Dodaj do ulubionych

Zbigniew Herbert gościem przyjaciela Adama Michnika

10.07.01, 10:01
Gdzie byłeś Adamie Michniku, gdy ten który nazwał Ciebie swym najukochańszym
przyjacielem był w potrzebie?

Gdzie byłeś Adamie Michniku gdy robiono ze Zbigniewa Herberta człowieka
niespełna rozumu, który nie wie co mówi i pisze?

Gdzie byłeś i co robiłeś gdy film "Obywatel Poeta" o Zbigniewie Herbercie przez
pół roku nie mógł być wyemitowany, miał na długie lata zostać półkownikiem?

Czy Ty Adamie Michniku, wysłałeś Jacka Żakowskiego do przeprowadzenia
zmanipulowanego wywiadu z wdową po Zbigniewie Herbercie?

Czy Ty Adamie Michniku wysłałeś Jacka Żakowskiego do telewizji, by opluwał
pamięć o Herbercie?

Gdzie byłeś Adamie Michniku, gdy Jacek Bocheński pisał w Gazecie Wyborczej o
Minotaurze - Zbigniewie Herbercie, i o jego "żałosnej publicystyce"? Czy Ty
zamówiłeś artykuł u Bocheńskiego?

A dzisiaj!!!
Na pierwszej stronie, w związku ze zbrodnią w Jedwabnem,
zamieszczasz wiersz "Pan Cogito szuka rady".
Czy sądzisz, że Zbigniew Herbert zgodziłby się na to?

Pamiętam wiersz noblistki Wisławy Szymborskiej pod tytułem "Nienawiść",
zamieszczony po upadku rządu Jana Olszewskiego na pierwszej stronie Gazety
Wyborczej? Szymborska dała Ci wiersz do wykorzystania.

Czy Zbigniew Herbert dałby swój wiersz do wykorzystania w sprawie Jedwabnego?

Czy odpowiesz Adamie Michniku na te pytania?

Przesłanie Pana Cogito
(...)
niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę
a kornik napisze twój uładzony życiorys
(...)

Czy byłeś na pogrzebie tego który nazwał Ciebie, swym najukochańszym
przyjacielem?

Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka