piq
04.01.13, 20:31
...bo uwodzenie jakiejś biednej przypadkowej panny żeby - na przykład - kradła dane pacjentów może się tak skończyć.
Chciałbym przy okazji zapytać durne pisiactwo: jak w waszym, pajace, systemie etycznym (reprezentowanym przez tego pajaca Kamińskiego) mieści się rozkochiwanie jakiejś zupełnie niewinnej panny przez agenta, grzmocenie jej "dla ojczyzny", a następnie porzucanie, gdy już popełni czyn, do którego nakłania ją ukochany "pod przykrywką"? A jeżeli była mężatką? A jeżeli to była dla niej poważna sprawa i wyrządzono jej ogromną krzywdę?
I to wszystko, żeby gość dostał rok w zawieszeniu?
Taka jest wasza, palanty, rewolucja moralna? A pajac Kamiński łże jak cukier kotka lub nawet sam prezessimus, że żadnego agenta nie było. Sąd wszak opierał się na dokumentach śledztwa dostarczonych przez CBA. To co, nakłamane tam było przez biuro?
Pajac Kamiński po dzisiajszych wypowiedziach nadaje się, żeby mu dać w pysk, bo jest szmaciarzem. Szanowałem go do dzisiaj za opozycyjną przeszłość. Ale dzisiaj to niestety moralne góvvno.