axyzaa
08.01.13, 17:05
nad którym Kaczyński tak cięzko pracował zamiast dać sobie szansę i albo się nie odzywać albo przynajmniej spróbować przemówić ludzkim głosem, co od czasu do czasu praktykuje. Oczywiście z cynicznych pobudek, ale jednak.
Do tej pory wydawało mi się, że będzie to kabaret, to całe głosowanie, ale dzisiaj Wipler w TOK FM powiedział, ze złożyli dwa wnioski - jeden o votum nieufności wobec rządu, drugi w stosunku do premiera.
To jest niezła zagrywka, bo np gdybym ja była członkiem opozycji zasiadającym w parlamencie nie mogłabym zagłosować za votum zaufania wobec premiera, bo od dawna uważam, że jego działania totalnie rozjechały się z tym, czego przynajmniej połowa wyborców Platformy od niego oczekuje. Ta połowa, która głosuje na Platformę ze strachu przed PiSem.
Tak więc, gdybym miała głosować zgodnie ze swoim sumieniem to nie zagłosowałabym za votum zaufania.
Może dlatego Wipler jest tak pewny siebie i nawet założył się z Szejnfeldem o butelkę wina, że Gliński jednak zostanie technicznym premierem.
To trochę prowokacyjny wątek, ale i tak mogłam go bardziej podkręcić.
I teraz skończę tak jak kończę każdy swój wątek - jesli nic się na politycznej scenie nie zmieni, nie pójdę więcej do wyborów.