haen2010
03.01.13, 08:47
Spróbujemy coś wykrakać?
1. Platfusy się nie rozlecą, ale będą na najlepszej drodze do tego, żrąc sie między sobą o synekury i posady. Ujawnią się kolejne przekręty. Zlecą na 20-25% poparcia.
2. PiS Kaczora straci monopol na radykalizm kościelno-narodowy. Pojawi się poważna konkurencja jeszcze bardziej wyposażona w decybele.
3. Los Ziobry jest calkowicie zależny od kaprysu Rydzyka i będzie, jak on zdecyduje.
4. Palikot przeprowadzi swój projekt spółki z Kwasniewskim i urośnie do ok 20%.
5. Miller po kolejnych odejściach wyląduje w okolicach progu wyborczego.
6. PSL umocni się na swoim pułapie 8-10% po wessaniu pisowskich rozbitków.
Żadnej rewolty nie będzie. Dopiero klęski i wiktorie po wyborach do Brukseli mogą spowodować gwałtowne ruchy na politycznym rynku.