Niezły burdel na oddziale za Religi tam był ?

05.01.13, 13:14
No i sędzia Igor Tuleya ujawnił ( Ciekawe co wyjdzie z lustracji sędziego w niepokornych mediach - mam na myśli imię )
Można powiedzieć, że Religa był politykiem i tylko nominalnym ordynatorem i nie ponosi za to winy ale :
- dlaczego wydawał opinię w sprawie dr G ( nie było to uczciwe bowiem musiał zdawać sobie sprawę z dwuznaczności )
- kto zatem odpowiadał za ten stan rzeczy ??????
    • witek.bis Re: Niezły burdel na oddziale za Religi tam był ? 05.01.13, 13:37
      Rola Religi w tej sprawie była rzeczywiście bardzo dwuznaczna. Moim zdaniem nie powinien opiniować działań doktora G., będąc urzędującym ministrem zdrowia, poprzednikiem G. w szpitalu MSWiA, a na dodatek rywalem mistrza doktora G., profesora Dziatkowiaka. Chętnie wierzę, że Religa był znakomitym fachowcem i przesympatycznym człowiekiem, ale rozsądku to mu jednak często brakowało.



      Dla nikogo nie było wtedy tajemnicą, że współpraca lekarza z zespołem od początku się nie układała. Przede wszystkim dlatego, że Garlicki przyszedł na stanowisko, które opuścił prof. Zbigniew Religa. A zespół Religę po prostu uwielbiał. Nie można było znaleźć dwóch tak różnych stylów zarządzania: wyrozumiały Religa, traktujący młodszych kolegów jak partnerów, i ostry Garlicki. Na dodatek nowy ordynator był wychowankiem prof. Dziatkowiaka, z którym Religa otwarcie rywalizował o sławę pioniera, bo to właśnie krakowski kardiochirurg, a nie on – jak zapisało się w powszechnej świadomości – pierwszy przeprowadził przeszczep serca. Dziatkowiak zrobił to już 20 lat wcześniej, tyle że pacjent zmarł. Asystenci wiedzieli o tym konflikcie i czuli, że w sporze z dr. Garlickim mogą liczyć na wsparcie prof. Religi, wtedy już ministra zdrowia.
      Potem okazało się – to też jest tajemnica poliszynela – że lekarze wynoszą ze szpitala dokumentację medyczną i wspólnie z prof. Religą szukają błędów ordynatora. Już po aresztowaniu kardiochirurga Religa na konferencji prasowej przekonywał, że „świnie i dranie znajdują się w każdym środowisku". Aluzja była aż nadto czytelna.


      • witek.bis Śnurek 05.01.13, 13:38
        www.wprost.pl/ar/249595/Doktora-G-operacja-sadowa/?pg=4
      • witek.bis Re: Niezły burdel na oddziale za Religi tam był ? 05.01.13, 15:58
        Gdyby prawdą okazało się to, że Garlicki "zajął" w szpitalu MSWiA miejsce przewidziane dla Religi juniora, to postępowanie Religi seniora nagle przestałoby być dwuznaczne i odtąd należałoby je uważać za jednoznacznie łajdackie.

        forum.gazeta.pl/forum/w,28,141538789,141538789,Garlicki_czy_ktos_jeszcze_pamieta_.html
    • witek.bis Krótki film o szorstkiej przyjaźni 05.01.13, 18:18
      [...]
      Garlicki obejmował oddział kardiochirurgii w szpitalu MSWiA przy ul. Wołoskiej po prof. Zbigniewie Relidze, któremu właśnie udało się zrealizować cel życia – w macierzystym szpitalu w podwarszawskim Aninie stworzyć kardiochirurgię według własnego pomysłu.
      Ówczesny szef szpitala przy Wołoskiej, doc. Marek Durlik pamięta, że decyzję o odejściu profesora z Wołoskiej do Anina przyjął z ulgą. Nie zgadzali się co do koncepcji oddziału i oceny efektów pracy. Dyrektor pamięta też jednak, jak słynny profesor wściekł się, słysząc, kto ma objąć po nim fotel. Opowiadał coś o ukradzionym sercu do przeszczepu, które Garlicki miał wyszarpać dla jakiegoś biskupa, wystawiając pacjenta Religi na pewną śmierć, ale ta historia się nie potwierdziła. Na obrady komisji konkursowej profesor przyniósł teczkę z papierami, które miały zdyskredytować kandydata. Nikt nie chciał tego przejrzeć, profesor wyszedł więc, trzaskając drzwiami.
      [...]
      Niechęć prof. Religi do doktora Garlickiego była jednak dużo wcześniejsza niż sprawa ordynatury. Już na początku lat 90. profesor w prasie wspominał o młodszym koledze zawsze negatywnie, choć lekarz dopiero startował w zawodzie. W środowisku tłumaczą rzecz współzawodnictwem między prof. Religą a mentorem Garlickiego prof. Dziatkowiakiem. Bo to Dziatkowiak, a nie Religa przeprowadził pierwszy przeszczep serca w Polsce – wspólnie ze swoim mistrzem, prof. Mollem. Lecz pacjent umarł im na stole i zaniechali prób. Jako pionier w społecznej świadomości funkcjonuje Religa, który podobny przeszczep przeprowadził 20 lat później. Pacjent też zmarł, ale nie od razu. W świat poszło, że za żelazną kurtyną udało się pionierowi – Relidze. Bywa jednak, że ktoś to prostuje. Garlicki był najzdolniejszym uczniem Dziatkowiaka.

      [...]

      Z czasem dyrektor szpitala odkrył, że doktorzy po kryjomu wynoszą dokumentację medyczną prof. Relidze, który przegląda ją pod kątem ewentualnych błędów Garlickiego.

      [...]

      Kardiochirurdzy się podzielili. Część pisała apele, że oskarżanie lekarza o morderstwo przy stole operacyjnym to mylenie pojęć. Ale największy polski autorytet w dziedzinie kardiologii, minister zdrowia prof. Zbigniew Religa wziął stronę swojego rządu. Na konferencji prasowej przekonywał, że dranie i świnie znajdują się w każdym środowisku. Napisał opinię – jedyną niekorzystną dla Garlickiego. W książce o sobie poświęcił mu cały rozdział. Mówił o tamtym biskupie i wadach charakteru młodszego kolegi.
      Bardzo przeżył, gdy w maju 2007 r. wygwizdała go pełna sala lekarzy. Łapał potem każdego z kolegów z osobna, przekonywał, że prawdę o G. ujawni dopiero proces. Zmarł w marcu 2009 r.


      Więcej pod adresem www.polityka.pl/kraj/analizy/1500255,1,proces-miroslawa-garlickiego.read#ixzz2H7aKDCVE
      • zzarda32 Re: Krótki film o szorstkiej przyjaźni 05.01.13, 18:46
        Niemniej to co mówił sędzia jest druzgocące !
        • witek.bis Re: Krótki film o szorstkiej przyjaźni 05.01.13, 18:54
          Cała ta sprawa jest druzgocąca... Moim zdaniem to jedna z najbardziej wstydliwych kart w krótkich (dzięki Bogu!) dziejach IV RP.
          • zzarda32 Re: Krótki film o szorstkiej przyjaźni 05.01.13, 19:05
            Sędzia Igor Tuleya pokazał kto stał gdzie Zomo a nawet Stasi ?
      • neoretronick Dorzbe witek.bis, że przypomniałeś te teksty ... 05.01.13, 20:22
        ... niestety, wiele osób w tej sprawie ma założone na oczach kaczystowskie klapy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja