizmem 28.12.12, 21:08
          a dla ciebie - tylko: albo komunizm, albo demokracja...??
    • wanda43 Re: tęsknota za komunizmem 27.12.12, 19:01
      Tytuł jest do d00py. U nas komunizmu nie bylo, tylko socjalizm. Swiat do niego zmierza, my akurat w strone przeciwna.
      Hm.... no fakt, lata 60-te, 70-te fajne byly, czlek mlodszy byl ze 30 kg......
      • nat777 Re: tęsknota za komunizmem 27.12.12, 19:08
        tak chyba tylko zwolennicy tego reżimu mogą to nazywać...
        nikt nie powie, że teraz żyje sie lepiej.
        • jan.urbaniak1 Re: tęsknota za komunizmem 27.12.12, 19:09
          nat777 napisał(a):

          > tak chyba tylko zwolennicy tego reżimu mogą to nazywać...
          > nikt nie powie, że teraz żyje sie lepiej.
          Synku, lepiej to już było ... .
          • nat777 Re: tęsknota za komunizmem 27.12.12, 19:12
            skoro było tak dobrze to czemu system nie przetrwał?
            • jan.urbaniak1 Re: tęsknota za komunizmem 27.12.12, 19:15
              nat777 napisał(a):

              > skoro było tak dobrze to czemu system nie przetrwał?
              skoro teraz jest tak dobrze to dlaczego ten system też nie przetrwa.
              PS
              natanku ! Pilnie słuchaj Radia Maryja, tam dowiesz się wszystkiego. A teraz paciorek i lulu. I to żeby mi biegusiem było !!!
              • nat777 Re: tęsknota za komunizmem 27.12.12, 19:30
                odrazu widac ukryta opcje.
                paciorek na nic sie nie zda.
                • l_zaraza_l Re: tęsknota za komunizmem 27.12.12, 21:33
                  nat777 napisał(a):

                  > odrazu widac ukryta opcje.
                  > paciorek na nic sie nie zda.


                  Dzięki takim przypadkom jak ty, człowiek zaczyna być dumny, że jest opcją, z marginesu, z niższej półki, stał tam, gdzie kiedyś ZOMO, że nie jest prawdziwym (Polakiem i katolikiem) i jest polskojęzyczny.
      • sclavus Re: tęsknota za komunizmem 28.12.12, 21:32
        ... socjalizmu też nie było...
        Był ustrój totalitarny z lewicową przykrywką ;)
        ... a socjalizm - socjalizm był w ciągłej budowie, jak upewniano obywateli... poza kilkoma spektakularnymi ruchami (reforma rolna, elektryfikacja, likwidacja analfabetyzmu), poświęcił się budowie i budował, budował, budował i nie dane mu było (na szczęście) dokończyć tej budowy...
        Tym niemniej, obywatele bardzo mocno odczuwali skutki tej budowy (niżej podpisany, też ;))
    • mariner4 Jestem starszy i za nic ni chciałbym 27.12.12, 19:39
      powrotu PRL. Stania w upodlających kolejkach, dawania "dowodów wdzięczności" w sklepie, urzędzie. To było dobre dla leniwych debili.
      M.
      • etta2 Re: Jestem starszy i za nic ni chciałbym 27.12.12, 19:52
        Zgadza się, mam TO SAMO! Akurat zaczęłam swoje samodzielne, dorosłe życie, gdy zaczęły się kolejki, kartki na wszystko (łącznie z proszkiem do prania i mydłem) i wspominam ten okres jako koszmar. Świeżo upieczony mąż - mięsożer i weź tu mu dogódź z kartki 2,5 kg, w tym 0,75 wołowego z gnatem....Ech....szkoda gadać, tylko niepracujące lenie mogą te czasy wspominać z sympatią. Na telefon czekalam 20 (słownie DWADZIEŚCIA) lat! Na mieszkanie też zanosiło się 20 lat, no to zakasaliśmy rękawy i sami sobie wybudowaliśmy lokum, w którym do dziś mieszkamy. Ten domek - to zarobek męża z 2 5-letnich kontraktów w Czechach, bo nie z pensji w PRL.....
        Tych tęskniących za komuną bym UDUSIŁA GOŁYMI ŁAPAMI!!!!!!
        • mariner4 To są szczęśliwi idioci, bo nie pamiętają. 27.12.12, 20:04
          Możemy im tego jedynie zazdrościć.
          Tylko, że im może się w głowie przewrócić i zapragną znów "socjalizmu"?
          Jak czasem pójdę do kina i słyszę ich żrących pop corn, to wydaje się to całkiem możliwe.
          M.
          • 99venus Re: To są szczęśliwi idioci, bo nie pamiętają. 27.12.12, 21:11
            popcorn żrą małolaty.oni tęsknią za komuną?
        • wanda43 Re: Jestem starszy i za nic ni chciałbym 28.12.12, 08:55
          ale wiesz co etta? Jednego mi żąl z tamtych czasow - leki były na 33%, a emeryci mieli calkiem za darmola. Jak sobie podlicze ile dzis wydaje na leczenie i leki ........
          • mariner4 Były tańsze bo Polfa podrabiała 28.12.12, 12:13
            leki nie płacąc licencji. Teraz musi płacić, co jest równoznaczne z partycypowaniem w badaniach nad nowymi lekami.
            Przeciętna pensja w 1 połowie kat 70 w przeliczeniu na USD wynosiła około 30$.
            W tym czasie w tamtych złotówkach wynosiła ok 3000 - 3500 zł. Nominalnie miej więcej tak jak dzisiaj. Ale wtedy to było realnie 30-35 USD. Przy takich kosztach pracy opłacało sie wywozić węgiel choć górnicy zarabiali ok. 50 USD/miesiąc.
            Nominalnie zarobki były więc porównywalne. a ceny? Kilo zwyczajnej (wiem, że lepszej niż dzisiaj) 29 zł/kg. Trochę lepszej 44 zł/kg, cukier 10.50, chleb podobnie 4 zl/szt. Pralka automatyczna 10500. Maluch 68000 (oficjalnie, na talon) wolnorynkowa cena 120000
            Wódka w Pewexie 1.0 USD czyli ok 100 zł/0.5l. Schab 34 zł/kg (o ile był)
            Markowe dżinsy na bazarze ok 2000, Garnitur w MHD byle jaki 1600 zł. Nikt mi nie jest w stanie wmówić, że wtedy żyło się lepiej. A że wszyscy mieli pracę? za 20 - 30 dolarów/miesiąc? Ceny które podałem były takie, pod warunkiem, ze towar był w sklepie, Na ogół nie było.
            Jedyne co bym chciał z tamtych lat, to mój wiek.... I nic więcej!
            M.
            • wanda43 Re: Były tańsze bo Polfa podrabiała 28.12.12, 15:05
              Przeciez ja to wszystko doskonale pamietam!
              • mariner4 Wiem o tym 28.12.12, 16:26
                Dlatego piszę.
                M.
          • volupte Re: Jestem starszy i za nic ni chciałbym 28.12.12, 18:15
            Te leki za dewizy pewnie też były po 33% ? :-)
        • ekmat etta, co Ty bredzisz ? 28.12.12, 21:14
          mążmięsożerny ? Mogłaś kupować w ówczesnych sklepach komercyjnych. Mogłaś kupować na bazarach. Wreszcie mogłaś kupować od domokrążców, jakich wiele ówczas było. Ale nie, chciałaś taniej

          na mieszkanie czekałas 20 lat? Mogłaś kupic własnościowe. Czekało się krócej. Ale nawet po 20 latach otrzymywałaś mieszkanie za grosze. Dziś mieszkanie spłaca się 30 lat przy niepewności zatrudnienia. Nie wiem czyja pozycja wygodniejsza

          nie opowiadaj,ze za płace na kontrakcie czeskim mogłaś wybudować sobie domek. Zresztą nie było łatwo dostać się na taki kontrakt.
        • sclavus Re: Jestem starszy i za nic ni chciałbym 28.12.12, 21:37
          Miałem o wiele gorzej - miałem psa...
          Ten to dopiero był mięsożer!!!
      • ekmat Re: Jestem starszy i za nic ni chciałbym 27.12.12, 22:57
        Teraz debile stoją po chwilówki, stoją w pośredniaku, stoją po zasiłek......
        • mariner4 Podobno po świętach na śmietniku 28.12.12, 09:00
          wyląduje żarcie za ponad 1 mln PLN. Na to też idą chwilówki.
          PRL to był nieludzki system. Znaczna część demoralizacji społeczeństwa pochodzi z tamtych czasów. Wtedy postała kategoria ludzi, którym "się należy".
          M.
          • calun_torunski Podobno po świętach na śmietniku 28.12.12, 09:03
            tysiac razy 1 mln PLN.
    • wiosnaludzikow to nie jest tęsknota za komuną 27.12.12, 20:46
      To nie tęsknota za komuną. To jest tęsknota za młodością.
      Andrzej Sikorowski
      • tornson Re: to nie jest tęsknota za komuną 27.12.12, 21:46
        wiosnaludzikow napisał:

        > To nie tęsknota za komuną. To jest tęsknota za młodością.
        > Andrzej Sikorowski
        Jaaaaaaasne! Jakoś w latach 60ych i 70ych nikt nie tęsknił za przedwojenną Polską jak dziś tęskni się za PRLem. Więc to raczej bajeczki dzisiejszych propagandzistów.
        • boblebowsky Re: to nie jest tęsknota za komuną 27.12.12, 21:49
          tornson napisał:

          > wiosnaludzikow napisał:
          >
          > > To nie tęsknota za komuną. To jest tęsknota za młodością.
          > > Andrzej Sikorowski
          > Jaaaaaaasne! Jakoś w latach 60ych i 70ych nikt nie tęsknił za przedwojenną Pols
          > ką jak dziś tęskni się za PRLem. Więc to raczej bajeczki dzisiejszych propagand
          > zistów.

          Ty pewnie byś nie tęsknił, bo z własnej woli oddałbyś swoją kamienicę w centrum Warszawy:))
          • tornson Re: to nie jest tęsknota za komuną 28.12.12, 11:58
            boblebowsky napisał:

            > Ty pewnie byś nie tęsknił, bo z własnej woli oddałbyś swoją kamienicę w centrum
            > Warszawy:))
            Buuuuuuuuahahahahaha!!! Sugerujesz że przed IIWŚ każdy w Polsce miał na własność kamienicę!! :D
            • boblebowsky Re: to nie jest tęsknota za komuną 28.12.12, 12:18
              tornson napisał:

              > boblebowsky napisał:
              >
              > > Ty pewnie byś nie tęsknił, bo z własnej woli oddałbyś swoją kamienicę w c
              > entrum
              > > Warszawy:))
              > Buuuuuuuuahahahahaha!!! Sugerujesz że przed IIWŚ każdy w Polsce miał na własnoś
              > ć kamienicę!! :D

              Każdy?? A gdzie ty to wyczytałeś? Wiele osób miało i je straciło.
              • tornson Re: to nie jest tęsknota za komuną 28.12.12, 12:28
                boblebowsky napisał:

                > Każdy?? A gdzie ty to wyczytałeś? Wiele osób miało i je straciło.
                Wiele?? Ile konkretnie? 0,01% społeczeństwa, czy mniej? A ilu ludzi przez to nie miało własnego mieszkania albo ściskało się w jednym pokoiku z całą rodziną, bo jakieś chrzanione paniska marnotrawiły na swoje luksusy ogromną przestrzeń mieszkalną!
                • boblebowsky Re: to nie jest tęsknota za komuną 28.12.12, 14:05
                  tornson napisał:

                  > boblebowsky napisał:
                  >
                  > > Każdy?? A gdzie ty to wyczytałeś? Wiele osób miało i je straciło.
                  > Wiele?? Ile konkretnie? 0,01% społeczeństwa, czy mniej? A ilu ludzi przez to ni
                  > e miało własnego mieszkania albo ściskało się w jednym pokoiku z całą rodziną,
                  > bo jakieś chrzanione paniska marnotrawiły na swoje luksusy ogromną przestrzeń m
                  > ieszkalną!

                  Choćby to było 0,01% to własność jest rzeczą świętą. Ale w przypadku dekretu Bieruta było to ponad 90% nieruchomości. I chodzi o ludzi którzy bezpowrotnie stracili swoje grunty i nieruchomości, a nie jakieś dokwaterowywanie! Ale co ci tam, gołodupcowi wszystko jedno, nie rozumie prawa własności bo sam nic nie ma, a w tamtych czasach mógł tylko za darmo coś dostać. Na szczęście te czasy minęły i takie czerwone cepy jak ty zawsze będą z gołą dupą chodzić.
                  • tornson Re: to nie jest tęsknota za komuną 28.12.12, 19:10
                    boblebowsky napisał:

                    > Choćby to było 0,01% to własność jest rzeczą świętą.
                    XIX wieczne zabobony! Świętą rzeczą jest prawo wszystkich ludzi do życia na cywilizowanym minimum w tym do posiadania własnego mieszkania, prawo własności jest tu rzeczą drugorzędną. Tym bardziej że nikt kamienicznikom nie zabierał dachu nad głową, jak oni zabierali wcześniej innym ludziom.

                    > Ale w przypadku dekretu Bi
                    > eruta było to ponad 90% nieruchomości.
                    No słabo, powinno być 100%. To było niezbędne nie tylko do zapewnienia ludziom dachu nad głową, ale też do szybkiego odbudowania stolicy.

                    > I chodzi o ludzi którzy bezpowrotnie str
                    > acili swoje grunty i nieruchomości, a nie jakieś dokwaterowywanie!
                    Posiadania kilkupiętrowej kamienicy przez jedną osobę było nie do przyjęcia już w sytuacji przedwojennej, a co dopiero powojennego gruzowiska. Dachu nad głową jednak tym kamienicznikom nikt nie zabrał.
                  • tornson Widzisz jakim jesteś płytkim żałosnym burakiem. 28.12.12, 19:25
                    boblebowsky napisał:

                    > m, gołodupcowi wszystko jedno, nie rozumie prawa własności bo sam nic nie ma, a
                    > w tamtych czasach mógł tylko za darmo coś dostać. Na szczęście te czasy minęły
                    > i takie czerwone cepy jak ty zawsze będą z gołą dupą chodzić.
                    Ja jestem za tym by pomagać ludziom, dlatego popieram tego typu pociągnięcia jak przejmowanie przez państwo kamienic. A ty życzysz ludziom biedy i ubóstwa tylko dlatego że ich nie lubisz. Poza tym ja jestem za tym by w takich ekstremalnych sytuacjach pozbawiać tylko patologicznego nadmiaru, ty prymitywie jesteś za tym by ludzie żebrali na ulicach, chodzili głodni, nie mieli gdzie mieszkać, tylko za to że mają inne poglądy niż ty. Ja jestem za tym by pomagać biednym i pokrzywdzonym a czerpiesz dziką satysfakcję z gnojenia takich ludzi.
                    O wyjątkowo płytkich atakach ad'personam jakie tu uskuteczniasz już nawet nie wspominam.
                    W języku ludzi cywilizowanych naprawdę brak słów którymi możnaby dość dosadnie określić twoją prymitywną mentalność.
                    • boblebowsky Re: Widzisz jakim jesteś płytkim żałosnym burakie 28.12.12, 20:12
                      tornson napisał:

                      > boblebowsky napisał:
                      >
                      > > m, gołodupcowi wszystko jedno, nie rozumie prawa własności bo sam nic nie
                      > ma, a
                      > > w tamtych czasach mógł tylko za darmo coś dostać. Na szczęście te czasy
                      > minęły
                      > > i takie czerwone cepy jak ty zawsze będą z gołą dupą chodzić.
                      > Ja jestem za tym by pomagać ludziom, dlatego popieram tego typu pociągnięcia ja
                      > k przejmowanie przez państwo kamienic. A ty życzysz ludziom biedy i ubóstwa tyl
                      > ko dlatego że ich nie lubisz. Poza tym ja jestem za tym by w takich ekstremalny
                      > ch sytuacjach pozbawiać tylko patologicznego nadmiaru, ty prymitywie jesteś za
                      > tym by ludzie żebrali na ulicach, chodzili głodni, nie mieli gdzie mieszkać, ty
                      > lko za to że mają inne poglądy niż ty. Ja jestem za tym by pomagać biednym i po
                      > krzywdzonym a czerpiesz dziką satysfakcję z gnojenia takich ludzi.
                      > O wyjątkowo płytkich atakach ad'personam jakie tu uskuteczniasz już nawet nie w
                      > spominam.
                      > W języku ludzi cywilizowanych naprawdę brak słów którymi możnaby dość dosadnie
                      > określić twoją prymitywną mentalność.

                      Cóż, kolejny raz potwierdziłeś tylko że jesteś zindoktrynowanym idiotą który w imię chorej doktryny jest w stanie poprzeć każdy debilizm. Szkoda mi czasu na wdawanie się z tobą w dyskusje, bo kolejny raz potwierdziłeś, że zasługujesz jedynie na kopanie cię w twoją czerwoną dupę. Polemika z idiotą tylko niepotrzebnie go uwiarygadnia.
                      EOT
                      • tornson Re: Widzisz jakim jesteś płytkim żałosnym burakie 29.12.12, 12:19
                        boblebowsky napisał:

                        > Cóż, kolejny raz potwierdziłeś tylko że jesteś zindoktrynowanym idiotą który w
                        > imię chorej doktryny jest w stanie poprzeć każdy debilizm.
                        Większym debilizmem to jest to że ludzie nie mają gdzie mieszkać niż to że jakiś kamienicznik straci łatwe pieniążki z czynszów i będzie musiał wziąć się za uczciwą robotę.
                        A ty jesteś najzwyklejszym egoistą, co sam przyznałeś w innym poście, którego wzrok nie sięga poza jego własną dupę.
                    • dekameron2 Re: Widzisz jakim jesteś płytkim żałosnym burakie 29.12.12, 01:29
                      zapomina się o jeszcze jednej sprawie - niektóre posiadłości były obłożone hipoteką .
                      W czasie wojny ulegały często zburzeniu . Po 1945 ówczesne władze odbudowywały je ,a dziś
                      w wielu przypadkach znajdują się nagle jacyś szemrani spadkobiercy ,którym oddaje się kamienice czy połaci ziemi .
                      To chore .
                      • boblebowsky Re: Widzisz jakim jesteś płytkim żałosnym burakie 29.12.12, 02:12
                        dekameron2 napisała:

                        > zapomina się o jeszcze jednej sprawie - niektóre posiadłości były obłożone hipo
                        > teką .
                        > W czasie wojny ulegały często zburzeniu . Po 1945 ówczesne władze odbudowywały
                        > je ,a dziś
                        > w wielu przypadkach znajdują się nagle jacyś szemrani spadkobiercy ,którym od
                        > daje się kamienice czy połaci ziemi .
                        > To chore .

                        Oczywiście, jak spadkobierca to musi być jakiś szemrany:) I na podstawie tych wielu przypadków masz już opinię o ogóle. Moim zdaniem od oceny wiarygodności spadkobiercy jest sąd i nikt inny.
                        Tak samo jak z kierowcami, którzy są jacyś szemrani, bo przecież wielu jeździ pod wpływem alkoholu. Może by im tak profilaktycznie pozabierać samochody, w końcu na drogach z ich winy giną tysiące ludzi więc imperatyw jest:)
                  • ekmat boblebowsky, ale mendzisz....... 28.12.12, 21:00
                    Jeśli własnośc jest świętą, to przywróćmy majatki Rosjanom sprzed 1 wojny, podobnie Niemcom we Wrocławiu i Szczecinie. Nie zajmujmy niemieckich domów i wracajmy w to
                    echt polskie kieleckie. Własnośc święta jest
                    • boblebowsky Re: boblebowsky, ale mendzisz....... 28.12.12, 21:06
                      ekmat napisała:

                      > Jeśli własnośc jest świętą, to przywróćmy majatki Rosjanom sprzed 1 wojny, podo
                      > bnie Niemcom we Wrocławiu i Szczecinie. Nie zajmujmy niemieckich domów i wracaj
                      > my w to
                      > echt polskie kieleckie. Własnośc święta jest

                      Mówimy o własności Polaków ma ziemiach polskich, odebranej im przez Polaków. Moja rodzina miała w Warszawie dwie kamienice, o które od lat walczy w sądzie. Kamienice te kupił mój pradziad który będąc kupcem ciężko na nie zapracował. Masz coś, co państwo mogło by ci zabrać żebyś mógł to poczuć czy jesteś następnym gardłującym czerwonym gołodupcem?
                      • adherent1 Re: boblebowsky, ale mendzisz....... 28.12.12, 21:19
                        boblebowsky napisał:
                        > Mówimy o własności Polaków ma ziemiach polskich, odebranej im przez Polaków.
                        > Moja rodzina miała w Warszawie dwie kamienice.

                        Jeżeli przetrwały wojnę w nienaruszonym stanie, może nawet odnowione przez
                        Niemców, to mogły zostać odebrane na wyższe cele, tak samo jak dzisiaj odbiera
                        się ziemię pod budowę dróg. Jeżeli po wojnie na miejscu kamienic były ruiny
                        to oczywiście państwo powinno zapłacić za m/2 ziemi po cenach z 1945 roku
                        z potrąceniem kosztów odgruzowania.
                        Niemcy nie dają odszkodowań starym posiadaczom na terenie DDR a przecież
                        są bogatszym państwem. Gdyby w Polsce chciano uznać prawo do odszkodowań
                        posiadaczy ziem utraconych na wschodzie, to te posiadłości zajęły by teren
                        aż do Uralu.
                        • boblebowsky Re: boblebowsky, ale mendzisz....... 29.12.12, 00:34
                          adherent1 napisał:

                          > boblebowsky napisał:
                          > > Mówimy o własności Polaków ma ziemiach polskich, odebranej im przez Po
                          > laków.
                          > > Moja rodzina miała w Warszawie dwie kamienice.

                          > Jeżeli przetrwały wojnę w nienaruszonym stanie, może nawet odnowione przez
                          > Niemców, to mogły zostać odebrane na wyższe cele, tak samo jak dzisiaj odbiera
                          > się ziemię pod budowę dróg.

                          Nie nie mogły. Dziś ziemię pod autostradę się kupuje a nie zabiera.

                          Jeżeli po wojnie na miejscu kamienic były ruiny
                          > to oczywiście państwo powinno zapłacić za m/2 ziemi po cenach z 1945 roku
                          > z potrąceniem kosztów odgruzowania.

                          Nie wszyscy chcieli sprzedawać, niektórzy chcieli zostać i odbudować swoje mienie.
                          Niestety szansy takiej nie mieli, bo jako właściciele czy jak to ich określa ten matoł tomson kamienicznicy, byli z zasady wrogami pracującego ludu, bo coś mieli. Nie mieścili się więc w ramy budowy koncepcji socjalistycznej ojczyzny.

                          > Niemcy nie dają odszkodowań starym posiadaczom na terenie DDR a przecież
                          > są bogatszym państwem. Gdyby w Polsce chciano uznać prawo do odszkodowań
                          > posiadaczy ziem utraconych na wschodzie, to te posiadłości zajęły by teren
                          > aż do Uralu.

                          Nie wiek jak to u Niemców, ale wiem że podejście do kwestii własnościowych było różnie po obydwu stronach żelaznej kurtyny. Kto na tym zyskał a kto stracił każdy mógł się chyba na własne oczy przekonać po 40 latach.
                          Poza tym uroki komuny czy socjalizmu to nie tylko kwestie własnościowe.
                          • tornson Re: boblebowsky, ale mendzisz....... 29.12.12, 12:23
                            boblebowsky napisał:

                            > Nie wiek jak to u Niemców, ale wiem że podejście do kwestii własnościowych było
                            > różnie po obydwu stronach żelaznej kurtyny. Kto na tym zyskał a kto stracił ka
                            > żdy mógł się chyba na własne oczy przekonać po 40 latach.
                            Gó... prawda! Różnice między RFN a NRD nic nie mówią na temat tego który system lepszy. Podziel Polskę na wschodnią i zachodnią otrzymasz takie same dysproporcje, a jak jeszcze wschodnią zrównasz z ziemią, przesiedlisz stamtąd większość inżynierów i ludzi z wykształceniem na zachód to sam pomyśl co otrzymasz.
                            O tym co lepsze co gorsze mogą powiedzieć sami zainteresowani, a terenie NRD, mimo tego że Zachód podobno grube miliardy w nich włożył, cały czas tęsknią za starym państwem.
                      • ekmat Re: boblebowsky, ale mendzisz....... 28.12.12, 22:17
                        powinniśmy najpierw zdefiniować co to sa ziemie polskie i co to są Polacy. Jak to ustalimy to możemy dyskytować czy Twojej rodzinie należy się zwrot i czy tak samo ten zwrot nalezy się rodzinie Radziwiłłów, Potockich i paru setek innych. Oczywiście Polaków. To nie byli czerwoni gołodupcy. I Polacy im odebrali majątki
                        • boblebowsky Re: boblebowsky, ale mendzisz....... 29.12.12, 00:11
                          ekmat napisała:

                          > powinniśmy najpierw zdefiniować co to sa ziemie polskie i co to są Polacy. Jak
                          > to ustalimy to możemy dyskytować czy Twojej rodzinie należy się zwrot i czy tak
                          > samo ten zwrot nalezy się rodzinie Radziwiłłów, Potockich i paru setek innych.
                          > Oczywiście Polaków. To nie byli czerwoni gołodupcy. I Polacy im odebrali mająt

                          O Warszawie mówię i polskiej rodzinie, tylko jakie to ma znaczenie? Obcokrajowcowi który posiadał nieruchomość już można było ją po prostu odebrać?
                        • tornson Re: boblebowsky, ale mendzisz....... 29.12.12, 12:28
                          ekmat napisała:

                          > powinniśmy najpierw zdefiniować co to sa ziemie polskie i co to są Polacy. Jak
                          > to ustalimy to możemy dyskytować czy Twojej rodzinie należy się zwrot i czy tak
                          > samo ten zwrot nalezy się rodzinie Radziwiłłów, Potockich i paru setek innych.
                          > Oczywiście Polaków. To nie byli czerwoni gołodupcy. I Polacy im odebrali majątki
                          Ale bobkowi się należy należy i już...
                          Bobkowi i jego rodzince się należy bo to kamienicznicy. Ale kiedy ktoś chce poprostu normalnie żyć, mieć prace, środki na życie, zwykły dach nad głową i cztery ściany, to bobki im podobne mają takich za jakieś "homosovietikus" czy jak to oni tam to zwą, bo jak to ma się im takie coś należyć. A kim w takim razie jest bobek, idąc takim tokiem rozumowania, któremu się wedle niego należy, ale innym już nie?
                          • boblebowsky Re: boblebowsky, ale mendzisz....... 29.12.12, 12:52
                            tornson napisał:

                            > ekmat napisała:
                            >
                            > > powinniśmy najpierw zdefiniować co to sa ziemie polskie i co to są Polacy
                            > . Jak
                            > > to ustalimy to możemy dyskytować czy Twojej rodzinie należy się zwrot i c
                            > zy tak
                            > > samo ten zwrot nalezy się rodzinie Radziwiłłów, Potockich i paru setek i
                            > nnych.
                            > > Oczywiście Polaków. To nie byli czerwoni gołodupcy. I Polacy im odebrali
                            > majątki
                            > Ale bobkowi się należy należy i już...
                            > Bobkowi i jego rodzince się należy bo to kamienicznicy. Ale kiedy ktoś chce pop
                            > rostu normalnie żyć, mieć prace, środki na życie, zwykły dach nad głową i czter
                            > y ściany, to bobki im podobne mają takich za jakieś "

                            To niech se qr...a normalne zarobi tak jak zrobił to mój pradziad, który też chciał mieć pracę, środki do życia i zwykły dach nad głową który sobie w końcu kupił za ciężko zarobione pieniądze!!! I nigdy łap po cudze nie wyciągał tak jak ty. Chcesz mieć to zarób pryszczaty komuchu!!
                            • tornson To już naprawdę przechodzi wszelkie granice. 29.12.12, 16:21
                              Pyszczysz, wyzywasz, klniesz, wrzeszczysz jak psychopata. Rozmowa na cywilizowanym poziomie niestety niemożliwa w takich warunkach. Tym razem KOSZ.
                              • boblebowsky Taaa.. widać że argumenty musisz zastępować koszem 29.12.12, 18:15
                                półgłówku.

                                tornson napisał:

                                > Pyszczysz, wyzywasz, klniesz, wrzeszczysz jak psychopata. Rozmowa na cywilizowa
                                > nym poziomie niestety niemożliwa w takich warunkach. Tym razem KOSZ.

                                Cywilizowanym? Jesteś tak samo cywilizowany jak komuniści których popierasz. Na szczęście cała ta tobie podobna hołota została już dawno wysłana na księżyc. A tobie pozostał tylko wyjazd do Korei.
                                • jan.urbaniak1 Re: Bobek z ucha strzelał, dziewczę płakało ! 29.12.12, 18:21
                                  Bobek to biedny prymityw marzący o pradziadku kamieniczniku. Prawda jest taka, że pradziadek był cieciem (klasycznym Maciejuniem), ale nie dawał sobie rady.
                      • tornson Czyli najzwyklejszy egoizm tobą kieruje. 29.12.12, 12:15
                        boblebowsky napisał:

                        > Kamienice te kupił mój pradziad
                        Gdyby twoja rodzina przed wojną była gołodupcami i otrzymała coś po IIWŚ, to pewnie twoi przodkowie byliby wtedy zagorzałymi aktywistami organizacji partyjnych. Ot i twoje ideały, najzwyklejszy egoizm, a ty dziś pewnie byłbyś dziś pisowcem, bo tak kończyli po 1989 roku bezideowi partyjniacy.
        • wiosnaludzikow Re: to nie jest tęsknota za komuną 28.12.12, 09:28
          tornson napisał:

          Oczywiście, że tęskniono i z rozrzewnieniem wspominano przedwojnie !
          Nawet reklamowano niektóre wyroby ( na rynku ) jako dobre jak nieomal przedwojenne.
          Swoją drogą komu jak komu ale Sikorowskiemu zarzucać propagandę to gruba przesada z Twojej strony.
          • tornson Re: to nie jest tęsknota za komuną 28.12.12, 12:00
            wiosnaludzikow napisał:

            > tornson napisał:
            >
            > Oczywiście, że tęskniono i z rozrzewnieniem wspominano przedwojnie !
            > Nawet reklamowano niektóre wyroby ( na rynku ) jako dobre jak nieomal przedwoje
            > nne.
            > Swoją drogą komu jak komu ale Sikorowskiemu zarzucać propagandę to gruba przesa
            > da z Twojej strony.
            Może poprostu dał się ponieść ogólnej atmosferze opluwania PRLu, wielu porządnych i rozsądnych ludzi daje się często zmanipulować efektem stadnym.
            • wiosnaludzikow Re: to nie jest tęsknota za komuną 28.12.12, 16:38

              > > tornson napisał:
              > Może poprostu dał się ponieść ogólnej atmosferze opluwania PRLu, wielu porządny
              > ch i rozsądnych ludzi daje się często zmanipulować efektem stadnym.
              Nie Sikorowski !
              ..a co bronisz PRLu ?
              • tornson Re: to nie jest tęsknota za komuną 28.12.12, 19:26
                wiosnaludzikow napisał:

                >
                > > > tornson napisał:
                > > Może poprostu dał się ponieść ogólnej atmosferze opluwania PRLu, wielu po
                > rządny
                > > ch i rozsądnych ludzi daje się często zmanipulować efektem stadnym.
                > Nie Sikorowski !
                > ..a co bronisz PRLu ?
                Widząc co się dzieje w tym zdychającym antyludzkim grajdole, zawsze i wszędzie!
                • wiosnaludzikow Re: to nie jest tęsknota za komuną 28.12.12, 20:17
                  tornson napisał:

                  > wiosnaludzikow napisał:
                  >
                  > >
                  > > > > tornson napisał:
                  > > > Może poprostu dał się ponieść ogólnej atmosferze opluwania PRLu, wi
                  > elu po
                  > > rządny
                  > > > ch i rozsądnych ludzi daje się często zmanipulować efektem stadnym.
                  > > Nie Sikorowski !
                  > > ..a co bronisz PRLu ?
                  > Widząc co się dzieje w tym zdychającym antyludzkim grajdole, zawsze i wszędzie!
                  Nie pamiętasz tamtego grajdoła i tyle.
        • sclavus Re: to nie jest tęsknota za komuną 28.12.12, 21:53
          Aleś pieprznął!!!!
          Zresztą - ty ciągle pieprzysz... jak Kaczyński tyle, że (prawie) w przeciwną stronę :D:D:D:D:D
    • boblebowsky Re: tęsknota za komunizmem 27.12.12, 21:15
      nat777 napisał(a):

      > coraz więcej nie tylko starszych ludzi odczuwa tęsknotę za komuną. wtedy człowi
      > ek czuł się pewniej. wiadomo było, że dla każdego znajdzie się praca. teraz tyl
      > ko wyścig szczurów i trzeba błagać o byle fuchę. nie w takim kraju chcemy żyć!

      Za siebie mów. Ja do systemu promującego BMW za nic bym nie wrócił.
    • tornson Nieda się ukryć. To co teraz mamy, III czy IVRP 27.12.12, 21:44
      czy jak to zwać, w niczym nie umywa się do PRLu. Komputery i inna elektronika to zasługa rozwoju technologicznego a nie zmiany systemu. Jakby patrzeć na sam system, to III/IV przegrywa na każdym kroku z PRLem.
      • adherent1 To już było i nie wróci. 27.12.12, 21:55
        PRL to historia. Różnie ją oceniamy ale nie wróci.
        Pretensje do PRL-u o to że nie zapewnił darmowego internetu?
        Jedno jest pewne że kulturowo jesteśmy wychowankami PRL-u.
        Jesteśmy krajem gdzie płacenie za seks, edukację i ochronę zdrowia
        uznaje się za nie do przyjęcia, choć koszty tego jakieś trzeba ponosić.
        To też jest efekt PRL-u.
        • remez2 Re: To już było i nie wróci. 27.12.12, 22:02
          Jesteśmy krajem gdzie płacenie za seks .....
          uznaje się za nie do przyjęcia, choć koszty tego jakieś trzeba ponosić.

          ????
          • adherent1 Re: To już było i nie wróci. 28.12.12, 10:04
            remez2 napisał:
            > ????
            No wiesz, człowiek w związku z inną osobą sformalizowanym czy też nie,
            koszty jakieś tego ponosi (powinieneś też coś o tym wiedzieć) :-)
            ale nietaktem było by uproszczenie tego do relacji daję (biorę) - płacę.
            • remez2 Re: To już było i nie wróci. 28.12.12, 11:06
              adherent1 napisał:

              > remez2 napisał:
              > > ????
              > No wiesz, człowiek w związku z inną osobą sformalizowanym czy też nie,
              > koszty jakieś tego ponosi (powinieneś też coś o tym wiedzieć) :-)
              > ale nietaktem było by uproszczenie tego do relacji daję (biorę) - płacę.
              Pięknie. Tylko dalej nie rozumiem kontekstu:
              Jesteśmy krajem gdzie płacenie za seks, edukację i ochronę zdrowia
              uznaje się za nie do przyjęcia, choć koszty tego jakieś trzeba ponosić.


              • adherent1 Re: To już było i nie wróci. 28.12.12, 11:40
                remez2 napisał:
                > > ale nietaktem było by uproszczenie tego do relacji daję (biorę) - płacę.
                > Pięknie. Tylko dalej nie rozumiem kontekstu:

                PRL likwidował (a raczej starał się) likwidować dostęp do dóbr ze względu
                na status materialny. Oczywiście często przeginano, jak na przykład w
                punktacja przy rekrutacji na studia, ale i tak to było lepsze niż udostępnianie
                tych studiów tylko za pieniądze. Nie wyobrażam sobie otwarcia w PRL-u domu
                publicznego w dosłownym tego słowa znaczeniu :-).
                • tornson Re: To już było i nie wróci. 28.12.12, 11:54
                  adherent1 napisał:

                  > PRL likwidował (a raczej starał się) likwidować dostęp do dóbr ze względu
                  > na status materialny. Oczywiście często przeginano, jak na przykład w
                  > punktacja przy rekrutacji na studia,
                  To nie było żadne przegięcie! Nawet Amerykańce skopiowali ten model by zrównać u siebie szanse czarnej społeczności, tak jak u nas starano się zrównać szanse młodzieży wiejskiej.

                  > ale i tak to było lepsze niż udostępnianie
                  > tych studiów tylko za pieniądze. Nie wyobrażam sobie otwarcia w PRL-u domu
                  > publicznego w dosłownym tego słowa znaczeniu :-).
                  A dziś sobie wyobrażasz legalny dom publiczny?
                  • adherent1 Re: To już było i nie wróci. 29.12.12, 15:37
                    tornson napisał:
                    > A dziś sobie wyobrażasz legalny dom publiczny?
                    Dzisiaj wszystkie "Agencje Towarzyskie" są legalne - czy coś przeoczyłem?
                    Sprawa nazwy jest drugorzędna funkcjonowanie się liczy.
                    • tornson Re: To już było i nie wróci. 29.12.12, 16:23
                      adherent1 napisał:

                      > tornson napisał:
                      > > A dziś sobie wyobrażasz legalny dom publiczny?
                      > Dzisiaj wszystkie "Agencje Towarzyskie" są legalne - czy coś przeoczyłem?
                      > Sprawa nazwy jest drugorzędna funkcjonowanie się liczy.
                      Ale płacenie za seks jako takie jest jednak nielegalne, jak mi się wydaje.
                • remez2 Re: To już było i nie wróci. 28.12.12, 12:29
                  Nie wyobrażam sobie otwarcia w PRL-u domu
                  publicznego w dosłownym tego słowa znaczeniu :-).

                  Trochę się zakałapućkałeś. Zdarza się. ;-)
        • tornson Re: To już było i nie wróci. 27.12.12, 22:05
          adherent1 napisał:

          > PRL to historia. Różnie ją oceniamy ale nie wróci.
          > Pretensje do PRL-u o to że nie zapewnił darmowego internetu?
          > Jedno jest pewne że kulturowo jesteśmy wychowankami PRL-u.
          > Jesteśmy krajem gdzie płacenie za seks, edukację i ochronę zdrowia
          > uznaje się za nie do przyjęcia, choć koszty tego jakieś trzeba ponosić.
          > To też jest efekt PRL-u.
          W całym cywilizowanym świecie obywatele mają edukację i opiekę medyczną sponsorowaną przez państwo. To zasługa nie PRLu ale wogóle komunizmu. Elity na Zachodzie zostały przymuszone do wielu cywilizowanych reform społecznych (w tym właśnie bezpłatna opieka medyczna i edukacja) strachem przed postępem rewolucji komunistycznej ze Wschodu.
          • x2468 Re: To już było i nie wróci. 27.12.12, 22:34

            W czasach kiedy PRL należał do RWPG taki samochodowy złom był dla 99% Polaków nieosiągalnym marzeniem,Szczytem szczęścia dla polskiego bogacza była Lada a jeszcze lepiej Mercedes-taksówka z przebiegiem 1 miliona km.Na mieszkanie czekało się ponad 20 lat,na telefon tez coś kolo tego.(ja miałem na korbkę)Benzyna,kiełbasa i inna padlina była na kartki,mleko cuchnące konserwowane proszkiem do prania,książki i gazety po znajomości spod lady,Zastrzyki(jak było coś do wstrzyknięcia) pielęgniarki robiły gotowanymi igłami jednorazowymi używanymi i gotowanymi do połamania.Papierosy na metry,butelki od piwa służyły niemowlętom,Mydło i papier toaletowy był nieosiągalnym dobrem sprzedawanym za oddana makulaturę.itd itp.
            I dzisiaj wy komuszki,sprawcy cudu gospodarczego jakim był PRL chcecie kogokolwiek pouczać? Poszli Pod stoły jajca lizać.
            • veglie Re: To już było i nie wróci. 27.12.12, 23:18
              Gdybyś za PRL jajec sobie nie lizał to byś 20 lat na mieszkanie nie czekał.Nieudacznicy są w każdym ustroju.
              • tornson Re: To już było i nie wróci. 28.12.12, 11:56
                veglie napisał:

                > Gdybyś za PRL jajec sobie nie lizał to byś 20 lat na mieszkanie nie czekał.Nieu
                > dacznicy są w każdym ustroju.
                Nieudacznicy w PRLu czekali na mieszkanie 20 lat, dziś nieudacznicy nigdy nie otrzymają własnego mieszkania. Co gorsza nawet normalni pracowici ludzie gdy im się przypadkowo noga powinie tracą dziś wszelkie szanse na ten luksus.
                • x2468 Re: To już było i nie wróci. 28.12.12, 17:46
                  Nieudacznicy nigdy w prl mieszkań nie dostawali.30 lat czekali ludzie na spółdzielcze.Bywało ze i więcej.
                  • tornson Re: To już było i nie wróci. 28.12.12, 19:28
                    x2468 napisał:

                    > Nieudacznicy nigdy w prl mieszkań nie dostawali.30 lat czekali ludzie na spółdz
                    > ielcze.Bywało ze i więcej.
                    No proszę, właśnie sam położyłeś całą filozofię antykomunistycznego betonu, który twierdzi że za PRLu tylko nieudacznikom się wiodło.
                  • ekmat Re: To już było i nie wróci. 28.12.12, 21:34
                    myślę, że nie oczekiwało się na mieszkanie 20 lat, lecz krócej. Były jakię obejścia typu patronaty, możliwośc odpracowania itp. Wówczas tj w PRL kwestia kasy czyli miesięcznych zarobków nie miała znaczenia przy staraniu sie o mieszkanie. Dziś małżeństwo nauczycieli w podstawówce może się starać o kredyt w banku do usr....ej śmierci. Warszawski Ursynów to osiedle ludzi młodych w latach 70 - 80. Czekali 20 lat?
                    • m.c.hrabia Re: To już było i nie wróci. 28.12.12, 21:46
                      20 to było krótko.
                    • tornson Re: To już było i nie wróci. 29.12.12, 12:16
                      20 lat czekania na mieszkanie to ekstremalne przypadki, ludzi pewnie niezaradnych, leniwych, czy też może zwykłych pechowców, albo też takich co za mocno pyszczyli (dziś taki wylatuje z roboty i zostaje bez środków do życia). A współczesna propaganda robi z tego ekstremum coś normalnego.
          • adherent1 Re: To już było i nie wróci. 28.12.12, 10:20
            tornson napisał:
            > W całym cywilizowanym świecie obywatele mają edukację i opiekę medyczną
            > sponsorowaną przez państwo. To zasługa nie PRLu ale wogóle komunizmu.

            W pełni się z tą opinią zgadzam. Dodać tylko mogę że ta "zasługa" to nie tylko
            wprowadzanie ale i wymuszanie. Przykład: System zabezpieczeń społecznych
            wprowadził junkier Otto Bismarck człowiek nieprzyzwoicie konserwatywny
            (przezywany Kaszubem) ale wprowadził to pod naciskiem społecznym lewicy,
            inaczej Bismarck i jego klasa mogli stracić więcej niż posiadali.
            Teraz inny człowiek też konserwatysta podszywający się pod Kaszuba próbuje
            to odwrócić co jest równoznaczne z próbą zmuszenia ludzkości do powrotu na drzewo.
      • boblebowsky Re: Nieda się ukryć. To co teraz mamy, III czy IV 27.12.12, 21:59
        tornson napisał:

        > czy jak to zwać, w niczym nie umywa się do PRLu. Komputery i inna elektronika t
        > o zasługa rozwoju technologicznego a nie zmiany systemu. Jakby patrzeć na sam s
        > ystem, to III/IV przegrywa na każdym kroku z PRLem.

        Co ty tu jeszcze robisz, przecież są jeszcze na świecie miejsca które wciąż wygrywają:))))
      • x2468 Re: Nieda się ukryć. To co teraz mamy, III czy IV 27.12.12, 22:32
        Tyle ze do elektroniki potrzebowałeś jeszcze zezwolenia cenzury.
        • ekmat Re: Nieda się ukryć. To co teraz mamy, III czy IV 28.12.12, 21:37
          rzeczywiście. Pamiętam te kolejki do cenzury rodziców co kupili dziecku Atari.
    • max2-012 Europa teski za dobrym starym socjalizmem 27.12.12, 23:34
      bo zdala sobie sprawe, ze kapitalizm to grob cywilizacjo zachodniej i biologiczna zaglada Europejczykow. Amerykanie zaczynaja dochodzic do tych samych wnioskow, wiec nalezy wkrotce oczekiwac rewolucji. Moze Chiny ja zaczna przejmujac na swoja wlasnosc globalne zachodnie koncerny. Na taka rewolucje czeka teraz caly swiat.
      Alleluja i do przodu.
      • calun_torunski wrzuciles do jednego worka, wszystko co ci sie koj 28.12.12, 09:02
        kojarzy

        straszny groch z kapusta
        • volupte Re: wrzuciles do jednego worka, wszystko co ci si 28.12.12, 17:49
          Jaki intelektualista taki worek;-)
    • allspice Re: tęsknota za komunizmem 28.12.12, 09:17
      Nie trzeba tęsknić.Wystrczy poprosić o azyl w Korei Płn:)
    • volupte ęsknota za komunizmem 28.12.12, 17:45
      No to grzej na barykady .....
    • vasilip Re: tęsknota za komunizmem 29.12.12, 15:33
      Nie za komuną ..... za młodością i marzeniami.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja