Gierek? - dobre zagranie Millera.

02.01.13, 11:44
2,5 mln było w PZPR - elity polskiej. Powodziło im się luksusowo, podobnie jak tym emerytom, którzy jeszcze żyją, zwłaszcza tym mundurowym. Dobre wspomnienia mają.

Podobnie jak obecne, mundurowe w sutannach i cywilne kościelne solidaruchy zadbali o swoją i swoich zstępnych przyszłość i prosperity. Taka sama ich złodziejska natura.

Nie ma co się dziwić, że Miller utwardza swój elektorat. Na Śląsku ma dwukrotną przewagę nad Palikotem, w Sosnowcu już wyprzedzili PiS. Mają tylko jedną wadę - coraz szybciej wynoszą się do lepszego świata, z honorami i proboszczem. Takie to komuchy nasze, polskie.

    • cookies9 Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 11:47
      I problem dla Palikota - poprzeć czy nie Rok Gierka ? Wszak Gierek,to dobre wspomnienie
      o lewicy...RP pomoze Millerowi?:-)
      • haen2010 Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 11:56
        Nie powinni. Donald i platfusy niewiele różnią się gierkowszczyzny. Należy przypomnieć, co się stało z Polską po dziesięcioleciu Gierka. Platfusy mają dopiero półmetek.
    • zoil44elwer Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 11:52
      E GIEREK opozycjonista internowany przez JARUZELA w stanie wojennym! W baraku poligonu w Drawsku a nie tak jak LW w Domu Wczasowym Urzędu Rady Ministrów w Arłamowie.
    • tornson Za Gierka powodziło się wszystkim. 02.01.13, 13:32
      • zoil44elwer Re: Za Gierka powodziło się wszystkim. 02.01.13, 13:36
        POwodzi też mniej było!
      • boblebowsky Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 13:48
        Obawiając się negatywnych konotacji słowa „kartki” tym razem zaczęto używać słowa „bilety towarowe”. Osoby je posiadające miały prawo do zakupu określonej ilości cukru po dotychczasowych cenach (10,50 zł za kg), pozostała część cukru była dostępna w sprzedaży po cenach komercyjnych (26 zł za kg).

        Powyższa decyzja była po części wypadkową wydarzeń czerwca 1976. Po zamieszaniu z wprowadzaniem, a następnie wycofywaniem podwyżki cen artykułów spożywczych, ludzie przypuścili szturm na sklepy. Robotnicy i urzędnicy porzucali swe miejsca pracy, by tylko stanąć w kolejkach. Bywało, że tłum klientów demolował sklep bądź samowolnie przejmował znajdujący się na zapleczu towar. Pierwsza dekada lipca 1976 r. przyniosła blisko 200% wzrost dynamiki sprzedaży podstawowych artykułów spożywczych. Jednym z nich był cukier. Próbując walczyć z jego brakiem na rynku – władze (jak wówczas zapowiedziano – tymczasowo) zdecydowały się na reglamentowaną sprzedaż cukru. Rządzącym chodziło jednak także o ograniczenie spożycia cukru, aby uzyskane w ten sposób nadwyżki kierować na eksport. Liczono również, iż utrudniony dostęp do cukru ograniczy bimbrownictwo i zwiększy zyski państwowego monopolu spirytusowego.

        Kroki podjęte w 1976 r. nie zahamowały katastrofy gospodarczej. Wręcz przeciwnie – zbliżała się ona w zawrotnym tempie. Towary znikały ze sklepowych półek, rosły za to ustawiające się przed nimi kolejki. W 1980 r. mięsa i jego przetworów oraz czekolady i jej wyrobów wystarczało dla 75% potrzebujących, margarynę mogło kupić 79% zainteresowanych, ser – 80%. Na początku lat 80. braki w zaopatrzeniu dotyczyły 80% wszystkich artykułów konsumpcyjnych.

        Załamanie gospodarcze doprowadziło do wybuchu społecznego. Gdy nocą z 16 na 17 sierpnia 1980 r. w strajkującej Stoczni Gdańskiej im. Lenina redagowano ostateczną listę postulatów protestujących, w punkcie 11 zapisano: „Wprowadzić na mięso i przetwory kartki – bony żywnościowe (do czasu opanowania sytuacji na rynku)”. W ten dramatyczny sposób robotnicy chcieli zapewnić Polakom chociażby minimalne zaopatrzenie w podstawowe artykuły spożywcze.
        • der-chef Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 13:53
          W 1980 r. mięsa i jego przetworów oraz czekolady i jej wyrobów wystarczało dla 75% potrzebujących, margarynę mogło kupić 79% zainteresowanych, ser – 80%. Na początku lat 80. braki w zaopatrzeniu dotyczyły 80% wszystkich artykułów konsumpcyjnych.

          A dzisiaj ta sama ilość społeczeństwa nie kupuje tychże towarów bo ich na to nie stać.
          • zoil44elwer Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 14:37
            FABRYKI wykonywały plany w 150 %.
            PLANY były wykonywane a sklepy były puste.
            PUSTE sklepy a każdy coś kupił.
            Każdy coś kupił a wszyscy narzekali.
            KOMUNA powinna zrobić-ceny towarów zależne od popytu.Jak Balcerowicz,podwyżki o 200 % i zaraz sklepy były pełne,choć portfele chudsze.
          • boblebowsky Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 14:51
            der-chef napisała:

            > W 1980 r. mięsa i jego przetworów oraz czekolady i jej wyrobów wystarczało dla
            > 75% potrzebujących, margarynę mogło kupić 79% zainteresowanych, ser – 80%
            > . Na początku lat 80. braki w zaopatrzeniu dotyczyły 80% wszystkich artykułów k
            > onsumpcyjnych.
            >
            > A dzisiaj ta sama ilość społeczeństwa nie kupuje tychże towarów bo ich na to ni
            > e stać.


            Kompletna bzdura. Żadne statystyki tego nie potwierdzają.
          • erte2 Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 19:01
            der-chef
            Dobra kobieto - sięgnij do statystyk a potem bierz się za pisanie.
            W roku 1980. (przed Sierpniem) średnie wynagrodzenie w Polsce było nominalnie niewiele większe niż dziś (ok. 3400 zł.) a ceny...
            Kilogram cukru - 10,50; dziś w porywach 4 zł.
            Kilogram szynki (jak była) - 90 zł.; dziś najdroższa parmeńska - ok. 50, zwykła - ok. 30.
            Kilogram kawy ( w gatunku jakisiętrafi) - 600 zł; dziś np. Jacobs Kronung - ok 40 zł.
            Pomarańcze, cytryny, banany (oczywiście "jak statek zdążył") mniej więcej 40 zł, dziś te najlepsze maximum 5 zł.
            Czekolada - przeciętnie 20 zł/10 dkg, dziś - 3 - 5 zł (ta lepsza, bo jest i za niecałe dwa)
            Kostka masła - 25 zł, dziś 4 - 5 zł.
            Litr benzyny 18 zł. dziś 5,50 zł.
            Pralka automatyczna - 10500 zł.(!), dziś za tę cenę masz wypasioną pralkę, lodówkę, kuchenkę i całe wyposażenie kuchni; i jeszcze zostanie ci na dobrą flachę aby to wszystko opić.
            Litościwie nie piszę o samochodach, wczasach w Egipcie czy zatłoczonych parkingach przed marketami bo nie chcę cię już gnębić.
            A do tego tzw. imponderabilia - czyli paszport w domu plus otwarty świat (bez konieczności wożenia kremu Nivea czy kryształów aby mieć na kawę w Paryżu), pełne spektrum informacji (brak cenzury); a jak ci tego mało - zawsze możesz pojechać do Anglii czy Niemiec i tam pracować i żyć (jeśli oczywiście coś umiesz).
            • zoil44elwer Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 19:32
              1980-przeciętne wynagrodzenie to ok 6000.
              HALBA gorzoły 70 zeta dziś 15 PLN.
              CYGARETY 3,5 zł/dziś 12 PLN.
              Bilet tramwajowy 1 zł/dziś 3 PLN.
              • erte2 Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 20:41
                zoil44elwer napisał:
                ...1980-przeciętne wynagrodzenie to ok 6000.
                Owszem, ale dopiero pod koniec roku, po wymuszeniu znaczących podwyżek (ale tym bardziej pogłebiło to rozziew pomiędzy popytem i podażą i doprowadziło do całkowitego złamania rynku i reglamentacji wszystkiego - od wódki i papierosów po gacie i kalosze).
                Pół litra żytniej - nie 70 a 103 zł., a cygarety - owszem, "Sporty" (czyli niefermentowana machora z patykami w środku i zapakowana w papier gazetowy). Natomiast nieco lepsze (np. "Ekstra Mocne" -11 zł, "Caro" - 14, "Carmeny" 18, "Marlboro" - 24 itd.
                Rację masz jedynie w przypadku biletów komunikacji, ale tam nikt kosztów nie liczył.
        • simera16 Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 15:12
          boblebowsky napisał:


          >
          > Na początku lat 80. brak
          > i w zaopatrzeniu dotyczyły 80% wszystkich artykułów konsumpcyjnych.
          >
          ...a paradoks jest taki, że lodówki nie świeciły pustkami...
          • boblebowsky Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 15:19
            simera16 napisał:

            > boblebowsky napisał:
            >
            >
            > >
            > > Na początku lat 80. brak
            > > i w zaopatrzeniu dotyczyły 80% wszystkich artykułów konsumpcyjnych.
            > >
            > ...a paradoks jest taki, że lodówki nie świeciły pustkami...


            Zależy które, ale rzeczywiście trochę prawdy w tym jest. Dobrze to ilustrowało kompletny bezsens centralnie sterowanej socjalistycznej gospodarki.
            • simera16 Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 15:27
              boblebowsky napisał:

              > simera16 napisał:
              >
              > > boblebowsky napisał:
              > >
              > >
              > > >
              > > > Na początku lat 80. brak
              > > > i w zaopatrzeniu dotyczyły 80% wszystkich artykułów konsumpcyjnych.
              > > >
              > > ...a paradoks jest taki, że lodówki nie świeciły pustkami...
              >
              >
              > Zależy które, ale rzeczywiście trochę prawdy w tym jest. Dobrze to ilustrowało
              > kompletny bezsens centralnie sterowanej socjalistycznej gospodarki.
              >
              >
              Nie opieram się na wyższej formie kłamstwa jaką jest statystyka, a na obserwacji życia. Nikt ani ze wschodu, ani z zachodu nam nie pomagał...Ba, nawet jakieś tam sankcje na na technologię i nie tylko były. Ceny były relatywnie niskie, to i popyt spory był... Gdyby wypierdzielić ceny tak jak teraz, to i sytuacja byłaby podobna; Pełne półki i puste lodówki...
              • boblebowsky Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 15:48
                simera16 napisał:


                > >
                > Nie opieram się na wyższej formie kłamstwa jaką jest statystyka, a na obserwacj
                > i życia. Nikt ani ze wschodu, ani z zachodu nam nie pomagał...Ba, nawet jakieś
                > tam sankcje na na technologię i nie tylko były. Ceny były relatywnie niskie, to
                > i popyt spory był... Gdyby wypierdzielić ceny tak jak teraz, to i sytuacja był
                > aby podobna; Pełne półki i puste lodówki...

                Nie kwestionuje tego, że było, bo owszem w wielu gospodarstwach domowych bywało, ale nei we wszystkich i nie zawsze. o Odniosłem się jedynie do modelu gospodarki który doprowadzał w tamtym czasie życie do absurdu.
                • simera16 Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 15:55
                  boblebowsky napisał:

                  > simera16 napisał:
                  >
                  >
                  > > >
                  > > Nie opieram się na wyższej formie kłamstwa jaką jest statystyka, a na obs
                  > erwacj
                  > > i życia. Nikt ani ze wschodu, ani z zachodu nam nie pomagał...Ba, nawet j
                  > akieś
                  > > tam sankcje na na technologię i nie tylko były. Ceny były relatywnie nisk
                  > ie, to
                  > > i popyt spory był... Gdyby wypierdzielić ceny tak jak teraz, to i sytuac
                  > ja był
                  > > aby podobna; Pełne półki i puste lodówki...
                  >
                  > Nie kwestionuje tego, że było, bo owszem w wielu gospodarstwach domowych bywało
                  > , ale nei we wszystkich i nie zawsze. o Odniosłem się jedynie do modelu gospoda
                  > rki który doprowadzał w tamtym czasie życie do absurdu.
                  >
                  Jeżeli chodzi ci o centralne sterowanie, to co powiesz o modelu made in ChRL?
                  • boblebowsky Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 16:00
                    simera16 napisał:

                    > boblebowsky napisał:
                    >
                    > > sim
                    > > , ale nei we wszystkich i nie zawsze. o Odniosłem się jedynie do modelu g
                    > ospoda
                    > > rki który doprowadzał w tamtym czasie życie do absurdu.
                    > >
                    > Jeżeli chodzi ci o centralne sterowanie, to co powiesz o modelu made in ChRL?

                    A wątek jest o ChRL? Poza tym sensu porównania nie widzę z powodu braku punktów odniesienia dla chińskiej gospodarki.
                    • simera16 Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 16:05

                      >
                      > A wątek jest o ChRL? Poza tym sensu porównania nie widzę z powodu braku punktów
                      > odniesienia dla chińskiej gospodarki.
                      >
                      Nie, nie o ChRL, ale o gospodarce centralnie sterowanej. No i tu masz rację; Nie ma punktów odniesienia..., u nas kapitalizm (sic!), a tam wstrętny komunizm.
              • zoil44elwer Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 16:16
                By zaszkodzić komunistycznej władzy REAGAN zrobił embargo na kukurydzę.
                Rząd wyżywił się sam tylko polskie kurczaki i polskie dzieciaki były głodne
              • erte2 Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 19:18
                simera16 napisał:

                ...Ceny były relatywnie niskie, to i popyt spory był... Gdyby wypierdzielić ceny tak jak teraz, to i sytuacja byłaby podobna; Pełne półki i puste lodówki...


                W roku 1980. (przed Sierpniem) średnie wynagrodzenie w Polsce było nominalnie niewiele większe niż dziś (ok. 3400 zł.) a ceny...
                Kilogram cukru - 10,50; dziś w porywach 4 zł.
                Kilogram szynki (jak była) - 90 zł.; dziś najdroższa parmeńska - ok. 50, zwykła - ok. 30.
                Kilogram kawy ( w gatunku jakisiętrafi) - 600 zł; dziś np. Jacobs Kronung - ok 40 zł.
                Pomarańcze, cytryny, banany (oczywiście "jak statek zdążył") mniej więcej 40 zł, dziś te najlepsze maximum 5 zł.
                Czekolada - przeciętnie 20 zł/10 dkg, dziś - 3 - 5 zł (ta lepsza, bo jest i za niecałe dwa)
                Kostka masła - 25 zł, dziś 4 - 5 zł.
                Litr benzyny 18 zł. dziś 5,50 zł.
                Pralka automatyczna - 10500 zł.(!), dziś za tę cenę masz wypasioną pralkę, lodówkę, kuchenkę i całe wyposażenie kuchni; i jeszcze zostanie ci na dobrą flachę aby to wszystko opić.
                Litościwie nie piszę o samochodach, wczasach w Egipcie czy zatłoczonych parkingach przed marketami bo nie chcę cię już gnębić.
                • simera16 Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 20:33
                  erte2 napisał:


                  >
                  > W roku 1980. (przed Sierpniem) średnie wynagrodzenie w Polsce było nominalnie n
                  > iewiele większe niż dziś (ok. 3400 zł.) a ceny...
                  >
                  Elwer ci odpowiedział, a siła nabywcza też jakby inna była.... Nie porównuj nieporównywalnego...
                  • erte2 Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 20:53
                    simera16
                    Co to znaczy "siła nabywcza była jakby inna" ? Nie porównuję złotówek do dolara a jedynie NOMINALNE zarobki w złotych do cen tych samych towarów. Jak przeliczysz wyjdzie ci przeciętnie trzy razy taniej, co oznacza że za przeciętne wynagrodenie kupisz trzy razy więcej masła, mięsa, drobiu, mąki czy ryżu, a w przypadku kawy, czekolady czy cytrusów stosunek ten jest jeszcze korzystniejszy. Jedynie pieczywo jest w cenach (nominalnych) porównywalne; niekorzystniejsza jest cena ryb. Ale to są wyjątki. Przeczytaj jeszcze raz uważnie, a jak nie wierzysz zajrzyj do statystyk. To są fakty, a dżentelmeni z faktami się nie kłócą.
                    • simera16 Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 20:58
                      erte2 napisał:

                      > simera16
                      > Co to znaczy "siła nabywcza była jakby inna" ? Nie porównuję złotówek do dolara
                      > a jedynie NOMINALNE zarobki w złotych do cen tych samych towarów. Jak przelicz
                      > ysz wyjdzie ci przeciętnie trzy razy taniej, co oznacza że za przeciętne wynagr
                      > odenie kupisz trzy razy więcej masła, mięsa, drobiu, mąki czy ryżu, a w przypad
                      > ku kawy, czekolady czy cytrusów stosunek ten jest jeszcze korzystniejszy. Jedy
                      > nie pieczywo jest w cenach (nominalnych) porównywalne; niekorzystniejsza jest c
                      > ena ryb. Ale to są wyjątki. Przeczytaj jeszcze raz uważnie, a jak nie wierzysz
                      > zajrzyj do statystyk. To są fakty, a dżentelmeni z faktami się nie kłócą.
                      >
                      Wiesz co jest najwyższą formą kłamstwa? Statystyka... Pamiętasz jak nam któryś (Krasicki?) z komuszych ministrów po 0,75 jajka przydzielał? A może powiesz jakie mieliśmy relacje handlowe z zachodem?
                      • zoil44elwer Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 21:22
                        Hrabia Krasiński,ten od chrupiących bułeczek.
                      • erte2 Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 23:32
                        simera16
                        Nie opowiadaj komunałów o statystyce bo to co przytaczam to są po prostu - powtarzam raz jeszcze - fakty. Każdy uczciwy człowiek pamiętający tę "dekadę gierkowskiego dobrobytu" musi przyznac że dzisiaj dostępność towarów i usług jest w ogóle nieporównywalna - zarówno finansowo jak i podażowo.
                        Nie porównuję lat pięćdziesiatych (aczkolwiek też je całkiem nieźle pamiętam) bo wiadomo - czas jeszcze całkiem powojenny, odbudowa i takie tam. Nie odnoszę się też do siermiężnej gomułkowszczyzny której wynikiem był Grudzień '70. (Tę pamiętam już całkiem nieźle). Natomiast czas "panowania" towarzysza Edwarda pamiętam doskonale (właśnie zacząłem pierwszą pracę po studiach) i wchodziłem w tzw. dorosłe życie. I o ile pierwsza połowa lat '70 mogła dawać jakąś nadzieję na względną stabilizację i nieco lepszy poziom życia - to po roku '76. widać już było że zaczyna się to wszystko walić na potęgę, że Maluch i Coca-Cola kupowane na kredyt z Zachodu na długo nie wystarczą, że Pewexy nie zapewnią wystarczającej ilości dewiz* a węgiel tanieje na rynkach światowych. I wielkimi krokami zaczęła zbliżać się ...dupa. Blada. Zimna. I olbrzymia.

                        *Pewexy,eksport wewnętrzny, złoty dewizowy, rubel transferowy, drugi obszar płatniczy, bony.....To MUSIAŁO w końcu pier.dol.nąć.
            • zoil44elwer Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 16:11
              Za czym kolejka ta stoi?
              Dają(?)cegły.
              No to stanę i kupię.
              Buduje się pani?
              Nie,ale mogą się kiedyś przydać.
              • der-chef Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 16:15
                Co tu rzucili?
                Filmy.
                Po ile dają?
                Po dwa.
                Też poproszę.
                Na zewnątrz sklepu baba rozwija rolkę filmu do aparatu a tam nic nie ma.
                • boblebowsky Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 18:16
                  der-chef napisała:

                  > Co tu rzucili?
                  > Filmy.
                  > Po ile dają?
                  > Po dwa.
                  > Też poproszę.
                  > Na zewnątrz sklepu baba rozwija rolkę filmu do aparatu a tam nic nie ma.

                  No, i czyja to wina myślisz? Wiesz po co babie były te filmy? Po to żeby je później mogła wymienić na papier toaletowy, albo na szampon do włosów. Ale wiadomo, handel wymienny to wielki sukces cywilizacji... tylko nie w tym tysiącleciu:))
                  • simera16 Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 20:35
                    boblebowsky napisał:

                    > der-chef napisała:
                    >
                    > > Co tu rzucili?
                    > > Filmy.
                    > > Po ile dają?
                    > > Po dwa.
                    > > Też poproszę.
                    > > Na zewnątrz sklepu baba rozwija rolkę filmu do aparatu a tam nic nie ma.
                    >
                    > No, i czyja to wina myślisz? Wiesz po co babie były te filmy? Po to żeby je póź
                    > niej mogła wymienić na papier toaletowy, albo na szampon do włosów. Ale wiadomo
                    > , handel wymienny to wielki sukces cywilizacji... tylko nie w tym tysiącleciu:)
                    > )
                    >
                    Tak? A barter to w/g ciebie co jest?
                    • boblebowsky Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 20:41
                      simera16 napisał:

                      > boblebowsky napisał:
                      >
                      > > der-chef napisała:
                      > >
                      > > > Co tu rzucili?
                      > > > Filmy.
                      > > > Po ile dają?
                      > > > Po dwa.
                      > > > Też poproszę.
                      > > > Na zewnątrz sklepu baba rozwija rolkę filmu do aparatu a tam nic ni
                      > e ma.
                      > >
                      > > No, i czyja to wina myślisz? Wiesz po co babie były te filmy? Po to żeby
                      > je póź
                      > > niej mogła wymienić na papier toaletowy, albo na szampon do włosów. Ale w
                      > iadomo
                      > > , handel wymienny to wielki sukces cywilizacji... tylko nie w tym tysiącl
                      > eciu:)
                      > > )
                      > >
                      > Tak? A barter to w/g ciebie co jest?


                      Żartujesz, co? Umowy barterowe są formą rozliczenia podmiotów gospodarczych, a nie detalu.
                      Nie bardzo wiem co próbujesz udowodnić?
                      • simera16 Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 20:45
                        boblebowsky napisał:

                        >
                        >
                        > Żartujesz, co? Umowy barterowe są formą rozliczenia podmiotów gospodarczych, a
                        > nie detalu.
                        > Nie bardzo wiem co próbujesz udowodnić?
                        >
                        a co za różnica detal, hurt, czy handel zagraniczny? Idzie o wymianę towaru za towar tak, by bilans wyszedł na zero, lub kontrahent był "heppy"!
                        • boblebowsky Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 20:49
                          simera16 napisał:

                          > boblebowsky napisał:
                          >
                          > >
                          > >
                          > > Żartujesz, co? Umowy barterowe są formą rozliczenia podmiotów gospodarczy
                          > ch, a
                          > > nie detalu.
                          > > Nie bardzo wiem co próbujesz udowodnić?
                          > >
                          > a co za różnica detal, hurt, czy handel zagraniczny? Idzie o wymianę towaru za
                          > towar tak, by bilans wyszedł na zero, lub kontrahent był "heppy"!

                          Nie no, proszę cię, powiedz że żartujesz.
                          • simera16 Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 20:51
                            boblebowsky napisał:

                            > simera16 napisał:
                            >
                            > > boblebowsky napisał:
                            > >
                            > > >
                            > > >
                            > > > Żartujesz, co? Umowy barterowe są formą rozliczenia podmiotów gospo
                            > darczy
                            > > ch, a
                            > > > nie detalu.
                            > > > Nie bardzo wiem co próbujesz udowodnić?
                            > > >
                            > > a co za różnica detal, hurt, czy handel zagraniczny? Idzie o wymianę towa
                            > ru za
                            > > towar tak, by bilans wyszedł na zero, lub kontrahent był "heppy"!
                            >
                            > Nie no, proszę cię, powiedz że żartujesz.
                            >
                            >
                            Że niby stosuję to porównanie? Idzie o ideę, a nie podręcznikową definicję...
                            • boblebowsky Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 20:59
                              simera16 napisał:


                              > >
                              > >
                              > Że niby stosuję to porównanie? Idzie o ideę, a nie podręcznikową definicję...
                              >

                              Nie idzie o żadną ideę tylko o praktykę i życie ludzi którzy zmagają się z trudnościami dnia codziennego. Wprowadzenie pieniądza było czynnikiem które przeniosło handel i co za tym idzie poziom rozwoju człowieka w inny wymiar, a ty mi tu wychwalasz handel wymienny.
                              • simera16 Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 21:01
                                boblebowsky napisał:

                                > simera16 napisał:
                                >
                                >
                                > > >
                                > > >
                                > > Że niby stosuję to porównanie? Idzie o ideę, a nie podręcznikową definicj
                                > ę...
                                > >
                                >
                                > Nie idzie o żadną ideę tylko o praktykę i życie ludzi którzy zmagają się z trud
                                > nościami dnia codziennego. Wprowadzenie pieniądza było czynnikiem które przenio
                                > sło handel i co za tym idzie poziom rozwoju człowieka w inny wymiar, a ty mi tu
                                > wychwalasz handel wymienny.
                                >
                                Ani nie wychwalam, ani nie ganię... Życie mociumpanie, życie...
                                • boblebowsky Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 21:05
                                  simera16 napisał:


                                  > > > Że niby stosuję to porównanie? Idzie o ideę, a nie podręcznikową de
                                  > finicj
                                  > > ę...
                                  > > >
                                  > >
                                  > > Nie idzie o żadną ideę tylko o praktykę i życie ludzi którzy zmagają się
                                  > z trud
                                  > > nościami dnia codziennego. Wprowadzenie pieniądza było czynnikiem które p
                                  > rzenio
                                  > > sło handel i co za tym idzie poziom rozwoju człowieka w inny wymiar, a ty
                                  > mi tu
                                  > > wychwalasz handel wymienny.
                                  > >
                                  > Ani nie wychwalam, ani nie ganię... Życie mociumpanie, życie...

                                  Dobrze, nie wychwalasz tylko nie potępiasz. Co za różnica, próbujesz ten problem relatywizować. Owszem z perspektywy czasu czy sceny kabaretowej brzmi to dość zabawnie, ale w życiu codziennym zabawne już nie było, a wieczne kombinowanie pochłaniało mnóstwo czasu i energii.
        • erte2 Re: Oooootaaaaaaaak.....:)))) 02.01.13, 19:14
          boblebowsky napisał:
          ...Pierwsza dekada lipca 1976 r. przyniosła blisko 200% wzrost dynamiki sprzedaży podstawowych artykułów spożywczych. Jednym z nich był cukier. Próbując walczyć z jego brakiem na rynku – władze (jak wówczas zapowiedziano – tymczasowo) zdecydowały się na reglamentowaną sprzedaż cukru.

          Rozumie że cytujesz czyjeś opracowanie, ale jest to nie do końca ścisłe, bowiem pierwsze bony towarowe (bo taką nazwę nosiły) miały datę 26. czerwca 1976 i przypominały wyglądem papiery wartościowe a upoważniały do nabycia 2.kg cukru w cenie urzędowej, zaś tzw. cena komercyjna (26 zł.) to był już "wynalazek" późniejszy.
          Gdzieś mi się ten pierwszy bon poniewiera w szpargałach bo kawy i herbaty nie słodzę "od zawsze" i naonczas "przydziału" nie wykupiłem.
      • bogucjusz Wszystkim UBekom i innym towarzyszom. n/t 02.01.13, 15:16
        • simera16 Re: Wszystkim UBekom i innym towarzyszom. n/t 02.01.13, 15:19
          Dziękuję! Mam tylko taki problem, ze byłem w SB, a nie UB... A kolega z której formacji? Czy może tylko ORMO?
          • bogucjusz Z żadnej, więc nie jestem twoim kolegą. n/t 02.01.13, 15:25
            • simera16 Re: Z żadnej, więc nie jestem twoim kolegą. n/t 02.01.13, 15:28
              Jesteś, jesteś...Wredny sposób traktowania interlokutorów cię zdradza. :D
              • boblebowsky Re: Z żadnej, więc nie jestem twoim kolegą. n/t 02.01.13, 15:49
                simera16 napisał:

                > Jesteś, jesteś...Wredny sposób traktowania interlokutorów cię zdradza. :D
                >

                Naprawdę uważasz tomsona za interlokutora?:))
                • simera16 Re: Z żadnej, więc nie jestem twoim kolegą. n/t 02.01.13, 15:56
                  boblebowsky napisał:

                  > simera16 napisał:
                  >
                  > > Jesteś, jesteś...Wredny sposób traktowania interlokutorów cię zdradza. :
                  > D
                  > >
                  >
                  > Naprawdę uważasz tomsona za interlokutora?:))
                  >
                  Każdego uważam za takiego, choć mnie za takowego nie każdy ma! :p
                  • boblebowsky Re: Z żadnej, więc nie jestem twoim kolegą. n/t 02.01.13, 16:02
                    simera16 napisał:

                    > boblebowsky napisał:
                    >
                    > > simera16 napisał:
                    > >
                    > > > Jesteś, jesteś...Wredny sposób traktowania interlokutorów cię zdrad
                    > za. :
                    > > D
                    > > >
                    > >
                    > > Naprawdę uważasz tomsona za interlokutora?:))
                    > >
                    > Każdego uważam za takiego, choć mnie za takowego nie każdy ma! :p

                    Moim zdaniem tomson jest wyjątkowy i zasługuje na inne traktowanie:)
                    • simera16 Re: Z żadnej, więc nie jestem twoim kolegą. n/t 02.01.13, 16:06
                      boblebowsky napisał:

                      > simera16 napisał:
                      >
                      > > boblebowsky napisał:
                      > >
                      > > > simera16 napisał:
                      > > >
                      > > > > Jesteś, jesteś...Wredny sposób traktowania interlokutorów cię
                      > zdrad
                      > > za. :
                      > > > D
                      > > > >
                      > > >
                      > > > Naprawdę uważasz tomsona za interlokutora?:))
                      > > >
                      > > Każdego uważam za takiego, choć mnie za takowego nie każdy ma! :p
                      >
                      > Moim zdaniem tomson jest wyjątkowy i zasługuje na inne traktowanie:)
                      >
                      Nie wcinam się...
          • jan.urbaniak1 [...] 02.01.13, 15:26
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • der-chef Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 13:46
      Masz dopiero ze 20 lat lub jesteś idiotą. Tylko kretyn może taki tekst wymyślić lub małolat.
      • zoil44elwer Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 16:20
        EG ma piękniejszą kartę od Jarkacza-był internowany a Jkacz nie.
    • zgred-zisko Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 15:28
      Nigdy do partii nie należałem, ale kilku moich kolegów owszem. Nigdy nie zauważyłem, żeby zarabiali ode mnie choćby 5 zł więcej. O przywilejach też jakoś nie pamiętam. Za zupę z wkładką płacili tyle samo i tak samo często dostawali nowe ręczniki i pastę BHP.
      • simera16 Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 15:32
        zgred-zisko napisał:

        > Nigdy do partii nie należałem, ale kilku moich kolegów owszem. Nigdy nie zauważ
        > yłem, żeby zarabiali ode mnie choćby 5 zł więcej. O przywilejach też jakoś nie
        > pamiętam. Za zupę z wkładką płacili tyle samo i tak samo często dostawali nowe
        > ręczniki i pastę BHP.
        >
        A kiedy bezpartyjny udał się do organizacji partyjnej z interwencją, czy po pomoc, to z reguły ją otrzymywał... O "Solidarności" powiedzieć tego nie można...
      • der-chef Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 15:33
        zgred-zisko napisał:

        > Nigdy do partii nie należałem, ale kilku moich kolegów owszem. Nigdy nie zauważ
        > yłem, żeby zarabiali ode mnie choćby 5 zł więcej. O przywilejach też jakoś nie
        > pamiętam. Za zupę z wkładką płacili tyle samo i tak samo często dostawali nowe
        > ręczniki i pastę BHP.

        Dokładnie tak było. U mnie w zakładzie partyjni musieli być najlepszymi fachowcami w swoim zawodzie, palantów do partii nie przyjmowano.
        • zoil44elwer Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 16:25
          Komunistę E Gierka Jaruzel internował,antykomunistę Jarkacza nie!
      • boblebowsky Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 15:58
        zgred-zisko napisał:

        > Nigdy do partii nie należałem, ale kilku moich kolegów owszem. Nigdy nie zauważ
        > yłem, żeby zarabiali ode mnie choćby 5 zł więcej. O przywilejach też jakoś nie
        > pamiętam. Za zupę z wkładką płacili tyle samo i tak samo często dostawali nowe
        > ręczniki i pastę BHP.

        Może z pamięcią u ciebie nie tego. Członkowie partii mieli o wiele łatwiej dostępne wszystkie artykuły, od żywnościowych po mieszkania. Ale formalnie nawet 5 zeta więcej niż ty nie zarabiali:) I na tym właśnie ta obłuda polegała.
        • simera16 Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 16:03
          boblebowsky napisał:

          >
          >
          > Może z pamięcią u ciebie nie tego. Członkowie partii mieli o wiele łatwiej dost
          > ępne wszystkie artykuły, od żywnościowych po mieszkania. Ale formalnie nawet 5
          > zeta więcej niż ty nie zarabiali:) I na tym właśnie ta obłuda polegała.
          >
          Lubię cie i szanuję, ale jako że dobrze tamten czas pamiętam twierdzę, iż pitolisz. Moze gdzieś jakieś kacyki tak czyniły, jednak normą to nie było. Żółte firanki też były dla nielicznych, jak i zakupy w kasynach.
          • boblebowsky Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 18:07
            simera16 napisał:

            > boblebowsky napisał:
            >
            > >
            > >
            > > Może z pamięcią u ciebie nie tego. Członkowie partii mieli o wiele łatwie
            > j dost
            > > ępne wszystkie artykuły, od żywnościowych po mieszkania. Ale formalnie na
            > wet 5
            > > zeta więcej niż ty nie zarabiali:) I na tym właśnie ta obłuda polegała.
            > >
            > Lubię cie i szanuję, ale jako że dobrze tamten czas pamiętam twierdzę, iż pitol
            > isz. Moze gdzieś jakieś kacyki tak czyniły, jednak normą to nie było. Żółte fir
            > anki też były dla nielicznych, jak i zakupy w kasynach.
            >
            Vice versa:) Nie obraź się, ale najwyraźniej musiałeś żyć w jakiejś symbiozie z ówczesnym systemem. Istnienie Konsumów to fakt, ale zostawmy to. Talony na niedostępne wówczas towary, jak samochody czy inne sprzęty nie były dostępne dla wszystkich. Z mieszkaniami było zresztą podobnie tak samo jak z wczasami do Bułgarii. A wyglądało to np. tak; no wicie, rozumicie towarzyszu, jak byście byli członkiem partii to byłoby dużo łatwiej pewne sprawy załatwić.
        • der-chef Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 16:10
          boblebowsky napisał:

          > zgred-zisko napisał:
          >
          > > Nigdy do partii nie należałem, ale kilku moich kolegów owszem. Nigdy nie
          > zauważ
          > > yłem, żeby zarabiali ode mnie choćby 5 zł więcej. O przywilejach też jako
          > ś nie
          > > pamiętam. Za zupę z wkładką płacili tyle samo i tak samo często dostawali
          > nowe
          > > ręczniki i pastę BHP.
          >
          > Może z pamięcią u ciebie nie tego. Członkowie partii mieli o wiele łatwiej dost
          > ępne wszystkie artykuły, od żywnościowych po mieszkania. Ale formalnie nawet 5
          > zeta więcej niż ty nie zarabiali:) I na tym właśnie ta obłuda polegała.


          Biednyś ty człowieku. Ty naprawdę nie masz pojęcia o czym dyskutujesz.
          • boblebowsky Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 18:04
            der-chef napisała:

            > boblebowsky napisał:
            >

            > > > ręczniki i pastę BHP.
            > >
            > > Może z pamięcią u ciebie nie tego. Członkowie partii mieli o wiele łatwie
            > j dost
            > > ępne wszystkie artykuły, od żywnościowych po mieszkania. Ale formalnie na
            > wet 5
            > > zeta więcej niż ty nie zarabiali:) I na tym właśnie ta obłuda polegała.
            >
            >
            > Biednyś ty człowieku. Ty naprawdę nie masz pojęcia o czym dyskutujesz.

            A to niby dlaczego?
    • bkn5 Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 18:37
      podzielili się
      Palikot obstawia Generała a Miller I Sekretarza

      --
      www.facebook.com/photo.php?fbid=446299072092446&set=a.146152005440489.41790.146149058774117&type=1&theater
    • etta2 [...] 02.01.13, 20:11
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • zoil44elwer Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 20:17
        DTUSK za pół czasu Gierkowej DEKADY narobił długów 10 razy więcej.
        • etta2 [...] 02.01.13, 20:22
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • zoil44elwer Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 20:42
            Jakoś nie było wielu Polaków chętnych na gierkowskie,górnicze przywileje!Woleli mieć przywileje w stoczni im LENIna.Styropianowe bohatyry!
        • ossey Re: Dlug Gierka wyniosl 200% PKB 02.01.13, 20:25
          czyli dlugi Gierka byly 4 razy wieksze od obecnego...ale wszystko moze sie zmienic Donek jest na dobrej drodze.
          • zoil44elwer Re: Dlug Gierka wyniosl 200% PKB 02.01.13, 20:34
            Za Gierka polskie PKB to było 10 mld USD? Czyli wartość PZU?
            • veglie Re: Dlug Gierka wyniosl 200% PKB 02.01.13, 20:47
              zoil44elwer napisał:

              > Za Gierka polskie PKB to było 10 mld USD? Czyli wartość PZU?

              Nie ma co tłumaczyć.Styropiany muszą mieć jakiś mit założycielski.
            • ossey Re: PKB za Gierka to ok 6 mld zł 02.01.13, 20:53
              jak to przeliczyc na USD ? ....kurs czrnorynkowyrynkowy czy oficjalny ? Czrnorynkowy to ok 90-100 zł za 1 USD.
      • veglie Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 20:19
        Szkoda,żeArłukowicz młody zająłby się Twoim wykluczeniem za PRL.:D:D:D
    • podmiot_faktu też trzeba uczciwie spojrzeć prawdzie w oczy 02.01.13, 20:37
      1. W ciągu 8 lat panowania Edwarda Gierka w Polsce wybudowano 2 000 000 mieszkań ( słownie wa miliony mieszkań.

      2. W tym samym czasie dług państwa wynosił średnio rocznie 18% PKB, łącznie 27 miliardów dolarów USA. Solidaruchy natomiast podczas prywatyzacji przemysłu sprzedały część majątku stworzonego przez naród za czasów Gierka za 40 miliardów dolarów USA.

      3. Za Gierka wybudowano i uruchomiono 600 nowych wielkich zakładów przemysłowych.
      Solidaruch zlikwidowały ponad 12 000 takich zakładów.

      4. Za Gierka byłem młody i optymistycznie patrzyłem w przyszłość, obecnie jestem "trochę" starszy ale nadal liczę na gaz łupkowy i pokłady złota znajdujące się w polskiej Ziemi.

      5. Z Gierka kler ogony miał podkulone, teraz niestety jest nieco inaczej.

      6. Gierek zapisał w Konstytucji PRL przewodnią siłę Partii, a teraz mamy w konstytucji katabasowe wartości chrześcijańskie.

      7. Pod koniec rządów Gierka były kartki na cukier ale cukru nie było.
      Teraz jest cukier i inne produkty aż się półki uginają tylko nie ma pieniędzy.

      Pomimo wszystko w latach siedemdziesiątych większość ludzi na ulicach była uśmiechnięta,
      teraz jakoś taki się wszystkim trochę posmutniało.

      • podmiot_faktu Sorry za literówki ale muszę wymienić klawiaturę:( 02.01.13, 20:39
        -
    • humbak Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 20:37
      Czy ja wiem... jakby nie oceniać Gierka, wątpię by ta postać mogła przysporzyć SLD poparcia, a konsolidowanie PRL-owskiego elektoratu wiele im nie pomoże. Ani duża ta grupa, ani rozproszona po elektoratach (chyba że w ostatnich latach się coś zmieniło).
      • podmiot_faktu No nie wiem 02.01.13, 20:42
        humbak napisał:

        > Czy ja wiem... jakby nie oceniać Gierka, wątpię by ta postać mogła przysporzyć
        > SLD poparcia, a konsolidowanie PRL-owskiego elektoratu wiele im nie pomoże. Ani
        > duża ta grupa, ani rozproszona po elektoratach (chyba że w ostatnich latach si
        > ę coś zmieniło).


        Jak się dobrze skrzykną, to spokojnie mogą zdobyć 2 000 000 głosów.
        Nie znasz jeszcze Lewicy. Parę lat temu 45% poparcia i to może szybko powrócić.
        • humbak Re: No nie wiem 02.01.13, 20:46
          No wiem że mieli. Tylko określanie tego mianem paru lat zdaje się mocno naciągane. A skrzykiwać próbują się od pewnego czasu i jakoś im to wiele nie daje póki co.
          • podmiot_faktu 2003 r to dla mnie parę lat. 02.01.13, 20:51
            Na pewno to nie jest wiek.
            • humbak Re: 2003 r to dla mnie parę lat. 02.01.13, 21:01
              Ino piędziesiąta jego część... z grubsza:)
          • zoil44elwer Re: No nie wiem 02.01.13, 20:55
            Kwach wywijał z lewicą hołubce,bo chciał by go chwalił salon.Szczególnie po reelekcji prezydenckiej.No i bratobójcza walka SZSP(Ordynacka-Kwach,CIMOSZKA,Borowski) z SZMP(SMOLNA-Miller)
            • humbak Re: No nie wiem 02.01.13, 21:04
              Szczerze Ci powiem że nie do końca rozumiem czemu SLD tak marnie sobie radzi z powrotem. EksSolidarność pozmieniała nieco fasadę i parę gęb wyeliminowała i to wystarczyło, a SLD pozostawienie nazwy i struktur miałoby aż tak zaszkodzić? Głupie to wręcz. Nie to żebym chciał ich powrotu, ale dziwi mnie to.
        • remez2 Re: No nie wiem 02.01.13, 20:57
          podmiot_faktu napisał:

          > Jak się dobrze skrzykną, to spokojnie mogą zdobyć 2 000 000 głosów.
          > Nie znasz jeszcze Lewicy. Parę lat temu 45% poparcia i to może szybko powrócić.
          Wprawdzie ca 42 % ale przydałaby się powtórka z rozrywki.

      • boblebowsky Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 20:54
        humbak napisał:

        > Czy ja wiem... jakby nie oceniać Gierka, wątpię by ta postać mogła przysporzyć
        > SLD poparcia, a konsolidowanie PRL-owskiego elektoratu wiele im nie pomoże. Ani
        > duża ta grupa, ani rozproszona po elektoratach (chyba że w ostatnich latach si
        > ę coś zmieniło).

        Leszek chyba zrozumiał swój błąd, bo w Faktach po faktach delikatnie się z pomysłu wycofał.
        • humbak Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 20:59
          A to już fatalnie o nim świadczy. Skoro wychodzi się z takim pomysłem (w sensie, budzącym kontrowersje) powinno się być gotowym by go bronić. Spodziewałem się po nim więcej... nawet po akcji z członkostwem w SO.
          • boblebowsky Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 21:02
            humbak napisał:

            > A to już fatalnie o nim świadczy. Skoro wychodzi się z takim pomysłem (w sensie
            > , budzącym kontrowersje) powinno się być gotowym by go bronić. Spodziewałem się
            > po nim więcej... nawet po akcji z członkostwem w SO.

            No więc też się zdziwiłem, że mieli to tak mało przemyślane, co znaczy że nie są najlepiej zorganizowani. Wypuszczenie balona testowego wydaje mi się w tym przypadku mało prawdopodobne.
            • humbak Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 21:05
              No fakt. Co niby miałby sondować? Celowość zmiany nazwy na PZPR?
              • remez2 Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 21:10
                humbak napisał:

                > No fakt. Co niby miałby sondować? Celowość zmiany nazwy na PZPR?
                Trudno uwierzyć, żeby SLD zakładał, że Sejm taką uchwałę podejmie. Coś tu nie gra.

                • humbak Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 21:16
                  Może miał być ten drugi na G... no... Giedroyc?:)
                  • remez2 Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 21:22
                    humbak napisał:

                    > Może miał być ten drugi na G... no... Giedroyc?:)
                    Galileusz.

                    • zoil44elwer Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 21:29
                      Ghandii Mahomet jak kiedyś w Indiach powiedział mędrzec Walesa.
                      • remez2 Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 21:32
                        zoil44elwer napisał:

                        > Ghandii Mahomet jak kiedyś w Indiach powiedział mędrzec Walesa.
                        :-)))

                        • zoil44elwer Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 21:48
                          Kali'Masutra,podręcznik miłości między hinduskimi buddystami a pakistańskimi islamistami.
                • veglie Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 21:21
                  remez2 napisał:

                  > humbak napisał:
                  >
                  > > No fakt. Co niby miałby sondować? Celowość zmiany nazwy na PZPR?
                  > Trudno uwierzyć, żeby SLD zakładał, że Sejm taką uchwałę podejmie. Coś tu nie g
                  > ra.
                  >
                  SLD o taką uchwałę Sejmu nie będzie zabiegał.
                  • remez2 Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 21:24
                    SLD o taką uchwałę Sejmu nie będzie zabiegał.
                    Mam nadzieję. Ale nie rozumiem skąd cała sprawa.
                    • veglie Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 21:45
                      remez2 napisał:

                      > SLD o taką uchwałę Sejmu nie będzie zabiegał.
                      > Mam nadzieję. Ale nie rozumiem skąd cała sprawa.

                      Miller o nie zabieganiu mówił.Sprawa.Pewnie to odzew na brednie o spłaceniu długów.Jakby nic po tamtych czasach nie pozstało.;)
                      • remez2 Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 21:50
                        veglie napisał:

                        > remez2 napisał:
                        >
                        > > SLD o taką uchwałę Sejmu nie będzie zabiegał.
                        > > Mam nadzieję. Ale nie rozumiem skąd cała sprawa.
                        >
                        > Miller o nie zabieganiu mówił.
                        Taką uchwałę może podjąć Parlament albo Sejm.
                        > Sprawa.Pewnie to odzew na brednie o spłaceniu dłu
                        > gów.Jakby nic po tamtych czasach nie pozstało.;)
                        Nie sposób reagować na każdą brednię ponieważ:
                        Prawicowcy są mniej inteligentni niż lewicowcy, a ludzie, którzy nie byli zbyt bystrzy w dzieciństwie, gdy dorosną, stają się rasistami i homofobami - wynika z badań kanadyjskich naukowców opublikowanego w ''Psychological Science''.


                        • veglie Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 22:22
                          Nie przypuszczałem,że ich aż tylu.Wielowiekowe zafanie (szczególnie polskiej wsi)daje znać.
                      • zoil44elwer Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 21:54
                        Centralna Magistrala Kolejowa(już w 1977 pociągi jeździły po niej 170 km/h)wybudowana w 4 lata.Sł Nowak budował by ją 12 lat.
                        • veglie Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 22:15
                          zoil44elwer napisał:

                          > Centralna Magistrala Kolejowa(już w 1977 pociągi jeździły po niej 170 km/h)wybu
                          > dowana w 4 lata.Sł Nowak budował by ją 12 lat.

                          W minionym roku wyremontowano 700 km linii kolejowych.W tym tempie nim doją do półmetka remontów te 700 km też będzie nadawało się do remontu.;)
                          • remez2 Re: Gierek? - dobre zagranie Millera. 02.01.13, 23:50
                            veglie napisał:

                            > zoil44elwer napisał:
                            >
                            > > Centralna Magistrala Kolejowa(już w 1977 pociągi jeździły po niej 170 km/
                            > h)wybu
                            > > dowana w 4 lata.Sł Nowak budował by ją 12 lat.
                            >
                            > W minionym roku wyremontowano 700 km linii kolejowych.W tym tempie nim doją do
                            > półmetka remontów te 700 km też będzie nadawało się do remontu.;)
                            Czyli dla niektórych takie finansowe perpetuum mobile.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja